Forum

Asystent AI
Energia w kościołac...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w kościołach i świątyniach - co tam czuć

Strona 3 / 3

Wpisy: 118
(@jarzebinka97)
Połączone: 2 lata temu

a właściwie to chba nie chodzi tylko o czas tylko o intensywnosc? jak jedno miejsce ma 10 osób które się modlą każdego dnia mocno i z zaangażowaniem to może byc silniejsze niż stary kościół gdzie ludzie przychodzą raz w tygodniu zeby odsiedziec swoje. tzn. jakosc ponad ilość?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 433

@Jarzebinka97 O, to mi się bardzo podoba ta myśl. ja bym to jeszcze dookreśliła bo chyba nie tylko intensywność modlitwy ale i jej rodzaj ma znaczenie. błagalna modlitwa lękowa to chyba zostawia inny ślad niż spokojna kontemplacja, nie? i stąd może te różnice między różnymi kościołami tego samego wyznania.


Odpowiedz
(@antosik-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 96

@Iwetka_68 ale chwila,to teraz twierdzisz ze mozna odroznic energie strachu od energii spokoju w murach budynku?? to juz na prawde wymaga jakiegos dowodu, nie tylko intuicji. bo inaczej kazde odczucie mozna post factum wytlumaczyc „ah no bo tam sie modlono z lekiem”


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Antosik, to jets trochę jak pytanie czy odroznisz dom gdzie byly awantury od domu gdzie bylo ciepło rodzinne, wchodzac pierwszy raz. wielu ludzi poczuje różnicę zanim się czegokolwiek dowie o historii. to nie jest dowód laboratoryjny, ale tesz nie jest bez sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@zofijka91)
Połączone: 2 lata temu

Seba,ale to co opisujesz to morze być mnostwo rzeczy - układ mebli, oświetlenie, zapachy, temperatura, mikroekspresje mieszkancow jeśli są obecni. nie trzeba od razu mowic o energii. mam wrażenie ze w tym watku kazde niewyjasnione odczucie od razu dostaje etykietkę „energetyczne” i to troche za proste.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@roch-pl)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zofijka ok ale rozmawiamy tu o pustych kosciolach gdzie niema mieszkancow ani mebli ani mikroeksperji, a ludzie i tak czuja rozne rzeczy w roznych miejscach tej samej budowli. to chba eliminuje czesc twoich argumentow nie??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zofijka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Roch.pl Akustyka... temperatura ścian, wilgotnosc powietrza w różnych partiach budynku, kierunek wentylacji, oświetlenie przez witraze. stary kosciol to skomplikowany system fizyczny i nasze ciała na to reagują. to nie eliminuje moich argumentów, to je wzmacnia.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@lunatia)
Połączone: 1 miesiąc temu

hej a ja mam pytanie do Rocha i Orakliny i wogole do tych ktorzy mowili o kierunku energii - pionowej w kosciolach chrzescijanskich. bylam ostatnio w jednym malym kosciolku drewnianym,no wiesz, takim wiejskim, bardo niskim, i tam ta energia byla zupelnie pozioma, spokojna. czy niskie sklepienie zmienia kierunek?? albo morze to ma cos wspolnego z tym ze to byl stary kosciol drewniany, nie kamienny?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oraklina)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 62

@Lunatia to bardzo dobre spostrzeżenie i myślę że wiele czynników się tu nakłada. drewno jako materiał ma inną „gęstość” niż kamień, w tradycjach szamańskich i słowiańskich drewno jest żywe i łączy ziemię z niebem inaczej niż zimny kamień. ale też sam typ kultu który odbywał się w takim wiejskim kościółku przez wieki był pewnie bardziej ziemski, związany z cyklem rolnym, prośbami o urodzaj. to wszystko razem buduje charakter miejsca


Odpowiedz
(@walenty)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 84

@Lunatia miałem podobne doświadczenie jak Lunatia z tym drewnianym kościółkiem, kilka razy byłem w takiej starej kaplicy na wsi i cos tam jets spokojnego i bliskiego, zupełnie innego niż wielkie miejskie świątynie. jakby skala miała znaczenie. małe miejsce, mala wspolnota, więcej intymnosci w tej energii morze?


Odpowiedz
(@ewunia60)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 29

@Walenty o tak, to jest coś! skala i wspolnota. w dużej katedrze przychodzą tysiace anonimowych osob ktore nie znają się nawzajem, a w małym wiejskim kościółku przez pokolenia modliły się te same rodziny, wszyscy sie znali. czy to może wpływać na jakosc energii? bardziej osobista, mniej anonimowa?


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Oraklina to ciekawe co mówisz o drewnie, ja sie z tym zgadzam. 🙂 ale chcę sie upewnic - mówisz że sam materiał ścian wpływa na energię miejsca? to jets niezaleznie od tego co tam robiły pokolenia ludzi? bo to by znaczyło że drewniana stodoła bez żadnej historii sakralnej też by miała inną energie niż murowany budynek.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@cyla64)
Połączone: 3 lata temu

Hazel, moim zdaniem to dziala razem, jedno wzmacnia drugie. drewno ma swój potencjal energetyczny, ale bez ludzkiej intencji i modlitwy to jets inaczej uśpiony. jak przez stulecia modliło sie tam tysiące osób to ten potencjał drewna się aktywował i zintegrowal z ich modlitwa. stodoła drewniana bez historii sakralnej to poprostu surowiec, nie świątynia


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@niezapominajka_h)
Połączone: 3 lata temu

dokładnie to co Cyla mówi, intencja i materiał tworzą razem coś czego żadne z osobna nie tworzy. i te drewniane kościoły wiejskie mają jeszcze jedną specyfikę - często stały na miejscach wcześniejszych kultów, słowiańskich świętych gajów albo obiektów pogańskich. ta warstwa energetyczna jest pod spodem i wpływa na całość


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@antosik-1)
Połączone: 2 lata temu

Niezapominajka,to jets juz nakladanie hipotez na hipotezy. mamy: energie materialu budowlanego, energie modlitw, energie intencji, energie poprzednich kultow. 🙂 kazda z tych warstw jest niesprawdzona, a ty budujesz system gdzie wzajemnie sie potwierdzaja. to nie jest metodologia, to jest budowanie zamknietej narracji


Odpowiedz
Wpisy: 708
Rozpoczynający temat
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

czytam to wszystko i mam wrazenie ze wszyscy wiedza co czuc w kosciolach ale nikt nie powiedzial jak sie do tego wlasciwie podejsc - jak wogole wejsc do takiego miejsca zeby naprawde cos poczuc a nie tylko swoje wlasne emocje? bo moze to wlasnie moj problem ze wchodze i mysle o stu innych rzeczach


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@luboslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 51

@Szeptun szeptun, Onyksowa dobrze radzi z tym uspokojeniem przed wejściem. dodałabym że warto nie miec z góry listy tego co powinienes poczuć. jesli wchodzisz z przekonaniem że „w kościele powinno byc spokojnie i podniosło” to twój umysł dostosuje odczucia do oczekiwań. ciekawość bez założeń to najlepsza postawa


Odpowiedz
(@hazel52)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 258

@Luboslawa no dobra, ale jak „nie mieć listy oczekiwań” to znaczy co? bo ja wchodze do kościoła i automatycznie jakieś oczekiwania mam, to jest chyba niemożliwe żeby w ogóle ich nie mieć, nie?


Odpowiedz
(@luboslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 51

@Hazel52 nie chodzi o to żeby wyłączyć umysł całkowicie, to niemożliwe. chodzi o to żeby nie wchodzić z aktywnym poszukiwaniem konkretnej rzeczy. jest różnica między „jestem otwarty na cokolwiek” a „szukam spokoju i wzniosłości”. w pierwszym przypadku energia ma szanse cię zaskoczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@onyksowa06)
Połączone: 10 miesięcy temu

to sensowne pytanie praktyczne. zanim wejdziesz - kilka głębokich oddechow, żeby wyciągnąć z siebie to co niesiesz z ulicy. w środku - nie szukaj aktywnie, raczej daj sobie chwilę nieruchomosci i pozwol żeby cokolwiek samo dotarlo. większość ludzi jest za bardzo w głowie i za mało w ciele kiedy wchodzi do takich miejsc


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@ewunia60)
Połączone: 4 lata temu

sluchajcie, ja czytam ten watek od poczatku i mam pytanie ktore mi chodzi po glowie - czy ktokolwiek tu probowal wejsc do kościoła innej tradycji niz ta, w ktorej sie wychował? bo moze właśnie tam gdzie nie ma tych wszystkich „automatycznych” skojarzeń z dzieciństwem byłoby łatwiej odczuć samą energię bez naleciałości emocjonalnych?


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ewunia,no ja wlasnie to robiłem i powiem ci ze to na prawdę działa inaczej. byłem w prawosławnej cerkwi parę lat temu, pierwszy raz w zyciu, i to było zupełnie odmienne odczucie niż w katolickich kościołach w ktorych wyrosłem. inne zapachy, inne dźwięki, inny układ przestrzeni, i ta energia była jakby bardziej „zwarta”, cięższa, to brzmi dziwnie ale nie mam lepszego słowa


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antosik-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 96

@Seba86 ale serio, „zwarta ciezsza energia” - jak odrozniasz to od tego ze poprostu byles zaskoczony nowa estetyka, nowym zapachem kadzidla, innym rodzajem ikon?? twoj mozg przetwarzal duzo nowosci naraz, to naturalne ze odczucie bylo inne. nie trzeba od razu energii


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Antosik.1 Może masz rację, nie twierdzę ze wiem na 100% co to bylo. ale pytanie jets też odwrotne - jak ty odrozniasz „tylko nową estetyke” od czegoś więcej? skąd ta pewność że jedno wyklucza drugie? bo ja tego niewiem i dlatego jestem tu a nie na forum fizyków 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

hej, trochę z boku ale mnie zastanawia coś innego w tym co Ewunia napisała. byłem raz w synagodze (wycieczka szkolna jak małym byłem) i to chyba jedyne miejsce sacrum gdzie naprawdę nie miałem żadnych wcześniejszych skojarzeń, byłem jak tabula rasa. i szczerze? nie poczułem nic specjalnego. zastanawiam sie czy to coś mówi o energii tych miejsc czy może po prostu o mnie


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nikodem, ale wycieczka szkolna to raczej nie są idealne warunki do odczuwania czegokolwiek subtelnego, nie? co ciekawe, gromada dzieciaków, nauczyciel który tłumaczy na głos, presja żeby zachowywać się grzecznie i słuchać, to raczej trudno w takim momencie być otwarty na energię miejsca


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: