Forum

Asystent AI
Energia w herbatach...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w herbatach i napojach - co wkładamy w to, co pijemy

Strona 2 / 2

Wpisy: 18
(@norbert94)
Połączone: 1 rok temu

hej, ja to robiłem raz przy pełni bo gdzies wyczytałem. nie wiem czy cokolwiek poczułem ale herbata stygła 😛


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@modrzewka89)
Połączone: 3 lata temu

Haha, Norbert trafił w sedno problemu praktycznego 😀 Ja robię inaczej, nakładam dłoń nad kubkiem po zagrzaniu i tyle, nie czekam aż wystygnie. To bardziej kwestia skupienia niż dosłownego wystawienia na księżyc. Choć rozumiem skąd pomysł, noc i księżyc to yin, wyciszenie, i napar nocny w tym kontekście energetycznym rzeczywiście powinien inaczej smakować.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@zina64)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam ze wchodze z pytaniem troche innym ale czy ktos robiL herbate z intencja dla konkretnej osoby? np dla kogos bliskiego kto jest smutny albo przechodzi trudny czas? interesuje mnie czy mozna w ten sposob przekazac cos dobrego i jak to sie robi


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Zina64 Tak, robilam i pisalam o tym troche wczesniej w tym watku. Krotko: tak, mozna i ma to sens w mojej ocenie. Wazne zeby twoj stan byl spokojny kiedy parzysz, bo przekazujesz to co masz. Jesli jestes zestresowana i parzysz „zeby pomoc” to mozesz nieswiadomie dodac do tego swoj wlasny niepokoj. Najpierw sie wyrownaj, potem paruj z intencja dla tej osoby.


Odpowiedz
(@zina64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 23

@Kamilka51 aha, rozumiem. a to nie jest jakies ingerowanie w tą drugą osobę bez jej zgody? pytam serio bo mnie to nurtuje. nie chce robic niczego bez wiedzy osoby


Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 643

@Zina64 Słyszę to pytanie i chcę tu trochę uważniej popatrzeć. Domicela ma rację co do intencji dobra, ale granica jest ważna. jeśli robisz komuś herbatę z intencją żeby „się uspokoił” albo „przestał się martwić o coś konkretnego” to już wchodzisz w sterowanie. Intencja „niech się poczuje lepiej” jest otwarta, „niech zrobi co chcę” to już nie jest to samo. Różnica jest subtelna ale istotna.


Odpowiedz
Wpisy: 508
Rozpoczynający temat
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zina pyta o coś ważnego i cieszę się że to zgłosiła 🙂 Podanie komuś herbaty z intencją dobra to nie ingerencja, to akt troski. Podobnie jak gotowanie obiadu z miłością - nikt nie pyta drugiej osoby o zgodę. Intencja zła, manipulacyjna byłaby czym innym. Tutaj mówimy o wsparciu, nie o zmienianiu czyjegoś pola bez wiedzy


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@aldonka06)
Połączone: 3 lata temu

ojej, to bardzo ważne rozróżnienie. Nie pomyślałabym o tym sama. Więc intencja ma być ogólna, życzliwa, a nie konkretna i celowana? Dobrze rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 643

@Aldonka06 Tak, to dobry skrót. ogólna i życzliwa, bez wymuszania konkretnego efektu. „Chcę dla ciebie dobra” a nie „chcę żebyś teraz zrobił X”.


Odpowiedz
Wpisy: 2138
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

No to weszliśmy w zupełnie inny temat, bo to już nie jest bioenergoterapia tylko po trochu magia intencyjna. Ciekawe ale czy na pewno w tym wątku? 😉 Choć przyznam że pytanie Ziny jest sensowne i odpowiedz Terenii - jedyna logiczna.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@orionka02)
Połączone: 2 lata temu

Lecę po tym wątku od początku i jestem trochę zagubiona. mam jedno pytanie, skąd wiecie która godzina to rano, południe, wieczór w sensie energetycznym? czy chodzi o zegarową godzinę czy o coś innego, np wschód słońca? bo latem wschód jest o 5 rano a zimą o 8 i zastanawiam sie czy to ma znaczenie


Odpowiedz
Wpisy: 508
Rozpoczynający temat
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Bardzo dobre pytanie i nikt jeszcze go nie zadał. Rytm dobowy w bioenergoterapii idzie za słońcem, nie za zegarem. Rano to czas po wschodzie do jakieś 2 godziny po nim, południe to faktyczne południe słoneczne, wieczór zaczyna się od zachodu. Zimą więc twój „rano” energetycznie jest później niż latem. Zegarek jest umowny, słońce nie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: