Forum

Asystent AI
Energia w fotografi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w fotografiach - czy można wyczuć na zdjęciu

Strona 3 / 3

Wpisy: 452
Rozpoczynający temat
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

Powiem wam no, to nie tak że chcę wszystkich zagłuszyć, ale wchodzimy coraz głębiej w filozofię nauki i to jest ciekawe, naprawdę, ale chętnie też posłuchałabym więcej o tym jak wy w praktyce siedzicie ze zdjęciem. dosłownie co robicie, gdzie kładziecie ręce, jak długo, co potem robicie z tym co poczujecie?


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

o, to mogę powiedzieć konkretnie. siadam, biorę zdjęcie do ręki albo kładę przed sobą, zamykam oczy na chwilę żeby się wyciszyć, potem otwieram i po prostu patrzę. nie analizuję. czekam co się pojawi - obraz, uczucie, temperatura w dłoniach, cokolwiek. to bywa szybko albo wcale. i nie spieszę się.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

no to wracam do tego co Cyprysik opisała, bo to jest chyba najkonkretniejsza rzecz jaka padła w tym wątku. to czekanie na to co się pojawi, bez analizowania. u mnie wygląda podobnie, tylko ja dodatkowo kładę rękę na zdjęciu i trochę go „obwąchuję” energetycznie - raz od góry, raz od dołu. brzmi dziwnie ale chodzi o to żeby nie przeskoczyć od razu do oceny tylko dać sobie czas żeby coś samo wyszło. i rzeczywiście, pierwsze odczucie bywa zupełnie inne niż to po minucie skupienia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@teodozja_h)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 459

@Augur08 a czy to pierwsze odczucie jest według ciebie trafniejsze? bo gdzies czytałam że impuls jest czystszy, bez naleciałości umysłu. ale z drugiej strony może to po prostu reakcja na to co widać na zdjęciu, taka automatyczna?


Odpowiedz
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Teodozja_H szczerze - nie wiem. mam wrażenie że pierwsze jest bardziej „surowe”, a to po czasie jest bardziej rozbudowane. ale które z nich jest energetyczne a które wizualne, tego naprawdę nie jestem w stanie rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

właśnie i tu jest serce sprawy. bo ja nawet nie próbuję już rozdzielać. to co przychodzi, przychodzi całe. jakaś barwa, jakiś ciężar, coś co mogłabym nazwać smakiem. i nie pytam siebie skąd to - po prostu to notuję i przekazuję jeśli pracuję dla kogoś.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

dobra ale Cyprysik - skoro nie próbujesz rozdzielić, to po czym wogóle wiesz że to nie jest twoja własna projekcja? to nie jest złośliwe pytanie, serio. poprostu nie widzę jak można stwierdzić że coś „przyszło ze zdjęcia” a nie z własnej głowy jeśli się tego nie weryfikuje.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@piwoniowa57)
Połączone: 3 lata temu

Halineczka ma rację i to jest dokładnie to co mnie tutaj uwiera przez całą tę dyskusję. jak weryfikujesz to co odczytujesz? bo jeśli pracujesz dla kogoś to ta osoba może potwierdzić albo nie. ale czy ktoś z was prowadzi jakieś notatki, porównuje trafność w czasie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 276

@Piwoniowa57 prowadzę. nie systematycznie bo nigdy nie miałam na to cierpliwości, ale zapisuję co poczułam i potem pytam o feedback. mniej więcej połowa odczuć dostaje potwierdzenie, część nie. czy to dużo czy mało - nie wiem jak to mierzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@gniewko-ka)
Połączone: 3 lata temu

połowa to jest dużo jeśli mówimy o czymś nieoczywistym. a mało jeśli pytania są szerokie. „wyczuwam smutek” przy czyimś zdjęciu - to może trafić statystycznie przy większości ludzi. ale „wyczuwam że ta osoba ma problem z lewym barkiem” to już inna liga.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@lowczyni60)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie to zależy co się odczytuje. ja wiem od dawna że przy zdjęciach najlepiej idą mi odczyty emocjonalne, nie fizyczne. czuję nastrój, relacje z innymi, coś co można nazwać ogólną energią życiową. i w tym mam dobre wyniki. z konkretami fizycznymi - słabiej, więc nie biorę się za takie odczyty.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@numerolog68)
Połączone: 3 lata temu

lowczyni, ale tu jest pytanie - czy emocje wyczytane ze zdjęcia to informacja energetyczna czy po prostu czytanie mimiki i kompozycji? bo jeśli ktoś na zdjęciu wygląda na smutnego, to „wyczucie smutku” nie jest chyba dowodem na odczyt energetyczny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lowczyni60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Numerolog68 no tak, ale pracuję też ze zdjęciami gdzie twarzy prawie nie widać, albo gdzie osoba się śmieje a ja czuję coś zupełnie innego. i potem się okazuje że ten uśmiech był na siłę. więc chyba nie tylko mimika.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

o, to jest ciekawe co Lowczyni mówi bo ja miałam raz sytuację że dostałam zdjęcie grupy ludzi, ktoś prosił żebym powiedziała coś o konkretnej osobie ale nie wskazał której. i coś mnie pociągnęło do jednej twarzy i opisałam co czuję. okazało się że to była ta osoba. ale… może po prostu zgadłam? nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@rydwan51)
Połączone: 3 lata temu

moment skupienia bez wiedzy o tym kogo szukać - to jest jeden z nielicznych warunków który zbliża się do czegoś wartościowego. nie twierdzę że to dowód, ale to jest przynajmniej sytuacja w której trudno zarzucić że trafność wyszła z kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

a propos zdjęć bez twarzy - wracam do tego co pisałam wcześniej bo jakoś ta gałąź z miejscami ucichła. czy ktoś może mi powiedzieć jak właściwie „czytać” zdjęcie miejsca? bo gdy mam zdjęcie człowieka to jakoś intuicyjnie skupiam się na środku, na twarzy. ale budynek? gdzie kierować uwagę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Sagea.2 nie musisz wiedzieć gdzie kierować uwagę, bo to nie jest praca oczu tylko odczucia. zamknij oczy, połóż rękę na zdjęciu, oddychaj przez chwilę i pozwól żeby coś przyszło. centrum zdjęcia to konwencja wizualna, nie energetyczna. energia nie ma geometrii.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@otek-2)
Połączone: 4 lata temu

energia nie ma geometrii - ok ale skoro nie ma geometrii to jak cokolwiek lokalizujesz? bo bioenergoterapeuci mówią o energii w konkretnych miejscach ciała, czakrach itd. to jest sprzeczność?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Otek.2 nie, bo ciało ma strukturę i energia w ciele ma swoje kanały. ale gdy pracujesz ze zdjęciem to nie szukasz energii W fotografii - szukasz połączenia z osobą którą ona reprezentuje. to jest fundamentalna różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

ojej, „połączenie z osobą którą reprezentuje” - to brzmi jak telepatia a nie bioenergoterapia. czy to nie jest inny temat już?


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

Dianka, bioenergoterapia na odległość i telepatia mają wspólny mianownik - założenie że odległość fizyczna nie przerywa połączenia energetycznego. to nie jest sprzeczność z bioenergią, to jej rozszerzenie. zdjęcie służy jako punkt skupienia, kotwica, nie jako źródło energii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 452

@Tamarka to ładnie ujęte, zdjęcie jako kotwica. ale właśnie chciałam zapytać coś praktycznego - czy ta „kotwica” działa tak samo ze starym zdjęciem jak ze świeżym? mam stare rodzinne fotki, niektóre sprzed kilkudziesięciu lat. czy czas coś zmienia w tym połączeniu?


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@tamarka)
Połączone: 3 lata temu

to pytanie Madzialeny o stare zdjęcia jest na prawdę dobre i chciałabym się przy nim zatrzymać. moje zdanie jest takie - czas nie rozmywa połączenia, ale zmienia jego charakter. stare zdjęcie niesie w sobie rodzaj „osadu” energetycznego, bo ta fotografia była dotykana, trzymana, oglądana przez wiele osób przez lata. nowe zdjęcie jest czystsze, bardziej bezpośrednie. ale nie powiedziałabym że jedno jest lepsze od drugiego - to zależy co chcesz wyczuć.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@rydwan51)
Połączone: 3 lata temu

stare zdjęcie to nie jest tylko obraz osoby - to jest przedmiot z własną historią. i to rozróżnienie jest kluczowe. gdy biorę stare zdjęcie do ręki, czuję warstwy. nie tylko osobę na zdjęciu, ale też wszystkich którzy je trzymali. to może być piękne albo bardzo obciążające - zależy od historii tego przedmiotu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Rydwan51 o czekaj, to dla mnie nowe. czyli mówisz że zdjęcie jako fizyczny obiekt gromadzi energię samo w sobie, niezależnie od tego kto jest na nim pokazany? bo to by znaczyło że praca ze starą fotografią to bardziej jak praca z przedmiotem magicznym niż z osobą?


Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Inwokacja_D właśnie tak. każdy przedmiot który jest długo w ludzkich rękach i bliski emocjonalnie nabiera własnej warstwy energetycznej. to co opisuje Rydwan to jest to samo co my w pracy z kamieniami nazywamy impregnacją. stara fotografia to trochę jak kamień który długo nosił przy sobie ktoś bliski - sam w sobie staje się nośnikiem.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@piwoniowa57)
Połączone: 3 lata temu

dobrze ale jak w praktyce odróżniacie co pochodzi od osoby na zdjęciu a co od historii samego zdjęcia jako przedmiotu? bo to co mówicie brzmi jak dwa różne sygnały nadawane jednocześnie na tej samej częstotliwości. czy ktoś faktycznie to rozdziela przy odczycie czy po prostu bierzecie to wszystko razem?


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Piwoniowa pyta o rzecz która mnie samego zastanawia od jakiegoś czasu. bo pracowałem raz ze skanem starego zdjęcia - dostałem je w mailu jako plik - i coś czułem, ale nie wiedziałem czy to skan gromadzi jakąś energię czy to tylko odbicie. i szczerze to nie wiem. skan nie był trzymany przez nikogo, nie miał historii fizycznej. a mimo to coś tam było. albo mi się zdawało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gniewko-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 87

@Augur08 to jest właśnie ta szara strefa o której mało kto mówi wprost. skan to nie jest zdjęcie - to reprezentacja reprezentacji. jeśli wychodzi ci coś ze skanu to albo energia osoby przebija się przez każdy nośnik, albo twój odczyt jest na tyle sugestywny że sam go generujesz mając jakikolwiek obraz. obu opcji nie można wykluczyć


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

hej, a wracając jeszcze na chwilę do mojego wcześniejszego pytania o zdjęcia miejsc, bo Crystaline mi trochę odpowiedziała ale nadal coś mi nie gra - jeśli energia nie ma geometrii i nie trzeba kierować uwagi na środek zdjęcia, to co się dzieje gdy zdjęcie jest rozmazane albo prześwietlone? czy to zakłóca odczyt czy nie ma znaczenia? bo z człowiekiem mam jakiś punkt odniesienia ale z krajobrazem naprawdę gubię się gdzie wogóle zacząć.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: