ten wątek z oddechem w trakcie biegu jest wart osobnego tematu, serio. ale skoro tu jesteśmy, chcę dodać że różnica między „zrób głęboki oddech przed biegiem” a „świadomie oddychaj przez cały bieg” jest spora. to drugie wymaga sporo praktyki, bo ciało chce oddychać automatycznie i świadomość tego przez dłuższy czas to niemal taka sama umiejętność jak sama technika biegu. czy ktoś to ćwiczył metodycznie czy raczej eksperymentował z marszu?
ja to ćwiczyłam nie metodycznie, raczej z marszu jak piszesz 🙂 na początku wychodziło mi tylko na pierwszych kilku minutach potem zapominałam. ale po kilku tygodniach to się jakoś wbudowało i teraz mam momenty podczas biegu że oddycham świadomie bez wysiłku. ciekawe czy to „wbudowanie” to jest też coś energetycznego czy po prostu nawyk
Siedzę nad tym wątkiem od ostatnio i mam pytanie może głupie. wszyscy piszą o „czuciu energii” podczas biegu i opisują to bardzo konkretnie, ciepło, przepływ, otwieranie itp. ale ja biegam regularnie i po prostu czuję zmęczenie, pot i ewentualnie satysfakcję po. kompletnie nic z tych rzeczy. czy to znaczy że jestem „energetycznie zamknięta” czy po prostu nie każdy to czuje i to normalne?
