Forum

Asystent AI
Energia w bibliotek...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w bibliotekach - wpływ wiedzy na pole energetyczne


Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@hektor87)
Połączone: 2 lata temu

Byłem ostatnio w dużej bibliotece miejskiej i coś mnie tam uderzyło, dosłownie od progu. Takie dziwne zagęszczenie, cisza ale nie martwa, jakby powietrze było gęstsze. Zacząłem się zastanawiać czy to nie jest związane z tym co biblioteki w sobie kumulują przez lata - wiedza to nie tylko słowa na papierze, wiedza to energia myśli tysięcy ludzi którzy te książki pisali, czytali, komentowali. To musi zostawiać ślad w polu energetycznym miejsca. Ktoś kiedyś świadomie to obserwował albo pracował energetycznie w takim miejscu?


Odpowiedz
38 odpowiedzi
Wpisy: 29
(@ewunia60)
Połączone: 4 lata temu

ojej, wlasnie o tym myslalam ostatnio! Bylam w bibliotece na uniwersytecie i też poczułam coś dziwnego, ale nie umialam tego nazwać. Myślałam ze to poprostu klimat miejsca, ale moze chodzi o te energie nagromadzone? Czy to znaczy ze każda ksiazka ma jakieś własne pole?


Odpowiedz
Wpisy: 224
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Hmm, powiem szczerze ze mam mieszane uczucia. Rozumiem co masz na mysli z tym gestym powietrzem ale biblioteki są poprostu ciche i mają specyficzny zapach starych ksiazek - stary papier, kurz. To moze dawac takie subtelne odczucia. Nie mowie ze pole energetyczne nie istnieje, tylko ze trzeba odroznic sugestie od realnego odczytu energii. Ines by to lepiej skomentowala pewnie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@mandragorka_92)
Połączone: 3 lata temu

wlaśnie tak mnie tesz to trochę zastanawia. Znaczy wierzę w energie i czakry, ale żeby książka miała swoje pole? To juz troche egzotycznie brzmi. Chyba ze chodzi o energie miejsca jako całości a nie poszczególnych woluminów. Jak to właściwie działa wedlug was?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hektor87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 238

@Mandragorka_92 to nie jest tak że sama książka jest nadajnikiem, chodzi o coś więcej. Każda myśl zostawia odcisk w materii subtelnej - to nie jest moja teoria, to podstawa pracy z polem morfogenetycznym. Biblioteka to miejsce gdzie przez dziesiątki lat setki ludzi skupiało intensywnie uwagę, przezywało emocje, miało olśnienia. Takie skupisko intencji i emocji musi tworzyć warstwę energetyczną. Pytanie jak gruba i jak wpływa na ludzi którzy tam przebywają.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@ines03)
Połączone: 3 lata temu

No dobrze, ale pole morfogenetyczne to Sheldrake i to jets hipoteza ktura w mainstreamowej nauce jest dosc kontrowersyjna nawet bez dodawania do niej warstwy ezoterycznej. Nie mowie ze doswiadczenie jest falszywe, bo odczucia w roznych miejscach sa realna sprawa, tylko te wyjasnienia sa troche naciagane. Co do bibliotek, to ciekawy temat ale bym uwazala zeby nie mieszac kilku rzeczy naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ines ale wlasnie o to chodzi ze nauka dopiero zaczyna odkrywac to co ezoteryka wie od wiekow! ze sie tak wyraze, pole morfogenetyczne to wlasnie naukowe potwierdzenie tego co bioenergoterapeuci czuja od dawna. Kazde miejsce ma swoja aure i biblioteka to wyjatkowo mocne miejsce pod tym wzgledem bo wiedza to najczystsza forma energii jaka istnieje. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ines03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 52

@Julisia.1 No nie... to nie jets tak ze Sheldrake potwierdzil bioenergetyke. Jego hipoteza dotyczy czego innego, nie nalezy tego mieszac. i „nauka potwierdza ezoteryke” to popularne zdanie ale konkretnie tu niema takiego potwierdzenia. rozumiem entuzjazm, sama lubie te tematy ale precyzja troche wazna


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

a ja mam inne pytanie bo mnie bardziej ciekawi praktyczna strona - jak sie to sprawdza? Bo jak biblioteka kumuluje energie przez lata to mozna by wejść tam i jakby sie „naładować” albo wrecz poczuć przeładowanie? Byłem ostatnio w starej czytelni w centrum i faktycznie po kilku godzinach miałem dziwne migreny. Myślałem ze to od siedzenia w jednej pozycji ale moze to bylo cos innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 224

@Karrot Migreny po kilku godzinach w czytelni to morze byc poprostu zły mikroklimat, suche powietrze, zle oświetlenie, napiecie od czytania. serio, zanim to wrzucać w energetyke to warto wykluczyć prozaiczne przyczyny. Ale jeśli masz pytanie o przeciążenie energetyczne, to owszem, takie miejsca mogą wpływać na wrażliwe osoby


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

A wogóle to skad wiadomo czy ktoś jest na tyle wrazliwy zeby to czuć? Bo albo sie jest wrażliwym energetycznie albo nie i to chyba nie jest kwestia ćwiczeń? Pytam bo sama byłam w różnych starych miejscach i raz cos czulam a raz nie, nie wiem co to znaczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hektor87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 238

@Brygidka_R wrażliwość energetyczna to nie jest albo/albo. To spektrum i można je rozwijać, ale też zależy od stanu w danym momencie - twoje własne pole kiedy jesteś zmęczona, chora albo po ciężkim dniu jest zupełnie inne niż kiedy jesteś wypoczęta i skupiona. Dlatego to samo miejsce możesz odebrać różnie w różnych chwilach. To normalne i nie znaczy że jeden z tych odczytów jest fałszywy.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@fenakit)
Połączone: 2 lata temu

ale czy to nie znaczy ze tak na prawde nie mozna tego sprawdzic?? Bo zawsze mozna powiedziec ze „bylas w zlym stanie” jak ktos nic nie czuje. To troche tak ze zawsze jest wytlumaczenie po fakcie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Fenakit No ale z taka logika to wogole nic nie da sie sprawdzic w ezoterce. zawsze jets jakis czynnik zewnetrzny. :/ Nie o to chodzi,chodzi o regularne praktykowanie i uczenie sie wlasnych odczuc zeby je rozrozniac. Jak ktos medytuje dlugo i regularnie to potrafi odroznic sugestie od prawdziwego odczytu energetycznego.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@ewunia60)
Połączone: 4 lata temu

ja mam pytanie do Hektora bo chciałam sie dowiedziec - pisałeś ze ta energia jest nagromadzona przez lata, ale co z nowymi bibliotekami? 🙂 Byłam w zupelnie nowej bibliotece, otwartej niedawno, i też było tam jakieś specyficzne czucie. Znaczy inne niż w starej, ale jednak coś było. Jak to wytlumaczyc?


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@hektor87)
Połączone: 2 lata temu

to jest dobre pytanie i sam sie nad tym zastanawiałem. Myslę ze nowa biblioteka ma już zakodowaną intencję w swojej strukturze - miejsce zostało zbudowane z myślą o określonym celu, ludzie którzy je projektowali, budowali, wypełniali księgozbiorem wnosili w nie swoje energie. Poza tym wiedza sama w sobie niesie określone wibracje niezależnie od czasu. Stara biblioteka ma głębsze warstwy, nowa jest świeższa ale nie pusta energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@zlocien-pl)
Połączone: 3 lata temu

Ciekawe czy cos z tego da sie zmierzyc w kategoriach numerologicznych. biblioteki maja swoje daty zalozenia, adresy, liczby sal i woluminow. Jestem ciekawa czy energetyczny charakter miejsca odpowiada jego liczbom. Ktos to kiedys analizowal?


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@capella75)
Połączone: 3 lata temu

o numerologii to nie wiem,ale chcę powiedzieć że zawsze czuję sie w bibliotekach inaczej niż wszędzie indziej i od zawsze to czułam. Pamiętam jak byłam mała i chodziłam do biblioteki z tatą i siedziałam między półkami i miałam takie poczucie spokoju jakiego nigdzie indziej nie miałam. Teraz jak to czytam to zaczynam myśleć że może to nie był tylko nastrój miejsca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandragorka_92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 95

@Capella75 Ale ten spokój w bibliotece to tesz logicznie wytłumaczalne - cisza, brak bodźców, porządek, bezpieczne miejsce z dzieciństwa. Nie mówię że energia nie gra roli, ale emocje i wspomnienia tez potrafią bardo mocno działać na samopoczucie w miejscu. Trochę sceptycznie do tego podchodzę


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@druidka73)
Połączone: 3 lata temu

wiem że wchodze późno aleale jak właściwie sie mierzy albo ocenia energię miejsca? Chodzi mi o to czy sa jakies konkretne metody kture bioenergoterapeuci stosuja zeby to zbadac bo chcialabym spróbować to zrobić świadomie a nie tylko na zasadzie „coś czuje”


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hektor87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 238

@Druidka73 Jest kilka metod i każda bioenergoterapeutka ma swoje. Najbardziej podstawowa to po prostu wejście w miejsce z wyciągniętymi dłońmi i skupioną uwagą - otwierasz się na odczucia cieplne, mrowienie, nacisk. Bardziej zaawansowane to radiestezja, czyli praca z wahadłem albo różdżką. Wahadło reaguje na zmiany pola i możesz chodzić po bibliotece i mapować gdzie energia jest gęstsza a gdzie cieńsza. Ale szczerze powiem - metoda to jedno, stan własnego pola to drugie. Bez wyciszenia żadna metoda nie zadziała porządnie.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@druidka73)
Połączone: 3 lata temu

a to wahadlo to jak konkretnie? Znaczy kupuje je gdzies czy to morze być cokolwiek? I czy potrzeba jakiegoś przygotowania zanim sie wejdzie do takiego miejsca, jakies ćwiczenia wcześniej?


Odpowiedz
Wpisy: 224
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Druidka, co do wahadla to prawda że może byc prawie cokolwiek - kamyk na nitce, pierścionek. Ważniejsze jest kalibrowanie, czyli nauczenie się jak twoje wahadlo odpowiada „tak” i „nie” zanim zaczniesz z nim cokolwiek badać. Bez tego to losowe kręcenie sie i mozesz se dopasować do czegokolwiek co chcesz zobaczyć. Ale ja mam rezerwacje do używania tego w bibliotekach pełnych ludzi, bo mozna wyjść na wariatkę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@fenakit)
Połączone: 2 lata temu

no wlasnie a jak sie to kalibruje?? bo rozumiem ze piszesz ze wahadlo ma odpowiadac tak i nie ale to Ty nim ruszasz nieswiadomie prawda? to jak odroznic prawdziwy sygnal od tego ze sama sie telepiesz.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ines03)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 52

@Fenakit To sie nazywa efekt ideomotoryczny i jets opisany naukowo od XIX wieku. Ruchy sa nieswiadome ale wychodza od samego badajacego, nie od zadnego zewnetrznego pola. Dlatego testy slepe z wahadlem konsekwentnie wypadaja na poziomie przypadku. mowie to nie zeby kogos atakowac, tylko zeby Druidka miala pelny obraz zanim zainwestuje czas


Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Ines03 Ines, z calym szacunkiem ale ten argument jets stary jak swiat i bioenergoterapia go zna. to ze ruch jest nieswiadomy nie znaczy automatycznie ze pochodzi wylacznie z ciala a nie z pola. Nieswiadomosc moze wlasnie byc mostem do informacji energetycznej. Tego testami slepymi nie sprawdzisz bo testy slepe badaja co innego.


Odpowiedz
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 156

@Julisia.1 Hmm ale Julisia.1 to jets dosyć okrezna logika. czyli jak wychodzi że dziala - no to pole energetyczne, jak wychodzi ze nie dziala - no to test był zły. to jak wogole można by udowodnić że cos NIE działa w takiej sytuacji?


Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Brygidka_R Nie o udowadnianie mi chodzi, tylko o osobiste doswiadczenie i prace z wlasna energia. Nie wszystko musi byc dowodzone w laboratorium. masz doswiadczenie z wahadlem czy mowisz tylko teoretycznie??


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam że wchodzę trochę z boku ale mam pytanie do całej tej dyskusji o bibliotekach - czy to ma znaczenie jaki jest profil biblioteki? Znaczy czy biblioteka naukowa dziala inaczej energetycznie niż taka z fikcją albo ezoteryczna? Bo wydaje mi sie że tresc ksiazek powinna miec jakis wpływ jeśli w ogole energia tam jest


Odpowiedz
Wpisy: 238
Rozpoczynający temat
(@hektor87)
Połączone: 2 lata temu

sama się nad tym zastanawiam i myslę że tak. Biblioteka z traktatami filozoficznymi to zupełnie inne pole niż biblioteka z powieściami romantycznymi. Intencja pracy intelektualnej, skupienie badaczy, lata ciszy i myślenia - to zostawia inny odcisk niż emocje związane z lekturą rozrywkową. Nie mówię że jedno jest lepsze od drugiego, ale charakter jest inny.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@mandragorka_92)
Połączone: 3 lata temu

Hector ale czy to nie jest trochę elitaryzm energetyczny? 🙂 Znaczy poważna nauka ma lepszą energię niż literatura? Mam wrażenie ze to wychodzi z jakiegoś założenia że skupienie intelektualne jest jakoś wyższe od emocji. Emocje też są energią przecież.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hektor87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 238

@Mandragorka_92 Wcale nie elitaryzm. Emocje są energią i to mocną. Tylko ona jest ruchoma i zmienne, intelekt zostawia bardziej skondensowany stabilny ślad. To jak porównywać rzekę i jezioro - oba są wodą, ale mają inny charakter. Biblioteka z romansami może mieć bardzo żywą, ciepłą energię a biblioteka naukowa chłodniejszą ale głębszą.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@zlocien-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wroce do swojego pytania bo nikt nie odpowiedzial. Czy ktos na prawde analizowal biblioteki pod katem numerologicznym? Data zalozenia to podstawa ale tesz liczba sal, kondygnacji, adres. wiem ze to brzmi drobiazgowo ale widzialam opracowania dla kosciolow i zamkow i tam to sie zgadzalo zadziwiajaco dobrze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@telimena)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Zlocien.pl O, wlasnie to mnie tez ciekawi bo troche interesuje sie numerologia. Tylko jak to praktycznie policzyc dla biblioteki? Bierzesz date otwarcia i redukujesz do jednej cyfry? I co wtedy ta liczba mowi o charakterze miejsca?


Odpowiedz
(@zlocien-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 15

@Telimena O jejku,tak, data otwarcia redukowana do liczby podstawowej plus liczba wibracyjna adresu. razem daja cos w rodzaju „liczby miejsca”. jedynka to miejsca pionierskie i niezalezne, czworka to stabilnosc i porzadek - co pasowaloby do starych archiwow, siodemka to wiedza i duchowosc. Chetnie policzylabym konkretna biblioteke gdyby ktos podal dane


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@diablica78)
Połączone: 4 lata temu

ojej to takie ciekawe! a można policzyc bibliotekę szkolną? Bo chodzę do takiej gdzie jest stara część i nowa część i w starej zawsze sie lepiej czuje, siedze tam i cos mnie po prostu przyciaga. Nie wiedzialam ze to moze miec zwiazek z numerologia!


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@ines03)
Połączone: 3 lata temu

Chce sie odniesc do calego watku z metodami bo mam wrazenie ze rozmowa idzie w kierunku „jak to robic” zamiast „czy to wogole dziala”. Druidka zapytala o konkretne metody i dostala garsc technik,ale bez zadnego zaznaczenia ze zadna z nich niema potwierdzonej skutecznosci poza anegdotami. nie mowie zeby nie eksperymentowac, ale zeby wiedziec co sie robi - to zabawa z wlasnymi odczuciami i wyobraznia, nie pomiar czegos obiektywnego.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@capella75)
Połączone: 3 lata temu

Ines, no dobra ale Ty zawsze to samo. Nikt tu nie mówi ze to nauka. To jest forum ezoteryczne i ludzie dzielą sie doświadczeniami, nie piszą pracy doktorskiej. Można pisać ze coś nie jest udowodnione i dać spokój, zamiast co chwile przypominać ze to nie działa według nauki. Wiemy. Właśnie dlatego tu jesteśmy a nie na forum fizyki


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@ewunia60)
Połączone: 4 lata temu

a ja chcialam sie zapytać o cos innego, bo wróciłam do poczatku watku. Hektor pisal ze energia kumuluje sie przez lata w miejscu. To znaczy ze biblioteka po przeprowadzce traci tą energię? Znam bibliotekę ktora sie przeprowadziła do nowego budynku. Zastanawiam sie czy zabrała ze sobą te energie czy zostawila w starym miejscu.


Odpowiedz
Udostępnij: