Forum

Asystent AI
Energia w akademiac...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w akademiach i szkołach - wspieranie nauki

Strona 1 / 2

Wpisy: 297
Rozpoczynający temat
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

ojej ojej, zastanawiam sie od jakiegos czasu czy energia w miejscach nauki, takich jak szkoły czy uczelnie, ma realny wpływ na to jak uczniowie i studenci przyswajają wiedzę. Pracuję z bioenergia hobbystycznie i ostatnio byłam w kilku różnych miejscach i gdzieniegdzie czuć było takie dziwne zagęszczenie, jakby napięcie w powietrzu, a w innych salach było zupełnie inaczej, lekko i spokojnie. Czy ktoś się tym tematem interesował?? bo mnie to bardo nurtuje szczególnie w kontekście dzieci, kture mają trudności w nauce


Odpowiedz
64 odpowiedzi
Wpisy: 280
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

O, dobry temat. Pamietam jak chodzilam do liceum i byla jedna sala na pierwszym pietrze, w ktorej wszyscy bylismy rozkojarzeni, nikt nie mogl sie skupic, nauczyciel sie denerwowal, my sie denerwowalismy i jakos ta lekcja zaawsze szla fatalnie. a w sali obok, przy bibliotece, bylo jakos zupelnie inaczej, taka cisza wewnetrzna nawet jak gwar byl na zewnatrz. Wtedy oczywiscie nie myslalam o energii, ale teraz jak patrze wstecz to mnie to nie dziwi. szkoly zbieraja przez lata energie pokolen uczniow, i to energie zbiorowa co jets dosc specyficzne.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@kaczeniec)
Połączone: 3 lata temu

To znaczy że stare budynki szkolne sa bardziej naładowane ta energią niz nowe? Bo to by tlumaczylo dlaczego w nowo otwartych szkołach dzieci niby maja lepsze warunki ale niekoniecznie lepiej sie ucza, czy ja to dobrze rozumiem?


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@oliwkaa)
Połączone: 3 lata temu

Hej, ja sie troche wtrące bo to mnie bardzo ciekawi! Pracuję z energią od paru lat i rzeczywiście przestrzenie mają swoją „historię” energetyczną, to nie jest żadna metafora tylko coś co można wyczuć. Stare szkoły mogą mieć zarówno piękną spokojną energię jak i bardzo ciężką, zależy co się w nich działo przez lata. Nowe budynki są neutralne ale też puste w pewnym sensie, nie ma tam jeszcze niczego co by wspierało skupienie czy naukę. co ciekawe, trzeba by je niejako „ugruntować”.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chwila, chwila. „Ugruntowac” to znaczy co dokladnie? Bo mam wrazenie ze to słowo robi tu dużą robotę a nie wiem co konkretnie za nim stoi. I drugie pytanie, skąd wiadomo ze ta „historia energetyczna” budynku w ogole oddziałuje na uczniów a nie po prostu akustyka sali, oświetlenie, temperatura czy stres nauczyciela?


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

Leokadia ma rację że trzeba zadac to pytanie. Ale jedno nie wyklucza drugiego. Akustyka i oswietlenie wplywaja na ciało i uklad nerwowy, energia wpływa na pole subtelne. Obydwa poziomy są prawdziwe. Ugruntowanie przestrzeni to w skrócie: intencjonalne oczyszczenie z nagromadzonych emocji i energii zbiorowej, a potem wprowadzenie stabilnej, spokojnej wibracji. Można to robic dymem z ziol, dźwiękiem, kryształami albo samą intencją i bioenergetycznym przekazem. Pytanie ile osob w szkole wie co to znaczy i jets gotowych to zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ojej, ale w jaki sposob energia emocji z poprzednich lat morze wogole zostac w murach?? to znaczy... emocje sa niematerialne nie? Nie rozumiem jak to fizycznie dziala, przepraszam jesli to glupie pytanie ale naprawde chce zrozumiec.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Grazynka58 niema glupich pytan,spokojnie. ^^ wyobraz sobie ze kazda silna emocja zostawia swoj slad w polu energetycznym miejsca, troche jak odcisk w glinie. Zbiorowy stres, lek przed kartkowka, radosc, nuda, zlosc na nauczyciela, lata i lata tego, to sie kumuluje. nie w ceglach doslownie ale w polu etherycznym przestrzeni. Wrazliwe osoby to poprostu wyczuwaja wchodzac do srodka


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@dobieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Okej ale czy ktoś faktycznie przeprowadzał jakieś oczyszczanie szkoły albo klasy i widział konkretne efekty u dzieci? Nie pytam złośliwie, naprawde ciekaw jestem czy są jakies obserwacje z praktyki a nie z teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@czaromira96)
Połączone: 1 rok temu

ojej ojej, ja mam kolezanke, nauczycielke w podstawowce, ktora co jakis czas okadza swoja klase szalwia zanim przyjda uczniowie. Mowi ze klasa jest spokojniejsza i ze dzieci sie mniej kloca. Ale ona tesz jest spokojna osoba i dobrze prowadzi lekcje, wiec niewiem ile to zasluga energii sali a ile jej samej. To sie troche przeplata.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kaczeniec)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Czaromira96 Dokładnie, nauczyciel sam w se jest przecie źródłem energii w klasie, nie?? ^^ Czyli nauczyciel z wyrównaną czakrą serca czy jak to nazwać - będzie miał spokojniejszą klasę niezależnie od historii budynku?


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@astralis)
Połączone: 3 lata temu

Tak, nauczyciel to węzłowy punkt enegretyczny w klasie, trudno to przeoczyć jak sie pracuje z energią. ale uwazam ze to nie jets kwestia wyboru - albo przestrzeń albo czlowiek. one na siebie oddziałują cały czas. zmęczony, zestresowany nauczyciel w pięknie oczyszczonej sali bedzie lepiej funkcjonował niż w sali naładowanej ciężką energia. A zrównoważony nauczyciel w każdej przestrzeni da radę ale bedzie go to więcej kosztować.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Zatrzymajmy sie tu na chwile. Mam wrazenie ze ta rozmowa idzie w stronę „wszystko wpływa na wszystko” i to jets teza tak szeroka ze nic jej nie obali ale tesz nic z niej nie wynika praktycznie. konkretnie: co rodzic albo nauczyciel ma zrobić jeśli uzna ze w klasie jest zła energia? Okadzanie szałwią w szkole publicznej to raczej nie przejdzie 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Wierzbina praktyka nie zaawsze musi byc widoczna. Nauczyciel moze co rano przez chwilę intencjonalnie wysłać spokojna energie do przestrzeni klasy zanim wejdą uczniowie. Rodzic moze zrobic to samo z myślą o szkole dziecka. To nie wymaga rekwiztów. Intencja niesiona z czystego miejsca ma realna moc jesli czlowiek jest w tym prawdziwy, nie mechaniczny.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@tanzanit)
Połączone: 3 lata temu

Hmm, a czy ktoś słyszał o tym że niektóre akademiki mają bardo specyficzną energię? Mieszkałam w jednym przez rok i było tam coś takiego... ciężkiego, szczególnie na niektórych piętrach. wiele osób miało gorsze wyniki w sesji wlasnie z tych pięter, niewiem czy to przypadek


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

o to to co Tanzanit pisze to ciekawe bo akademiki to sa takie miejsca gdzie energia chba sie najbardziej miesza, tyle osob, tyle różnych stanow emocjonalnych, sesja, rozstania, imprezy, wszystko naraz. swoja droga, czy to nie jets przypadkiem tak ze im wiecej ludzi mieszka w miejscu tym bardziej niestabilna jest ta energetyczna przestrzen??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oliwkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Teodor50 dokładnie tak. I dlatego osoby wrażliwe energetycznie często bardzo cierpią w akademikach, internatach, bursach. Za dużo bodźców, za mało przestrzeni żeby to przetrawić. Znam kilka osób które wyraźnie lepiej funkcjonowały jak wyprowadziły sie do kawalerki, nie tylko dlatego ze miały więcej spokoju fizycznie ale ze energetycznie mogły wreszcie odetchnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@inkantka50)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy w takim razie dzieci które ucza się w domu, ten cały homeschooling, mają lepsza energie do nauki właśnie dlatego ze srodowisko jest im znane i oczyszczone? Bo to by było logiczne, ze srodowisko z dobrą energia to po prostu dom gdzie sie jest bezpiecznie.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

To juz trochę daleko idące wnioski. 🙁 Dom też może mieć fatalną energie, jeśli sa konflikty, napiecia, problemy. Nie sądzę żeby samo siedzenie w domu automatycznie dawalo lepsza energię do nauki. To jest po prostu inne środowisko, nie koniecznie lepsze energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 297
Rozpoczynający temat
(@ilonka_99)
Połączone: 6 miesięcy temu

o jejku, właśnie, dom wcale nie jets automatycznie bezpieczny energetycznie. Ale wracając do szkół, chciałam zapytać czy ktoś wie jak rozpoznać ze klasa albo sala ma „złą” energię? bo nie każdy jest wrażliwy na to od razu. Są jakieś sygnały kture powinny nas naprowadzić, tak ze nawet osoba mniej wrażliwa poczuje ze coś jest nie tak?


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@grazynka58)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ilonka, to dobre pytanie bo ja tez nie wiem czy bym to wyczula. Dla mnie „zla energia” w klasie to jest... 😉 no nie wiem jak to opisac. Czy to jest jakies fizyczne odczucie? Bo czasem wchodze do jakiegos pomieszczenia i jest mi jakos nieswojo ale nie mam pewnosci czy to energia czy po prostu sufit za nisko albo okna za male.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Sygnaly sa rozne i zaleza od wrazliwosci danej osoby, wiec nie ma jednej listy. :/ tak swoja droga ale najczesciej to jets: ciagle zmeczenie bez powodu wlasnie w tym miejscu, trudnosci z koncentracja mimo ze normalnie jej nie masz, dzieci kture sa nerwowe zaraz po wejsciu do sali a wczesniej byly spokojne, nauczyciel ktury czuje sie wycisniety jak cytryna po kazdej lekcji w tej konkretnej sali a w innych nie. To takie pierwsze sygnaly.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kaczeniec)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Nemezis55 a to co piszesz o nauczycielu który jest wyciśnięty - czy to nie jest poprostu normalne zmęczenie pracą? bo każda sala jest inna,w jednej moze być gorsza wentylacja, w innej głośniej ze korytarza. Nie wszystko musi byc od razu energetyczne, nie? 🙂


Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Kaczeniec wlasnie dlatego powiedzialam zeby patrzec na wzorce. jeden raz... ^^ dwa razy - morze wentylacja. Ale jak nauczyciel rok w rok, w tej samej sali, czuje sie gorzej niz w innych salach mimo podobnych warunkow fizycznych - to juz warto sie zastanowic. nie mowie ze zawsze to energia, mowie zeby nie odrzucac tej mozliwosci od razu


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra... ale tu jets problem metodologiczny. Jak nauczyciel „wie” że sala A jest gorsza niż B - bo w A ma zwykle trudniejsze klasy, starszy rocznik, więcej uczniów ze specjalnymi potrzebami? Nie możemy porównywać sal jakby były identyczne bo nigdy nie sa. Przepraszam za drążenie ale to ważne żeby nie wyciagac pochopnych wniosków. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@symeon)
Połączone: 2 lata temu

Leokadia podnosi słuszny punkt co do zmiennych. Ale w pracy z przestrzenią nie chodzi o laboratoryjne porównanie. Chodzi o odczyt pola - i tu metody sa inne niz naukowe. Można wejść do pustej sali, w ciszy, bez wiedzy o tym kto tam uczył i kogo. I wtedy zobaczyć co czujesz. To jets weryfikacja niezalezna od historii klasowej czy liczby uczniów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Symeon ale jak ktoś nie jest wrażliwy energetycznie to co wtedy? Bo nie każdy „poczuje” cokolwiek w pustej sali ale głowy nie dam czy to znaczy że nie ma tam złej energii czy że ta osoba po prostu nie potrafi jej wyczuć. Czy jest jakiś inny sposób sprawdzenia który nie wymaga specjalnych zdolności?


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Są narzędzia. Różdżka wahadełkowa nad mapą albo bezpośrednio w pomieszczeniu potrafi wskazać miejsca z zaburzoną energią. :/ Oczywiście wymaga wprawy ale nie wymaga wrodzonej wrażliwości - to można ćwiczyć. Poza tym zwykła obserwacja długoterminowa,takie notowanie co się dzieje w danej przestrzeni, kto się źle czuje i kiedy, tesz daje obraz choc to mozolne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Kometka80 różdżkowanie jako metoda weryfikacji to inny temat i też kontrowersyjny. Ale rozumiem intencję. Mam inne pytanie do wszystkich, bo caly czas rozmawiamy o diagnozowaniu złej energii a co z tworzeniem dobrej? Ilonka pytała o sygnały złego ale skoro mamy temat o wspieraniu nauki to morze warto sie skupic na tym co pomaga a nie tylko co szkodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@oliwkaa)
Połączone: 3 lata temu

Dobre przekierowanie! Bo właśnie - to co wspiera energię do nauki to według mnie nie jest tylko brak złego ale aktywne budowanie czegoś. Rośliny w sali to jedno, one naprawde zmieniają pole. Ale też intencja z jaką uczniowie wchodzą do sali - czy to jest miejsce z którym sie identyfikują czy obce terytorium. Szkoły gdzie uczniowie mają wpływ na wystrój mają często lepszą energię zbiorową.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@inkantka50)
Połączone: 2 lata temu

Czekajcie... a czy ktos probowal kiedyś zrobić coś z krysztalami w klasie albo w pokoju do nauki? Bo czytałam że ametyst wspiera koncentrację i spokój i to by miało sens przy nauce, tylko nie wiem czy nauczyciel moglby po prostu postawić kamień na biurku i to w ogóle działa bez żadnego dodatkowego programowania czy czegoś takiego?


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@drozdzia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Ametyst to tak ale ja słyszałam że do nauki lepszy jest fluoryt, szczególnie ten zielony albo tęczowy. Podobno wpływa na logiczne myślenie i porządkowanie informacji w głowie. Miałam przez jakis czas przy biurku i rzeczywiscie coś było, choc nie wiem czy to kamień czy placebo, ale efekt byl 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@leokadia76)
Połączone: 6 miesięcy temu

no właśnie, Drozdzia sama to powiedziała - nie wiem czy kamień czy placebo. I to jest uczciwe podejście. Placebo też działa, to jest naukowo udowodnione, wiec moze kryształy po prostu uruchamiają pozytywne oczekiwanie i to ono pomaga? Nie musimy od razu zakladac ze kamien wysyła jakieś fale.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@almandynka_86)
Połączone: 3 lata temu

ojjj, oj Leokadio ale ty zawsze z tym placebo, haha. Wiesz, dla mnie to że coś dziala jest wystarczające niezależnie od mechanizmu. Jak fluoryt na biurku pomaga mojej kolezance skupic się na egzaminie to niech pomaga, po co to rozbierać na czynniki pierwsze. Ale zgadzam się ze Drozdzia byla uczciwa.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@tanzanit)
Połączone: 3 lata temu

wracajac do tych akademikow bo nie dokonczyłam wątku wcześniej - czy ktoś wie jak sobie poradzic z ciężką energią w pokoju gdzie sie mieszka i uczy jednocześnie? Bo to jest specyficzny problem,nie można poprostu wyjść do innej sali, to jest i sypialnia i miejsce do nauki w jednym i chba to miesza energię w jakiś szczególny sposób


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oliwkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Tanzanit ojejku, o tak, to jets konkretny problem i dużo osób go ma. Najważniejsze to moim zdaniem wyraźne „strefy” energetyczne w pokoju nawet jeśli jest mały. Biurko do nauki to inne miejsce niż łóżko, i warto to podkreślić symbolicznie - inne oświetlenie, może jakiś kamień tylko przy biurku a nie przy łóżku, inny nastrój. Ciało zaczyna kojarzyć miejsce z funkcją i to pomaga.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: