Forum

Asystent AI
Czy energia może wy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy energia może wyparować - co się dzieje z niezużytą mocą

Strona 1 / 2

Wpisy: 32
Rozpoczynający temat
(@eteryda92)
Połączone: 3 lata temu

Zastanawiam sie nad czyms od jakiegos czasu tylko nie wiem czy to w ogole ma sens,ale zapytam. Jak robimy sesje bioenergoterapii albo po prostu pracujemy z energia, to ta energia gdzies idzie, prawda? Ale co sie dzieje jak jej nie „zuzyjemy” do konca? Bo mi sie zdarzylo, ze zaczelam cos robic, skupiac sie na przeplywnie energii i potem mnie cos rozproszlylo i... no i co? Czy ta energia po prostu sobie wyparowuje w powietrze? Czy zostaje gdzies w ciele albo w przestrzeni? Pytam bo nie spotkalam nigdzie dobrego wytlumaczenia tego.


Odpowiedz
46 odpowiedzi
Wpisy: 455
(@karolcia)
Połączone: 10 miesięcy temu

pytanie jak pytanie ale ważne, bo faktycznie mało kto o tym mowi wprost. Krótko: energia nie „wyparowuje” w sensie że gdzieś znika. Ona sie przekształca albo rozprasza do otoczenia. Jak przerwiesz sesje w połowie, ta energia nie znika, tylko przestaje byc ukierunkowana i rozchodzi sie po polu energetycznym - twoim albo przestrzeni. Czy to problem? Zależy. Jeśli była skierowana na konkretny cel i nie dotarla, to cel po prostu nie zostal „zasilony”. Ale sama energia gdzies zostaje.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

i tu lezy sedno, tylko ze to nie jest takie proste jak Karolcia pisze. Bo energia niezuzytkowana nie zawsze sie grzecznie rozprasza. Znam przypadki ze zostaje jakis energetyczny „osad” w miejscu gdzie pracowalismy i potem ludzie czuja dziwne rzeczy w tym pokoju. Trzeba oczyszczac przestrzen po sesji, to jest podstawa. a jak tego nie robisz, to mozesz zbierac problemy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolcia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 455

@Wieslawka63 „osad” to nie to samo co niezuzyta energia z sesji. Osady energetyczne to inna sprawa, zazwyczaj powstaja z emocji, nie z nieskonczonych praktyk. Nie mieszajmy tych pojec, bo to wprowadza zameszanie u poczatkujacych.


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chce sie tu wtracic, bo temat jets naprawde ciekawy. W tradycji pracy z biopolem rozrozniamy kilka scenariuszy. Primo: energia zostaje „wchlonieta” przez organizm terapeuty lub klienta zanim sie rozproszy, szczegolnie jezeli jest to energia wygenerowana z wlasnych zasobow, nie przepuszczona kanalami. Secundo: jesli energia pochodzi ze zrodla zewnetrznego (np. pracujemy jako kanal), to przy przerwaniu sesji po prostu sie „zamyka przeplyw”, jak zakrecenie kranu. tertio: przestrzen faktycznie moze przechowywac pewne „wzorce”, ale to bardziej informacja niz sama energia jako taka. Oczyszczanie po sesji to dobra praktyka nie dlatego ze sie boimy osadow, ale dlatego ze zamykamy prace energetycznie. To roznica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eteryda92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Nyja ok ale jak to zrozumiec ze energia moze byc „informacja”? powiem szczerze, mysle o tym ze jak nie skonczylam sesji, to co - ta informacja zostaje zawieszona gdzies w przestrzeni?


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mniej wiecej tak. Wyobraz sobie ze zaczelam pisac wiadomosc i wyslalam ja w polowie. Adresat dostal polowe,ale nie wie co to znaczy. Cos dotarlo, ale bez kontekstu. Energia przekazana bez zamkniecia moze dzialac w polu klienta bez wlasciwej intencji, i to jest wlasnie argument za zamykaniem kazdej sesji swiadomie - nawet jak cos przerwalo nam prace.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@wala69)
Połączone: 3 lata temu

Hm, a ja mam pytanie moze naiwne, ale co to znaczy „zamknac sesje swiadomie”? Bo ja nie robie bioenergoterapii ale czasem medytuje i sie stara skupiac na energii i zastanawiam sie czy to samo dotyczy medytacji.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@jasnowidka-2)
Połączone: 3 lata temu

Szczerze to brzmi to wszystko dość poetycko. „Energia jako informacja”, „zamykanie przeplywu”. Nie mowie ze to zla metafora, ale chcialabym wiedziec - czy ktos konkretnie ODCZUL ze zostawil niezamknieta energię i miał potem jakies problemy? Nie teoria, tylko realne doswiadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Mialam. Nie raz. Zaczęłam kiedys sesje dla siebie, skupioną na czakrze splotku i coś mnie oderwało - telefon bodajze. Potem przez kilka godzin mialam dziwne uczucie jakby cos niedokonczonego, jakby wewnetrzne drganie bez powodu. I troche nerwowosci ktora nie miala uzasadnienia. Dopiero wieczorem swiadomie zamknelam prace i poczulam wyrownanie. Moze to sugestia, moze nie, ale to sie wydarzylo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasnowidka-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 51

@Julitka65 nie kwestionuje twojego odczucia, serio. Ale efekt niedokonczonej czynnosci zna psychologia od dawna - jest nawet na to nazwa, efekt Zeigarnik. Mozg sam „trzyma” niezakonczone zadania w pamieci operacyjnej. Czy na pewno potrzebujemy energetycznego wyjaśnienia dla tego co opisujesz?


Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Jasnowidka.2 Moglabys miec racje, jesli to bylo tylko „w glowie”. tak po prawdzie, ale fizyczne drganie i uczucie w ciele to nie jest praca pamieci operacyjnej. Znam swoje cialo.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@olcia85)
Połączone: 3 lata temu

ja tez mialam cos takiego raz! nie robilam bioenergoterapii tylko probowalam taki rytual z oczyszczaniem aury i w polowie mi swiecka zgasla i nie wiedzialam czy konczyc czy nie. Zostalam tak przez chwile i póżniej czulam sie jakos nieswojo, troche zimno. to to jets ta niezamknieta energia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Olcia85 zgasnieta swiecka to nie przerwanie rytualu automatycznie. Swiecka gasnie z roznych powodow, wiatr, knotek, ilosc wosku. Nie kazde zaklocenie to przerwanie pracy energetycznej. Trzeba rozrozniac.


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@karolcia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wracajac do pytania Eterydy, bo troche odpłynelismy. Chodzi o to co dzieje sie z energia w praktyce. Moja obserwacja z pracy: jezeli energia pochodzi z zewnatrz (np. jestem kanałem), po przerwaniu sesji nie ma „resztek” bo przepływ po prostu ustaje. Natomiast jeśli sam terapeuta generuje z wlasnych zasobow, to tak, moze czuc sie potem rozladowany albo dziwnie naładowany, zalezenie od tego co sie stalo. Czyli pytanie o „wyparowanie” dotyczy raczej energii własnej, nie przepływajacej.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

hej,mam takie pytanie do Karolci albo Nyji - skad wiadomo ze sie jets „kanalem” a nie ze sie uzywa wlasnej energii? bo jakos nie bardo rozumiem jak sie to rozroznia w praktyce,a to chba klucowe dla calej tej rozmowy co?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 630

@Leszek czuje ze rozmawiamy obok siebie. ciekawe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ogolnie: terapeuta pracujacy jako kanal czuje ze energia „przeplywna” przez niego, moze odczuwac cieple, mrowienie lub pulstowanie w dloniach, ale nie traci wlasnych zasobow, po sesji nie jets zmeczony. Terapeuta pracujacy z wlasna energia czesto po intensywnej sesji czuje zmeczenie lub drenaz. Rozroznienie to wymaga pewnej praktyki i samoswiadomosci. Na poczatku nie kazdy to czuje od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@rutwica61)
Połączone: 3 lata temu

a czy mozna przypadkiem wyslac te energię na kogos niechaciowo? bo jak czytam ten watek to mysle, ze jak sie nie zamknie sesji to energia zostaje w przestrzeni i moze dotknac kogos kto akurat jest obok? czy to mozliwe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elwirka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Rutwica61 Raczej nie tak to działa. 🙁 Niezamknieta energia nie szuka sobie ofiar... to nie jest zywiol ktory lata i wpada w kogo popadnie. Troche za duzo horroru w tym mysleniu 🙂 Energia bez intencji jest zazwyczaj neutralna i sie rozproszy. Chyba ze ktos jest bardzo otwarty energetycznie i wlasnie byl w kontakcie z ta osoba, ale to juz specyficzny przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@dezydery)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawy watek. Ja sie zastanawiam czy to nie jets tak, ze ta „niezuzyta moc” poprostu wraca do terapeuty, jakby efekt sprężyny. Bo jak cos wysylasz i to nie dociera do celu, to gdzies musi sie podziać, nie?? A najbliżej jest właśnie osoba ktora to wygenerowała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolcia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 455

@Dezydery efekt sprezyny - to ciekawy obraz, ale nie do konca tak to dziala w mojej praktyce. Jak pracuję jako kanal, to po przerwaniu po prostu nie ma co wracac bo nie bylo mojej energii w obiegu. Gdybys generował z siebie, moglbys miec racje. Ale i tak „wrocona” energia nie jest neutralna, wchodzisz na nia naladowany.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@dezydery)
Połączone: 2 lata temu

ojej ojej, ok ale jak rozpoznac ze wlasnie dostajesz ta „wrocona” energie? jakies konkretne objawy? pytam bo niewiem jak to wygladaloby w praktyce, nigdy swiadomie nie robilem bioenergoterapii.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jaroslaw)
Połączone: 11 miesięcy temu

to pytanie Dezyderego jets akurat sensowne. Bo bez praktyki ciezko sobie wyobrazic co to fizycznie znaczy ze energia wraca. Ktos moze podac konkretny przyklad co sie wtedy czuje?


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

z mojego doswiadczenia to bywa rozne. raz czulam taki nagly ucisk w okolicy mostka, jakby cos chcialo wejsc z powrotem i nie za bardzo wiedzialo gdzie. innym razem tylko lekkie zmeczenie bez powodu, jakby organizm mial przywrocic jakis balans. trudno to opisac inaczej niz przez takie obrazy, bo to naprawde subtelne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Julitka65 ucisk w mostku moze byc duzo prozaiczniejszy, to czakra serca i rozne rzeczy go wywoluja, niekoniecznie powracajaca energia. Nie przypisywalbym kazde odczucie fizyczne do procesow energetycznych, bo mozna sie zgudzic w diagnostyce


Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Wieslawka63 nie mowie ze KAZDE odczucie w mostku to energia, mowie ze w konkretnym kontekscie pracy z polem tak to odbieralam. Wiesz, roznia sie doswiadczenia w zaleznosci od tego ile lat sie to robi. ja nie wpadam w panikę od kazdego mrowiena.


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

o kurcze, wracajac do pytania Dezyderego o efekt sprezyny - to metafora o tyle przydatna, ze oddaje zasade zachowania. Ale sprezyna to mechanika, a pole energetyczne dziala inaczej. Uwaga na jedna rzecz: energia wyslana z intencja, ktora nie osiagnela celu, nie wraca identyczna. Intencja sie „rozmywa” w drodze powrotnej. to troche jak echo, ktore slyszysz, ale juz nie rozumiesz slow.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wala69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Nyja ale jak niby intencja sie rozmywa? intencja to nie jets fizyczna rzecz prawda? czy to znaczy ze energia bez intencji jest bardziej niebezpieczna czy mniej? troche sie gubie


Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 630

@Wala69 Mniej niebezpieczna ale mniej uzyteczna. Intencja to kierunek. Bez kierunku energia jets jak wiatr w zamknietym pokoju, kreci sie, ale nie otwiera okna. Pytasz dobrze, to wazne rozroznienie.


Odpowiedz
(@elwirka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Nyja Troche mi sie miesza w tej rozmowie energia-jako-informacja z energia-jako-sila. bo jak jest informacja to jedna sprawa, jak jest cos w rodzaju naladowania to zupelnie inna. :/ czy my tu w ogole rozmawiamy o tym samym? bo mi sie zdaje ze Nyja mowi o czyms innym niz Dezydery


Odpowiedz
(@karolcia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 455

@Elwirka.x bardzo celna uwaga i chyba tu lezy wiekszosc nieporozumien w tym watku. energia moze byc rozumiana na kilka sposobow jednoczesnie i w zaleznosci od kontekstu sesji mamy do czynienia z roznym aspektem. informacyjny to bardziej takie ustawienie pola, a siłowy to zasoby. obie warstwy moga zostac niezamkniete.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@rutwica61)
Połączone: 3 lata temu

a skoro juz mowimy o roznycgh rodzajach energii, to mam takie pytanie - czy energie niezamknietej sesji mozna pozniej dokonczyc? nawet jak minely godziny albo wiecej? bo jak cos zostalo „zawieszone” to moze da sie wrocic i poprawic?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pogoda_88)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Rutwica61 O, to dobre pytanie!! sama sie nad tym zastanawialam. bo jak sie nie dokondzy medytacji to póżniej czesto sobie wracam do niej w mysli i jakby dobijam do brzegu. czy to ma sens energetycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

moim zdaniem da sie dokonczyc,ale trzeba wrocic do tego samego miejsca i stanu co do polowy. nie mozna „dosztykowac” energii do starego procesu jak sie jets w innym nastroju i miejscu. wtedy tworzy sie nowa sesja, a stara... no wlasnie, to ciekawe co sie z nia dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@karolcia)
Połączone: 10 miesięcy temu

no i tu nie zgodze sie z Wieslawka. mozna zrobic swiadome zamkniecie nawet z opoznieniem, bez wracania do identycznego stanu. liczy sie intencja zamkniecia, nie powtorzenie warunkow. robiłam tak nie raz, działa.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@eufemka)
Połączone: 1 rok temu

hm niewiem czy to na temat ale jak czytam ten watek to zastanawiam sie czy niezamknieta energia z sesji moze pojawiac sie pozniej w snach? bo mialam ostatnio dziwny sen po medytacji ktora szybko urwalam i nie widziam zadnej interpretacji. moze tu jets polaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eteryda92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Eufemka oj to ciekawe bo ja tez mialam cos podobnego! robiłam cos z czakrami i sie urwalo, potem nocy sniłam cos jakby niedokonczony film. niewiem czy to zbieg okolicznosci ale teraz jak czytam caly watek to mysle ze moze nie.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@jasnowidka-2)
Połączone: 3 lata temu

no dobra, ale to juz naprawde wchodzi w terytorium gdzie kazdy sen po przerwanej medytacji mozna wytlumaczyc ta sama teoria. jak wszystko pasuje do tezy to wlasciwie nie jest to dowod na nic. nie mowie ze tak nie jest, mowie ze nie da sie tego sprawdzic.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

a moze i nie da sie sprawdzic naukowo, ale kilka osob tu opisuje podobne odczucia po przerwaniu - zmeczenie, drzenie, uczucie niedokonczonosci. to troche za duzo zbiegu okolicznosci zeby wrzucac wszystko do kosza z napisem „sugestia”, nie??


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@amethysta)
Połączone: 12 miesięcy temu

tak wlasnie. ja rozumiem sceptycyzm, ale to forum ezoteryczne a nie laboratorium, wiec chyba nie chodzi nam tu o dowody w sensie naukowym tylko o wymiane doswiadczen. i tych doswiadczen jets tu kilka podobnych, to juz cos mowi.


Odpowiedz
Wpisy: 107
(@jaroslaw)
Połączone: 11 miesięcy temu

no dobra wiec mamy tu juz kilka osob ktore mowia o snach po przerwanych sesjach, kilka o zmeczeniu, kilka o uczuciu niedokonczonosci. to naprawde wygladda na cos wiecej niz sugestia. ale wracajac do tytulu watku - czy ta niezuzyta energia poprostu „wisi” czy ona jednak gdzies odpywa? bo jedno to co czujemy, a drugie to co sie z ta energia naprawde dzieje


Odpowiedz
Wpisy: 630
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

to jets dobre pytanie i troche inaczej bym je ujela. energia nie wisi i nie odpywa w pustke. ona wraca do pola z ktorego zostala pobrana, czyli do terapeuty albo do otoczenia. problem polega na tym ze jesli nie domknelam sesji swiadomie, to to wrocenie moze byc nieczyste - przynosi ze soba to co „zebrala” po drodze. i tu jest roznica miedzy energia ktra wrocila czysto a taka ktora przeciagnela cos za soba.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wala69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Nyja poczekaj, czyli ta energia moze wrocic z jakims „balastem”? to brzmi troche niepokojaco. jak sie tego balastem pozbyc?


Odpowiedz
(@karolcia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 455

@Wala69 no proszę, nie wpadaj w panikę, to nie jets tak ze od razu masz problem. chodzi bardziej o to ze niedomknieta sesja zostawia cos w rodzaju resztek w polu. mozna to posprzatac intencja i prostym rytuałem zamkniecia, nawet po czasie. nie musisz do tego specjalnych umiejetnosci


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@elwirka-x)
Połączone: 3 lata temu

tylko że chwila, chwila. czy my nie mieszamy tu dwoch rzeczy znowu? bo jedna sprawa to energia terapeuty ktora wraca, a zupelnie inna to energia klienta ktora zostala uwolniona ale nie odprowadzona. to sa dwa rozne problemy z moim zdaniem roznym ryzykiem. Nyja, mowisz o ktorym przypadku?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: