Forum

Asystent AI
Czy energia się ucz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy energia się uczy - rozwój pola energetycznego

Strona 1 / 3

Wpisy: 92
Rozpoczynający temat
(@sigilmistrz06)
Połączone: 3 lata temu

Zastanawiam sie nad czyms od jakiegos czasu i chcialem zapytac czy inni tez to obserwuja. Pracuje z energia regularnie,mniej wiecej od kilku lat, i mam takie wrazenie ze moje pole energetyczne jakby... rosnie? Albo zmienia sie w jakis sposob, trudno to opisac. Zaczynalem od prostych rzeczy, nakladanie rak, skanowanie ciala, i pamietam ze na poczatku czulem glownie cieplo w dloniach i tyle. Teraz czuje znacznie wiecej, jakies warstwy, glebsze struktury, jakby pole uczyo sie samo reagowac. Chodzi mi o to czy energia jako taka sie uczy, ewoluuje razem z praktykujacym, czy to raczej my sami stajemy sie bardziej wrazliwi i to tlumaczy te roznice? Bo to sa jednak dwa rozne rzeczy


Odpowiedz
92 odpowiedzi
Wpisy: 89
(@rydwan51)
Połączone: 3 lata temu

To pytanie dotyka czegos bardo glebokiego. pole energetyczne nie jets statycznym jeziorem,raczej zywa rzeka. Gdy wchodzisz z nia w kontakt kazdego dnia, ona zaczyna poznawac ksztalt twojego dotyku. 🙂 Nie wiem czy to jest „uczenie sie” w sensie doslownym ale cos tam sie zmienia i to zmienia sie po obu stronach.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@lechoslawa71)
Połączone: 2 lata temu

mam pytanie bo nie bardzo rozumiem te roznice ktora sygnalizujesz w pierwszym poscie. jeśli my stajemy sie bardziej wrazliwi to i tak chba czujemy wiecej, wiec skad wiadomo ze to nie pole sie zmienia tylko nasz odbiór? jak to odróżnić? przepraszam jesli to glupie pytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Lechoslawa71 niema glupich pytan,sam sie nad tym lamie glowe. mniej wiecej tak to se tlumacze: jak mam klienta ktorego znam od dawna, to jego pole reaguje inaczej na moje rece niz na poczatku wspolpracy. Jakby sie „rozpoznawaly”. Gdyby chodzilo tylko o moja wrazliwosc, to bym po prostu czul wiecej szczegolow ale nie byloby tego efektu rozpoznania. Przynajmniej tak mi sie zdaje, stad pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymuje sie przy tym „rozpoznaniu” bo to interesujace pojecie. Tylko mam watpliwosc: skad wiesz ze to nie jest po prostu twoja pamiec i oczekiwania wobec tego klienta, które ksztatuja to co czujesz?? Mozg jest swietny w dopasowywaniu wzorcow. Nie mówię że tak jest, ale jak to weryfikujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Beryl ale to można powiedzieć o każdym doswiadczeniu subiektywnym, nie? Skąd w ogóle wiemy że cokolwiek czujemy na prawde. Chce zapytac o cos innego, mianowicie czy to uczenie się pola dotyczy tylko czasu pracy z konkretnymi osobami, czy też trening solowy, np. sama praca z własną aura, tez cos zmienia?


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

o jejku, wlasnie o to chodzi, Beryl trafila w sedno. Efekt oczekiwania i potwierdzenia wlasnych hipotez to klasyczny blad poznawczy. Nie dlatego ze ktos klamie ale dlatego ze tak dziala percepcja. Pola energetyczne i ich rzekomé „uczenie sie” to metafora, ktora traktujemy jak fakt. Chetnie sie dowiem czy ktos tu robil jakiekolwiek testy z osobami ktorych nie zna, blind, bez informacji kto to jest i z czym przychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

Norbert, rozumiem skąd to podejście i nie zamierzam się kłócić, ale powiem jedno ze swojej praktyki. Przez długi czas robiłam odczyty dla obcych mi osób przez internet, nick i nic więcej. I pare razy dostawałam informacje które były bardzo konkretne i potwierdzone potem przez te osoby. Może to zbieg okoliczności, a może nie. Blind test to ciekawy pomysł teoretycznie, ale jak go przeprowadzisz rzetelnie w warunkach domowych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Naparstnica62 nie mowie ze klamiesz, mowie ze to trudno zweryfikowac bez kontroli. 😀 Ale dobra, nie o to chodzi w tym watku. Wracajac do tematu: jesli juz przyjac ze pole sie zmienia, to ciekawi mnie co mialoby byc mechanizmem. Bo sama intencja i regularna praktyka nie tlumacza nic fizykalnego


Odpowiedz
Wpisy: 92
Rozpoczynający temat
(@sigilmistrz06)
Połączone: 3 lata temu

No wlasnie i ja nie twierdze ze znam mechanizm,stad ten watek. 😉 Raczej opisuje co obserwuje i pytam innych. Ale to co piszesz Norbert jets dla mnie uczciwe, sam niewiem jak to sprawdzic bez kontroli. natomiast Cesarzowna zadala dobre pytanie o trening solowy, chce wrocic do tego bo mam tu cos do powiedzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 92
Rozpoczynający temat
(@sigilmistrz06)
Połączone: 3 lata temu

Wiec tak, przez jakis czas robilem tylko prace solowa, medytacje, skanowanie wlasnego pola, bez pracy z innymi. i po kilku miesiacach kiedy wrocilem do sesji z ludzmi, cos bylo inaczej. Jakby moje pole stalo sie bardziej... skupione?? Trudne slowo, ale tak to czulem. Wiec mysle ze solowa praca tez cos robi, nie tylko kontakt z innymi polami


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Chciałabym tu wtrącić pewną perspektywę. W tradycjach które znam, mówi się ze praktykujący i jego pole to jedno, nie ma sensu rozdzielać. Gdy ty rośniesz, pole rośnie razem z tobą. Pytanie czy energia się uczy jest więc trochę jak pytanie czy uczy się twój cień kiedy ty sie uczysz. Cień po prostu staje się inny, bo ty jesteś inny. Ale to nie znaczy ze to nieważne pytanie, wrecz przeciwnie.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

hmm ale to chba troche omijanie pytania? bo jesli pole to tylko odbicie nas samych,to niema o czym mówić, wszystko sie sprowadza do naszego rozwoju i tyle. A wlasnie o to chodzi czy jest cos wiecej, jakis własny „zapis” w energii


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Ferdek86 Niekoniecznie omijam, raczej mówię że ta granica między nami a polem jets umowna. Ale masz rację że warto doprecyzować. Co rozumiesz przez własny zapis? 🙂 Że pole pamięta bez nas?


Odpowiedz
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Iwetka89 otóż to,cos w tym stylu. Bo czytałem gdzies ze aura morze nosic „ślady” sesji albo że kamien trzymany przez healera nabiera jakichs wlasciwosci. To by sugerowalo ze cos zostaje poza nami.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@zdzichu)
Połączone: 10 miesięcy temu

Co do kamieni to jets to zupełnie inna rozmowa i nie chcę tu mieszać litoterapii do bioenergii,ale jedno i drugie opiera sie na podobnym założeniu o pamięci materii. tyle że żaden z tych efektów nie jest udokumentowany poza relacjami subiektywnyni. 😉 Sam zbieram minerały od lat i doświadczam pewnych rzeczy ale nie nazwalbym tego dowodem na nic


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@kupalo)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, wracam do tego co mówił Sigilmistrz o skupieniu po solowej pracy. Sam miałem cos podobnego, nie wiem jak to nazwać, po kilku tygodniach intensywnej medytacji bylem jakby bardziej celny w sesjach. Jakby rece wiedzialy gdzie isc bez szukania. Tylko nie wiem czy to pole czy po prostu wyostrzona intuicja i bieglosc manualna


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Kupalo Kupalo, a robiles cos co moglbys porownac? Tzn. czy miałes jakis rodzaj odniesienia zanim i po? Bo inaczej ciezko ocenic czy to zmiana realna czy poczucie ze jets lepiej bo sie starasz bardziej


Odpowiedz
(@kupalo)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 83

@Beryl Szczerze to nie, nie prowadziłem zadnych notatek tamtego okresu. Teraz biore to pod uwagę i zaczynam zapisywać sesje żeby mieć jakies porownanie. Dobra uwaga.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

pozwole se wejsc w to, jestem nowa w temacie bioenergii ale śledze watek i mam pytanie kture mnie nurtuje. Jesli pole sie uczy, to czy moze sie tez odzwyczaic? Tzn. jesli ktos przestanie pracować na dłuższy czas, to czy to co sie „nauczylo” znika czy zostaje?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@apolonia)
Połączone: 3 miesiące temu

ech, no i właśnie to mnie nurtuje, bo jak ktoś ma przerwe pół roku albo rok, to co się z tym dzieje??? czy to jak mięsień ktury zanika, czy raczej jak umiejetnosc na rowerze i wraca?


Odpowiedz
Wpisy: 212
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

to jest dobre pytanie apolonia, i zaskakująco trudne. Z mojego doświadczenia - bo miałam taką przerwę, ze trzy miesiące nic nie robiłam, ani odczytów ani żadnej pracy - to po powrocie pierwsze sesje były jakby... zamglone. Nie straciłam tego co umiałam, ale musiałam się na nowo rozkręcić. Jak silnik który postał. Nie wiem czy to kwestia pola czy po prostu praktyki jako takiej, ale coś zdecydowanie było inne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Naparstnica62 a jak długo trwalo to rozkręcanie? Mówisz zamglone, ale czy to było kilka sesji, kilka tygodni? Bo to dość ważna różnica.


Odpowiedz
(@naparstnica62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 212

@Cesarzowna66 jakieś dwa, może trzy tygodnie regularnej pracy i wróciłam do tego co było. Ale nie umiem powiedzieć czy to pole wróciło do normy, czy ja po prostu odświeżyłam nawyk skupienia. To chyba nigdy nie będzie jasne.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@dziurawcowa70)
Połączone: 3 lata temu

oo to super pytanie!! bo ja wlasnie mam teraz taki moment ze rzadko cwicze i troche sie boje ze „strace” to co budowalam. 😀 dobrze wiedziec ze to nie jets tak ze wszystko przepada. choc nie wiem czy to co Naparstnica opisuje to to samo co uczenie sie pola 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@kupalo)
Połączone: 2 lata temu

oj tam, wracam do pytania apolonii bo mnie też to ciekawi. Słyszałem kiedyś porównanie że pole energetyczne to nie jest zbiornik który można opróżnić, raczej coś jak rzeźba w glinie - jak nie pracujesz to glina twardnieje i trudniej z niej korzystać, ale rzeźba zostaje. Brzmi ładnie, tylko nie wiem czy ma ręce i nogi. 🙁


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Kupalo No chwila,chba mnie zle zrozumiales. ladna metafora,ale metafory to nie wyjasnienia. Glina twardnieje bo fizycznie traci wode. Co tu mialoby „twardniec” i dlaczego? Bez mechanizmu to tylko poetyckie obrazowanie


Odpowiedz
(@kupalo)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 83

@Norbert72 Chyba się nie dogadamy i tyle. no tak, przyznaje że nie mam mechanizmu. Opisuję jak to czuję, nie jak to działa. Może byś zaproponował lepszą ramę do opisania czegoś co jest trudne do zmierzenia?


Odpowiedz
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Kupalo ojej ojej, uczciwe pytanie. Moja rama to: to co opisujesz jako „pole” to prawdopodobnie splot nawyku percepcyjnego, interocepcji i sugestii. Przerwa w praktyce oslabia nawyk, powrot go odbudowuje. Nie potrzeba tu pola. ale rozumiem ze to nie jets satysfakcjonujaca odpowiedz dla kogos kto to czuje inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

szczerze to Norbert ma tu rację w jednym - brak mechanizmu to realny problem dla tej dyskusji. ale z drugiej strony, nawet jesli to nawyk percepcyjny, to skad wiadomo że nawyk percepcyjny to NIE jets właśnie to jak pole funkcjonuje? Moze to jest dokładnie ten sam fenomen opisywany z dwoch stron.


Odpowiedz
Wpisy: 92
Rozpoczynający temat
(@sigilmistrz06)
Połączone: 3 lata temu

Beryl trafia w cos waznego. Moze spor o pole kontra percepcja to falszywa alternatywa. Ja raczej mysle ze percepcja jets brama do pracy z polem, nie jego zamiennikiem. Jak sluch u muzyka - cwiczysz sluch ale muzyka nadal istnieje niezaleznie od twojego sluchu


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@ferdek86)
Połączone: 1 rok temu

no ale ta analogia z muzykiem ma tez slabosci... muzyk slucha czegos co istnieje fizycznie, dzwiek ma czestotliwosc itd. co tu jets tym „dzwiekiem” ktory istnieje niezaleznie??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Ferdek86 dobry zarzut,nie mam gotowej odpowiedzi. Moze pole ma swoja „czestotliwosc” ktorej jeszcze nie umiemy zmierzyc... morze nie. Zostawiam to otwarte, dlatego zaczalem ten watek a nie pisalem ze mam pewnosc 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@iwetka89)
Połączone: 2 lata temu

Chcę tu wejść z trochę innej strony. 😀 Ferdek pyta o istnienie niezależne, ale wiele tradycji mówi że pole i obserwator to jedno - więc samo pytanie „czy istnieje niezależnie” może być źle postawione. To trochę jak pytać czy fala istnieje bez wody. Ale słyszę też Norberta i rozumiem że to nie jest argument, tylko inna perspektywa.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@lechoslawa71)
Połączone: 2 lata temu

mam pytanie morze naiwne ale, jesli pole i obserwator sa jednym, to jak to tłumaczy sytuacje gdzie klient czuje coś podczas sesji czego healer nie sygnalizuje? bo mi sie to raz przydarzyło, poczulam ciepło w miejscu gdzie terapeutka w ogole nie mówiła że pracuje. to by sugerowało że jets cos co działa poza moja percepcja?


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@rydwan51)
Połączone: 3 lata temu

To co opisujesz Lechoslawa jets znane. Cialo jest wrazliwsze niz myslimy, i potrafi rejestrowac subtelne zmiany temperatury, napiecia w powietrzu, mikrogesty terapeuty. niekoniecznie musi to byc pole w sensie energetycznym. Ale i niekoniecznie musi to NIE byc pole. oba zdania sa jednakowo uczciwe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lechoslawa71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Rydwan51 to ciekawe że to powiedziałaś bo faktycznie terapeutka stala z boku i mogłam czuc ciepło jej dloni przez sam promień cieplny. nie pomyślałam o tym. więc moje „dowod na pole” moze byc po prostu fizyka ciepła. troche mi to obnizylo entuzjazm 😉


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@bernadetka50)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie dlatego warto być ostrożnym z interpretacjami w trakcie sesji. Ciało dostarcza mnóstwo danych i interpretujemy je przez to co wiemy albo w co wierzymy. Nie znaczy to że nic tam nie ma, ale znaczy że potrzeba dużo cierpliwości zanim wyciągniemy wnioski o tym „co się nauczyło”.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@modest)
Połączone: 1 rok temu

hej, wchodze tu bo sluchalem tej dyskusji od dawna i mam pytanie do Sigilmistrza - jak ty osobiscie testujesz czy pole „zapamietalo”??? tzn. czy masz jakis sposob porownania sesji z tym samym klientem w czasie, czy to czysto intuicyjne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Modest Uczciwie - przez dlugi czas czysto intuicyjne co Beryl slusznie punktowala wczesniej. Ale od kilku miesiecy zaczynam zapisywac krotkie notatki po sesjach, gdzie rece poszly, gdzie poczulem opor, co klient mowil. nie wiem jeszcze czy to da porownywalne dane ale przynajmiej przestaje polegac tylko na pamieci. Kupalo zreszta tesz zaczal cos podobnego


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@modest)
Połączone: 1 rok temu

Sigilmistrz - to z tymi notatkami to ciekawy kierunek. Ale mam pytanie praktyczne: jak rejestrujesz „opor”? Bo to slowo pada tu dosc czesto i kazdy zdaje sie rozumiec je inaczej. ty czujesz go fizycznie w dloniach, czy to bardziej intuicja, ze cos nie przechodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Modest obie wersje sie zdarzaja,szczerze. Czasem to naprawde cos fizycznego - ociezalosc, jakby powietrze gestnieje przy dloniach. Innym razem wiem ze cos jets nie tak, ale niema zadnego fizycznego odpowiednika. To drugie jest trudniejsze do zapisania w notatce i wlasnie dlatego sie waham czy moje notatki cokolwiek pokaza


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@beryl)
Połączone: 2 lata temu

wlasnie,to jest ten problem z całą tą dokumentacją. jak zanotujesz „czułem opór przy lewym barku” to nie wiesz czy to pole, twoja projekcja, czy klient cos sygnalizował niewerbalnie. :/ zbieranie danych to dobry ruch, ale interpretacja tych danych to osobny i chyba trudniejszy krok.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@norbert72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Beryl Uff, dokladnie. i tu jest klasyczna pulapka: zbierasz dane kture potwierdzaja to co juz uwazasz. Jesli Sigilmistrz wierzy ze opor to sygnal od pola, to bedzie go znajdowal i zapisywal. Klient ktury mowi ze nic nie czul nie pojawi sie w notatkach jako kluczowy wynik, tylko jako anomalia. Dlatego potrzebna jest kontrola, a nie notatki solo


Odpowiedz
(@sigilmistrz06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Norbert72 Masz racje i to mnie troche boli bo sam widze ze tak dzialam. Ale co to znaczy „kontrola” w praktyce prywatnej pracy? Nie prowadze badan, pracuje z ludzmi. jak mialbym to zorganizowac?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: