no tak, masz racje, przyznaje. ale skoro nie mozna ufac pamieci i nie mozna ufac samej sobie, to co nam w ogole zostaje? pytam serio, nie retorycznie. 😛 bo jesli odrzucimy doswiadczenie subiektywne jako zupelnie bezwartosciowe, to caly ten dzial forum nie ma sensu
o matko, gruszanka pyta o cos waznego i chetnie odpowiem - doswiadczenie subiektywne NIE jets bezwartosciowe, poprostu ma ograniczenia jako dowod na twierdzenia o swiecie fizycznym. mozesz czuc ze cos sie dzieje i jednoczesnie nie wiedziec co to jest. te dwie rzeczy moga istniec razem.
właśnie to jest clue tej dyskusji - pytanie czy energia może ruszyć przedmiot to jest pytanie o fizykę, a większość opisywanych tu doswiadczen to jest cos innego. zgaśnięty znicz, migająca lampka, zmiana w rytmie płomienia - to są obserwacje stanów, nie dowody na telekinezę w klasycznym sensie. moze te kategorie poprostu nie pasują do tego co się faktycznie dzieje?
Hydromanta, to jest ciekawe co mówisz. czyli pytanie w tytule może być źle sformułowane? bo ja sama nie wiem czy szukam odpowiedzi na pytanie „czy mogę ruszyć fizyczny przedmiot energią” czy raczej „co się dzieje z otoczeniem kiedy jestem w głębokim stanie medytacyjnym”. to chyba dwa różne pytania.
Zephyra, to bardzo dobra obserwacja i chyba właśnie w tym tkwi problem tej całej dyskusji. mieszamy ze sobą rzeczy kture są inne. telekineza jako taka to jedna sprawa, a oddzialywanie energetyczne na subtelnym poziomie to inna. czakra woli według klasycznych opisow nie jest od przesuwania stołów, tylko od kształtowania pola.
o, to mnie ucieszyło że Antonisia to przyznała, bo zazwyczaj takie rozmowy kończą się na okopywaniu na pozycjach. a tu nagle pojawia się pytanie które jest uczciwe - czy coś może być prawdziwe mimo że nie pasuje do naukowych kategorii? 🙁 to jest filozoficznie trudne pytanie
wiesz co,musze tu coś dodac bo czytam te dyskusję od dłuższego czasu. mi sie przypominają sny w ktorych ruszam przedmiotami i jest to absolutnie naturalne i oczywiste, niema zadnego wysiłku. a potem budze się i mysle - skad ten podział ze we snie mogę a na jawie nie? no wiem że to inny stan, ale jakos to zostaje w głowie
Roksanka!!! dokladnie to samo miewam i wlasnie dlatego to pytanie z tematu tak mi się wbija w glowe. jakby gdzieś wie się że to możliwe, tylko niema się dostępu do tego na jawie. hmm
Roksanka, Tymianek, rozumiem ten intuicyjny trop, ale ostrożnie z tym rozumowaniem. sny nie są oknem do ukrytych możliwości - są produktem umysłu który nie ma wtedy zewnętrznych ograniczeń. to że we śnie latamy nie znaczy że możemy latać. to nie jest argument za ani przeciw, ale to różne stany z różnymi regułami.
przepraszam ze się dopytam ale jak ten brak oporu w medytacji się objawia? ^^ co ciekawe, bo ja dopiero zaczęłam medytowac i nie wiem co szukac. czy to jets fizyczne uczucie czy raczej coś w głowie?
ej ale ja mam pytanie do calej dyskusji - bo wszyscy mowicie o plomieniach i lampkach i zniczach ale co z woda? bo czytalam ze Emoto robil badania z woda i krysztalami lodu i ze ona reaguje na mysli i intencje. czy to nie jets wlasnie dowod ze energia morze wplywac na materie?
dobra, wracając do sedna bo trochę odpłynęliśmy - Hydromanta wcześniej powiedział że może te kategorie nie pasują. to mnie skłania do pytania: jeśli nie telekineza i nie przypadek, to jak wy w ogóle byście nazwali to co ja opisałam z tym zniczem? bo ja sama nie mam słowa na to.
no dokładnie to pytanie Zephyry mnie zatrzymało - jak to nazwac. bo ja sama sie zastanawiam od jakiegos czasu i wiesz co, nie mam dobrego slowa na to. „oddziaływanie energetyczne” brzmi jak z ulotki spa, a „telekineza” to od razu kojarzy sie z Carrie albo jakimś filmem. morze po prostu nie mamy jeszcze słowa na to co się naprawdę dzieje?? i nie mówię że coś mistycznego, po prostu - może to jest coś pomiędzy tymi kategoriami które mamy.
ej ale czekajcie, bo mi to przypomina cos co czytałam - o tym ze intencja wplywa na wyniki eksperymentów kwantowych!!! chyba to sie nazywa efekt obserwatora albo cos takiego? i moze wlasnie to jest jakiś pomost między energią a fizyką? ktos wie cos o tym bo ja nie za bardzo rozumiem fizyke ale to brzmi jakby pasowało 😀
