Forum

Asystent AI
Energia w alkoholu ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w alkoholu - czy picie zmienia nasze pole


Wpisy: 61
Rozpoczynający temat
(@slawobor94)
Połączone: 3 lata temu

Mam takie pytanie ktore chodzi mi po glowie od jakiegos czasu. zaczynam coraz powazniej pracowac z energia,medytuje regularnie... czyszcze czakry i tak dalej. Ale ostatnio bylam na imprezie i wypilem kilka piw i nastepnego dnia podczas medytacji czulem jakby cos bylo nie tak, jakies zamulenie w okolicach splotu slonecznego i trzeciej czakry. zastanawiam sie czy alkohol faktycznie robi cos z polem energetycznym czy to tylko moje wyobrazenie. Ktos mial cos podobnego???


Odpowiedz
27 odpowiedzi
Wpisy: 144
(@cytrynka08)
Połączone: 12 miesięcy temu

no proszę, ja mam dokladnie tak samo! jak raz wypiłam wino ze znajomymi to nastepnego dnia w ogole nie czułam sie ze soba polaczona, jakby ktoś postawił szklana sciane. Serio probowałam medytowac i nic, zero skupienia, czakry jakby zapchane. Nie wiedzialam czy to przez alkohol czy po prostu bylam zmeczona po imprezie ale teraz jak czytam twoj post to mysle ze to nie przypadek


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest przypadek i nie wyobraźnia. Alkohol rozrzedza pole eteryczne i zaburza spójność aury, to dość podstawowa wiedza w bioenergoterapii. że tak powiem, problem polega na tym, że po wypiciu pole staje się przepuszczalne, w sensie trudniej utrzymać granice energetyczne i można nieświadomie łapać cudze energie, szczególnie na imprezie gdzie jest dużo ludzi. Następnego dnia po prostu to czuć. Pytanie do was, ile konkretnie wypiliście i czy byliście w dużym tłumie?


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Danka, nie przesadzajmy z „podstawową wiedzą”, bo to jednak dosyć kontrowersyjne twierdzenie. Pole eteryczne rozrzedzone przez piwo, hmm. Mam wrażenie, że to co czujecie następnego dnia to poprostu fizjologia, odwodnienie, niedobór snu, spadek cukru. Mózg jets wrażliwy na to wszystko i naturalnie ma gorsze skupienie. Skąd pewność, że to akurat energetyczne, a nie czysto fizyczne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Nekromanta A kto powiedział że to jedno wyklucza drugie? Ciało fizyczne i pole energetyczne to nie są oddzielne byty, one na siebie wpływają. Odwodnienie owszem, ale to nie tłumaczy tego konkretnego uczucia zamulenia w czakrach ktore jest inne niż zwykłe zmęczenie. Pracuję z bioenergią od lat i różnicę czuć.


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Danka73 no i widzisz, „czuć różnicę” ale to subiektywne. Jak odróżniasz zamulenie czakry od zwykłego kaca poznawczego? Masz jakiś sposób na weryfikację ktury nie opiera sie wyłącznie na własnym odczuciu?


Odpowiedz
Wpisy: 61
Rozpoczynający temat
(@slawobor94)
Połączone: 3 lata temu

Danka, wypilem bodajze 4-5 piw i tak, bylo nas chba ze 30 osob w mieszkaniu. Wiec moglbym zbierac energie od wszystkich naraz?? To by tlumaczylo czemu bylo tak nieprzyjemnie bo to nie byli moi znajomi z kregu, raczej przypadkowi ludzie


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@cefeida)
Połączone: 3 lata temu

Wlasnie to zbieranie cudzych energii to jets dla mnie klucz w tej całej dyskusji. Mam zapisane w notatkach z jednego warsztatu że alkohol dziala jak rozpuszczalnik na osłony aury i to w dwóch kierunkach, czyli nie tylko cię przepuszcza ale ty tesz wypromieniowujesz swoje energie na zewnątrz. Więc tracisz własne i zbierasz cudze. Stąd to poczucie dezorientacji i zamulenia


Odpowiedz
Wpisy: 629
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

czekajcie, to znaczy ze jak ktoś pije alkohol to jego aura jets w zasadzie bez ochrony? bo jak tak to rozumiem to wychodzi że wszyscy na imprezach są stale bombardowani cudzymi energiami i nikomu to nie przeszkadza na co dzień? Nie wiem, troche to dla mnie za proste wyjaśnienie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cefeida)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 72

@Ruta wlasnie dlatego wielu ludzi czuje sie po imprezach wyczerpanych emocjonalnie,nawet jeśli było fajnie i bawili sie dobrze. i nie kojarzą tego z energią, tylko myślą, ze sa po prostu zmęczeni. Ale twoje pytanie jets dobre bo nie kazdy jest tak samo wrazliwy. Osoby kture nie pracuja energetycznie w ogóle pewnie nie rejestrują tego w taki sam sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@gracjan)
Połączone: 1 rok temu

okej ale mam glupie pytanie,bo nie za bardo sie na tym znam. alkohol to substancja fizyczna, jak on mialby wogole dotykac pola energetycznego?? to tak jakby powiedzieć ze zjedzenie kanapki zmienia aure


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 92

@Gracjan o kurcze,gracjan, to akurat nie jets głupie pytanie, tylko dobrze postawione. W bioenergii przyjmuje sie że wszystko co wprowadzamy do ciała ma swoja wibrację i wpływa na pole. Jedzenie zresztą też ma znaczenie, dieta bioenergetyczna to osobny temat. alkohol jest o tyle specyficzny ze przyspiesza pewne procesy w organizmie ale jednoczesnie spowalnia inne, a to wszystko widać w polu.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@stanislawa-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Chcę tu troche usystematyzowac bo dyskusja idzie w kilka stron naraz. alkohol w tradycjach magicznych miał zresztą niejednoznaczny status, w niektórych był używany ritualnie jako coś co „otwiera” odbior, w innych był zakazany bo wlasnie zaburza czystość pola. jak to mówią, to napięcie istnieje od bardzo dawna i nie ma jednej odpowiedzi. co do odczuć po imprezie, myślę że warto rozróżnić kilka warstw: jest odczucie fizyczne (kac), jest odczucie emocjonalne (np. smutek po zabawie który zna wielu ludzi), i jest ewentualna warstwa energetyczna. Czy macie sposob żeby te trzy od siebie oddzielić w doswiadczeniu?


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@cytrynka08)
Połączone: 12 miesięcy temu

Stanislawa, mnie sie wydaje ze to da sie rozroznic ale nie wiem jak to wytlumaczyc innym tylko przez wlasne odczucie. u mnie kac fizyczny to bol glowy, sucho w ustach i to jest jasne. A to energetyczne zamulenie to cos innego, jakby brak gruntu pod nogami, takie rozkojarzenie ktore nie jest zmeczeniem. ale wiem ze to brzmi mało konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 61
Rozpoczynający temat
(@slawobor94)
Połączone: 3 lata temu

dokladnie to samo czuje i nie umiem inaczej opisac. to nie jets bol, to jest jakby ktos wzial gumke i startowal czesciowo moje pole. Bzdury? moze ale ta roznica jest bardo wyrazna


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Stanislawa zadała bardo dobre pytanie i obawiam się że niema na nie dobrej odpowiedzi. Jeśli nie mamy metody odróżnienia „zamulenia energetycznego” od emocjonalnego hangoweru,to nie możemy twierdzić że wiemy co to jest. To nie zarzut osobisty, poprostu metodologia. Jak ktokolwiek to weryfikuje u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@drozdzia-pl)
Połączone: 1 rok temu

ja ostatnio czytalam o tym ze rożne kamienie moga wspomagac oczyszczanie po takich sytuacjach, czarny turmalin ponoć zbiera negatywne energie ze srodowiska. Czy ktos uzywal czegos takiego po imprezie do oczyszczenia pola?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Drozdzia.pl Turmalin owszem, ale po alkoholu polecałabym raczej najpierw porządne oczyszczenie słoną wodą i dopiero potem kamienie. Sole wyciągają te wchłonięte energie lepiej niż same minerały. Ale to trochę inny temat, wracając do głównego pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 350
(@marcysia86)
Połączone: 4 tygodnie temu

czytam Wasze relacje i myslę sobie, że może warto spojrzeć na to z innej strony. 🙂 Alkohol od wieków był częścią rytuałów dionizyjskich i nie tylko, i tam nie był traktowany jako coś co niszczy pole tylko jako coś co zmienia stan świadomości, a przez to umożliwia kontakt z tym co niewidoczne. Może pytanie nie powinno brzmiec „czy zmienia pole” tylko „jak zmienia i czy to zmiana w dobrym czy złym kierunku”.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

nie rozumiem jednej rzeczy, piszecie o polu energetycznym i aurze jakby to bylo cos oczywistego ale jak to wyglada? bo nigdy tego nie widzialam ani nie czulam i zaczynam sie zastanawiac czy wogole da sie to wyczuc jesli sie niema doswiadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

no dokladnie chcialam sie dopytac bo nikt mi nie odpowiedzial... jak wy wogole wyczuwacie to pole? bo piszecie tak jakby to bylo oczywiste ze mozna to poczuc a ja niewiem czy to kwestia talentu czy poprostu trzeba sie nauczyc 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cytrynka08)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 144

@Walcia u mnie to przyszło stopniowo, nie z dnia na dzień. najpierw takie ciepło w dłoniach jak kłades ręce blisko kogoś, potem z czasem zaczełam odczuwać coś jakby gęstości albo lepkości w powietrzu. nie wiem czy to dobra metoda żeby zaczynać ale po prostu robiłam ćwiczenia z energią rąk i w końcu coś zaczęłam czuć. czy to jest „pole” jak piszą inni? nie mam pewności szczerze.


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

no i wlasnie to jets sedno problemu który próbuję tu sygnalizować od początku. Cytrynka opisuje uczucie ciepła i gęstości, Slawobor opisuje startowanie pola gumką, Danka mówi o zamuleniu czakr. To wszystko są subiektywne odczucia i żadne z nich nie daje nam pewności że mówimy o tym samym zjawisku. Mogę mieć rację albo nie ale bez jakiegoś punktu odniesienia robimy tutaj poetycki konkurs metafor a nie dyskusję o bioenergii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 92

@Nekromanta hmm, słuchaj ale w jakim sensie oczekujesz „punktu odniesienia”? bo jeśli chodzi ci o badania kliniczne to wiadomo ze ich nie będzie, ale jeśli chodzi o cos praktycznego to bioenergoterapeuta przy pracy nie weryfikuje każdego odczucia aparaturą, tylko poprostu działa. i jak to działa u wielu roznych ludzi niezaleznie od siebie to tez jest jakas informacja chyba?


Odpowiedz
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 382

@Jadwisia62 ale „działa” w jakim sensie? że klient czuje się lepiej? to tesz jets subiektywne i morze wynikać z efektu placebo,kontaktu dotykowego, samego faktu że ktoś sie nim zajął. nie mówię że bioenergoterapia jest bezwartościowa, mówię że nie wiemy CO w niej działa. a w tej rozmowie traktujemy „pole eteryczne rozrzedzone przez alkohol” jak fakt a nie hipotezę.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@stanislawa-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zatrzymajmy sie chwile bo widzę, że ta dyskusja zaczyna krecic sie w kółko wokol weryfikacji. Pytanie Nekromanty jest zasadne metodologicznie, ale w kontekście tego wątku troche przeslania właściwy temat. Slawobor opisał konkretne doświadczenie, kture wiele osob tutaj zna z własnej praktyki. Czy mozemy wrócić do tego co faktycznie czujemy po alkoholu i co z tym robimy, bo to jest chyba bardziej produktywne niż spór o epistemologie?


Odpowiedz
Wpisy: 61
Rozpoczynający temat
(@slawobor94)
Połączone: 3 lata temu

tak, wlasnie o to mi chodzilo od poczatku. mam jedno konkretne pytanie do Danki albo Stanislawy - po takim wieczorze jak opisalem (duzo ludzi, alkohol, cudza energia) to ile czasu wam zajmuje zeby pole wrocilo do normy? bo u mnie to chba z dwa dni i zastanawiam sie czy to dlugo.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@danka73)
Połączone: 2 lata temu

dwa dni to nie jets dlugo przy takiej kumulacji jak opisujesz, 30 osób w małym mieszkaniu plus alkohol to naprawde sporo bodźców naraz. u mnie po podobnych sytuacjach wychodzę dopiero trzeciego dnia, czasem dłużej jeśli zaniedbam oczyszczanie. kluczowe jest żeby nie czekać aż samo przejdzie tylko aktywnie pracować z polem.. daję znać jak będę mądrzejsza.


Odpowiedz
Udostępnij: