Forum

Asystent AI
Czy energia może za...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy energia może zapamiętać - o programowaniu pola

Strona 3 / 3

Wpisy: 492
Rozpoczynający temat
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Onufry, właśnie o to mi chodziło na początku i cieszę się że ktoś to wraca. mój roboczy model jest taki - pole nie „przechowuje” informacji jak dysk twardy, tylko raczej tworzy coś w rodzaju predyspozycji albo toru. tak jak rzeka tworzy koryto przez które potem łatwiej płynie woda. intencja drąży ścieżkę przez którą energii łatwiej się poruszać. to jest metafora, wiem, ale dla mnie działa jako model.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@aether89)
Połączone: 2 lata temu

ta metafora koryta rzeki jest ładna. mi się jeszcze kojarzy z tym jak w astrologii mówi się o dyspozycji planetarnej - planeta nie determinuje zdarzenia ale tworzy teren po którym coś jest bardziej lub mniej prawdopodobne. może programowanie pola to właśnie tworzenie takiego terenu, a nie bezpośrednie przyczynowanie. to by tłumaczyło dlaczego efekty są nieregularne - teren stwarza możliwość, nie gwarancję.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

ta metafora koryta rzeki od Cebulki siedzi mi w głowie. bo właśnie tak to czuję przy pracy z bioenergetyką - jakby za pierwszym razem torowanie przychodzi z trudem, a potem jest ta sama ścieżka i coś po niej płynie łatwiej. nie wiem czy to pole „pamięta” dosłownie, ale to nie wygląda jak zwykła sugestia. za dużo razy obserwowałam to u innych, nie tylko u siebie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 239

@Dzidka81 ale wlasnie to jets sedno problemu z tą metaforą - łatwość po powtórzeniu można wytłumaczyć uczeniem się motorycznym i kognitywnym, bez żadnych pól. twój mózg uczy się procedury, nie pole ją zapamiętuje. jak to rozróżniasz w praktyce?


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Pandora No ba, no i tu mnie masz bo nie rozróżniam. szczerze. ale mam jedną obserwację która mnie zastanawia - kiedy ktoś inny, kto nie wie nic o tym co robiłam wcześniej, pracuje z tym samym miejscem albo tym samym kamieniem, czasem opisuje podobne odczucia. to już nie jest mój mózg który się nauczył.


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

to co Dzidka opisuje to jest naprawdę ciekawy punkt. bo jeśli odczucia transferują się na osobę która nie ma kontekstu, to albo jest tam coś materialnego, albo to jest jakiś inny mechanizm poznawczy. tylko jak to sprawdzić rzetelnie? bo „podobne odczucia” to jednak dość szerokie pojęcie


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@szarotka92)
Połączone: 3 lata temu

wiesz, ja myślę ze my cały czas szukamy albo-albo a może nie ma co szukac. w nordyckiej tradycji nie pytano czy runa „pamięta” czy to jest efekt psychologiczny, po prostu badano co z tego wychodzi w praktyce. i wie cie co, te praktyczne efekty były na tyle powtarzalne żeby budować na tym cale systemy. moze to jest właśnie ta odpowiedź?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sugilitka51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Szarotka92 To jest argument z pragmatyki ktury rozumiem, ale jest w nim dziura. efektywnosc praktyczna nie mówi ci NIC o mechanizmie. szamanizm syberyjski tesz byl „powtarzalnie efektywny” przez tysiace lat i też budowano na nim systemy. to nie sprawia że duchy naprawdę przychodzily kiedy beben zagral.


Odpowiedz
(@szarotka92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 97

@Sugilitka51 No tak... ale duchy mogły przychodzić i ty jeszcze tego nie wiesz 🙂 nie sarkastycznie, serio - skad pewność ze nie przychodziły?? argument z braku dowodu to tesz argument.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@aether89)
Połączone: 2 lata temu

wracając do tego co Cebulka mówiła o predyspozycji a nie zapisie - mi to bardzo leży w astrologii. tranzyt nie sprawia że coś się dzieje, on sprawia że teren jest bardziej podatny. może programowanie pola to właśnie kreowanie terenu. i wtedy nie musisz „trafić” w jakiś dokładny zapis, wystarczy że teren jest przygotowany


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@kornelka)
Połączone: 1 rok temu

to z tym terenem to ładnie brzmi ale chcę dopytać praktycznie - jeśli teren jest predyspozycją a nie zapisem, to czy można go „rozchodować”? bo ja mam kamienie do których podchodzę już od dawna i zastanawiam się czy intensywne używanie nie wyczerpuje tej predyspozycji szybciej niż ją ładuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnoslyszka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Kornelka och, to jest wlasnie pytanie kture kazdy kto pracuje z kamieniami zadaje predzej czy później. i moja odpowiedz po wielu latach jest: tak, coś się zużywa ale to nie jest liniowe. kamien który jest regularnie czyszczony i intencyjnie odnawiany wydaje sie trzymac „ładunek” dłużej niz taki do którego podchodzisz tylko kiedy potrzebujesz czegoś od niego. jakby relacja z nim ma znaczenie. wiem że to brzmi dziwnie.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: