Forum

Asystent AI
Czy energia ma swój...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy energia ma swój porządek - chaotyczne czy zorganizowane pole


Wpisy: 648
Rozpoczynający temat
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam sie od jakiegos czasu nad czymś co mnie troche nie daje spokoju - czy pole energetyczne czlowieka ma jakis wlasny porzadek, czy raczej jest z natury chaotyczne i dopiero my nadajemy mu strukture. Pytam bo pracowalem ostatnio z kilkoma osobami i ich pola wygladaly zupelnie rozniez - jedno bylo wyraznie ustrukturyzowane, warstwy czakr ladnie ulozozone, przeplyw rowny. Inne wygladalo jak klebowisko nitek, kompletny chaos, ale ta osoba twierdzila ze czuje sie ok. to mnie zastanawia - czy chaos w polu to zawsze problem, czy moze byc jakis neutralny lub nawet aktywny chaos ktory jest normą dla danej osoby? I drugie pytanie ktore sie z tym laczy - co robi z tym polem to co zjadamy, pijemy, biorzymy. Bo obserwuje ze substancje wyraznie na to wplywaja. 🙂


Odpowiedz
31 odpowiedzi
Wpisy: 88
(@turmalinka)
Połączone: 3 lata temu

no ba... to bardzo nieglupie pytanie i sama sie nad tym glebiez zastanawialam. Z mojego doswiadczenia pole ma wlasna inteligencje i tendencje do samorzadności - ono dazy do porzadku samo z siebie, ale rózne czynniki zewnetrzne i wewnetrzne ten porzadek zaburzaja. Nie uwazam zeby chaos byl naturalnym stanem - uwazam ze to zawsze sygnal ze coś jest nie tak. ale to co opisujesz z tą osobą ktora czuje sie ok mimo chaosu - to moze byc kwestia tego ze ona po prostu nie czuje subtelnych sygnalow swojego ciala. Ludzie czesto zyja w rozregulowaniu i uwazaja to za norme. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 7 miesięcy temu

@Dadzbog.x oj to jest temat na caly wieczor! Mnie zawsze uczono ze pole ma swoja geometrie - ze te warstwy, te wirujace centra, to nie jest przypadkowe. Jak sie na to patrzy intuicyjnie to naprawde widac ze jest tam jakis wewnetrzny ład. Ale co do substancji to mam swoje obserwacje - po kawie moje wlasne pole jest jakby bardziej ostre, skondensowane, ale tez bardziej podatne na przebicia z zewnatrz. Ciekawa jestem co Dadzbog mysli o tym mechanizmie wlasciwie, bo napisales ze obserwujesz ten wplyw substancji, ale nie rozwinales.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Hm, ciężko mi ocenić czy bym sie tak pochopnie zgadzala ze pole „dazy do porzadku”. Skad ta pewnosc? Moze po prostu rzutujemy na energie nasze ludzkie kategorie - porzadek, chaos, hierarchia. W fizyce klasycznej pole elektromagnetyczne nie ma zadnej preferencji co do swojego ukladu, po prostu odpowiada na warunki. Dlaczego bioenergetyczne mialoby byc inne. Nie mowie ze macie nieprawe, pytam skad ta wiedza o tym ze energia woli byc uporzadkowana.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Paprotka auć, no i tu jest właśnie ciekawy problem. Bo z jednej strony rozumiem twoj sceptycyzm ale mam tez konkretne obserwacje z pracy - pole po sesji bioenergoterapii jest inne niz przed, i ta roznica jest powtarzalna i przewidywalna. Gdyby pole bylo neutralne i nie mialo zadnych preferencji, to nie powinno „wracac” do bardziej ustrukturyzowanego stanu po interwencji. A wraca. i to u roznych ludzi, nie tylko u jednej osoby. Więc albo to narzuca jakis wewnetrzny porzadek, albo to terapeuta go narzuca. Oba scenariusze sa ciekawe.


Odpowiedz
(@wiedunia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 88

@Dadzbog.x Przepraszam ze wchodze z boku ale chcialam zapytac o te substancje co Dadzbog wspomnial na poczatku. Bo ja od jakiegos czasu probuje prac z energia i zastanawiam sie czy to co je i pije ma wplyw na to jak mi to wychodzi. tzn. czy to jest jakis istotny wplyw czy raczej marginalny? Bo czytalam ze alkohol rozszerza aure, ale tez ze ja rozregulowuje i teraz nie wiem co myslic.


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@weles)
Połączone: 8 miesięcy temu

Alkohol zdecydowanie rozszerza pole energetyczne ale robi to w zly sposob - jakby nadmuchiwal balon. Wieksza powierzchnia, ale scianki ciensze, bardziej przepuszczalne. Dokladnie tak to wyglada i mozna to potwierdzic pracy z aura. Poza tym po alkoholu czlowiek jest duzo bardziej podatny na przyciaganie niechcianych energii, bo te granice sa porowate. To jest chyba najgorsze co mozna zrobic przed jakakolwiek praca energetyczna.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@turmalinka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Weles z tym „nadmuchiwaniem balonu” bym uwazala - to jest uproszczenie ktore moze byc mylace. Rozszerzenie pola po alkoholu nie jest jednorodne, poza tym to co ty opisujesz brzmi jak pewne modelowanie, nie jak obserwacja. Skad wiesz ze scianki sa „ciensze”? Na jakiej podstawie to oceniasz? Pytam serio bo to wazne rozroznienie - czy to intuicja, czy masz jakis powtarzalny sposob weryfikacji.


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Weles Jade po kolei bo tu sie pojawilo kilka watków naraz. Co do substancji i obserwacji - moje doswiadczenie jest takie: osoby ktore chodza na regularne posty albo sa na diecie oczyszczajacej maja pola wyraznie latwiej „czytelne”. Nie zawsze silniejsze, ale bardziej przejrzyste. Osoby ktore duzo pija kawy maja czesto jakby naelektryzowane pole, iskrzy na obrzezach. alkohol - zgadzam sie z ogolna obserwacja ze cos robi ze granicami, ale nie opisywal bym tego tak obrazowo jak Weles. Co do pytania Jadwisi - odroznienie efektu fizjo od energetycznego jest naprawde trudne i nie sadze zebym mial na to pewna odpowiedz.


Odpowiedz
(@ilonka98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 22

@Dadzbog.x Ooo bardzo ciekawy watek! Mnie najbardziej zastanawia ta kwestia chaosu - bo jak Dadzbog napisal ze ta osoba miala chaotyczne pole ale czula sie ok, to czy to nie moze znaczyc ze chaos jest dla niektorych ludzi ich „bazowym” ustawieniem? Jak temperament albo cos takiego? Nie mam pewności czy to ma sens ale wydaje mi sie ze ludzie sa rozni energetycznie podobnie jak sa rozni charakterologicznie. 😮


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Ilonka98 o to wlasnie chodzi - i to jest pytanie ktore sobie sam zadaje. Mam hipoteze ze jest roznica miedzy chaosem jako stanem przejsciowym wywollanym przez cos konkretnego, a chaosem jako pewnym stylem energetycznym danej osoby. To drugie mnie by nie niepokoilo az tak bardzo. Problem jest kiedy pole nagle zmienia swoj charakter - kiedy ktos kto normalnie ma ladnie zorganizowane pole nagle ma to klebowisko. to jest sygnal ze cos sie dzieje.


Odpowiedz
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 240

@Dadzbog.x ojejku no właśnie chciałam jeszcze powiedziec o tych substancjach - bo mi sie wydaje ze tu nie chodzi tylko o „czystosć” pola jak Dadzbog mowil, ale tez o jakis rodzaj dostrojenia. Jak piję wieczorem ziołowe herbatki (nie alkohol, spokojnie :)) to mam takie poczucie ze pole jest jakby bardziej skupione, nie szersze ani wezsze, ale takie - bardziej skoncentrowane na srodku. Trudno powiedzieć czy to ma sens jako opis ale tak to czuje. Czy ktos podobnie?


Odpowiedz
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 388

@Dadzbog.x ojejku, bo mnie ten watek z porzadkiem i chaosem caly czas wraca. Dadzbog napisal wczesniej ze rozroznia chaos przejsciowy od „stylu energetycznego” - ale jak w praktyce to odroznic? Bo jesli ktos ma naturalnie chaotyczne pole, to jak terapeuta ma wiedziec zeby go nie „naprawiac” na sile? Czy to nie jest wlasnie ryzyko ze wejdziemy z naszym rozumieniem porzadku i narzucimy cos czyjes polu?


Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Kasjan eh... to jest bardzo trafne pytanie i mam wrażenie ze wiele osob tego nie bierze pod uwage. w praktyce staram sie zawsze zaczac od „mapowania” pola bez zadnych intencji zmiany. Dopiero jak mam jakis obraz tego co jest, pytam czy to wyglada jak cos stabilnego czy jak zaklocenie. Chaos ktory trwa latami i sie nie zmienia, ktory jest spojny we wszystkich warstwach - to inaczej pracuje niz chaos ktory pojawil sie np. po jaims stresie i jest swiezy, jakby „krzyczacy”. Ale masz racje, ryzyko narzucenia jest realne i to wymaga duzo pokory. ^^


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@chiromantka)
Połączone: 1 rok temu

Ja tez mialam takie doswiadczenie ze po wypiciu nawet jednego kieliszka wina moje cwiczenia z energia szly jakos inaczej. Trudno powiedzieć czy lepiej czy gorzej, po prostu inaczej. Jakby granica miedzy mna a przestrzenia byla mniej wyrazna. Ale zastanawiam sie czy to nie jest po prostu efekt relaksacji - ze jestem mniej spięta i dlatego energia plynie swobodniej? Nie umiem tego rozroznic sama. xD


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 92

@Chiromantka No wlasnie Chiromantka poruszylas cos waznego - jak odroznic prawdziwy efekt energetyczny od zwyklego efektu fizjologicznego? Bo rozluznienie miesni, zmiana oddechu, zmiana cisnienia - to wszystko wplywa na to jak odbieramy swoje cialo i moze byc mylane ze zmiana energetyczna. Mialam taka dyskusje ze znajoma bioenergoterapeutka i ona mowila ze to jest w sumie rozroznienie sztuczne, ze cialo i energia to jedno. Ale to tez nie odpowiada do konca na pytanie jak to odroznic. wybacz, nie zgadzam sie kompletnie...


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@pentaklia)
Połączone: 1 rok temu

auć... hmm a co z innymi substancjami, nie tylko alkohol i kawa? Tzn. pytam bo slyszalam ze rozne ziolowe herbaty i nalewki sa uzywane w przygotowaniu do rytuałow i pracy z energia. To jest ten sam mechanizm co przy alkoholu czy cos zupelnie innego? Nie za bardzo rozumiem jak to dziala od strony energetycznej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chiromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 62

@Pentaklia a wracajac do tych substancji bo troche ten watek ucichl - Pentaklia pytala o ziola. Mnie tez to ciekawi bo stosuje czasem lavende jako olejek przed cwiczeniami i naprawde cos sie zmienia w skupieniu. Ale nie wiem czy to jest wplyw na energie czy po prostu aromat mnie uspokaja i przez to lepiej sie koncentruje. To jest wlasnie ten problem o ktorym Jadwisia mowila wczesniej.


Odpowiedz
(@wiedunia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 88

@Chiromantka dokladnie o to mi chodzilo jak pytalam na poczatku! Bo ja tez nie potrafie odroznic czy herbatka z melissy naprawde „oczyszcza pole” czy po prostu mnie relaksuje i przez to energia „plynie lepiej” bo jestem spokojniejsza. Moze to jest to samo? Tzn. moze relaksacja i czyszczenie pola to sa dwie strony tej samej rzeczy?


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

kurcze... wracajac do poczatku watku bo mnie to nurtuje - jesli pole ma wlasna tendencje do porzadku, to co ja zaburza na co dzien, poza substancjami? Bo rozumiem ze cos takiego jak stres, choroba, to sa oczywiste rzeczy, ale czy sa jakies mniej oczywiste czynniki? Pytam tez dlatego ze sam cwicze regularnie i ciekawi mnie co mam unikac zeby pole sie nie rozregulowywalo po sesjach


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

ok, to co opisujesz z powtarzalnoscia po sesjach - to jest faktycznie ciekawy argument. Nie mam dobrego kontrargumentu na to. Ale nadal mam watpliwosci czy to swiadczy o tym ze pole „chce” byc uporzadkowane, czy o tym ze terapeuta po prostu wprowadza pewien wzorzec i pole go przyjmuje bo jest plastyczne. To by bylo zgodne z neutralnoscia pola, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@rena59)
Połączone: 3 lata temu

Dzieki wszystkim za ta dyskusje, naprawde duzo sie dowiedzialam! Mam malutkie pytanko do poczatkujacej - jak w ogole rozpoznac czy wlasne pole jest uporzadkowane czy w chaosie? Bo ja nie widze aury i nie czuje energii tak wyraznie, i nie wiem jak moglabym to u siebie ocenic.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@turmalinka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Rena59 to sensowne pytanie. nie musisz widziec aury zeby miec jakies sygnaly. Najprostsze to: jakosć snu, poziom energii w ciagu dnia, to czy latwo sie dezorientujesz w kontakcie z innymi ludzmi, czy szybko przejmujesz emocje otoczenia. Pole chaotyczne czesto objawia sie nie jako cos wyczuwalnego bezposrednio ale jako rozregulowanie tych wlasnie rzeczy. Oczywiscie to nie sa jednoznaczne wskazniki, moze to byc wiele innych przyczyn, ale to dobry poczatek obserwacji.


Odpowiedz
(@weles)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 285

@Turmalinka wiem skad - pracuje z aura od dobrych paru lat i te obserwacje sa konsekwentne. Rozumiem ze to brzmi jak „metafora” ale nie opisuje tego metaforycznie, to sa realne odczucia podczas skanowania. Moze uzywam za obrazowych slow, ale sam efekt jest powtarzalny. Natomiast przyznaje ze nie mam wiarygodnej metody weryfikacji poza wlasnym odczuciem i to jest ograniczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 892
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam takie pytanko bo chyba nie do konca rozumiem - czyli te pole energetyczne to jest cos fizycznego w sensie ze mozna je jakos zmierzyc, czy to jest bardziej taka umowna nazwa na cos co czujemy ale nie mozemy pokazac? Bo jak czytam o wplywach kawy czy alkoholu to brzmi jakby to bylo namacalne, ale potem jak sie mowi o geometrii czy warstwach to brzmi juz troche inaczej. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale chwila, chwila - to jak ty w praktyce odrozniasz „chaos spokojny i stały” od „chaos swiezy i krzyczacy”? Bo to brzmi jak rozroznienie intuicyjne ktore mozna uzasadnic post factum. Tzn. moglabys powiedziec ze pole bylo chaotyczne ale stabilne i bedziesz miala racje bez wzgledu na wynik, bo nie ma jak tego falsyfikowac. Nie mowie ze celowo tak robisz, ale czy widzisz ten problem?. nie chce sie klocic ale nie kupuje tego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Paprotka widzę ten problem i nie bede udawac ze go nie ma. uczciwa odpowiedź: czesc tego jest faktycznie intuicyjna i nie da sie tego w 100% zobiektywizowac. Ale jest tez kilka konkretnych rzeczy na ktore patrze - np. czy wzorzec sie powtarza miedzy sesjami, czy zaburzone sa te same miejsca za kazdym razem, czy osoba sama zglasza konkretne dolegliwosci ktore sie nie zmieniaja od lat. Zbierzesz te informacje razem i masz juz troche twardszy grunt niz samo przeczucie.


Odpowiedz
(@weles)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 285

@Dadzbog.x no ale to co Dadzbog opisuje to jest wlasnie ta roznica miedzy doswiadczonym terapauta a poczatkujacym. Poczatkujacy patrzy i „widzi” cos, ale nie ma kontekstu. Doswiadczony widzi i od razu porownuje z tym co wie o tej osobie, z poprzednimi sesjami, z sygnalami ktore daje cialo. Ten kontekst to jest wlasnie ta wiedza ktora zbierasz latami. Sam przez pierwsze jakies dwa lata popelnialem dokladnie ten blad ktory opisuje Paprotka.


Odpowiedz
(@turmalinka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Weles to uczciwe ze to przyznajesz, ale troche odchodzimy od sedna. Bo to ze doswiadczony terapeuta robi mniej bledow to jest oczywiste w kazdej dziedzinie. Pytanie jest fundamentalniejsze - czy w ogole istnieje jakis wspolny, dajacy sie opisac porzadek energetyczny, czy kazdy „widzi” co chce i potem buduje teorie wokol tego. I tutaj sam staz nie odpowiada na pytanie. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@ilonka98)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję i troche sie gubie - czyli ostatecznie nie wiadomo czy pole MA jakis wewnetrzny porzadek, czy my go tylko przypisujemy? Bo to by troche podwazalo caly sens bioenergoterapii nie? Przepraszam jesli to naiwne pytanie ale naprawde chce zrozumiec.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 92

@Ilonka98 nie martw sie, ja tez sie przez chwile gubiłam. Ale ja bym to rozumiała tak - nawet jesli nie mozemy udowodnic ze pole „z natury” dazy do porzadku, to mozemy obserwowac ze po pewnych rzeczach czlowiek sie czuje lepiej, a po innych gorzej, i ze ta poprawa jest powtarzalna. Czy to porzadek pola czy efekt placebo czy cos fizjologicznego - no moze to nie ma az takiego znaczenia jak rezultat? Troche pragmatyczne podejscie ale chyba nie bezsensowne.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@rena59)
Połączone: 3 lata temu

Ojej ta rozmowa jest taka glęboka ze troche boje sie wejsc 🙂 ale mam jedno pytanko - czy ktos probował prowadzic jakis dziennik i zapisywac co jadl/pil/robil i porownywac z tym jak potem szla praca z energia? Bo wydaje mi sie ze takie systematyczne obserwacje moglyby troche pomoc w odroznieniu co naprawde wplywa a co to tylko wrazenie. Albo moze ktos juz tak robil i moze sie podzielic wynikami? 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: