przepraszam, chce się zapytać - czy ta praca z czakrami jest dla każdego bezpieczna? czytałam gdzieś że można „otworzyć za dużo” i że to może być niebezpieczne. nie wiem czy to prawda czy straszenie
dobra czyli jak dobrze rozumiem to Siemargl mówi że można sobie zaszkodzić tą pracą z czakrami? to brzmi trochę strasznie, nie wiedziałam że to jest coś niebezpiecznego
no wlasnie to mnie tez niepokoi, czytam tu juz od dobrych 20 minut i ciagle mam wrazenie ze wy wiecie cos czego ja nie wiem 🙂 to znaczy - zaczynam rozumiec ze to sciskanie w brzuchu moze byc jednak czymcs wiecej niz stres, ale jednoczesnie wychodzi ze to jest jakos skomplikowane i mozna cos zepsuc. czy to czesto sie zdarza ze ktos zrobi cos nie tak?
Cofnę się do tego co Ludwiczek pisał o starych emocjach w manipurze , poczucie bezsilności i wstyd - to jak długo to siedzi? pytam serio bo mam wrażenie że u mnie jest coś takiego od lat i zastanawiam się czy praca z czakrą to w ogóle realna opcja czy raczej jednak psycholog
Leszek, Runiarka ma rację. ja bym nawet powiedziała że u mnie dopiero kiedy zaczęłam obie ścieżki naraz, coś naprawdę drgnęło. sama medytacja to za mało jak jest coś głęboko zakopane, a sam psycholog nie zawsze dotyka tego co w ciele. wgl to ciekawe że akurat manipura - u mnie terapeuta powiedział że dużo problemów w tej okolicy ma związek z granicami i asertywnością, co zresztą zgadza się z tym co tu pisała Runiarka o granicach energetycznych
dobra ale to co Piolun pisze brzmi trochę jak „wszystko pasuje do wszystkiego”, nie? to znaczy - jak psycholog mówi „problemy z granicami” i energia mówi „problemy z granicami”, to może to po prostu jest to samo zjawisko opisane dwa razy, a nie dwa różne wymiary tego samego?
Ode mnie tyle, że mam pytanie może głupie ale - czy jak człowiek ma jakiś problem z trawieniem fizycznie, to znaczy że manipura jest zablokowana 🙂 bo mam od jakiegoś czasu kłopoty żołądkowe i zaczęłam się zastanawiać czy to jest powiązane
Fluorytka, to ważne co piszesz. ja bym ostrożnie z wnioskowaniem w tę stronę - fizyczne problemy z trawieniem mogą być sygnałem że coś jest nie tak energetycznie ale równie dobrze mogą być po prostu fizyczne. manipura to też centrala woli i działania. kiedy mam okresy w których nie mogę się za nic zabrać, brak motywacji, wszystko jest jak przez mgłę - wtedy mój brzuch też jest inny. to idzie razem, nie wiem czy jedno powoduje drugie
hej a mam pytanie troche z boku - wcześniej ktos pisał o misach tybetanskich i ze graja akordem a nie jednym dzwiekiem. to znaczy ze nie ma sensu szukac konkretnej misy „na manipure”? bo widzialem w sklepie ze sprzedaja misy opisane ze sa na konkretne czakry i teraz nie wiem czy to prawda czy tylko marketing
