Forum

Asystent AI
Czakra słuchowa - e...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra słuchowa - energia słuchu i percepcji


Wpisy: 79
Rozpoczynający temat
(@lowczyni08)
Połączone: 3 lata temu

Ostatnio podczas jednej z sesji bioenergetycznych natknęłam się na coś, co mnie bardzo zaintrygowało - mianowicie czakra słuchowa, którą niektóre tradycje wyróżniają obok standardowych siedmiu. Chodzi o ośrodek energetyczny odpowiedzialny za percepcję, słuchanie na poziomie głębszym niż fizyczny, intuicję słuchową 🙁 Pracowałam z klientką która miała silnie zablokowany gardłowy ale coś mi mówiło ze to nie tylko tam. Jakby wyżej, przy uszach, było inne pole - inne w strukturze, bardziej subtelne. Czy ktoś pracował z tym miejscem? Albo miał doświadczenie z bioenergoterapią ukierunkowaną wlaśnie na percepcję zmysłową? Bardzo ciekawa jestem waszych obserwacji.


Odpowiedz
32 odpowiedzi
Wpisy: 402
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Słyszałam o tym. Czesc systemów energetycznych mówi o czakrach pomniejszych przy uszach ale nie jest to cos co pojawia się w klasycznym podejściu do siedmiu ośrodków. Bardziej się z tym spotkalam w tradycjach tybetańskich i w niektórych systemach reiki. Pytanie jak ty to czułaś - jako oddzielny wir czy raczej jako rozgałęzienie gardłowej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lowczyni08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Kometka80 właśnie to jest ciekawe - czułam to jak oddzielny punkt, nie jak przedłużenie gardłowej. Jakby dwie małe kulki energii po obu stronach głowy, trochę przed uszami, trochę powyżej. Przy gardłowej mam zawsze takie wyraźne ciepło, a tu było coś chłodniejszego i jakby wibrującego inaczej. Nie wiem, może to tylko moja subiektywna percepcja ale powtórzyło się to na kolejnych sesjach z innymi osobami.


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dodam że w niektórych opracowaniach te punkty przy uszach są łączone nie tyle ze słuchem fizycznym co z umiejętnością slyszenia tego co niewyartykulowane, czyli przekazu między wierszami, intuicji słuchowej, clairaudience jesli ktoś zna ten termin. W kontekście bioenergoterapii to ma sens bo klienci z problemami komunikacyjnymi dosc często maja też zablokowany właśnie ten obszar. Warto sprawdzic czy u twojej klientki jest jakiś wzorzec - czy ma trudnosci z byciem wysłuchaną, albo odwrotnie, z naprawdę słyszeniem innych.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@polcia)
Połączone: 5 miesięcy temu

ej to ciekawe, nigdy nie slyszalam zeby bioenergoterapia mogła sięgać aż do percepcji zmysłowej. Myslalam ze to glownie o ciele i emocjach. A co to znaczy ze czakra jest zablokowana w tym miejscu - jak to sie objawia na codzień 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lowczyni08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Polcia no właśnie to pytanie zadałam sobie po tej sesji. Obserwowałam że klientka miała taki wzorzec - niby słuchała ale jakby nie docierało. Inni mówili jej ważne rzeczy a ona potem twierdziła że nie słyszała albo że zrozumiała inaczej. I nie chodziło o głuchotę fizyczną bo słuch miała w porządku. To było coś na poziomie przetwarzania, odbioru.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@bogna76)
Połączone: 3 lata temu

Mnie bardziej interesuje jak to poprawić bo mam wrażenie że mam podobny problem, tzn chodzi mi o to że często mam poczucie ze coś mi umyka w rozmowach, jakbym była o krok do tyłu z rozumieniem. No i teraz sie zastanawiam czy to moze byc ten ośrodek. Co mozna zrobic zeby go odblokować? Są jakies konkretne techniki?


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

Zanim ktoś zacznie komuś cokolwiek odblokowywać - chcę zapytać o jedno. Skąd wiadomo że to czakra słuchowa a nie po prostu zmęczenie, deficyt uwagi albo zwykły stres? Bo opis tej klientki brzmi jak coś co widuje się przy przepracowaniu albo przy problemach lękowych. Nie mówię że energia nie działa, ale mieszanie objawów psychosomatycznych z blokadami energetycznymi bez żadnej weryfikacji to trochę ryzykowna droga.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Kupala masz rację że to trzeba rozróżniać ale w bioenergoterapii nie zakłada się wykluczenia jednego przez drugie. Przepracowanie tez ma swoj wymiar energetyczny, stres odkłada sie w polach subtelnych. To nie jest albo-albo. Pytanie bardziej brzmi czy praca na poziomie energetycznym wspiera jednocześnie ten fizyczny i psychiczny wymiar - i tu akurat mam sporo obserwacji ze tak.


Odpowiedz
(@kupala)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Tadek97 Odbijamy od tematu i to mi przeszkadza. ok, to rozumiem i nie kwestionuję samej bioenergoterapii. Ale właśnie o to mi chodzi - jeżeli ktoś ma realne problemy ze słuchem, percepcją, koncentracją, to praca energetyczna może być wsparciem ale nie powinna zastępować diagnozy. I obawiałabym się trochę że ktoś tu zaraz powie: masz zablokowaną czakrę słuchową, robimy sesję i wszystko minie. A to nie tak działa.


Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Kupala słusznie zwraca uwagę, to ważne zastrzezenie. Sama zawsze mówię klientom ze praca energetyczna to uzupełnienie, nie zamiennik. Wracając do tematu - Lowczyni, a jak długo trwała ta sesja i czy pracowałaś rękami bezpośrednio przy głowie, czy bardziej w polu?


Odpowiedz
(@lowczyni08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Kometka80 pracowałam głównie w polu, kilkanaście centymetrów od ciała, przy głowie szczególnie po bokach. Sesja trwała około godziny. Używałam też intencji skierowanej na oczyszczenie pola przy uszach, to jest coś co stosuję od jakiegoś czasu przy pracy z komunikacją. I po tej sesji klientka powiedziała że ma takie uczucie „otwartości” w głowie, jej słowa. Sama byłam zaskoczona bo tego nie sugerowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@franek05)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ojej, to super ciekawe co piszesz! Nigdy nie myślałem że uszy mogą mieć swój własny ośrodek energetyczny, zawsze kojarzyłem słuch z gardłową. Mogłabyś powiedzieć więcej o tej intencji przy oczyszczaniu? Jak ją formujesz, masz jakiś konkretny sposób czy to bardziej intuicyjne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lowczyni08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Franek05 to bardziej intuicyjne, nie mam jednej formuły. Zazwyczaj skupiam się na obrazie otwierającym, jakby membrany które zaczynają przepuszczać dźwięk, i kieruję uwagę na te dwa punkty przy skroniach. brzmi abstrakcyjnie ale w praktyce mi to działa. Różnym terapeutom wychodzi inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@zenek54)
Połączone: 2 lata temu

a to nie jest tak ze gardlowa i te szy przy uszach to jedno pole? bo czytalem gdzies ze te czakry pomniejsze sa powiazane z wiekszymi jak satelity, nie pamietam jak sie to nazywalo ale chodzi o to ze nie mozna jednej ruszyc bez wplywania na drugie. czy tak jest tez z tymi przy uszach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Zenek54 tak, to co opisujesz to nadis albo meridiany w zaleznosci od tradycji, czyli kanaly ktorymi energia płynie między osrodkami. I owszem, te czakry mniejsze przy uszach są powiazane z gardłową ale tez z ajna (trzecie oko) bo chodzi o percepcje subtelną. Nie są izolowane. Ale to nie znaczy ze praca bezpośrednio przy nich nic nie daje, wręcz przeciwnie, czasem precyzyjniejsza interwencja przy mniejszym ośrodku daje efekt którego nie osiagniesz pracujac tylko na głównej czakrze.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@orlikowa68)
Połączone: 1 rok temu

Oj, chciałam zapytać o coś może trochę z boku - czy ta czakra słuchowa ma związek ze snami? Pytam bo od jakiegoś czasu śnię bardzo dużo i bardzo wyraźnie, często słyszę w snach głosy, i zastanawiam się czy to może mieć jakiś związek z tym obszarem energetycznym. Nie wiem czy to ma sens jako pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@sabineczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ma sens. Percepcja w snach, szczególnie dźwiękowa, jest często łączona z rozwojem zdolności subtelnych, w tym clairaudience które już ktoś tu wspomniał. Jeśli te głosy brzmią spokojnie i są dla ciebie zrozumiałe, to może być znak że ten ośrodek jest u ciebie dość otwarty. Jeśli są niepokojące albo chaotyczne, to inna sprawa i inaczej należy do tego podejść.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@magini59)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Trochę mnie ta rozmowa niepokoi, ale w dobrym sensie, znaczy jest ciekawa. Nie jestem przekonana do tych wszystkich pomniejszych czakr, bo już i tak jest dużo tych tradycji i każda mówi co innego. Ale to z tymi uszami i percepcją mnie zastanawia. Ktoś ma jakiś konkretny przykład z sesji, nie teorię, że coś realnie się zmieniło u klienta po pracy z tym obszarem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Magini59 mam jeden przykład z pamięci. Klientka zgłosiła się z chronicznym poczuciem ze jest niezrozumiana, że mówi a nikt nie słyszy. W trakcie sesji wyraźnie wyczulam zablokowanie przy skroniach, ociezalosc pola po obu stronach. Pracowalam tam przez dłuższy czas. Po kilku sesjach napisała że jej relacje z rodziną się poprawily, ze coś „ruszyło” w komunikacji. Nie twierdze ze to dowód naukowy, ale dla mnie to wystarczający sygnal ze coś tam jest.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@pogoda-2)
Połączone: 1 rok temu

Wisiałem nad tym wątkiem z dużym zainteresowaniem i chcę dorzucić coś z perspektywy pracy z subtelnym ciałem którą praktykuję od lat. Czakra słuchowa jak ją tu nazywacie, to w tradycji której ja używam część szerszego systemu percepcji subtelnej. Nie jest ona tylko o słyszeniu dźwięku, ona jest o tym jak dusza przyjmuje informację ze świata - zarówno z zewnątrz jak i z głębszych warstw własnego jestestwa. Kiedy ten ośrodek jest żywy i czysty, człowiek naprawdę słyszy, nie tylko uszami. Słyszy podtekst, słyszy siebie. To bardzo głęboka praca i wymaga cierpliwości bo ten obszar otwiera się powoli i zazwyczaj w połączeniu z pracą na czakrze sercowej. Nie można słyszeć prawdziwie jeśli serce jest zamknięte - w moim doświadczeniu te dwa ośrodki są nierozerwalne.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@milosz)
Połączone: 2 lata temu

czytam to od początku i mam pytanie bo moze proste ale - ta czakra słuchowa to jest opisana gdzies konkretnie, w jakiejś tradycji, czy to bardziej coś co terapeuci sami odkryli w praktyce??? Bo trochę inaczej to traktuję jak jest gdzies zapisane a inaczej jak to jest czyjas własna obserwacja z sesji. Nie mówię że złe, po prostu chce wiedzieć z czego to wynika


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Milosz to dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. W systemach indyjskich jest dużo czakr pomniejszych ktorych nie ma w popularnych opracowaniach na siedem. W tradycji tybetańskiej też pojawia się cos przy skroniach jako punkt przejscia między cialem a subtelnym. W zachodnich opracowaniach bioenergotycznych, np. u Brennan, tez jest mowa o czakrach drugorzednych przy głowie. Wiec to nie jest wymysł z niczego, ale czy to ta sama rzecz ktora tu omawiamy, tego bym nie przesądził


Odpowiedz
(@milosz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 51

@Tadek97 ok to spoko, dzieki. Nie wiedziałem o Brennan, muszę poczytać. A ta czakra słuchowa z tej rozmowy to w tym systemie Brennan jest wprost opisana czy bardziej wychodzicie z ogólnej idei pomniejszych ośrodków?


Odpowiedz
Wpisy: 79
Rozpoczynający temat
(@lowczyni08)
Połączone: 3 lata temu

Sama nie opieram się wyłącznie na jednym systemie, szczerze mówiąc. Mam kilka książek, w tym Brennan, ale to co stosuję w pracy wyrosło też z własnej obserwacji przez lata. To co czuję przy skroniach, ta ociężałość, lepkość pola, takie zagęszczenie, po prostu jest i daje sygnał. Nie musiałam tego szukać w książce żeby wiedzieć że tam coś jest. Czy to odpowiada konkretnej czakrze z konkretnej tradycji, to już osobna kwestia


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

No właśnie tu mam wątpliwość. „Czuję że tam coś jest” to jest całkiem inne zdanie niż „to jest czakra słuchowa”. Pierwsze jest doświadczeniem, drugie jest już interpretacją i to interpretacją opartą na jakimś systemie. Jeżeli nie wiadomo dokładnie z jakiego systemu pochodzi ta nazwa, to może warto by się jednak trzymać opisu doświadczenia zamiast etykietować. Bo etykiety z różnych tradycji nie są wymienne, a mieszanie ich potrafi narobić zamieszania


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lowczyni08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 79

@Opalinka72 rozumiem zastrzeżenie i jest sensowne 🙂 Ale na forum trudno za każdym razem pisać „obszar energetyczny przy skroniach odpowiadający percepcji dźwięku i subtelnych komunikatów”. Czakra słuchowa to skrót który w tej rozmowie rozumiemy podobnie. Czy to ortodoksyjnie poprawne, pewnie nie. Czy działa w komunikacji, tak


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Skróty to jedno ale jak w tytule wątku pojawia się coś jako termin, to potem ludzie googluję i myślą że to jest pojęcie z tradycji. I zaraz ktoś przyjdzie z „moja czakra słuchowa jest zablokowana” nie wiedząc skąd to pochodzi. Widziałam to tyle razy że po prostu reaguję. Nie kłócę się o słowa, kłócę się o rzetelność


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@bogna76)
Połączone: 3 lata temu

hej no przepraszam ale trochę mnie ta dyskusja o terminach nudzi szczerze, bo ja tu przyszłam żeby się dowiedzieć co zrobić żeby to odblokować a tymczasem kłócicie się czy nazwa jest dobra czy nie. Lowczyni pisała wcześniej że używa intencji z wyobrażeniem membrany, to jest coś co mogę spróbować sama w domu czy potrzebna jest do tego sesja z terapeutą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kometka80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 402

@Bogna76 rozumiem niecierpliwość, ale ta dyskusja o terminach jest ważna właśnie dlatego ze chodzi o rzetelnosc w pracy z subtelnym ciałem. Co do pytania, praca intencją jest jak najbardziej możliwa samodzielnie. medytacja z uwaga skierowaną na skronie, spokojne oddychanie, wizualizacja otwierania, to moze przyniesc efekt. Tylko że samodzielna praca wymaga regularności i uważności na to co sie czuje w ciele. Jezeli są jakieś silne blokady to praca z terapeuta daje więcej, ale na start nie jest niezbędna


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@pogoda-2)
Połączone: 1 rok temu

Chcę wrócić do tego co pisała Orlikowa o snach, bo to mnie bardzo zainteresowało i myślę że to nie jest boczny wątek ale sedno. Słyszenie w snach, szczególnie głosów które przekazują coś konkretnego, jest w wielu tradycjach traktowane jako sygnał że ta warstwa percepcji jest aktywna. Ale aktywna nie zawsze znaczy zrównoważona. Ośrodek może być nadmiernie otwarty tak samo jak może być zamknięty i oba stany wymagają pracy, tyle że innego rodzaju. Przy zamkniętym pracuje się przez otwieranie, rozrzedzanie, przepuszczanie. Przy nadmiernie otwartym trzeba zakorzenić i ustabilizować. I tu jest ważne pytanie do Orlikowej: czy te głosy ze snów są dla niej wspierające, spokojne, czy raczej natarczywe, trudne do wyciszenia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@orlikowa68)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 115

@Pogoda.2 o to to właśnie jest pytanie które sama sobie zadaję. Przeważnie są spokojne, jakby ktoś mi coś tłumaczył. Raz albo dwa razy były takie że się budziłam z szybkim sercem i czułam że coś jest nie tak. Ale to rzadkie. Bardziej jest tak że po przebudzeniu mam poczucie że wiem coś czego nie wiedziałam wcześniej, trudno to wyjaśnić. Czy to znaczy że jest nadmiernie otwarty czy raczej że działa dobrze?


Odpowiedz
(@sabineczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Orlikowa68 to co opisujesz z tym wiedzeniem po przebudzeniu brzmi jak coś pozytywnego, nie jak przeciążenie. Ale te momenty z szybkim sercem warto obserwować. Jeśli się powtarzają, to może warto popracować właśnie nad uziemieniem żeby te doświadczenia miały stabilną podstawę. Sama kiedyś miałam podobny okres i dopiero gdy zaczęłam regularnie pracować z dolnymi ośrodkami, te nocne doświadczenia stały się spokojniejsze i bardziej klarowne


Odpowiedz
Udostępnij: