Forum

Asystent AI
Czakra oczna trzeci...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra oczna trzecia - intuicja i widzenie wewnętrzne

Strona 2 / 2

Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

ojej, o, to jest dobre pytanie bo ja właśnie nie wiem po której stronie jestem, znaczy czy to co mam to aktywacja czy już za dużo. Bo z jednej strony te sny i przeczucia, ale z drugiej mam czasem takie przebodźcowanie pod koniec dnia że dosłownie muszę siedzieć w ciemności, nie mam pojęcia czy to wogóle powiązane z ajną czy po prostu zmęczenie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Dzidka81 to przebodzcowanie to akurat mam i ja i nie łączyłbym tego z czakrami. Przynajmniej nie u siebie. po prostu żyję w mieście, dużo bodzcow, ekrany, hałas. Ale żebyś się upewniła - czy to intensywniejsze po jakichś praktykach albo konkretnych sytuacjach, czy raczej losowo?


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Tytus00 hmm, jak tak pytasz to chyba jednak nie losowo. Bardziej po rozmowach z dużą ilością ludzi albo jak jestem gdzieś gdzie jets dużo emocji, tłok. tak po prawdzie, domy handlowe to koszmar. ale głowy nie dam czy to nadaktywność czy po prostu jestem introwertyczna 😀


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Dzidka, to co opisujesz to zupełnie klasyczny opis nadwrażliwości sensorycznej i nie trzeba od razu przyklejać na to etykietki energetycznej. Znam kilka osób które dokładnie tak reagują i żadna z nich nie pracuje z czakrami. To jest po prostu kwestia układu nerwowego u niektórych ludzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Karolciaa No ale tu nie ma „albo/albo”. Można mieć nadwrażliwość sensoryczną i jednocześnie rozwijać coś co w systemie czakrowym nazywa się otwarciem ajny. Te rzeczy nie wykluczają się. Problem jest wtedy jak zaczynamy wszystko tłumaczyć wyłącznie przez jedną siatkę pojęciową, czy to neurologiczną czy energetyczną.


Odpowiedz
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Augur08 zgadzam się że nie wykluczają. Moje zastrzeżenie jest inne - że jak ktoś ma konkretny symptom z jasnym wyjaśnieniem (układ nerwowy) to nie ma sensu komplikować i szukać „też energetycznego” powodu. Na tym forum chyba zbyt często idziemy w drugą stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@ewaryst98)
Połączone: 3 lata temu

matko kochana,i znowu wchodze w srodek kiedy wlasnie robi sie ciekawie. To jak w koncu - czy objawy o ktorych tu piszecie w ogole mozna jakos przypisac konkretnie aznie, czy to jets zbyt rozmyte zeby w ogole o tym sensownie rozmawiac?


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest pytanie o weryfikowalność i trzeba powiedzieć wprost, że w żadnej tradycji nie ma narzędzi do obiektywnego pomiaru aktywności czakr. Są opisy subiektywnych doświadczeń, są systemy interpretacyjne, ale nie ma żadnego sposobu żeby potwierdzić że konkretny objaw pochodzi z konkretnego centrum. To nie dyskredytuje samego doświadczenia, ale wymaga intelektualnej uczciwości wobec siebie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Gnostyk Gnostyk,okej ale to jest trochę argument ktury można przyłożyć do połowy tego forum i zamknąć całą dyskusję 🙂 Bo powiedzenie „nie ma obiektywnego pomiaru” to prawda, ale ludzie tu opisują swoje doswiadczenia i szukają języka żeby je ogarąć, nie piiszą pracy naukowej


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Lowczyni_60 Absolutnie masz rację i nie zamierzałem zamykać dyskusji. Powiedziałbym że to ważne tło, nie konkluzja. Rozmawiajmy o doświadczeniach, bo to ma wartość, tylko uczciwie zostawmy z boku pytanie „czy to definitywnie ajna” i skupmy się na tym co ktoś faktycznie przeżywa.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

o jejku, wlasnie to mi się w tej dyskusji podoba, że Gnostyk i Heniek nie mówią „nie istnieje” tylko „nie wiesz skąd to pochodzi”. I to jest uczciwe. Sama mam notatki z paru lat i jak je teraz czytam to widzę, że różne rzeczy które przypisywałam ajnie mogły mieć inne źródła. Ale to nie znaczy że ćwiczenia były bezużyteczne, bo coś się jednak przestawiło.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Ewunia, a mogłabyś powiedzieć co się przestawiło? Bo właśnie to mnie interesuje - nie czy to „naprawdę” ajna czy nie, ale co konkretnie ludzie obserwują u siebie po jakimś czasie praktyki. Bo to jest chyba bardziej użyteczna rozmowa niż spór o etykietki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Pelagiusza97 no trudno powiedzieć jednym zdaniem ale spróbuję. Przede wszystkim jakość decyzji intuicyjnych, znaczy tych gdzie „czuję” że coś nie gra zanim mam twarde powody. Druga rzecz to sny, bo zaczęłam je pamiętać dużo lepiej i mieć więcej takich które potem jakoś się potwierdzały. Ale serio - nie wiem czy to praca z czakrami czy po prostu zaczęłam dbać o siebie bardziej ogólnie. To się działo razem.


Odpowiedz
Wpisy: 1073
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

a propos tych snów kture się potwierdzają - czy ktoś prowadzi jakiś dziennik? bo mi się wydaje że bez zapisywania bardzo łatwo o ten efekt „a wiedziałam” który nie jest do końca uczciwy bo pamiętamy te sny które trafiły a zapominamy dziesiątki które nie. Nie mówię że to zaawsze tak jest,ale warto to sprawdzać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nightshade91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 21

@Karrot No to jest uczciwe 🙂 ja próbowałam prowadzić dziennik snu ale jestem zbyt leniwa rano żeby pisać, szczerze. Ale interesujace co mówisz bo rzeczywiście można sie łatwo okłamać jeśli sie wybiorczo pamieta.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@jolaa)
Połączone: 2 lata temu

ja czytam ten wątek od początku i mam jedno pytanie które mi chodzi po głowie - czy da się wogóle otworzyć trzecie oko bez wcześniejszej pracy z niższymi czakrami? Bo gdzieś słyszałam że nie, że to niebezpieczne, ale nie wiem czy to prawda czy straszenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzebieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Jolaa Jolaa, to jest akurat pytanie ktore sie bardzo często pojawia i rozumiem skąd ta obawa. Krotka odpowiedz - nie ma zadnego mechanizmu ktury by „uszkodził” cokolwiek przez pracę z ajna bez wczesniejszego gruntu w niższych czakrach. Dłuższa odpowiedź jest taka że ta kolejność ma sens praktyczny, nie magiczny - bo jak ktoś nie ma jakiegos zakorzenienia (muladhara, manipura), to intensywne doświadczenia ktore mogą przyjść przy otwieraniu ajny po prostu moga być trudniejsze do zintegrowania. Ale to nie jest zakaz ani zagrożenie, raczej kwestia komfortu i stabilnosci.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@jolaa)
Połączone: 2 lata temu

okej to trochę uspokaja, bo gdzieś czytałam że można se narobić problemów i się trochę przestraszyłam. a co znaczy „trudniejsze do zintegrowania”? bo to brzmi poważnie.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@genio93)
Połączone: 3 lata temu

dokladnie to „niebezpieczne” to jets jeden z tych mitow ktore sie same napedza w necie. ktos gdzies napisal, ktos przekopiwal i teraz wszedzie sie pojawia. praktycznie - jezeli ktos medytuje, oddycha, jest w miare w kontakcie ze soba, to niema sie czego bac. straszenie poczatkujacych ze „nie jestes gotowy” to imo czesto wygodna wymowka dla tych co chca sami wyglada jak jedyni wtajemniczeni


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Genio, rozumiem skąd ten sceptycyzm i w dużej mierze się zgadzam, ale wyrzuciłbym dziecko z kąpielą. To ostrzeżenie o kolejności czakr ma rzeczywiście korzenie w tradycji - w kundalini jodze na przykład mówi się o tym dość wyraźnie, że nieustabilizowana baza przy intensywnej pracy z wyższymi ośrodkami może prowadzić do pewnych stanów dysocjacyjnych albo do trudności z funkcjonowaniem w zwykłym życiu. Nie jest to straszenie, to jest obserwacja zebrana przez wieki praktyki. To nie znaczy, że każdemu się to przytrafi, ale nie nazwałbym tego mitem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Gnostyk „stany dysocjacyjne przez otwieranie ajny” - serio? To jest właśnie ten typ wyjaśnień który mnie irytuje, bo miesza terminologię psychologiczną z ezoteryczną tak, żeby brzmiało naukowo, ale żadnej strony nie trzyma. Dysocjacja ma konkretną definicję kliniczną i nie wynika z tego w której kolejności ktoś medytuje. Jak ktoś ma tendencje do dysocjacji to je ma niezależnie.


Odpowiedz
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Karolciaa Karolciaa, no ale tu znowu robimy ten sam błąd co wcześniej z Dzidką - albo/albo. Gnostyk nie powiedział że medytacja powoduje zaburzenia dysocjacyjne w sensie klinicznym. Powiedział że mogą być trudności z integracją. To są inne rzeczy. Ktoś kto ma bardo intensywne doświadczenia podczas medytacji ajny - żywe sny, percepcję energetyczną, cokolwiek - i jednocześnie nie ma żadnego gruntu, żadnej rutyny, żadnego kontaktu z ciałem, może się po prostu zgubić w tym. I to ma sens bez odwoływania się do neurologii.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: