Forum

Asystent AI
Czakra oczna trzeci...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra oczna trzecia - intuicja i widzenie wewnętrzne

Strona 1 / 2

Wpisy: 91
Rozpoczynający temat
(@trzebieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Chcialem zalozyc wątek stricte o trzecim oku bo widzę że dużo pytan o czakry jest rozrzuconych po roznych wątkach i ciezko coś znalezc. szósta czakra, ajna, to według mnie jeden z trudniejszych ośrodków do pracy, wlasnie dlatego że efekty sa bardzo subiektywne i trudno je zweryfikowac. Ktoś mówi że widzi aury, inny że ma sny prorocze, jeszcze inny że po prostu lepiej czuje ludzi. Jak wy to rozumiecie? Bo mnie interesuje konkretnie kwestia tej intuicji, czy to jest rzeczywiście coś co mozna rozwinac celową praca z czakrą, czy to po prostu kwestia osobowości i doświadczenia zyciowego.


Odpowiedz
67 odpowiedzi
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

no dobra, trudno na to odpowiedzieć na start. Ajna chakra w tradycji jogi i wedyjskiej jets opisywana jako centrum kszetram między brwiami, ale prawdziwy bindu - punkt energetyczny - znajduje się z tyłu głowy. W „Kundalini Tantra” Satyananda Saraswati jest to dokładnie opisane. Chodzi o to, że praca z ajną to nie tylko wizualizacja punktu między brwiami, ale aktywowanie całego kanału między przednim a tylnym punktem. To wpływa i na intuicję i na widzenie wewnętrzne. Intuicja jest tu rozumiana jako zdolność do bezpośredniego poznania, bez pośrednictwa zmysłów czy rozumu.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

oj ja sie tym interesuję od jakiegos czasu i musze powiedziec ze ta czakra mie sprawia najwekszy problem 😀 bo niby medytuje,niby ćwiczę, ale nijak nie wiem czy cos sie u mnie dzieje czy nie. 😉 Jak to w ogóle rozpoznać ze trzecie oko jest aktywne? Bo słyszałam ze mozna poczuc ucisk miedzy brwiami ale u mnie sie to zdarza tylko jak jestem zmęczona i to niema chyba z tym nic wspolnego?


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Ten ucisk między brwiami który opisujesz to najczęściej napięcie mięśniowe,zmęczenie oczu albo lekki ból glowy. 😛 Nie bądź jak te osoby kture każde swoje odczucie w tym rejonie interpretują jako „przebudzenie trzeciego oka”. to nie tak dziala. Powiem ci jak to rozumiem po swoich doswiadczeniach - realna praca z ajna to dlugi, zmudny proces i efekty są subtelne, nie dramatyczne jak w filmach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 84

@Tytus00 no proszę,no dobrze ale to jak odroznić co jets czym? Nie mam jak sprawdzic sama przeciez. A jakie są te subtelne efekty o których piszesz?


Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Lowczyni_60 Powiem ci co ja zauwazylem u siebie - po kilku miesiacach regularnej medytacji z wizualizacja na aję zaczalem poprostu trafniej oceniac ludzi i sytuacje. Nie że „widzialem” coś, tylko jakieś pierwsze wrazenia były trafniejsze niż wcześniej. Ale to naprawdę może być po prostu efekt medytacji wogóle, większa uważność, i nie musi mieć nic wspólnego z czakra jako taka. Staram sie nie mitologizowac tego.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

no ba, u mnie to zaczęło się od snów, dosłownie. Nie od żadnego ucisku ani świateł, tylko sny zaczęły być jakieś inne, bardziej... wyraziste? I kilka razy coś mi sie przyśniło a potem sie zdarzyło. Nie coś wielkiego, małe rzeczy, ale jednak. Pytanie do bardziej doświadczonych - czy sny mogą być pierwszym sygnałem że ajna w ogóle reaguje, czy to przypadek i nadinterpretuję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Dzidka81 tak, w literaturze dotyczącej pracy z czakrami sny są wymieniane jako jeden z pierwszych przejawów aktywacji ajny. Ale musisz odróżnić sny wyraziste i symboliczne od snów prorockich - to dwie różne kategorie. Carl Jung pisał o snach jako o języku nieświadomości, co niekoniecznie pokrywa się z ezoterycznym rozumieniem „widzenia”, ale punkty styczne są ciekawe. Jak wyglądają te twoje sny? Czy mają jakiś powtarzający się motyw?


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Trochę mnie niepokoi że rozmawiamy o aktywacji czakry zanim wogóle omowimy co ta czakra ma robic w normalnym,zrównoważonym stanie. bo praca z ajną nie polega tylko na „otwieraniu” i „aktywowaniu” - w tradycji tantry mówi sie ze nadaktywna ajna to tesz problem, objawy takie jak natlok myśli, trudności z uziemieniem, odpływanie w fantazje. Czy ktoś bierze pod uwage że można przesadzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzebieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Heniek59 uff, właśnie o to mi chodziło gdy pisałem że to trudna czakra. Mam wrażenie ze większość materialow w sieci skupia się na tym zeby „otworzyc” i „aktywowac” a malo kto pisze o rownowazeniu. A co twoim zdaniem świadczy o tym ze ajna jest nadaktywna vs zablokowana? Jak to wygląda praktycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@ewaryst98)
Połączone: 3 lata temu

o jejku,nigdy nie myslalem o tym ze mozna czakre „przesadzic” z otwieraniem, to dla mnie nowe. Zawsze myslalem ze im bardziej otwarta tym lepiej, bo to tak jak z miesniami - cwiczysz i jets lepiej. ale to chba nie do konca ta sama logika co?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 468

@Ewaryst98 o to nie ta logika. Czakry to ośrodki kture maja być w równowadze,nie w stanie maksymalnej aktywności. Nadaktywna ajna może dawać objawy takie jak: ciągłe analizowanie wszystkiego bez działania,ucieczka w wizje i wyobrazenia zamiast zajmowania sie realnymi sprawami, a w skrajnych przypadkach nawet coś co mogloby wyglądać jak dysocjacja. To nie jest droga do „supermocy”.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

A jak to jets z tym kolorem? Wszędzie piszą że trzecia czakra to indygo albo fiolet, a w niektórych miejscach widziałam tesz że ciemny błękit. Czy to ma jakieś znaczenie w praktyce czy tylko teoria?


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

wracając do pytania Gnostyka - moje sny to nie zawsze jakieś wielkie wizje, raczej takie... swoją drogą, sceny z życia ale intensywniejsze. Raz przyśniło mi sie że znajoma mi mówi że jest w ciąży, dosłownie kilka dni później tak sie stało. Ale też nie wiem czy to nie zbieg okoliczności, w końcu wiele snów po prostu pamiętamy i szukamy potem odpowiedników w realnym życiu. Sama nie wiem jak to ocenić.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

o właśnie to jest ciekawe co Dzidka napisała, bo ja też miałam coś takiego kilka razy i przez długi czas myślałam że to przypadek albo że po prostu dobrze znam tę osobę i podświadomie „wiem” co sie stanie, bez żadnej mistyki. Ale z drugiej strony - skąd ta granica między intuicją psychologiczną a czymś co pracuje przez trzecie oko? To w ogóle da sie odróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam ale ta granica nie istnieje, bo to jest to samo. Intuicja „psychologiczna” to zbiór wzorców, microexpresji, nieświadomych obserwacji. Trzecie oko to metafora dla tego samego procesu ubrana w język ezoteryczny. Nie twierdzę że to wartościowy język, różne osoby potrzebują różnych ram żeby coś rozumieć. Ale naprawdę nie ma dowodów na istnienie żadnego biologicznego mechanizmu który by coś „widział” poza normalnym układem nerwowym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzebieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Karolciaa Ok,to jets pozycja którą rozumiem, ale to troche zamknięcie dyskusji zanim się zaczela. co ciekawe, nawet jeśli przyjmiemy że trzecie oko to metafora, to praca z ta czakrą daje jakieś efekty kture ludzie opisują. Czy nie jest ciekawsze pytanie jak i dlaczego te efekty sie pojawiają, niż spieranie sie czy to „realne” czy nie?


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@jezynka)
Połączone: 6 miesięcy temu

przepraszam ze wchodzę ale mam pytanie, troche nie rozumiem - ta szósta czakra to jets to samo co trzecie oko? bo zaawsze myslalam ze to dwie osobne rzeczy jakos, jedna to czakra a drugie to taki zmysł. czy sie myle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@jezynka tak to to samo, ajna czakra i trzecie oko to w zasadzie dwie nazwy dla tego samego ośrodka, jedna nazwa pochodzi z tradycji indyjskiej a druga jets uzywana szerzej w ezoteryce zachodniej. Nie ma tu sprzeczności. niektuze teź lacza trzecie oko z szyszynką w mozgu co jest już bardziej spekulatywne ale nie pozbawione podstaw w niektunych tradycjach


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przy okazji szyszynki - Kartezjusz uważał ją za „siedzibę duszy”, co jest oczywiście koncepcją filozoficzną a nie naukową. W tradycji hinduskiej i tybetańskiej analogia między ajną a szyszynką jest jednak stara i nie jest wymysłem współczesnej New Age. Descartes opisywał ją jako miejsce gdzie dusza i ciało wchodzą w interakcję, co jest dość bliskie temu jak ezoterycznie opisuje się funkcję trzeciego oka. Przypadek? Pewnie tak, ale ciekawy.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

mam notatki z kilku różnych podejść do pracy z ajną i powiem wam że jest tam sporo sprzeczności, i to nie drobnych. Jedne źródła mówią żeby wizualizować kolor indygo, inne że fiolet, jeszcze inne mówią że skupianie się na kolorze w ogóle nie jest metodą dla tej czakry bo ona działa przez dźwięk, czyli mantrę AUM lub OM. Ktoś tu konkretnie pracował z dźwiękiem i ma jakieś obserwacje do podzielenia? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

dobra to żeby nie zostawić tego pytania bez odpowiedzi - Bogumiła pytała o kolor. Mam to w notatkach z kilku źródeł i jest faktycznie sprzeczność. Tradycja indyjska najczęściej podaje indygo, czyli taki głęboki granatowy. Zachodnia ezoteryka nowszej daty często mówi fiolet. A niektóre szkoły tantry w ogóle nie przypisują koloru do pracy z ajną, bo twierdzą że skupianie uwagi na kolorze to distraction. Moim zdaniem w praktyce to nie robi aż takiej różnicy - jeśli wizualizacja ci „odpowiada” to działa, a jeśli nie to nawet idealny kolor nic nie da.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumiła91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 78

@Ewunia83 Ok to trochę mnie uspokaja,bo myslalam ze gdzieś popełniam błąd używając fioletu. Ale w takim razie skąd te różnice w źródłach? ktoś to wymyślił i poszło dalej czy są za tym jakieś tradycje?


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Różnice kolorystyczne między szkołami to temat na osobny wątek, ale w skrócie - system siedmiu czakr z przypisanymi kolorami tęczy jaki znamy z zachodniej New Age pochodzi głównie z opracowań Charlesa Leadbeatera z przełomu XIX i XX wieku. To był teozof i on właśnie usystematyzował ten układ. Indyjskie teksty klasyczne rzadko operują tym konkretnym zestawem kolorów. Więc sprzeczność którą widzisz, Bogumiło, to efekt nakładania sie dwóch różnych tradycji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Gnostyk właśnie i to jets ważne co Gnostyk pisze, bo większość materiałów w sieci traktuje ten leadbeaterowski system jak starożytną prawdę. a to jest koncepcja sprzed niecałych 150 lat stworzona przez jednego człowieka. nie mówię że zła, mówię że warto wiedzieć skąd pochodzi zanim się z tym pracuje.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@ewaryst98)
Połączone: 3 lata temu

no dobra ale jesli jets wiele systemow i kazdy mowi cos troche innego, to jak w ogole wybrac z czym pracowac?? Serio pytam bo mi sie robi w glowie zamet. czy ktorys system jest lepiej „przetestowany” albo bardziej powszechny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 468

@Ewaryst98 Nie ma jednego „lepszego” systemu,bo każdy jets wewnętrznie spójny w ramach swojej tradycji. pytanie jest bardziej praktyczne - z czym ty pasujesz, przepraszam, znaczy - co dla ciebie dziala. Jesli wizualizacja indygo nic ci nie mówi a fiolet jakoś bardziej „siada”, to pracuj z fioltem. Efekt jest ważniejszy niż czystość doktrynalna.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@lowczyni_60)
Połączone: 2 lata temu

wracacjąc do tego co Ewunia pisała o sprzecznościach - co robisz jak dwie metody se przeczą? np. jedno źródło mowi że trzeba wizualizować kolor a inne że nie? bo to musi być frustrujące przy notatkach z wielu miejsc 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewunia83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Lowczyni_60 o kurcze, haha no właśnie to jest mój wieczny problem. Generalnie jak mam dwie sprzeczne metody to staram się sprawdzić skąd każda pochodzi i czy są z tej samej „rodziny” tradycji. Jak nie, to testuje obie osobno przez jakiś czas i patrzę co daje jakiś efekt, a co nic. To żmudne ale inaczej nie umiem. Część sprzeczności znika jak się wie że to po prostu dwa różne systemy które nie muszą być ze sobą zgodne


Odpowiedz
Wpisy: 1073
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

mam takie wrażenie że cała ta dyskusja o kolorach trochę gubi to co Trzebieslaw napisał na początku, czyli konkretne objawy aktywacji. Bo można by rozmawiać o tym czy indygo czy fiolet w nieskończoność, a co z pytaniem Dzidki o sny?? Ona konkretnie pytała jak odróżnić zwykły żywy sen od czegoś więcej. Czy ktoś ma jakiś praktyczny sposób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Karrot Wlaśnie tak, dzięki że to wróciłeś, bo mi chodziło po głowie. Bo to co ja opisuję to nie są sny „duże”, żadne apokalipsy ani wielkie wizje, tylko takie zwykłe sceny ale z inną jakością. I to jest trudne do opisania - ta jakość. Jakby były bardziej wyraźne, bardziej „realne” niż normalne sny. Nie wiem jak to zmierzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@nightshade91)
Połączone: 3 lata temu

o te „wyraźne sny” to ja tez miałam i sie zastanawia czy to nie jest po prostu faza REM po długim śnie? bo czytałam gdzies że jak sie śpi dłuzej to sny pod koniec są intensywniejsze. Nie mówię że wyklucza to coś więcej, ale to by wyjasniało ta intensywność bez odwoływania się do czakr.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nightshade ma rację że faza REM tłumaczy intensywność, ale to nie wyczerpuje całości. W tradycji tybetańskiej - konkretnie w jodze snu - rozróżnia się „sny karmiczne”, „sny klarowne” i „sny luminozyczne”, i każdy z nich ma inne kryteria rozpoznania. Sny które wiążą się z ajną to nie tyle intensywność ile pewna specyficzna cecha: zachowanie pewnej nici świadomości, jakby część ciebie obserwowała. Dzidka, czy twoje sny mają ten element obserwatora?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Gnostyk Hmm, nie zawsze. Czasem tak, ale ten gdzie mi sie przyśniła ciąża znajomej to byłam w środku, nie obserwator. Więc nie wiem czy to odfajkowuje to kryterium czy nie.


Odpowiedz
(@trzebieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Gnostyk To mnie zastanawia czy „prorocki” sen musi spełniać kryteria jogi snu. Może są różne mechanizmy i nie wszystkie mieszczą się w jednym modelu. Gnostyk, czy jest jakas tradycja która mówi o snach prorockich poza tybetanska?


Odpowiedz
(@marchewka63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Trzebieslaw Dobra ale my tak gadamy i gadamy a nikt nie powiedzial wprost jakie cwiczenia NA SERIO dzialaja na ta czakre. Trzebieslaw cos pisal o medytacji ale jaka konkretnie? 😀 Bo mi chodzi o cos co da efekt,nie za rok tylko teraz


Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 468

@Marchewka63 „teraz” to zły cel przy pracy z czakrami i tu akurat będę stanowczy. To jets praca długoterminowa i podejście „chce efekt od razu” jest jednym z powodów dla ktorych ludzie potem piszą że „nie dziala”. poza tym - Trzebieslaw pytał o rownowazenie ajny, nie o szybką aktywację. to są inne rzeczy.


Odpowiedz
(@genio93)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Trzebieslaw Sluchajcie a wróćmy na chwile do tego co Trzebieslaw pisał na poczatku o konkretnych objawach aktywacji,bo mi sie wydaje ze to moznaby troche porzadkowac. Bo tu jets i sen, i intuicja, i mrowienie - ale to sa jednak inne doswiadczenia i moze warto podzielić?? bo inaczej kazdy mowi o czymś innym i sie nie rozumiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

oczywiście, i to wiele. Oneiromancja w starożytnej Grecji, tradycja snów proroczych w Biblii, islamskie pojęcie ruya. Każda z tych tradycji ma inne kryteria autentyczności snu proroczego. Nie ma jednego modelu. Wspomniałem tybetański bo Dzidka pytała w kontekście ajny, ale to nie jedyna optyka. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

o właśnie, chciałam się wtrącić bo myślę że tu się miesza trochę różne rzeczy. Ja jak robię tarota to często tesz mam wrażenie że wiem coś zanim jeszcze obrócę kartę, takie przeczucie, nie jestem przekonana czy to „trzecie oko” w tradycyjnym sensie czy po prostu że długo z tym pracuję i jakoś inaczej odczytuję sygnały. Czy ktoś miał coś takiego przy pracy z jakimkolwiek systemem wróżebnym?


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Pelagiusza poruszyła coś ważnego, bo to jest w ogóle szerszy problem z aktywacją ajny. Część z tego co ludzie przypisują trzeciemu oku to po prostu efekt długiej praktyki w dowolnej dziedzinie, niekoniecznie ezoterycznej. Szachista po latach też „widzi” ruchy zanim je policzy. Muzyk słyszy fałsz którego laik nie wyłapie. To nie znaczy że czakry nie istnieją, ale że ekspertyzę łatwo pomylić z czymś nadprzyrodzonym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Augur08 no to jest to to jest ten argument ktury probowalem powiedzieć wcześniej i trochę go urwałem. Nie twierdzę ze czakry nie istnieją,poprostu mówię że część efektow kture przypisujemy pracy z ajną ma dużo prostsze wyjasnienie. I żeby sprawdzić że coś jest naprawde inne niż „ekspertyza”, trzeba by mieć jakiś przypadek ktory wykracza poza to co można wytlumaczyc wiedzą i doświadczeniem


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@marchewka63)
Połączone: 2 lata temu

no dobra ale to odpowiedz mi ile to zajmuje realnie bo wszedzie pisza „indywidualnie” co nic nie mowi. Tydzien? Miesiac? 😀 Rok?


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@heniek59)
Połączone: 4 miesiące temu

Na to pytanie o czas nikt uczciwy ci nie odpowie,Marchewka. Serio. Widziałem ludzi ktorzy po paru tygodniach regularnej medytacji mieli coś co opisywali jako wyraźną zmianę,i widziałem takich co pracowali rok i nic. I niewiem czy to kwestia predyspozycji, blokad, regularności czy poprostu samego układu nerwowego. „Indywidualnie” to nie jets wymówka, to po prostu prawda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marchewka63)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Heniek59 No to co,mam siedziec i medytowac bez zadnego sygnalu ze cos sie dzieje? bo to nie brzmi zachecajaco. Jak wgl poznac ze cos idzie w dobra strone?


Odpowiedz
Wpisy: 91
Rozpoczynający temat
(@trzebieslaw)
Połączone: 3 lata temu

Genio ma rację, trochę nam ten wątek rozjechał. Jak zaczynałem ten temat to mialem na mysli głównie ta roznice między aktywacją a nadaktywnoscia ajny bo to czesto jets mylone. Aktywacja to jedno, nadaktywność może dawać zupełnie inne objawy i niekoniecznie przyjemne. Ktoś cos z tym miał do czynienia?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: