Tak, ma sens. I jest na to coś co można sprawdzić. Kiedy masz myśl która wygląda jak rozsądek, zapytaj się: ta myśl mnie zatrzymuje czy mnie informuje? Rozsądek informuje. Blokada zatrzymuje. To nie jest stuprocentowy test, ale dla wielu osób to jest pierwszy krok w odróżnianiu ich. Czy możesz sobie przypomnieć konkretną myśl którą miałaś ostatnio, coś co brzmiało rozsądnie ale cię zatrzymało?
To zdanie które właśnie napisałaś, to jest podręcznikowa fraza blokady proszenia o wsparcie. I zauważ co w nim jest: założenie że proszenie o pomoc jest nagrodą którą trzeba sobie najpierw wypracować. Jakby wsparcie było czymś na co się zasługuje dopiero po wykazaniu wystarczającego wysiłku własnego. Skąd to się w tobie wzięło, masz jakiś pomysł?
Słucham i to mnie uderza bo ja mam dokładnie to samo zdanie w głowie i nigdy nie widziałam że to jest problem. Myślałam że to jest odpowiedzialność. Blanka, to znaczy że poczucie odpowiedzialności i blokada mogą wyglądać tak samo?
Hej przepraszam że wracam do wcześniejszego bo jeszcze mam to w głowie. Powojka powiedziała że ta blokada w gardle jest od traumy. Ale te myśli o zasługiwaniu na pomoc, to nie brzmi jak trauma gardła tylko jak coś głębszego nie? Znaczy czy to jest nadal to samo o czym gadamy czy to jest inne coś?
