Forum

Asystent AI
Wielki Trygon we ws...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wielki Trygon we wszystkich domach - czy każdy jest błogosławieństwem


Wpisy: 587
Rozpoczynający temat
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zaczęłam się zastanawiać nad tym tematem po tym, jak dwie znajome mi osoby przechodziły trygon Wielki w podobnym czasie i ich doświadczenia były zupełnie różne. Jedna mówiła, że to był moment przełomowy, jakby coś w niej puściło i w końcu mogła odpuścić stare relacje. Druga totalnie nie czuła żadnej różnicy, no moze minimalnie, ale nic spektakularnego. I stąd moje pytanie do was: czy trygon Wielki rzeczywiście działa inaczej w zależności od domu, przez który przechodzi, czy może ważniejsza jest konfiguracja reszty mapy? bo jakoś nie mogę się zdecydować, co o tym myślę.


Odpowiedz
65 odpowiedzi
Wpisy: 470
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Kurczę! to jest właśnie sedno sprawy, bo wielu ludzi traktuje trygon Wielki jak gotową receptę na uzdrowienie i potem są rozczarowani. Trygon to aspekt harmonijny, tak, ale harmonijny nie znaczy automatyczny. Nic sie nie wydarzy, jeśli człowiek nie jest gotowy albo blokuje przepływ energii. Mnie bardziej interesuje to, w jakim żywiole ten trygon sie odbywa, bo trygon wodny przy domach związanych z emocjami to zupełnie inna bajka niż ziemski w domach materialnych. Który żywioł was tutaj interesuje najbardziej?


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@oracle91)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, ze może głupie pytanie, ale czy trygon Wielki to jest coś, co widać w mapie urodzeniowej, czy to tranzyt? bo gdzieś czytałam że to może być jedno i drugie i nie wiem, jak to rozróżnić. I jak to w ogóle wygląda na kole zodiaku, czy to znaczy że trzy planety są rozmieszczone równo co 120 stopni?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 424

@Oracle91 Tak, dobrze rozumujesz, trzy planety w odległości około 120 stopni od siebie tworzą trójkąt na kole. Może to być natywnie w mapie urodzeniowej albo tworzyć sie przez tranzyty, a wtedy mamy sytuację, w której transytująca planeta domyka trygon z dwoma planetami w natalu. W kontekście uzdrowienia uczuciowego, o którym tu mówimy, najsilniej działa wtedy, gdy dotyka domów 4, 7, 8 lub 12. Dom 4 to korzenie i rodzina, 7 to relacje, 8 to to, czego się boimy w bliskości, a 12 to rzeczy, ktore sami przed sobą ukrywamy. Połącz to z trygiem w wodzie i masz na prawde głęboki potencjał przepracowania. Ale kluczowe słowo to potencjał.


Odpowiedz
(@dobrusia_69)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Swiatowid91 A co jeśli trygon łączy domy które niby nie są emocjonalne, no nie wiem, powiedzmy 2, 6 i 10? Czy wtedy jest wogole szansa na jakieś uzdrowienie uczuciowe, czy to już raczej kwestia pracy i finansów?


Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 470

@Dobrusia_69 Domy 2, 6 i 10 to oś ziemska i rzeczywiście kojarzy się z materią, ale to jest bardzo uproszczone myślenie. Dom 2 mówi też o poczuciu własnej wartości, dom 6 o tym, jak się traktujemy na co dzień, jak dbamy o siebie albo jak się wyniszczamy. Dom 10 to relacja z autorytetami, często z rodzicem. I teraz pytanie: czy to nie ma wpływu na to, jak wchodzimy w relacje uczuciowe? Dla mnie to jest głęboko powiązane. Człowiek, który nie wie, że jest wartościowy, przyciąga relacje, które to potwierdzają w najgorszy sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@tojadek02)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ok, ale jak ja mam to stwierdzić u siebie? Czy jest jakaś prosta metoda, żeby sprawdzić, czy mam ten trygon w swojej mapie, bo jak wchodzę na astro.com to widzę jakieś tabele i nic z tego nie rozumiem. I ile to trwa, bo czytałam że tranzyty bywają krótkie i jak nie wiesz kiedy to po prostu przegapisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Tojadek02 Na astro.com jest zakładka z wykresem kołowym i tam widać linie między planetami, trygony są zaznaczone zazwyczaj niebieską linią. Ale jeśli chodzi o to, ile trwa, to zależy bardzo od tego, czy mówimy o wolnych planetach, bo Jowisz czy Saturn mogą trzymać aspekt przez kilka miesięcy, a Uran, Neptun albo Pluton przez lata. To nie jest coś, co mija po tygodniu. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

Trygon Wielki to jest zawsze błogosławieństwo, bo to aspekt harmonijny i energie płyną swobodnie, nie ma tam żadnego napięcia. Czytałem ze jak ktoś ma to natywnie w mapie to jest po prostu szczęśliwszy człowiek i łatwiej mu w życiu. Chociaż nie wiem, moze to zależy też od planet jakie wchodzą w ten układ.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 470

@Zbych62 Nie, to nie jest tak proste i chyba nie do końca dobrze to rozumujesz. trygon natywny może być wręcz problemem, jeśli człowiek korzysta z tej łatwości do unikania wyzwań. Zbyt harmonijna mapa może dawać kogoś, kto nigdy nie ma dość oporu, żeby coś przepracować. Widziałam mapy z samymi trygonami i seksylami, gdzie ta osoba była dosłownie unieruchomiona, bo brak napięcia znaczył brak motywacji. Szczęście to nie jest sprawa tylko harmonijnych aspektów.


Odpowiedz
Wpisy: 764
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam zanotowane dwa przypadki z mojego otoczenia, gdzie trygon Wielki w wodzie pojawił sie przez tranzyty i oba były związane z zakończeniem relacji. Ale co ciekawe, w jednym przypadku to było uzdrowienie przez stratę, w drugim ta osoba wróciła do byłego partnera i twierdziła, ze to był włásnie ten moment. Więc trygon otwiera jakieś drzwi ale nie wiadomo, co za nimi jest. Pytanie, czy domy miały tu znaczenie, bo nie sprawdzałem tego dokładnie.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Zenek75 To brzmi jak ważna obserwacja, a te dwie osoby miały podobne planety w tym tryunie, czy tylko podobne domy? Bo to by dużo mówiło o tym, czy to żywioł czy domy są ważniejsze w kontekście uczuć.


Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 764

@Irenka08 Nie mam aż takich danych, nie patrzałem na planety, tylko na to, w których domach to wszystko zachodziło. Jedna osoba miała to mocno uderzone w dom 5 i 9, druga włásnie w 7 i 12. Ale to moje obserwacje, mogę sie mylić w interpretacji.


Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Zenek75 Wracam do tego, co powiedział Zenek75 o tych dwóch przypadkach, bo mnie to nie daje spokoju. Napisał, że jedna osoba miała trygon uderzający w dom 5 i 9, a druga w dom 7 i 12. To są naprawdę różne energie. Dom 12 z 7 to juz prawie gotowy temat na uzdrowienie przez pożegnanie. Ale dom 5 z 9 to raczej otwieranie się na miłość przez podróż albo filozofię. Czy te osoby miały podobne planety zaangażowane, czy nie sprawdzałeś?


Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 764

@Irenka08 Nie sprawdzałem dokładnie ale pamiętam ze w jednym przypadku był mocno Neptun, w drugim chyba Saturn. I to by akurat tłumaczyło tę różnicę, bo Neptun w tryunie daje takie rozmiękczenie granic, przebudzenie uczuciowe, a Saturn bardzije zamknięcie pewnego etapu przez twardą pracę. Ale nie mam pewności, bo to były obserwacje z boku.


Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 470

@Zenek75 To jest ważna różnica, Neptun kontra Saturn w tryunie to praktycznie dwa różne doświadczenia emocjonalne. Neptun może dawać poczucie zlania sie z czymś większym, oddania, ale też złudzeń. Saturn w tryunie to rzadkość i kiedy się pojawia, to raczej przynosi porządkowanie niż uniesienie. Czy ta osoba z Saturnem rzeczywiście miała takie poczucie zamknięcia rozdziału, czy to twoja interpretacja z zewnątrz? 🙂


Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 764

@Skorpionica Ona sama powiedziała coś w stylu, że w końcu czuje, że moze iść dalej. Że długo czekała na jakiś znak i w tym czasie po prostu poczuła spokój, nie euforię. więc bardziej to drugie, zamknięcie rozdziału niż wielkie uniesienie. Euforię miała ta z Neptunem ale ta euforia skończyła się powrotem do byłego i potem znowu bólem.


Odpowiedz
Wpisy: 424
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy do pytania z tytułu, bo zaczynamy trochę odpływać. Czy każdy Wielki Trygon jest błogosławieństwem? Moim zdaniem nie i to nie tylko przez kwestię gotowości człowieka. Liczy się też to, jakie planety go tworzą. Trygon z Wenus, Księżycem i Neptunem w wodzie to naprawdę potencjał głębokiego uzdrowienia emocjonalnego. Ale trygon z Saturnem, Marsem i Uranem, nawet w żywiole ognia, może być energią, ktora rozpędza, a nie uzdrawia. Domy doprecyzowują, w której sferze życia to działa ale same planety decydują o charakterze energii.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

A czy ktoś z was miał doświadczenie z trygonem Wielkim w powietrzu? Bo tutaj mówi sie głównie o wodzie i ogniu, a ja ostatnio natknęłam się na interpretację, ze powietrzny trygon jest mniej emocjonalny, ale za to może przynosić uzdrowienie przez zrozumienie, przez rozmowę albo pisanie. ciekawi mnie, czy ktoś to przeżył i czy faktycznie tak to działa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobrusia_69)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Brygidka_R Właśnie, bo ja mam w mapie coś, co moze być trygonem powietrznym, chociaż nie jestem pewna czy wszystkie orby się zgadzają. I rzeczywiście bardzo lubię sobie wszystko opisywać, piszę dziennik od lat. Czy to by mogło być tego wyrazem?


Odpowiedz
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 117

@Dobrusia_69 Możliwe, ale żeby to ocenić, to trzeba by spojrzeć na to, jakie planety i w jakich domach. Dziennik pisania to bardziej Merkury albo dom 3. Chociaż jak trygon powietrzny mocno dotyka domu 3 i Merkurego, to jak najbardziej. Jaki masz ascendent i gdzie masz Merkurego, to by pomogło coś powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@sasanka61)
Połączone: 2 lata temu

A czy ten trygon można jakoś przyspieszyć albo wzmocnić przez afirmacje albo medytacje? Bo czytałam że przy harmonijnych aspektach dobrze jest pracować ze świadomością i wtedy energia przepływa lepiej. Czy jest jakiś konkretny sposób, żeby to uzdrowienie uczuciowe faktycznie poczuć, a nie tylko teoretycznie o nim mówić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 470

@Sasanka61 Afirmacje same w sobie przy czymś tak złożonym jak mapa i tranzyty to troche jak machanie rękoma zamiast pracy z konkretnym materiałem. Ale to, co faktycznie moze pomóc, to świadome używanie czasu trygonie harmonii, bo energia jest wtedy dostępna, mniej oporu. Można w tym czasie chodzić na terapię, rozmawiać z ludźmi, których kochamy albo z którymi mamy niezałatwione sprawy. Trygon nie zrobi pracy za ciebie, ale może sprawić, że ta praca jest lżejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@heliosa78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam tę dyskusję i mam pytanie, które mnie od początku nurtuje. mówicie o tym, że trygon to potencjał, że wymaga gotowości, że nie jest automatyczny. Ale skąd wiadomo, czy się jest gotowym? Jak to rozpoznać? Bo może ktoś jest gotowy i nie wie, a transyt mija.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 424

@Heliosa78 To bardzo dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ale z mojego doświadczenia wynika, ze gotowość objawia się często jako właśnie takie niepokoje, pytania, szukanie. Fakt że tu jesteś i to pytasz, to juz coś znaczy. Transyt Wielkiego Trygonum nie mija tak szybko jak złudzenie że trzeba na niego czekać. Jeśli planety są wolne, to masz czas. Ale też nie czekaj biernie, bo trygon nie puka do drzwi.


Odpowiedz
(@tojadek02)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 25

@Swiatowid91 Okej ale ty mówisz ze gotowość to szukanie i niepokoje. To ja cały czas szukam i mam niepokoje, więc chyba jestem gotowa? Tylko jak mam wiedzieć, kiedy ten transyt w ogóle u mnie zachodzi bo nadal nie umiem tego odczytać z astro.com. Czy jest jakieś prostsze sposób do sprawdzenia?


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Tojadek02 Na astro.com jest zakładka Extended Chart Selection i tam możesz wybrać transits, wtedy wyświetli ci koło z aktualnym niebem nałożonym na twoją mapę. Linie trygonu są niebieskie, ale orb może się różnić w zależności od ustawień. Powiedz mi, jaką datę urodzenia masz, to mogę ci powiedzieć, czy teraz coś ciekawego zachodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie na to chcę zwrócić uwagę, bo ta historia z Neptunem bardzo mnie zastanawia. Neptun w harmonijnych aspektach potrafi być złudny, bo energia płynie łatwo, ale niekoniecznie w dobrym kierunku. Czy uzdrowienie uczuciowe przez trygon Neptuna to na prawde uzdrowienie, czy moze tylko chwilowe otwarcie, po którym człowiek jest bardziej bezbronny niż wcześniej?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 424

@Brygidka_R Bardzo trafne pytanie i wlasnie dlatego zawsze patrzę na to, czy Neptun w danym tryunie jest aspektowany przez coś twardszego w mapie natywnej. jeśli natywny Neptun jest w kwadraturze z Saturnem na przykład, to transytowy trygon z Neptunem dostaje jakis balast, korektę. Ale jeśli natywny Neptun nie ma żadnych twardych aspektów i jest w pełni swobodny, to trygon moze po prostu otworzyć kogoś zbyt szeroko.


Odpowiedz
(@oracle91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Swiatowid91 Przepraszam, ze wchodzę z podstawowym pytaniem, ale co znaczy że Neptun jest aspektowany przez cos twardszego? Czy to znaczy, że musi być kwadratura albo opozycja z inną planetą w mojej urodzeniowej mapie, żeby ten trygon był bezpieczniejszy? Trochę to dla mnie brzmi jak że dobry aspekt jest lepszy, kiedy masz przy tym zły aspekt, i to mi się kręci w głowie.


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Oracle91 Wiem, że to brzmi paradoksalnie ale w astrologii trudne aspekty natywne często dają człowiekowi jakąś strukturę, opór, przez który rośnie. Bez żadnych kwadratur czy opozycji mapa może być zbyt płynna i wtedy harmonijne tranzyty nie mają się o co oprzeć. Nie znaczy to, że trudna mapa jest lepsza ale że napięcie w mapie i harmonia tranzytu mogą razem dać coś trwalszego niż sama harmonia.


Odpowiedz
(@dobrusia_69)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Brygidka_R Mam pytanie do Brygidka_R, bo rozmawiałyśmy wcześniej o tym trygoniu powietrznym i moim dzienniku. Czy jak patrzysz na to, co teraz się mówi o Neptunie i zbytnim otwieraniu się, to czy w powietrznym trygoniu tez jest takie ryzyko? Bo powietrze kojarzy mi się bardziej z myśleniem niż z uczuciami, więc może jest bezpieczniejszy w tym sensie?


Odpowiedz
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 117

@Dobrusia_69 Powietrzny trygon jest rzeczywiście inaczej ryzykowny niż wodny z Neptunem. Tu nie ma ryzyka, ze się zatopisz w uczuciach, ale jest ryzyko, że wszystko zracjonalizujesz. Uzdrowienie uczuciowe przez powietrze moze wyglądać jak rozumienie wszystkiego w głowie, ale bez faktycznego przeżycia tego w ciele. I wtedy człowiek mówi, że się uleczył, a za rok ma te same schematy. Czy piszesz w dzienniku o uczuciach, czy raczej o tym, co myślisz o uczuciach?


Odpowiedz
(@dobrusia_69)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Brygidka_R Oj, to trafione pytanie. Raczej analizuję niż czuję, jak piszę. Opisuję sytuacje, wyciągam wnioski, ale rzadko piszę po prostu, że coś bolało albo że sie cieszę. Może to właśnie ten powietrzny wzorzec?


Odpowiedz
(@heliosa78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 59

@Brygidka_R To, co Brygidka_R napisała o racjonalizowaniu, jest bardzo bliskie temu, co obserwuję u siebie. przez długi czas myślałam, że rozumiem swoją sytuację uczuciową, bo potrafiłam ją opisać. Ale opis to nie to samo co przeżycie. Czy to znaczy, że przy powietrznym trygoniu potrzebna jest jakaś praca z ciałem, żeby to uzdrowienie było pełne?


Odpowiedz
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 424

@Heliosa78 Powiedziałbym ze to zależy tez od tego, jakie planety są w tym trygoniu i gdzie stoi Księżyc w mapie. księżyc to ciało i emocje razem. Jeśli jest w ziemi albo w powietrzu i nie ma aspektów do wody, to tak, praca z ciałem może być brakującym ogniwem. Ale nie generalizowałbym, że każdy powietrzny trygon wymaga terapii somatycznej. Co masz w Księżycu?


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@sasanka61)
Połączone: 2 lata temu

A czy w takim razie medytacja podczas trygonie harmonii moze zastąpić brakujące trudne aspekty? Chodzi mi o to, ze jeśli ktoś ma bardzo miękką mapę i nie ma tych naturalnych oporów, to może przez świadomą pracę z tym czasem stworzyć jakiś wewnętrzny grunt? Pytam, bo chcę to jakoś praktycznie wykorzystać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 470

@Sasanka61 Medytacja nie zmienia mapy ani nie zastępuje aspektów, bo to nie działa jak doklejanie brakujących elementów. ale może pomóc w tym, zeby nie dać się ponieść zbyt lekko. Chodzi o to, ze świadomość tego, co się dzieje, daje pewien dystans. Nie tworzysz przez to kwadratur w mapie, ale nie lecisz też na ślepo z każdą falą uczuć, które trygon wywołuje.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@irys_h)
Połączone: 3 lata temu

Czytam tę dyskusję od początku i jedno mnie nurtuje. Mówicie o tym ze trygon daje potencjał, że trzeba być gotowym, że zależy od planet i domów. Ale czy jest wogóle jakaś sytuacja, w której trygon Wielki działa niejako samoczynnie i człowiek po prostu to czuje bez żadnej świadomej pracy? Bo z tego co opisał Zenek75, wydaje się, że obie osoby po prostu to poczuły, niekoniecznie pracowały nad tym świadomie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 470

@Irys_H Wracam do pytania Irys_H, które zostało trochę bez odpowiedzi. Pytała, czy jest sytuacja, w której Wielki Trygon działa samoczynnie. Powiem tak, są mapy, gdzie trygon uderza w miejsca już aktywowane przez inne tranzyty jednocześnie, i wtedy człowiek rzeczywiście to czuje bez wysiłku. ale to nie jest reguła, to jest splot.


Odpowiedz
(@irys_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 21

@Skorpionica Czyli rozumiem, ze to kwestia nakładania się kilku transytów naraz? Jak to rozpoznać w praktyce? czy wystarczy sprawdzić, co się dzieje w tym samym czasie w ephemerydach?


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

No właśnie bo ja od początku mowie że to jest harmonijny aspekt i energie same płyną. Może nie zawsze do uzdrowienia, ale jednak cos się dzieje. To że trzeba pracować nad każdą astrologią to jest teoria, w praktyce ludzie po prostu żyją i planety robią swoje.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 470

@Zbych62 Żyją i planety robią swoje, zgadzam sie. Ale to nie znaczy, że efekt jest zawsze ten sam ani że jest zawsze pozytywny. Właśnie o tym jest cała ta dyskusja. To że coś się dzieje to nie to samo co uzdrowienie uczuciowe. zdarzenia się dzieją ale interpretacja i przetworzenie to juz inna sprawa. 🙁


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 691

@Skorpionica Ojej, no moze i racja, ze zdarzenia to nie uzdrowienie, ale ja patrzę na to prościej. Jak trygon przechodzi przez domy uczuciowe to energia idzie w uczucia. Nie wiem czemu tutaj tyle filozofii sie robi z czegoś co jest po prostu harmonijnym aspektem.


Odpowiedz
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 424

@Zbych62 Bo harmonia aspektu nie określa kierunku tej energii. To jest wlasnie sedno całej tej rozmowy. Powiedz mi, czy masz jakis konkretny przykład, gdzie trygon przez domy uczuciowe zadziałał tak jak mówisz, bez żadnej dodatkowej pracy?


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 691

@Swiatowid91 No mój kolega miał coś takiego i po prostu się pogodził z byłą. Sam mówił ze poczuł spokój nagle. Żadnej pracy, ot tak. Może nie wiedział co to trygon ale to się działo samo. 🙁


Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Zbych62 A wiesz, przez jakie domy to szło u twojego kolegi? Bo bez tego ciężko ocenić czy to był faktycznie efekt trygoniu czy po prostu zbieg okoliczności. Pogodzenie z byłą to konkretne zdarzenie, ale czy to uzdrowienie uczuciowe to już inna sprawa. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 587
Rozpoczynający temat
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie to jest chyba najtrudniejsze w analizie Wielkiego Trygonu, ze patrzymy na niego jako na jeden aspekt, a on zawsze istnieje w kontekście całej reszty. Dlatego sama sobie zadałam pytanie na początku tego wątku, czy każdy trygon jest błogosławieństwem, i im więcej tu czytam, tym bardziej wiem, że odpowiedź brzmi: to zależy od czego, od kogo i kiedy.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@oracle91)
Połączone: 2 lata temu

Ale właśnie to mnie zastanawia. Jeśli odpowiedź zawsze brzmi "to zależy", to jak w ogóle można się do tego przygotować? Mam teraz trygon przechodzący przez mój dom 4 i 8, i nie wiem nawet, czego się spodziewać. Czy powinnam coś robić, obserwować, czy po prostu czekać?


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 117

@Oracle91 Dom 4 i 8 to akurat bardzo mocna kombinacja, jeśli chodzi o uzdrowienie uczuciowe. Czwórka to korzenie, dom, rodzina, to co nosimy z dzieciństwa. Ósemka to transformacja, często przez stratę lub kryzys. Trygon między nimi może oznaczać że coś z przeszłości rodzinnej zaczyna sie transformować łagodniej niż zwykle. Ale to wciąż wymaga, żebyś zauważyła co się pojawia.


Odpowiedz
(@oracle91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Brygidka_R A jak rozumieć, ze coś się pojawia? Chodzi o sny, myśli, spotkania z konkretnymi ludźmi? Bo ostatnio wróciły mi wspomnienia z dzieciństwa, których dawno nie miałam, i zastanawiam się, czy to właśnie to.


Odpowiedz
(@heliosa78)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 59

@Oracle91 To co Oracle91 opisuje, czyli powrót dawnych wspomnień, to jest dokładnie to, co sama czułam przy podobnym trygonie. Nie wiedziałam wtedy co to jest ale teraz po czasie rozumiem, ze dom 4 otwierał sie i wyciągał to, co było zakopane. Czy to uzdrowienie? Jeszcze nie wiem, bo proces trwa.


Odpowiedz
(@dobrusia_69)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Heliosa78 I właśnie to mnie przeraża trochę w tej całej analizie. Że uzdrowienie może trwać długo po samym trygoniu, a my w trakcie nie wiemy, czy to działa czy nie. Jak rozróżnić, że coś jest procesem uzdrawiającym, a nie po prostu ponownym bólem?


Odpowiedz
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 424

@Dobrusia_69 To jest naprawdę dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ale jeden wskaźnik ktory sam obserwuję: w bólu procesowym jest jakis kierunek, cos z tego wynika. W zwykłym bólu człowiek chodzi w kółko. Przy harmonijnych transytach nawet trudne przeżycia mają ten ruch, ten kierunek.


Odpowiedz
(@sasanka61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Swiatowid91 Ale jak to poczuć, ze jest kierunek? Dla mnie każdy ból w kółko wygląda tak samo z środka. Serio pytam, bo teraz mam jakiś trudny czas i nie umiem ocenić, czy coś z tego wynika.


Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 764

@Sasanka61 Może to banalne, ale ja zawsze pytam siebie: czy to, co przeżywam, dotyczy czegoś nowego, czy wracam do tego samego? jeśli wracam do tego samego scenariusza po raz dziesiąty, to nie jest procesowanie, to pętla. Jeśli coś nowego mi się ukazuje, nawet jeśli boli, to jest ruch.


Odpowiedz
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 117

@Oracle91 Chcę wrócić do tej kombinacji domu 4 i 8, bo Oracle91 zapytała bardzo konkretnie. Zastanawiam się, jaka planeta jest w wierzchołku tego trygoniu u niej. To robi ogromną różnicę. Czy to Wenus, Księżyc, Pluton? Bo każda z nich inaczej uruchamia dom 8 w kontekście uzdrowienia.


Odpowiedz
(@oracle91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Brygidka_R Muszę sprawdzić, nie pamiętam z głowy. Ale powiedz mi na przyszłość, czy jest jakaś planeta, ktora w tym trygoniu przez 4 i 8 byłaby najtrudniejsza? Chcę wiedzieć, czego unikać albo na co się szykować.


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Oracle91 Unikać raczej się nie da, bo tranzyty i tak idą. Ale rozumiem, że Oracle91 pyta o to, jak się ustawić. I tu wracamy do sedna całego wątku, czy Wielki Trygon jest zawsze błogosławieństwem. Myślę, że jest błogosławieństwem w sensie otwartego okna, ale przez okno może wejść i świeże powietrze, i coś, z czym trzeba się zmierzyć.


Odpowiedz
(@sasanka61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Henia64 To co Henia64 napisała o otwartym oknie naprawdę do mnie trafia. Ale mam pytanie do całej grupy, bo siedzę z tym od dłuższego czasu. jeśli to okno jest otwarte, to jak długo jest otwarte? Czy Wielki Trygon ma jakis konkretny czas trwania w transycie, po którym okno sie zamyka? Bo jeśli przegapię ten moment, to co?


Odpowiedz
(@swiatowid91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 424

@Sasanka61 To zależy od tego, jakie planety tworzą trygon. Jeśli mamy tranzyty wolnych planet, Saturna, Neptuna, Urana, to mamy tygodnie, czasem miesiące aktywności. Jeśli szybkie, Wenus, Merkury, to dosłownie kilka dni. Ale powiem ci jedno, ta obsesja na punkcie "czy przegapię" to często znak, ze człowiek szuka powodu, żeby nie zacząć. Okno sie otwiera, to prawda. Ale co chcesz przez to okno przepuścić, to twoja sprawa.


Odpowiedz
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Swiatowid91 Ale to trochę nieścisłe bo trygon z wolnych planet nie działa przez całe miesiące z jednakową siłą. Jest punkt kulminacyjny, kiedy kąt jest dokładny, i wtedy energia jest najgęstsza. Przed i po jest jakby rozmyte. Sasanka61, pytanie czy wiesz, kiedy masz dokładny kąt w swoim trygoniu? Bo to jest ten moment, na ktory warto zwrócić szczególną uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

No właśnie, pętla albo ruch. to jest cos co każdy moze sprawdzić sam bez żadnej astrologii. Po co nam wogóle trygony do takiej analizy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 470

@Zbych62 Astrologia nie jest po to, zeby zastąpić samoobserwację. Jest po to, żeby dać kontekst czasowy i strukturę. Możesz sam zauważyć pętlę, ale trygon powie ci, że akurat teraz masz korzystny czas, żeby ją przerwać. Różnica jest w tym, że wiesz kiedy działać.


Odpowiedz
Wpisy: 691
(@zbych62)
Połączone: 1 dzień temu

Ja tam nie wiem o tych punktach kulminacyjnych za dużo ale mam inne pytanie do całej dyskusji. Cały czas mówimy o uzdrowieniu uczuciowym przez domy i planety. Ale co jeśli ktoś nie ma żadnych traumatycznych rzeczy do przerobienia? Czy trygon przez dom 4 i 8 może po prostu nic nie zrobić bo nie ma materiału do pracy? Czy zawsze coś wyciąga?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 470

@Zbych62 Każdy człowiek ma coś w domu 4 i coś w domu 8, to jest wpisane w samą strukturę mapy. Pytanie czy to aktywna materia czy uśpiona. Trygon nie "wyciąga" niczego na siłę, on raczej otwiera dostęp do tego, co już tam jest. Jeśli ktoś naprawdę przepracował swoje korzenie i relacje, to trygon może po prostu zadziałać jako wzmocnienie tego, co dobre. Nie każdy Wielki Trygon musi oznaczać kryzys albo dramatyczne przebudzenie.


Odpowiedz
Udostępnij: