Ostatnio mam taką sytuację i zaczęłam sie zastanawiać, czy Wenus w Domu Osmym to nie jest jeden z tych układow gdzie człowiek dosłownie nie moze wyjść z relacji bo jest z nia spleciony finansowo. Chodzi mi o to czy ta pozycja natalna w połaczeniu z retrogradacja Wenus nie powoduje czegos w rodzaju emocjonalnego i materialnego uwiezienia jednoczesnie. Bo Dom Osmy to przeciez wspolne zasoby, długi, pieniadze partnera. A Wenus tam... no to chyba musi cos robic z dynamika zaleznosci, nie? Ktos ma Wenus w Osmym w swojej karcie i rozpoznaje ten schemat?
Mam Wenus w Ósmym i powiem szczerze, ten schemat rozpoznaję aż za dobrze. Ale chciałem doprecyzować jedno, czy pytasz o Wenus tam jako pozycję natalną, czy o tranzyt Wenus przez Ósmy Dom? Bo to dwie zupełnie różne energie. Natalna Wenus w Ósmym to coś, z czym człowiek żyje przez całe życie i często nawet nie zauważa że to wzorzec. Tranzyt to coś przejściowego, bardziej intensywnego, ale krótszego
Przepraszam ze sie wtrace, ale nie rozumiem jednej rzeczy. Jak to jest ze retrogradacja Wenus ma wplywac na uczucia? planety sie cofaja naprawde czy to tylko jakis efekt optyczny? i skad w ogole wiadomo ze akurat wtedy stare uczucia wracaja? pytam serio bo chce zrozumiec skad ta zaleznosc
Powiem wam tak, retrogradacja Wenus to jeden z tych momentow kiedy planeta jakby wylacza swoje normalne dzialanie. czyli zamiast przycigac zaczyna cos w rodzaju odpychania. dlatego nowe zwiazki zawarte podczas retro rzadko przetrwaja. znam kilka par ktore sie rozstaly wlasnie w tym czasie 😀
Ej ale jak to sie ma do glownego pytania z tytulu, czyli do tego uwiezienia przez finanse? bo troche odpłynelismy. mnie akurat ten aspekt bardzo interesuje. mam partnera ktory zarabia duzo wiecej niz ja i czasem czuje ze ta nierownosc finansowa robi cos z dynamika naszej relacji, ale nie wiem czy to astrologia czy po prostu zycie.
szczerze to mało znam swoją kartę 🙂 wiem tylko ze jestem Ryba i mam Ksiezyc w Skorpionie. gdzie mam Wenus to pojecia nie mam.
Ksiezyc w Skorpionie to i tak duze wskazanie na intensywne przywiazania i skłonnosc do fuzji emocjonalnej. Ale zeby rozmawiać o Osmym Domu na powaznie, to potrzebujesz dokladnej godziny urodzenia, bo bez niej domy sa nie do ustalenia. Masz te date i miejsce??
Moge sie tu wtracic z głupim pytaniem? co wogole znaczy ze ktos jest "uwieziony" przez finanse partnera w sensie astrologicznym? bo jak to rozumiem to zwykle zycie, np. ktos jest na utrzymaniu i nie chce odejsc. astrologia to opisuje czy powoduje??
A czy ktoś mógłby powiedzieć jak wygląda w praktyce taki powrót starego uczucia podczas retro Wenus? słyszałam o tym ale nie wiem jak to odróżnić od zwykłej tęsknoty co sie pojawia sama z siebie. skąd wiadomo ze to "coś astrologicznego" a nie po prostu wspomnienie ktore przyszło w złym momencie?
ale właśnie chciałam zapytać o to co pisałaś o transformacji. rozumiem ze Osmy Dom to dom przemiany, ale jak konkretnie ta przemiana miałaby wyglądac w przypadku kogos kto czuje sie uwieziony finansowo? czy mapa mowi cos o tym jak wyjsc z takiego wzorca, czy tylko go opisuje?
Dobre pytanie, bo mapa opisuje wzorzec ale nie daje gotowej ściezki wyjscia. raczej pokazuje gdzie jest napiecie. przy Wenus w Osmym to napiecie czesto lezy miedzy tym czego chcemy od milosci a tym czego boimy sie stracic. i to "stracic" moze byc i partnerem i jego finansami i poczuciem bezpieczenstwa ktore on daje.
Ej chwila, ale czy nie jest tak ze kazdy znak moze miec inne podejscie do tego? bo np. Byk w Osmym Domu to chyba ekstremalny przypadek. Byk i tak juz jest materialny a w domu ktory rzadzi wspolnymi zasobami to dopiero jest mieszanka 😀 znacie kogos z takim układem?
Tu jest coś na rzeczy. Jak Wenus jest w Ósmym i do tego np. Skorpion rządzi tym domem, albo Wenus jest w Skorpionie w Ósmym, to rzeczywiście jest jakieś zagęszczenie tej energii. Ale czy to "wzmocnienie" zawsze oznacza coś negatywnego? może oznaczać po prostu że dana osoba bardzo głęboko przeżywa wszystko co związane z bliskością i zasobami
Właśnie, i to jest ta różnica ktora mnie interesuje w tym watku. Czy Wenus w Osmym to skazanie na uwikłanie, czy raczej potencjał do bardzo głebokiej milosci ktora po prostu wymaga od obu stron duzej dojrzalosci? Bo jak patrze na swoja karte i porownuje z tym co tu piszecie, to mam wrazenie ze ten uklad moze isc w bardzo rozne strony 😉
A macie jakies przykłady jak to działa w synastrii? bo to jedno jak ktos ma Wenus w Osmym w swojej natal, a co innego kiedy Wenus jednej osoby wpada w Osmy Dom drugiej przez synastry. Czy te dwa przypadki wogole mozna porownywac?
Przepraszam ze znowu pytam o podstawy, ale co to znaczy ze Wenus "wpada" w czyjis dom przez synastry? czy to znaczy ze dosłownie liczycie gdzie planeta jednej osoby bylaby w mapie drugiej?
Ojej, a to nie mozna tego po prostu sprawdzic w jakims kalkulatorze online? bo brzmi jakby to wymagało lat nauki, a jednoczesnie mowicie o tym jakby to był fakt. skad pewnosc ze te interpretacje sa właściwe??
a wracajac do retrogradacji bo to chyba była wazna czesc tego watku, czy ktos ma doswiadczenie z tym ze stary zwiazek wrocil akurat podczas retrowenus? pytam bo chyba wlasnie cos takiego mi sie zdarza i nie wiem czy to przypadek czy nie 🙂
Czytam tę rozmowę od poczatku i mam jedno pytanie do calej grupy. mówimy o tym czy jestesmy "uwiezieni" finansami partnera przy Wenus w Osmym, ale czy to uwiezienie jest zawsze negatywne? bo jak słysze słowo uwiezienie to automatycznie mysle o czyms złym, ale moze to jest tez rodzaj bezpieczenstwa ktore ktos wybiera swiadomie?
im dłuzej o tym myslę tym wiecej mam watpliwosci czy w ogole da sie te dwie rzeczy od siebie odroznic.
