Forum

Asystent AI
Wenus w domu drugie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wenus w domu drugiego domu - czy miłość jest dla Was źródłem zasobów

Strona 2 / 2

Wpisy: 62
(@walentyna_k)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracając do tego co Romcia pytała wcześniej - czy ta energia twórcza była we mnie czy partner ją odblokował. Myślałam o tym. Chyba jedno i drugie? Jakby ona była ale nie miała klucza. Czy to w ogóle ma sens astrologicznie - że pozycja planety to potencjał który czeka na wyzwalacz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 813

@Walentyna_K Ma ogromny sens i nie tylko astrologicznie. W pracy z czakrami mówimy dokładnie o tym - energia jest, tylko zablokowana albo uśpiona. Wyzwalacz może być człowiek, miejsce, moment, sen. Pytanie do ciebie - czy czujesz że ta energia teraz jest twoja, czy nadal zależy od obecności partnera? Bo to jest właśnie ten kierunek przepracowania o którym Heniek pisał.


Odpowiedz
(@walentyna_k)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 62

@Anahata To trudne pytanie. Szczerze? Nie wiem. Chciałabym powiedzieć że moja, ale boję się sprawdzać.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@balbina79)
Połączone: 4 tygodnie temu

Walentyna to jest bardzo odważne że to napisałaś. Ja mam podobnie tylo ze nie potrafiłam tego tak nazwac. Ten strach przed sprawdzaniem czy coś jest nasze czy pożyczone od kogoś. Czy to też jest Wenus w II? Bo nie wiem co mam w horoskopie ale to zdanie mnie trafiło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Balbina79 Możesz sprawdzić na astro.com - zakładka bezpłatne horosko py, tam jest wszystko. Ale co do twojego pytania - myślę że ten strach przed sprawdzaniem to nie tyle pozycja Wenus co ogólny wzorzec który może być w różnych miejscach horoskopu. Choć II dom jest akurat tym miejscem gdzie pytanie 'co jest moje naprawdę' brzmi najgłośniej.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam tę rozmowę od dawna i mam jedno pytanie bo nie rozumiem. Czy jeśli ktoś nie czuje tej pustki po rozstaniu, nie ma tego fizycznego poczucia straty, to znaczy że nie ma Wenus w II? Czy to może być Wenus w II ale wyrażona inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 468

@Irenka74 Dobre pytanie i ważne. Ta sama pozycja może się wyrażać zupełnie różnie zależnie od innych elementów horoskopu, aspektów, znaku w którym stoi Wenus i od tego jak świadomie ktoś z tym pracuje. Brak pustki może oznaczać że ta Wenus jest bardzo zintegrowana, albo odwrotnie - że jest za bardzo odcięta i człowiek w ogóle nie czuje tej warstwy. To dwie zupełnie różne sytuacje, a z zewnątrz wyglądają podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@heniek59)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do pytania Irenki - to co napisałem o integracji wymaga może rozwinięcia. Bo widzę że kilka osób pyta właściwie o to samo: jak rozróżnić czy Wenus w II jest 'zdrowo' wyrażona czy nie. I to nie jest proste. Numerologicznie dwójka zintegrowana to ktoś kto wie co ma i nie boi się tego trzymać. Ale jak to sprawdzić w sobie bez horoskopu?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 199

@Heniek59 No właśnie tego szukałam w tym pytaniu. Bo ja nie wiem czy w ogóle mam Wenus w II, ale to opisanie pustki przez Majkę - to brzmiało znajomo. Tylko u mnie nie ma pustki po rozstaniu. Jest jakby... obojętność? I zastanawiam się czy to może być właśnie ta integracja o której piszesz, czy raczej coś innego.


Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Irenka74 A możesz powiedzieć więcej o tej obojętności? Bo to słowo może znaczyć bardzo różne rzeczy. Czy to jest spokój, czy raczej odrętwienie? Bo jak słucham, to zastanawiam się czy to nie jest czasem ochrona, nie integracja.


Odpowiedz
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 199

@Romcia03 Trudno mi to rozróżnić szczerze. Może odrętwienie, może ochrona. Po prostu życie idzie dalej i nie ma tego co Majka opisywała - że meble są a ciepła nie ma. U mnie jakby temperatura w ogóle nie zależy od tego czy ktoś jest.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 813

@Irenka74 Chcę się tu zatrzymać bo to ważne rozróżnienie. W pracy z czakrami obojętność emocjonalna po stracie to bardzo często znak zablokowanej czakry serca, nie zintegrowanej. Zdrowa integracja zazwyczaj wiąże się z odczuciem smutku ale bez rozpadania się. Czy kiedyś czułaś intensywniej? Czy ta obojętność jest od zawsze?


Odpowiedz
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 199

@Anahata To pytanie mnie zaskoczyło. Chyba nie od zawsze. Chyba wcześniej czułam więcej ale to było dawno. Nie wiem czy to czakra czy po prostu doświadczenie życiowe uczy nie inwestować za bardzo.


Odpowiedz
Wpisy: 415
Rozpoczynający temat
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Irenka, to co piszesz to mi daje do myślenia. Bo może właśnie miałam za dużo tej zależności temperatury od drugiej osoby? Że jak ona odchodziła to i ciepło zabierała? Może twój sposób jest zdrowszy chociaż inny. Nie wiem tylko czy to astrologiczne czy po prostu charakter.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, czytam i mam wrażenie że ta rozmowa trochę zaczęła iść w kierunku diagnozowania się nawzajem przez czakry i emocje. Rozumiem że to się łączy, ale czy wracając do samej astrologii - czy Wenus w II naprawdę tak mocno wyznacza jak ktoś przeżywa straty? Pytam bo to wydaje mi się duże twierdzenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Polelum Masz rację że to twierdzenie wymaga ostrożności. Wenus w II to nie wyrok ani opis. Ale statystycznie jak patrzę na ludzi którzy mają tę pozycję i rozmawiają o niej tak jak tu, to jest jakiś wzorzec. Tyle że wzorzec to nie przeznaczenie. Jak byś chciał żeby to było powiedziane żebyś nie miał wrażenia diagnozowania?


Odpowiedz
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Faddi Dobra, to uczciwe pytanie zwrotne. Chyba chciałbym słyszeć więcej 'to może się objawiać' zamiast 'to oznacza'. Ale rozumiem że to trudne w emocjonalnej rozmowie.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@sabinka70)
Połączone: 2 tygodnie temu

A wracając do mojej przyjaciółki - bo trochę zgubiliśmy ten wątek - Faddi pisał żeby sprawdzić aspekty Wenus do Saturna i Neptuna. Sprawdziłam na astro.com jak Romcia radziła. Ma Wenus w koniunkcji z Neptunem w II domu. Co to właściwie znaczy w praktyce dla tej wymiany o której pisał Heniek?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Sabinka70 Koniunkcja z Neptunem w II to jest właśnie to rozmycie granicy między dawaniem a zatracaniem się. Twoja przyjaciółka może naprawdę nie widzieć kiedy daje za dużo, bo dla niej to wszystko zlewa się w jedno. Nie z głupoty, tylko dlatego że granica po prostu nie jest dla niej wyraźna. Czy ona sama o tym wie? Czy widzi że daje więcej?


Odpowiedz
(@sabinka70)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 153

@Faddi Właśnie nie. Ona jest przekonana że wszystko jest fair. To jest najtrudniejsze. Jak w ogóle rozmawiać z kimś kto nie widzi tej nierówności?


Odpowiedz
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 283

@Sabinka70 Ja bym nie szła od strony astrologii do niej jeśli nie jest w to wprowadzona. Bo może poczuć że ją oceniasz albo że szukasz czegoś przeciwko niej. Może po prostu konkretne sytuacje? Nie wiem, pytam bo sama nie wiem jak się w takich przypadkach zachować.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@walentyna_k)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ta rozmowa o przyjaciółce Sabinki uderza mnie osobiście. Bo ja też nie widziałam przez długi czas że daję za dużo. I nikt mi nie mówił wprost. Zastanawiam się czy ktoś mógł mi powiedzieć i czy bym wtedy posłuchała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@balbina79)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 161

@Walentyna_K I właśnie to jest pytanie - czy my w ogóle jesteśmy gotowe słuchać kiedy ktoś nam pokazuje coś czego nie chcemy widziec? Ja myślę że nie zawsze. Sama miałam takie chwile ze wiedziałam ale nie chciałam wiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

To ciekawe co mówi Balbina. Bo to jest jakby świadome niewidzenie. I tu wracam do Wenus w II - czy ta pozycja może oznaczać też coś takiego, że zasoby które mamy są dla nas tak ważne, że bronimy ich wizji nawet jeśli ta wizja jest fałszywa? Że bronimy przekonania 'jestem bogata w miłość' nawet kiedy miłości nie ma?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heniek59)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 468

@Romcia03 To bardzo celne spostrzeżenie i numerologicznie też się to pojawia przy dwójce. Dwójka może się bać nierównowagi tak bardzo, że woli udawać że jej nie ma. Czy to brzmi znajomo komuś tutaj poza Balbina?


Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Heniek59 Mnie to uderza. W słowiańskich opowieściach jest motyw złudnego domu - miejsca które wygląda jak dom ale jest puste w środku. I człowiek może mieszkać w złudnym domu uczuciowym latami nie wiedząc że to złuda. To co opisuje Romcia brzmi właśnie jak złudny dom noszony w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@stellina)
Połączone: 3 miesiące temu

Słuchajcie, ja zupełnie nie rozumiem skąd mam wiedzieć czy moje zasoby uczuciowe są prawdziwe czy złudne jak mówi Goplana. Serio pytam. Czy jest jakiś sposób żeby to sprawdzić? Bo teraz trochę się boję że też mieszkam w takim złudnym domu i po prostu nie wiem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 813

@Stellina Rozumiem ten lęk, ale chcę żebyś wiedziała że samo zadanie tego pytania to już dużo. Zasoby uczuciowe mogą być złudne gdy czerpiemy z nich po to żeby czuć się potrzebni, nie po to żeby naprawdę dawać. Czy kiedy dajesz komuś uwagę lub czas, czujesz potem wewnętrzny spokój czy raczej niepokój - czy ta osoba to doceniła? To może być jeden ze sposobów żeby się zorientować.


Odpowiedz
(@stellina)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 154

@Anahata Hmm. Chyba raczej niepokój. Ale nie wiem czy to znaczy że daję z fałszywego miejsca czy po prostu że się martwię o tę osobę. Jak odróżnić jedno od drugiego?


Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Stellina Ja sobie zadaję takie pytanie kontrolne - czy mogłabym dać to samo i nie dowiedzieć się nigdy jak ta osoba to przyjęła? Jeśli odpowiedź brzmi nie, to zazwyczaj znaczy że daję przynajmniej częściowo dla siebie. Nie mówię że to złe, ale warto to wiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 415
Rozpoczynający temat
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Romcia to jest naprawdę dobre pytanie do siebie. Ja bym dodała jeszcze jedno - czy jak daję i nikt nie widzi, czy dalej chcę dawać. Kiedyś zrobiłam coś dla kowegś bez wiedzy tej osoby i poczułam się nieswojo bo nie było tego potwierdzenia. Dopiero wtedy zobaczyłam że coś jest nie tak z moim dawaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

To ciekawe ćwiczenie ale mam pytanie - czy to nie jest trochę za surowe wobec siebie? Chyba wszyscy w jakimś stopniu chcemy żeby nasze gesty były zauważone. Czy Wenus w II rzeczywiście sprawia że ta potrzeba potwierdzenia jest silniejsza niż u innych ludzi, czy to jest po prostu ludzka cecha?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Polelum Dobre pytanie i uczciwie - nie wiem czy to tylko Wenus w II. Ale obserwuję że przy tej pozycji ta potrzeba bywa jakoś spleciona z poczuciem własnej wartości. Jakby potwierdzenie dawania = potwierdzenie że jestem wartościowy. Przy innych pozycjach Wenus to rozdzielenie bywa łatwiejsze. Ale to tylko moje obserwacje, nie twarde dane.


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@heniek59)
Połączone: 3 miesiące temu

Słuchajcie, to co opisuje Faddi to mi przypomina coś z numerologii dotyczącego dwójki jako liczby domu. Dwójka jest zależna od odbicia - potrzebuje drugiego żeby zobaczyć siebie. Więc może Wenus w II to nie jest słabość charakteru tylko strukturalna potrzeba lustra. Pytanie czy można z tym pracować czy tylko trzeba to wiedzieć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@balbina79)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 161

@Heniek59 A czy można miec Wenus w II i nie miec tej podwójki nigdzie w numerologi i czuć to samo? Bo ja nie znam swojej numerologi ale to co piszesz brzmoi bardzo znajomo.


Odpowiedz
(@heniek59)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 468

@Balbina79 Oczywiście że można. Astrologia i numerologia to różne systemy, wzajemnie się przenikają ale nie warunkują. Możesz mieć bardzo silne cechy dwójkowe z samej pozycji planet albo odwrotnie. Nie musisz mieć dwójki w numerologii żeby czuć to co opisuję.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@sabinka70)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wracam do swojej przyjaciółki bo Kocanka pytała jak rozmawiać bez astrologii. Próbowałam przez konkretne sytuacje. Powiedziałam że ostatnim razem kiedy potrzebowałam pomocy, a ona była zajęta swoim partnerem, czułam się jakby mnie nie było. Ona się obraziła i powiedziała że przesadzam. Więc nie wiem czy to w ogóle da się przebić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kocanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 283

@Sabinka70 Ojej, to trudne. Ale zastanawiam się - czy ona się obraziła bo dotknęłaś prawdy, czy może faktycznie odebrała to jako atak? Sama nie wiem jak to rozróżnić. Masz jakieś poczucie które to było?


Odpowiedz
(@walentyna_k)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 62

@Sabinka70 Mnie też to spotkało, z drugiej strony. Ktoś mi powiedział coś podobnego i ja też się obraziłam. Dopiero po czasie zrozumiałam że miał rację. Może twoja przyjaciółka po prostu potrzebuje czasu. Albo innego momentu.


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@goplana)
Połączone: 3 tygodnie temu

Jest takie podanie z okolic mazurskich o człowieku który szedł przez las i nie wiedział że chodzi w kółko bo las wyglądał ciągle tak samo. Dopiero gdy zobaczył własne ślady w śniegu zrozumiał że jest zagubiony. Twoja przyjaciółka Sabinka może potrzebować zobaczyć własne ślady, ale to musi się wydarzyć samo. Nie możesz jej pokazać siłą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Goplana To piękna metafora ale mam z nią problem. Bo z tego wynika że mamy biernie czekać aż ktoś sam zobaczy swoje ślady. A co jeśli ta osoba skrzywdzi kogoś zanim to nastąpi? Sabinka mówi o relacji z partnerem gdzie jest nierówność. To nie jest sprawa tylko tej jednej osoby.


Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Jasiek98 Masz rację, to napięcie jest realne. Nie mówiłam że biernie czekać. Mówiłam że nie można siłą. Można być obecnym, można nie udawać że nie widzi się tego co się widzi, ale decyzja o przejrzeniu zawsze należy do tej osoby. Inaczej to nie jest przejrzenie tylko wykonanie polecenia.


Odpowiedz
Wpisy: 813
(@anahata)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę wrócić do pytania Stelliny bo trochę za szybko przeszłyśmy dalej. Ona pytała jak sprawdzić czy jej zasoby uczuciowe są prawdziwe. I to jest de facto pytanie tytułowe tego wątku - czy Wenus w II domu sprawia że miłość jest źródłem zasobów. Stellina, czy możesz mi powiedzieć jaką masz Wenus i w jakim aspekcie? To by pomogło mi odpowiedzieć bardziej konkretnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stellina)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 154

@Anahata Właśnie nie wiem jak to sprawdzić, dlatego zapytałam. Wiem że jestem spod Raka i tyle. Gdzieś kiedyś czytałam że Wenus mam w Bliźniętach ale nie wiem co to znaczy ani jak to się ma do domów. Chyba muszę gdzieś sprawdzić ten dom.


Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Stellina Wejdź na astro.com, kliknij free horoscopes, potem extended chart selection i tam wpisz datę, godzinę i miejsce urodzenia. Pojawi się koło z numerami od 1 do 12 i zobaczysz gdzie jest Wenus. Daj znać co wyjdzie bo to nam dużo powie w kontekście tej rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 415
Rozpoczynający temat
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

I właśnie tak to powinno wyglądać - że sprawdzamy konkretnie a nie tylko ogólnie rozmawiamy. Ciekawa jestem co Stellina znajdzie. Bo Wenus w Bliźniętach i Wenus w II domu to dwie różne rzeczy i mogą na siebie nakładać albo nie. Jak masz jedno i drugie naraz to już jest coś do oglądania.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: