Forum

Asystent AI
Wenus-Uran aspekt -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wenus-Uran aspekt - czy nasza miłość będzie zawsze niespodziewana

Strona 1 / 3

Wpisy: 246
Rozpoczynający temat
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, mam w swoim horoskopie Wenus w trygonem z Uranem i zastanawiam się jak to właściwie działa w praktyce. Czytałam różne opisy, jedni mówią że to przekleństwo bo nigdy nie ma stabilności w miłości, inni że to dar bo życie uczuciowe jest ciekawe i pełne zaskoczeń. Ktoś ma to u siebie i może powiedzieć jak to na prawdę wygląda? Bo opisy z internetu są strasznie ogólne.


Odpowiedz
142 odpowiedzi
Wpisy: 476
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

To zależy bardzo od tego jaki aspekt dokładnie masz. Trygon to zupełnie co innego niż kwadrat czy opozycja. Piszesz Wenus-Uran ale to dosyć szerokie pojęcie. W trygonitie ten Uran daje tej energii lekkość,możesz przyciągać nieoczekiwanych ludzi ale niekoniecznie tracić przez to grunt pod nogami. Przy kwadracie sprawa wygląda inaczej, tam napięcie jest bardziej odczuwalne. Jaki to dokładnie aspekt i w jakich znakach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 246

@Eremitka68 trygon, Wenus w Wadze i Uran w Wodniku. Urodziłam się w 1997 roku więc to pokoleniowy aspekt chyba, nie wiem czy to coś zmienia w interpretacji?


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@nacek)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam kwadrat Wenus-Uran i mogę powiedzieć że faktycznie jakoś to działa bo miałem kilka relacji które zaczęły się totalnie z zaskoczenia, dosłownie przypadkowe spotkania i od razu cos iskrzyło. Problem jest taki że to tez szybko się urywało. Ale czy to napewno przez ten aspekt czy po prostu tak miałem w życiu, nie wiem 😛


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ten aspekt pokoleniowy to ważna uwaga. Jak Uran jest wolnoobrotowy to tak naprawdę mnustwo ludzi urodzonych w tym samym czasie ma ten trygon więc samo to że go masz nie robi z ciebie wyjątku. Trzeba patrzeć na to jak Wenus jest umieszczona w domu, w jakim znaku i czy Uran ma też jakieś osobiste aspekty. Sama pozycja Wenus w Wadze to dobry punkt wyjścia ale to nie cały obraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Dalia no właśnie, i to jest chyba największy błąd jaki się robi przy tym aspekcie - traktowanie go w izolacji. Kasjopea - powiedz jeszcze w którym domu masz Wenus i w którym Uran, bo to mocno zmienia interpretację. Wenus w siódmym a Wenus w pierwszym to dwie różne energie mimo tego samego znaku.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Moim zdaniem Wenus-Uran to po prostu sygnatura osoby która nie znosi rutyny w związku. Tyle. Reszta to nadinterpretacja. Takie osoby albo same uciekają jak coś staje się zbyt przewidywalne albo przyciągają partnerów którzy nagle odchodzą. Klasyczny wzorzec.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Swarog89 to trochę zbyt uproszczone. Aspekt harmonijny a dysonansowy to nie to samo, a ty piszesz jakby każde Wenus-Uran działało identycznie. Poza tym sam wzorzec ucieczki od rutyny może się wyrażać bardzo różnie w zależności od całego horoskopu. Znam osoby z tym aspektem które mają długoletnie związki, tylko niekonwencjonalne.


Odpowiedz
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 246

@Eremitka68 Wenus mam w trzecim domu i Uran w piątym. Nie wiem czy to coś mówi, ale trygon jest dość ciasny, chyba ze trzy stopnie.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kosma66)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ojej, dopiero poznaję astrologię i nie spodziewałem się że jeden aspekt może być tak złożony. Dziękuję za te wyjaśnienia, naprawdę dużo mi to daje! Ale mam pytanie - skoro mówicie o domach, to jak sprawdzić czy dany aspekt jest ważniejszy bo Wenus jest w kątowym domu? Słyszałem że domy 1, 4, 7 i 10 mają większą siłę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Kosma66 tak, domy kątowe wzmacniają działanie planet, to podstawa. Ale przy aspektach ważna jest też orba - czy to jest ciasny aspekt, powiedzmy do 3 stopni, czy luźny, 8-10 stopni. Ciasny aspekt Wenus-Uran będzię się czuć mocniej niż luźny nawet jeśli ten drugi jest w domu kątowym. Generalnie im ciaśniejszy aspekt tym bardziej to wchodzi w charakter człowieka.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@nacek)
Połączone: 2 lata temu

A co to wogóle znaczy że ktoś ma niespodziewaną miłość przez ten aspekt? Czy chodzi o to że się zakochuje w nieoczekiwanych momentach, czy że spotyka kogoś nieoczekiwanego, czy że sam związek jest niekonwencjonalny? Bo to trzy różne rzeczy i nie wiem która interpretacja jest właściwa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 513

@Nacek wszystkie trzy mogą być prawdziwe jednocześnie, to nie jest jedno albo drugie. Ja to rozumiem tak że cały obszar Wenus w tym horoskopie jest pod wpływem uraniańskiej energii, czyli zaskoczeń, nagłości, niekonwencjonalności. To może się objawiać na różnych poziomach - i w tym kogo spotykasz i w tym jak się zakochujesz i w tym jak wygląda sam związek. U mnie w horoskopie Wenus ma sekstyls z Uranem i faktycznie mam tendencję do zakochiwania się w ludziach zupełnie spoza mojego normalnego środowiska. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Trzy stopnie to bardzo ciasny aspekt, na pewno czujesz go wyraźnie. Wenus w trzecim i Uran w piątym to ciekawa konfiguracja. Trzeci dom to komunikacja, kontakty bliskie, może siostry bracia, codzienne podróże. Piąty to miłość romantyczna, flirty, twórczość. Ten trygon może oznaczać ze romanse zaczynają się przez rozmowę, przez jakiś kontakt intelektualny ktory nagle iskrzy. Albo że spotykasz kogoś kiedy jesteś w ruchu, w podróży, przez internet. Brzmi znajomo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 246

@Eremitka68 o matko, tak. mój poprzedni związek zaczął się na forum dyskusyjnym, a obecny zapoznaliśmy się w pociągu. Nigdy nie pomyślałam że to może być coś w horoskopie.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam ten sam aspekt mniej więcej, Wenus w Wadze trygon Uran w Wodniku bo rocznik 96. I tez mi się zdarzyło kilka takich relacji totalnie z kosmosu. Raz zaczęło się od kłótni na messengerze z zupełnie obcą osobą, skończyło się związkiem przez półtora roku. Więc cos w tym chyba jest.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Słuchajcie ale Wenus Uran to nie tylko miłość od pierwszego wejrzenia. to tez znaczy ze człowiek jest wewnętrznie wolny i nie daje sie zamknąć w żadne sztywne ramy. Sam mam Mars w kwadracie do Urana i powiem wam że podobna historia, wolność jest dla mnie ważnijesza od wszystkiego innego. No może Mars to co innego ale zasada jest ta sama - Uran zawsze rozsadza stare struktury.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Zbych62 Mars w kwadracie Urana to faktycznie inna energia, Mars dotyczy działania i popędów a nie wartości i relacji jak Wenus. Nie można ich stawiać na jednej półce przy interpretacji miłosnej. Wolność to oczywiście wspólny mianownik uraniański, ale sposób w jaki się wyraża przez Wenus a przez Marsa jest inny. Przy Wenus chodzi bardziej o to czego szukasz w związku, przy Marsie jak się zachowujesz w konflikcie i jak działasz.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@mistyk)
Połączone: 3 miesiące temu

Rozumiem że ten aspekt może tłumaczyć pewne wzorce, ale zastanawiam się czy to nie jest trochę samospełniająca się przepowiednia. Jeśli ktoś wie że ma Wenus-Uran i czyta że będzie miał nieoczekiwane romanse, to może zaczyna je szukać albo interpretować każde nieoczekiwane spotkanie jako spełnienie horoskopowe? Pytam serio, bo mnie to trochę niepokoi w astrologii.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Mistyk to uczciwe pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Pewnie jakiś element potwierdzania własnych przekonań jest w tym możliwy. Ale z drugiej strony te wzorce można zauważyć też wstecznie, zanim ktoś w ogóle wiedział co ma w horoskopie. Kasjopea powiedziała że dopiero teraz łączy te fakty, a relacje miała już wcześniej. Więc przynajmniej w jej przypadku to nie wygląda jak samospełniające się proroctwo.


Odpowiedz
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 246

@Dalia tak, właśnie tak to było. Dowiedziałam się o tym aspekcie już po tym jak się zakochałam, i jak wpisałam sobie w necie co on oznacza to mi dosłownie szczęka opadła. Więc przynajmniej w moim przypadku nie mogło być mowy o samospełnianiu.


Odpowiedz
(@nacek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Kasjopea Ale Kasjopea, czy jak teraz o tym wiesz, to nie masz wrażenia że zaczynasz inaczej patrzeć na swoje zachowania? Mnie się to przytrafiło z innym aspektem i przez chwilę miałem wrażenie że zaczynam pod to podciągać rzeczy których wcześniej bym nie zauważył.


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Nacek to akurat uczciwa uwaga, ale jest różnica między zauważaniem wzorca który i tak by był a fabrykowaniem go. Pytanie do Kasjopei jest chyba takie czy te relacje z pociągu i z forum naprawdę były nieoczekiwane, czy może po prostu trochę mniej typowe?


Odpowiedz
Wpisy: 246
Rozpoczynający temat
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Totalnie nieoczekiwane, serio. Ten w pociągu to ja jechałam na pogrzeb, byłam roztrzęsiona, on się odezwał żeby zapytać czy dobrze. Po trzech tygodniach byliśmy razem. Nikt by tego nie zaplanował.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

A jak długo trwał ten związek? Bo właśnie mnie to ciekawi przy tym aspekcie, czy ta nieoczekiwaność dotyczy tylko początku, czy jakoś wpływa też na przebieg i zakończenie relacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 246

@Strzaska57 skończyło się po roku i tak samo nagle jak się zaczęło. On poprostu pewnego dnia powiedział że musi wyjechać i tyle. Nie było żadnych sygnałów wcześniej


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

U mnie dokładnie ten sam schemat. Szybki start, potem jakiś czas wszystko ok, a potem jakby ktoś wyciągnął wtyczkę. Zastanawiam się czy to mój Uran przyciąga takich ludzi czy poprostu sama nieświadomie sabotuje coś jak zaczyna być za spokojnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Krystynka.1 no właśnie, i to jest właśnie to co mówiłem wcześniej tylko że zostałem skrytykowany. Ten wzorzec ucieczki albo przyciągania tych co uciekają to klasyka Wenus-Uran i nie ma sensu tego komplikować analizą domów bo efekt jest ten sam.


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Swarog89 efekt może wyglądać podobnie na poziomie opisu słownego, ale przyczyna i forma są różne. Przy trygonie ta nieoczekiwaność jest zazwyczaj mniej destrukcyjna, przy kwadracie jest więcej napięcia i często bólu. Dla Krystynki i dla kogoś z kwadratem to nie jest ta sama historia.


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie do Krystynki, bo mnie ciekawi jedna rzecz. Mówisz że nie wiesz czy przyciągasz takich ludzi czy sabotojesz. Czy próbowałas kiedyś patrzeć na to kto jest drugą stroną w tych związkach? Tzn czy oni mają jakieś wspólne cechy w horoskopie? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 179

@Dalia nie wpadłam na to żeby sprawdzać, mam daty urodzenia tylko jednego byłego. Ale teraz jak mówisz to faktycznie interesujące bo może to nie chodzi o mój aspekt tylko o to kogo wybieram?


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@mistyk)
Połączone: 3 miesiące temu

Albo o to co nieświadomie sygnalizujesz? Czytałem gdzieś że Wenus-Uran może dawać pewien rodzaj energii który przyciąga osoby z podobnymi lękami przed zobowiązaniem. Nie wiem czy to astrologia czy bardziej psychologia, ale może te dwie rzeczy nie są aż tak rozdzielne??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Mistyk i tu jest właśnie sedno. Astrologia i psychologia mogą się tu nakładać, nie wykluczają się. Uran w horoskopie miłosnym może wskazywać na coś co w psychologii nazywa się lękiem przed bliskością albo przed utratą autonomii. Aspekt pokazuje wzorzec, ale nie mówi dlaczego on jest, do tego już trzeba więcej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kosma66)
Połączone: 10 miesięcy temu

Bardzo dziękuję za to wytłumaczenie! Mam pytanie może naiwne, ale czy ten wzorzec można jakoś zmienić jeśli ktoś jest go świadomy? Czy jak wiem że mam Wenus-Uran to mogę świadomie wybrać inaczej, czy aspekt i tak będzie silniejszy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 750

@Kosma66 no to zależy od człowieka. Jedni mają świadomość ale nic z tym nie robią, inni potrafią ten aspekt przepracować. Znam osoby które miały trudne aspekty i zmieniły wzorzec przez pracę nad sobą. Astrologia to mapa a nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@wala97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i chciałam zapytać bo może to głupie pytanie. Ten aspekt Wenus-Uran, czy on dotyczy tylko miłości romantycznej czy też przyjaźni i rodziny? Bo ja mam chyba Wenus blisko Urana ale nie wiem co to znaczy dla wszystkich relacji.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Wala97 Wenus rządzi wszystkimi relacjami bliskimi, nie tylko romantycznymi więc tak, może się objawiać też w przyjaźniach. Ale w horoskopach miłosnych skupiamy się na niej głównie w kontekście partnerskim. Ile masz stopni między tymi planetami, bo to dużo zmienia? 🙂


Odpowiedz
(@wala97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 68

@Dalia nie wiem jak sprawdzić ile stopni, mam tylko coś wydrukowanego z jakieś strony gdzie była tabelka z planetami i ich pozycjami. Wenus mam w 14 stopniu Ryb a Uran w 20 Koziorożca, to jakoś liczyć?


Odpowiedz
(@nacek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Dalia To nie jest trygon ani żaden harmonijny aspekt jesli dobrze liczę, bo Ryby i Koziorożec to nie pasują do siebie kątowo w żaden standardowy sposób. Eremitka albo Dalia, możecie to potwierdzić? Ja się jeszcze mylę przy tych obliczeniach.


Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Nacek masz rację, Ryby i Koziorożec to 60 stopni, czyli sekstyl, nie trygon. Sekstyl to aspekt harmonijny ale słabszy w działaniu niż trygon. Wala, przy sekstyle ta uraniańska energia jest obecna ale mniej intensywna, bardziej jako możliwość niż coś co samo się narzuca. Ale 6 stopni orby to już granica, więc aspekt jest dość luźny. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@wala97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Okej, sekstyl, czyli to dobrze czy źle? Przepraszam że znowu pytam ale nie rozumiem czy sekstyl znaczy że tego aspektu prawie nie ma, czy że po prostu działa łagodniej??


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Wala97 sekstyl działa,nie martw się. To znaczy że ta uraniańska energia przy Wenus jest u ciebie dostępna, ale żeby ją poczuć zazwyczaj potrzebny jest jakiś bodziec zewnętrzny, tranzyt albo synergia z drugim człowiekiem. Nie uderzasz głową w ścianę tak jak przy kwadracie, ale też nic nie spada samo z nieba.


Odpowiedz
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 513

@Eremitka68 no, a jak to wygląda w synastrii przy sekstyle? Bo mnie to bardziej ciekawi niż sam aspekt natywny, tzn. co jeśli jeden partner ma Wenus a drugi Urana i tworzą razem sekstyl między wykresami?


Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Strzaska57 to jest świetne pytanie, bo w synastrii sekstyl Wenus-Uran jednej osoby z Uranem drugiej daje zupełnie inną dynamikę niż aspekt w jednym wykresie. Zazwyczaj ta para ma jakiś magnetyzm, coś nieoczekiwanego w tym jak się spotkali albo jak razem funkcjonują, ale nie ma tej destrukcji co przy kwadracie.


Odpowiedz
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 179

@Dalia Wracając do tego co mówiła Dalia, sprawdziłam tego jednego byłego co mam datę. On ma Marsa w Strzelcu i Wenus w Skorpionie, czy to coś mówi w kontekście tego wzorca ucieczki? Bo mnie teraz ciekawi czy to był jego problem czy mój aspekt.


Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Krystynka.1 Wenus w Skorpionie to jest intensywność emocjonalna, głęboka potrzeba fuzji, a Mars w Strzelcu to wręcz przeciwnie, wolność i nieprzywiązanie. W jednej osobie to bywa bardzo sprzeczne. Czy on był taki że na początku totalnie pochłaniał uwagą a potem jakby chciał uciekać??


Odpowiedz
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 179

@Dalia no właśnie tak. Na początku miałam wrażenie że dla niego jestem centrum wszechświata dosłownie, a potem nagle zrobiło się luźno i dziwnie. To trwa może miesiąc dwa i potem odchodzi. Więc mój Wenus-Uran przyciągnął jego wewnętrzną sprzeczność?


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@nacek)
Połączone: 2 lata temu

Ja też to rozumiem mniej wiecej tak że sekstyl to aspekt ktory daje jakby możliwość a nie pewność. Ale mogę się mylić,Eremitka chyba to lepiej wyjaśni.


Odpowiedz
Wpisy: 246
Rozpoczynający temat
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Czekajcie, to nie rozumiem jednej rzeczy. Jak sprawdzam synastrię to muszę mieć godziny urodzenia obu osób? Bo o byłym wiem tylko datę i miasto mniej więcej, nie godzinę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 750

@Kasjopea oj tam, saturn w synastrii to jest temat na osobny wątek ale faktycznie tak jest. widziałem pary gdzie Wenus-Uran dawał tę iskrę a Saturn między wykresami dawał tą stabilność. Bez Saturna te relacje Wenus-Uran często się rozpadają dokładnie tak jak opisuje Kasjopea i Krystynka.


Odpowiedz
(@nacek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Zbych62 ale jak ktos ma Wenus-Uran w natywnym to czy szuka partnerów z silnym Saturnem żeby to zbalansować, czy wychodzi odwrotnie i przyciąga kolejnych Uranowców??


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

No właśnie, bez godziny możesz zrobić synstrię ale bez ascendentu i domów będzie niepełna. planety się i tak oblicza, tylko że ascendent odpada i kilka innych rzeczy. Do podstawowej analizy Wenus i Urana wystarczy sama data.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Swarog89 to akurat masz rację, data wystarczy do sprawdzenia aspektów planetarnych. Kasjopeo, wpisz dane na astro.com, wybierz opcję bez godziny i dostaniesz wykres z Uranem w południe jako punkt środkowy, wystarczy do porównania planet.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@mistyk)
Połączone: 3 miesiące temu

Oj, a może to nie przyciąganie a raczej oboje macie podobny wzorzec tylko z różnych powodów? On ze względu na te planety w sprzecznych znakach, ty przez Wenus-Uran. Jak dwie osoby mają ten sam lęk ale inaczej go wyrażają, to się świetnie dopasowują na chwilę a potem odpychają.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@kosma66)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ojej, to jest niesamowite jak to wszystko się łączy,im dłużej to czytam, tym więcej mi się układa. Mam jedno pytanie, czy przy tym wzorcu można jakoś z góry przewidzieć czy dany związek będzie trwały? Czy jest coś w horoskopie co daje stabilność pomimo Wenus-Uran??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Kosma66 Saturn. Jeśli w synastrii masz dobre aspekty Saturna do Wenus, szczególnie trygon albo sekstyl, to daje zakotwiczenie nawet przy silnym Uranie. Saturn to jest ta siła która mówi zostajemy. Ale dobre aspekty Saturna bywają też odczuwane jako ciężar, więc to nie jest prosta odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam wrażenie że to pytanie Naćka jest kluczowe dla całego wątku. Bo jeśli przyciągamy podobnych to wzorzec się nakręca, jeśli szukamy dopełnienia to może być jakaś szansa na stabilizację. Czy ktoś miał świadomą próbę wybrania kogoś zupełnie innego niż zwykle??


Odpowiedz
Wpisy: 246
Rozpoczynający temat
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja próbowałam. Wybrałam kogoś spokojnego, przewidywalnego, pracowity, dom, rodzina, wszystko co stabilne. Wytrzymałam pół roku i sama uciekłam bo mi było duszno. Więc może jednak Wenus-Uran to nie tylko kogo przyciągam ale też czego sama potrzebuję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Kasjopea To co mówi Kasjopea jest chyba najważniejszym głosem w tej dyskusji. Ten aspekt nie jest tylko pasywny,on naprawdę kształtuje czego sami chcemy. Pytanie tylko czy to jest autentyczna potrzeba czy wyuczony wzorzec, i czy w ogóle da się je rozróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@swarog89)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale skoro sama uciekłaś to może twój Uran jest po prostu silniejszy niż Wenus i to zmienia wszystko. Tzn. potrzebujesz wolności bardziej niż związku i to nie jest żaden problem do rozwiązania tylko po prostu twoja natura.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 246

@Swarog89 To co mówi Swarog89 mnie troche zatrzymało. Znaczy,może masz rację że Uran jest u mnie silniejszy ale czy to znaczy że po prostu skazana jestem na singlowanie albo serię krótkich historii? Bo jeśli tak to wolę wiedzieć teraz.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: