Forum

Asystent AI
Wenus-Neptun aspekt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wenus-Neptun aspekt - czy miłość jest dla nas marzeniem

Strona 2 / 2

Wpisy: 18
(@martusia)
Połączone: 1 rok temu

A Wracając do tego, co mówiła Dobrochna o 7 domu - czy to znaczy że partnerzy z Neptunem w 7 domu jakoś przyciagaja do siebie konkretny typ ludzi? Np. kogoś nieuchwytnego kto faktycznie jest trudny do poznania? Czy to jest bardziej po stronie postrzegania niż po stronie tego kogo się faktycznie wybiera?? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Martusia Obie rzeczy naraz, i myślę że to jest właśnie pułapka. Neptun w 7 domu moze przyciągać osoby które są faktycznie nieuchwytne albo skryte - bo jest jakaś rezonancja między tym co projektujemy a tym, kogo szukamy. A potem te cechy są jeszcze bardziej podkreslone przez projekcję trudno powiedzieć gdzie kończy sie \"prawdziwa\" osoba a zaczyna nalozony obraz. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Sprawdziłam w końcu astro.com i mam Wens kwadrat Neptun, orb 4 stopnie. Szczerze to troche mnie zmroziło jak sledze ten watek. To \"przywiązanie do potencjalu\" które tu opisujecie - ja to znam aż za dobrze. Moje ostatnie dwie relacje to byl dokładnie ten schemat. Pytanie do tych co wiedzą wiecej - czy ten aspekt da sie jakoś... przepracowac? Czy jest w jakis sposób nadzieja, że czlowiek nauczy się widizeć realna osobę? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Walentyna78 oj, nadzieja jak najbardziej jest, ale nie w sensie \"pozbycia się aspektu\". Raczej w sensie budowania pewnych wewnętrznych pytań, które zadajesz sobie w relacji. na przykład: co o tej osobie wiem konkretnie? Co widziałam na własne oczy a co zakładam? To nie eliminuje projekcji, ale zaczyna ją konfrontować z tym co rzeczywiste. Masz jakiś konkretny moment z tych relacji, gdzie ta różnica była wyrazna?


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Ojejku, Wejdę w słowo z bokiem ale mam pytanie do Nemezis albo Seleny - czy ten aspekt działa tak samo u mężczyzn jak u kobiet? Bo czytam wątek i większość osob które tu maja ten aspekt to kobiety. Zastanawiam sie czy to jest kwestia tego kto tu pisze czy może Neptun-Wenus inaczej sie objawia w zaleznosci od plci. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Bolek50 To jest kwestia kto pisze, nie kwestia plci. Wenus-Neptun dziala podobnie strukturalnie niezależnie od płci choć oczywiście kontekst życiowy i kulturowy może wpływać na to jak te mechanizmy sie przejawiają na zewnątrz. U mężczyzn często ten aspekt jest mniej omawiany poprostu dlatego, że rzadziej rozmawiają o emocjach w takim kontekście. arnold na przykład ma go i mówił tu o konkretnych doświadczeniach.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie może trchę naiwne, ale czy mozna miec ten aspekt i nigdy go \"nie uruchomić\"? Tzn. czy ktoś może miec Wenus kwadrat Neptun w mapie i zyc bez tych projekcji, relacji z ciągłymi rozczarowaniami? Czy to jest nieodłączne od aspektu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Joasienka77 To nie jest naiwne pytanie, ja się też nad tym zastanawiałam. Myślę że można żyć nie zdając sobie sprawy z tego mechanizmu - wtedy on działa ale nieświadomie. natomiast czy można mieć ten aspekt i być od niego wolnym - tego nie wiem. Może ktoś bardziej doswiadczony w astrologii to skomentuje? Selena Arnold - co wy sadzicie?


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

No dobrato moze inaczej zapytam - bo moje pytanie chyba troche uciekło. Czy ktoś tu zna kogoś kto MA ten aspekt i naprawde mu to nie \"przeszkadza\" w relacjach? Bo z całej tej dyskusji wynkia że albo jesteś świadomy i walczysz z mechanizmem, albo nieświadomy i mechanizm walczy z tobą. Ale czy jest jakas trzecia opcja?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Joasienka77 Znam kilka osób z tym aspektem ktore są w długich, względnie stabilnych związkach. Ale tu pojawia sie pytanie, które chcę oddać z powrotem do dyskusji - czy to znaczy, że aspekt \"nie działa\", czy może raczej że znalazły partnera, który jakoś pasuje do neptunowej projekcji i ta projekcja nigdy nie musiała opaść? To może być stabilność, ale czy to jest bliskość?


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Nemezis55 To jest mocne rozróżnienie. stabilnosc kontra bliskosc. Ale skad wiadomo z zewnątrz a naweet z wewnątrz, po której stronie się jest? Bo jak zyjesz w projekcji i jeest ci dobrze, to chyba nie masz impulsu żeby to sprawdzać


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Tymek hmm, to co mowi Tymek mnie troche niepokoi, bo z trygonu Wenus-Neptun który mam właśnie to czuje czasami - jest dobrze jest spokojnie ale gdzies z tyłu glowy mam to pytanie: czy ja naprawdę widzę tego człowieka, czy widze swoją wersję tego człowieka? I nie ma prostego testu na to prawda??


Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Capellaa A czy mialas kiedys moment, kiedy ta twoja wersja kogos mocno zderzyła się z rzeczywistoscia? Nie pytuje złośliwie - na prawdę chce wiedzieć bo przy trygonie pytasz się o to spokojnie jakby to był temat akademicki. Przy kwadrze to uderzenie jest raczej nieakademickie.


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Arnold59 ech, tak, mialam. Ale właśnie - powoli, nie nagle. Jakby ktos delikatnie gasił światło zamiast je wyłączać. I przez to dłużej nie wiedzialam że to sie dzieje. Więc może kwadratura boli bardziej ale przynajmniej wiesz że cos peklo?


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@zdzichu-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Hejtroche z innej beczki - czy ktoś sprawdzał jak do tego aspektu pasują tranzyty? Bo czytałem gdzies ze tranzzytujący Neptun nad Wenus radykalnie \"aktywuje\" te mechanizmy nawet u kogoś kto nie ma aspektu w natalu czy to prawda czy to mit??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Zdzichu.x To nie jest mit, ale jest tu ważne zastrzeżenie. Tranzyt Neptuna nad Wenusem to kilkuletni proces i rzeczywiście może uruchamiac podobne tematy - idealizacja rozmycie granic w relacji, zakochanie które smakuje jak sen. natomiast nie porównywałabym tego z aspektem natalnym. Tranzyt mija, natalna konfiguracja jest stałym wzorcem. Jak coś co odwiedzasz, kontra coś, w czym mieszkasz. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@martusia)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie zupełnie podstawowe, bo troche sie poogubiłam w tych domach i aspektach - czy Wenus-Neptun aspekt to zawsze chodzi o miłość romantyczną? Czy może tez dotyczyć np. przyjaźni albo relacji z rodziną? Pytam bo moja mama ma taki aspekt i ona nie ma problemu w zwiazku, ale za to w przyjazniach zawsze wyidealizowuje ludzi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Martusia to bardzzo dobre obserwowanie swojej mamy. Wenus rządzi nie tylko miloscia romantyczną, ale i wartosciami, tym co cenimy, relacjami w ogóle. Węc tak - ten aspekt może się przejawiać w przyjaźniach, w idealizowaniu artystów, nauczycieli, postaci duchowych. Myślę że to gdzie się \"wylewa\" zalezy od innych elementów mapy. Ale romantyczne relacje chyba są tym, gdzie boli najbardziej, bo stawa jest najwieksza.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

To co piszesz o \"gdzie się wylewa\" - czy to może być zwiazane z pozycją Wenus w znaku? Bo jeśli Wenus jest w znaku bardziej zbiorowym np. w Rybach, to moze neptunowy filtr rozleaw się szeroko na wszystkie relacje, a jśeli jest w znaku bardziej osobistym to skupia się na partnerze?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Obsydianka_08 To ciekawy trop. Wenus w Rybach i aspekt z Neptunem to na prawdę gruba warstwa neptunowej mgły - do tego stopnia, że jest to jedna z silniejszych kombinacji w temacie idealizacji. Ale żebym mogła powiedzieć coś konkretniejszego - jaki masz znak Wenus?


Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Selena Wenus w Bliźniętach, kwadrat Neptun. Zastanawiam sie czy to znaczy, że ta projekcja jest bardziej intelektualna - wyidealizowany obraz kogos tworzę przez to co mówi, jak myśli, a nie przez emocje?


Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Obsydianka_08 Bardzo mozliwe. Wenus w Bliźniętach będzie szukać partnerstwa na poziomie umysłu konwersacji, wymiany myśli. Neptun kwadrat to może oznaczać, że zakochujesz się w słowach, w opowieściach, które ktoś snuje o sobie. I potem, kiedy widzisz człowieka za tymi slowami, jest rozbieżność. Rozpoznajesz to?


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wow, sluchajcie, nie chcę przerywac ale wróciłem do pytania Joasieńki i myślę że ona trafila w coś ważnego. Czy kttoś może powiedzieć wprost - po czym w ogóle poznać że ta neptunowa projekcja właśnie dziala? Jakie są sygnaly w srodku takie które można zauważyć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Bolek50 Jeden z sygnałów, ktory znam z doświadczenia i z rozmów: czujesz ze kochasz kogoś bardzo intensywnie, ale kiedy próbujesz opisać tę osobę konkretnie - co robi, jak reaguje w trudnych sytuacjach, jakie ma wady - jest pustka albo uniki. Miłość do obrazu jest zawsze bardziej płynna od miłości do człowieka.


Odpowiedz
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 222

@Plejadka60 Ojejto mnie właśnie uderzyło. Pamiętam że jak ktoś pytal mnie o mojego bylego, co w nim konkretnie lubię to mowilam \"on jest taki... nie wiem, po prostu on\". I wtedy myślałam że to jest właśnie głęboka miłość, że jest nie do opisania. Teraz widzę że to może być coś dokładnie odwrotnego.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@twilighta_63)
Połączone: 1 rok temu

Weszłam w wątek trochę z boku, ale to co pisze Walentyna - \"nie do opisania\" jako znak projekcji - to jest coś, o czym warto myśleć szerzej. Bo często romantyzujemy właśnie niemożność opisania uczucia. Traktujemy to jako doowód na jego głębię. A moze to jest tylko dowód na to, że patrzymy na własny sen, nie na druga osobę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Twilighta_63 Ale czy nie ma czegos takiego jak autentyczna trudność do opisania miłości, niezależnie od aspektów? Tzn. nawet ludzie bez Wenus-Neptun maja problem z opisem tego co czują jak odróżnić neptunowa projekcję od zwykłego zachwytu zakochanego człowieka?


Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Tymek Myślę że kluczem jest trwalosc. Zwykły zachwyt zakochanego mija trochę i zostaje człowiek - z jego konkretnymi cechami, dobrymi i gorszymi przy neptunowej projekcji zachwyt albo się nie konczy mimo uplywu czasu, albo kończy się z hukiem jak ktoś powie lub zrobi cos co nie pasuje do obrazu. Nie ma tej sroddkowej fazy gdzie po prostu widzisz czlowieka. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@martusia)
Połączone: 1 rok temu

To co Arnold napisał o trwałości mnie zastanawia. Czyli u kogoś z tym aspektem w natalu ten zachwyt moze trwac latami i osoba nie wie że żyje w projekcji? To muusi być bardzo dezorientujace. Jak w ogóle zacząć to weryfikować?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Martusia Właśnie to jest najtrudniejsze - nie ma jednego momentu, w którym mówisz sobie \"okej, teraz sprawdzam czy kocham człowieka czy obraz człowieka\". To wymaga pewnej praktyki obserwacji siebie. Ale powiem cos, co może być pomocne: zacznij od pytania czy dobrze wiesz jak ta osoba zachowuje się pod presją. To jest pierwszy test. Neptun sprawia, że wolimy nie patrzeć na twarde momenty.


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Selena A co jeśli ta osoba poprostu jeszcze nie miala wielu trudnych sytuacji? Tzn. jak jesteś z kimś krotko to skąd wezmiesz te twarde momenty do obserwacji? Czy aspekt Wenus-Neptun sprawia że też unikamy takich sytuacji czy to za duże uogólnienie??


Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Bolek50 Dobre pytanie. Myślę że jest w tym coś - przy silnym Neptunie na Wenus może być tendencja do nieświadomego unikania sytuacji, które mogłyby zburzyć ładny obraz. Nie agresywnego unikania, ale takiego... delikatnego zmieniania tematu, kiedy rozmowa idzie w kierunku konfliktu. Czy ktoś to rozpoznaje w sobie?


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Nemezis55 Rozpoznaje i to dosyć mocno. U mnie to wygladalo tak, że jak czułam że zbliża sie kłótnia to automatycznie szukałam jakiegos kompromisu zanim w ogóle konflikt zdążył zaistnieć. myślałam, że jestem osobą harmonijną. Dopiero później zrozumiałam że po prostu balam się zobaczyc jak ta osoba sie kloci bo to by rozbijało obraz.


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Capellaa Ale to jest chyba coś co robi mnóstwo ludzi bez wzgledu na aspekty? Unikanei konfliktu to nie jest wyłącznie neptunowa cecha. Jak odróżnći astrologiczną sklonnosc od zwykłego temperamentu?? 🙁


Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Tymek Różnica jest w motywacji myślę. Ktoś z temperamentem pokojowym unika konfliktu, bo mu to nie odpowiada. Ktoś z Neptunem na Wenus unika konfliktu bo konflikt mógłby zniszczyć iluzje. To nie to samo. Jeden chroni siebie, drugi chroni obraz. Choć przyznam, że z zewnątrz wygląda identycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Ojejku wrocilam do tego co Nemezis mowila wcześniej o Wenus w Bliznietach i zakochiwaniu sie w slowach. Teraz sobie uświadamiam - wlasnie tak. Bylam w relacji z kims kto pięknie opowiadał o sobie, o swoich wartosciach, planach i naprawdę w to wierzylam. czy to znaczy ze Wenus w znaku powietrznym z Neptunem tworzy cos w rodzaju \"pułapki narracji\"?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Obsydianka_08 \"Pułapka narracji\" - to bardzo trafne określenie. Przy Wenus w znakach powietrznych kontakt z ideą kogoś jest często ważniejszy niż kontakt z sama osobą. Neptun to wzmacnia, bo zaciera granicę między tym, co ktoś mówi o sobie, a tym, kim jest. Pytanie do Ciebie: czy w tej relacji, kiedy ta osoba robiła coś sprzecznego ze swoja narracją, to jak reago walas?


Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Selena ojej tłumaczyłam. Zawsze znajdowałam powód. \"Miał ciężki dzień\" \"to jednorazowe\", \"tak naprawde to nie jest sprzeczne z tym co mówił, bo...\". Mogałm napisac elaborat uzasadniający kazde jego zachowanie. To bylo wyczerpujace, ale wtedy tego nie widzialam


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ojej Obsydianka ja to samo robilam. doslownie to samo. mialam w głowie caly system tłumaczeń. zastanawiam się teraz czy to jest ta neptunowa mgla o ktorej tu caly czas mowimy, czy może po prostu bylysmy w toksycznych relacjach i to by się przydarzylo każdemu? Nie mam Wenus-Neptun w natalu przynajmniej nie wiem czy mam.


Odpowiedz
Wpisy: 197
Rozpoczynający temat
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

Walentyna, to ważne zastrzeżenie. Mechanizm tłumaczenia partnera działa u wielu ludzi, szczególnie kiedy są mocno zaangażowane emocjonalnie. Aspekt Wenus-Neptun nie jest jedyną drogą do projekcji - on ją tylko ułatwia i pogłębia. Czy masz dostęp do swojego natalu? Bo jeśli nie masz tego aspektu to może tu chodzić o inne planety, np. o pozycję Księżyca.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@zdzichu-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

hej, troche OT ale wlasnie sobie sprawdzam natal i mam Wenus trygonem Neptun ale Wenus jest mi w 8 domu. czy to znaczy że ta idealizajca dziala głębiej jakby bardziej pod powierzchnią? czytałem coś że 8 dom to takie rzeczy które są ukryte nawet przed nami samymi


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Zdzichu.x To ciekawe połączenie. 8 dom to dom transformacji, ale też tego, co wnosimy do relacji na poziomie zbiorowych zasobów - emocjonalnych, psychicznych. Wenus tam z trygonu do Neptuna może oznaczać że te neptunowe mechanizmy projekcji są głęboko zintegrowane z twooja psychiką, tak głęboko że je po prostu nie odczujesz jako zewnętrzne. Pytanie: czy łatwo ci zauważać swoje wzorce w relacach z dystansu czy raczej widzisz to zawsze po fakcie??


Odpowiedz
(@zdzichu-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Nemezis55 zdecydowanie po fakcie. i zawsze mam wteedy uczucie ze \"no jak ja tego nie widziałem\". ale nie wiem czy to astologia czy poprostu jestem nieuwazny w relacjach 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

To co Zdzichu pisze o "jak ja tego nie widziałem" - to jest zdanie, które słyszę często w kontekście tego aspektu. I tu jest właśnie pytanie do całej dyskusji: czy Wenus-Neptun sprawia że na prawdę nie widzimy, czy widzimy ale interpretujemy inaczej? Bo to dwie różne rzeczy z psychologicznego punktu widzenia.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Plejadka60 Dobra distinkcja. Niewidzenie to ślepota. Interpretowanie inaczej to aktywny proces. Przy Neptunie mi się wydaje że to raczej to drugie - po prostu każda informacja przzechodząca przez neptunowy filtr dostaje inne znaczenie. Widzisz zachowanie, ale Neptun podsuwa ci wersje \"on tak robi bo...\" zamiast \"on tak robi i koniec\".


Odpowiedz
(@twilighta_63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 174

@Arnold59 I to jest chyba moment, gdzie ten aspekt zaczyna rozmywać nie tylko uczucia, ale i zdolność do oceny. Bo jeśli nie mozesz zobaczyć zachowania bez automatycznej neptunowej interpretacji, to czy wogóle możesz podejmować świadome decyzje w tej relacji?


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Twilighta_63 Ale żaden czlowiek nie widzi zachowań bez interpretacji. Mózg z definicji nadaje znaczenia. To nie jest specyfika Neptuna to jest specyfika bycia czlowiekiem. Mysle że troche za bardzo patologizujemy ten aspekt w tej rozmowie.


Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Tymek Masz racje że interpretacja to czesc ludzkiej natury. Ale jest różnica między interpretacją wynikającą z doświadczenia i empatii, a interpretacją wynikajaca z potrzeby utrzymania pewnego obrazu za wszelką cenę. Neptun może przesuwać granicę w stronę tej drugiej. Nie twierdzę, że aspekt czyni kogos niezdolnym do miłości - bo to byłoby absurdem - ale że zmienia sposób, w jaki miłość jest przeżywana i konstruowana.


Odpowiedz
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 222

@Selena Ale jak konkretnie to wyglada w praktyce - ta granica między interpretacją empatyczna a neptunową? Bo czytam to, co piszesz i rozumiem w teorii, ale jak ja mialam tłumaczyć zachowanie mojego ex to na prawdę byłam przekonana ze to empatia że go rozumiem lepiej niż on sam siebie. jak to odroznic od środka?


Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Walentyna78 To jest właśnie najtrudniejsze pytanie w całej tej dyskusji i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Jedno kryterium, które mi się wydaje przydatne: empatyczna interpretacja zostawia miejsce na to, że możesz się mylić. Neptunowa - buduje system który jest szczelny. Im bardziej nie możesz dopuścić myśli, że partner po prostu nie jest tym, za kogo go bierzesz, tym bardziej to neptunowy filtr, nie empatia 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Ojoj ale \"szczelny system\" tworzą tez ludzie, ktorzy są poprostu bardzo zakochani, bez żadnego Neptuna na Wenus. to jest chyba bardiej kwestia stadium zakochania niż aspektu astrologicznego, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Tymek Oczywiście że zakochanie robi coś podobnego. Ale pytanie brzmi co dzieje się,gdy zakochanie opada. U większości ludzi zaczynają widziec partnera wyraźniej. Przy silnym Neptunie na Wenus ten moment może nie nadejsc albo nadchodzić bardzo powoli bo jest ciągłe odnawianie obrazu. To jest roznica jakościowa, nie tylko intensywnosci. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Hej wchodzę z pytaniem do wszystkich - czy ten aspekt dziala tak samo niezaleznie od tego czy to koniunkcja, trygon czy kwadrat? Bo w tym watku mowicie \"Wenus-Neptun\" jakby to była jedna sprawa a przecież to są bardzo różne aspekty prawda?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Bolek50 eh, dobre, że to podnosisz. Koniunkcja to fuzja - Wenus i Neptun dzialaja razem trudno oddzielić gdzie konczy się jedno a zaczyna drugie. Kwadrat będzie tworzyl napięcie, może bardziej świadome poczucie że coś nie gra, ale trudność z wyjściem z tego. Trygon - ten materiał będzie płynął najlatwiej, ale właśnie dlatego może być najtrudniejszy do zauważenia, bo nic nie boli. Zdzichu wczesniej pytał właśnie o trygon i to pasuje do tego co opisywał


Odpowiedz
(@zdzichu-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Nemezis55 czyli mój trygon to moze byc bardziej zdradliwy niż kwadrat? tzn. przy kwadracie prrzynajmniej czujesz ze cos zgrzyta, a trygon plynie i nie wiesz że płyniesz nie w tę stronę co chcesz?


Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Zdzichu.x Mniej więcej tak bym to ujęła. cohć \"zdradliwy\" to mocne słowo - raczej: mniej oczywisty. Kwadrat daje sygnały alarmowe, nawet jeśli je ignorujesz. Trygon jest jak wiatr w plecy - idziesz i jest dobrze, aż nagle patrzysz gdzie jesteś.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do pytania Walentyny sprzed chwili bo mi się wydaje, że tu jest coś ważniejszego niż rozróżnienie aspektów. Walentyna pytała jak to odróżnić od środka. I zastanawiam się - czy wogóle da się to odróżnić samemu, będąc w relacji? Czy może zawsze potrzeba kogoś z zewnątrz?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Plejadka60 Z mojego doswiadczenia - sama nie dałam rady. Nie dlatego że byłam glupia ale dlatego że każdą zewnetrzna obserwacje przepuszczałam przez ten sam filtr. Przyjaciółka mowila mi \"on cię traktuje źle\" a ja tłumaczyłam jej dlaczego się myli. Jej brakowalo kontekstu. Dopiero terapia dała mi inny kąt, bo terapeuta nie pozwalał mi budować systemu tłumaczeń


Odpowiedz
(@walentyna78)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 222

@Capellaa To co piszesz bardzo mi trafia do serca, bo ja mialam identycznie. Kazda opinię z zewnątrz odpierałam. Dziękuuję że to piszesz bo czuję że nie jestem z tym sama ale mam pytanie - jak w terapii terapeuta przerywal ten schemat? Co konkretnie robiło roznice?


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Walentyna78 Glownie pytaniami. Nie \"on jest zly\" tylko \"jak się czułaś gdy to powiedział\". Przenosil mnie z innterpretacji na odczucie. i to był punkt, gdzie neptunowy filtr troche nie działał bo odczucia były moje i nie moglam ich \"przetłumaczyć\". Bałam się i tyle. Nie dalo się tego obronic


Odpowiedz
(@twilighta_63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 174

@Capellaa To co Capellaa opisuje z terapią - czy to nie jest właśnie obejście Neptuna przez ciało? Tzn. Neptun operuje na poziomie obrazów, narracji, sensu. Ale czuć strach w brzuchu to już nie jest narracja. Czy ktos próbował tego samo bez terapii, np. przez jakąś praktykę uważności albo pracę z ciałem?


Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Twilighta_63 Probowalam medytacji i powiem szczezre - u mnnie nie pomagalo, bo w medytacji też budowałam narracje. siadalam \"obserwowałam myśli\" i te mysli były piękne opowieści o tym jaki on jest gleboki. dopiero pisanie dziennika z konkretnym poleceniem \"zapisz tylko fakty bez komentarza\" zaczelo cos ruszac. Choc to bolalo. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 197
Rozpoczynający temat
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

To co wychodzi w tej rozmowie jest naprawdę ciekawe - że obejście neptunowego filtra wymaga zejścia albo niżej (do ciała, do faktów) albo bardzo wysoko (meta-obserwacja z zewnątrz). Sam poziom emocjonalny i narracyjny jest jego terenem. Czy ktoś z was ma Wenus-Neptun i czuje że ma jakiś swój sposob na ten filtr, który faktycznie działa?


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja nie mam tego aspektu natywnie ale pracowałem z kilkoma osobami które mają i obserwowalem co im pomaga. Jeden sposob który widywalem jako skuteczny to prowadzenie czegoś w rodzaju \"kroniki behawioralnej\" - zapisujesz co partner zrobil nie co to znaczy. Tylko czyn. Po kilku tygodniach czytasz i widzisz wzorzec, którego nie widziałeś gdy byłeś w srokdu interpretacji


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Arnold59 Ale to wymaga dużo samodyscypliny nie? Jak ktoś jest w neptunowej mgle to skąd wezmie motywację żeby wogloe zaczac tę kronikę? To chyba dziala tylko jesli juz gdzies z tyłu głowy czujesz że cos jest nie tak?


Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Bolek50 Trafnie. Zazwyczaj ta kronika zaczyna sie w momencie kiedy juz jest pierwsze pekniecie w obrazie. Przed tym momentem nikt tego nie zaczyna bo nie ma po co - wszystko jest przeciez piekne. Może dlatego Neptun tak trudno \"leczyc\" w relacji - ochrona zaczyna się sypac dopiero gdy juz i tak coś się konczy


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@martusia)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że się wtrącę bo jestem bardziej od horoskopów niż od natalu, ale chcciałam zapytac - czy ten aspekt widać tez w horoskopach rocznych np. kiedy Neptun tranzyteem przechodzi przez Wenus? Czy to dziala podobnie jak w natalu? 😛


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Martusia To ważne rozróżnienie. tranzyt Neptuna przez Wenus natywną to inny mechanizm - jest czasowy, trwa od kilku miesięcy do kilku lat zależnie od ustawienia, i często jest opisywany jako okres kiedy romantycznosc rozkwita, ale też kieedy łatwo o rozczarowanie lub utratę gruntu w relacjach. natal to struktura charakteru tranzyt to epizod. Oba mogą być silne, ale natal jest głębiej zakodowany.


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Selena Czyli tranzyt Neptuna przez Wenus to jakby \"próbka\" tego, co oosby z tym aspektem natywnym maja permanentnie? Bo jesli tak to rozumiem dlaczego tak trudno im z tego wychodzic - oni nie mają okna kiedy ten filtr opada. 🙂


Odpowiedz
(@selena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Tymek Mniej więcej tak, choc nie do końca. tranzyt ma poczatek i koniec, więc osoba go przeżywająca gdzieś z tyłu głowy \"wie\", że to przemijające, nawet jeśli tego nie czuje. przy aspekcie natywnym nie ma tego punktu odniesienia - nie wiesz jak jest bez Neptuna na Wenus, bo nigdy tak nie było. To trochę jak ptać koogoś urodzonego z daltonizmem co to znaczy widzieć kolor czerwony.


Odpowiedz
(@martusia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 18

@Selena To co Selena mowi o daltonizmie jakos mi mocno trafia. Ale mam pytanie może głupie - czy osoby z tym aspektem natywnym w ogóle chcą \"wyleczyć\" ten filtr? Bo jak obserwuję tę rozmowę to mysle sobie że może dla nich ta romantyczna mgla to nie jest problem tyylko poprostu tak odbierają miłość. czy to w ogóle wymaga naprawy?


Odpowiedz
(@nemezis55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 280

@Martusia To nie jest głupie pytanie, to jest właściwie centralny problem tej dyskusji. Myślę że tu jest różnica między Wenus-Neptun jako darem a Wenus-Neptun jako pułapką. Ten aspekt daje niesamowitą zdolność do miłości bezwarunkowej, do romantyzmu do widzenia w drugiej osobie czegoś boskiego. Problem pojawia się wtedy, gdy ta zdolność działa wobec osób które na to nie zasugują albo które tę otwartość wykorzystują. Pytanie nie brzmi \"czy naprawić\", tylko \"kiedy ten aspekt cię chroni a kiedy cię niszczy\".


Odpowiedz
(@zdzichu-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 203

@Nemezis55 okej ale jak to rozróżnić od srodka? bo właśnie o tym mowilismy wczesniej - że filtr dziala na wszyystkich poziomach. skąd wiem że ta konkretna miłość jest tym \"darem\" a nie kolejna pulapka? czy jest jakiś sygnal? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 197
Rozpoczynający temat
(@dobrochna_88)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie tu chyba wracamy do sedna tematu tego wątku - czy miłość przy tym aspekcie jest marzeniem. Może nie w sensie że jest nieosiągalna, ale w sensie że zawsze ma tę senną jakość, nawet ta prawdziwa i dobra. I może to jest w porządku, pod warunkiem że partner rozumie z kim jest. Mam Wenus koniunkcja Neptun i mój obecny partner wie o tym aspekcie i świadomie daje mi \"sprawdziany rzeczywistości\" kiedy widzi że plyne za daleko.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: