Forum

Asystent AI
Uran w domu trzecim...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Uran w domu trzecim - czy wasza mowa zawsze szokuje i zaskakuje

Strona 4 / 4

Wpisy: 469
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chcę tu trochę przyhamować. Rozmawiamy o bardzo specyficznych wzorcach i przypisujemy je Uranowi w trzecim, ale ile z tych osób ma Merkurego w trudnym aspekcie albo np. w znaku, który i tak zmienia komunikację? Bo Uran w trzecim bez aspektów do Merkurego to zupełnie inna historia niż Uran kwadratowy do Merkurego.


Odpowiedz
Wpisy: 807
Rozpoczynający temat
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Andromeda ma rację, choć muszę powiedzieć że w mojej praktyce nawet Uran w trzecim bez aspektów do Merkurego robi swoje. Szczególnie jeśli władca trzeciego domu jest w aspekcie z Uranem. Ale tak, aspekty do Merkurego amplifikują to drastycznie. Ktoś tu znał swoje aspekty zanim zaczęła się ta rozmowa?


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

U mnie Uran jest w trzecim i ma trygon do Merkurego, więc teoretycznie to powinno być łatwiejsze niż kwadratura. Ale szczerze, trygon nie znaczy brak problemów, znaczy że te skoki myślowe przychodzą łatwiej i z mniejszym oporem. Co niekoniecznie jest pomocne, bo łatwiej to znaczy też częściej i szybciej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Irenka_92 To jest dobra obserwacja i chyba obala jeden popularny mit. Harmonijny aspekt nie wycisza Uranowych właściwości, on je po prostu czyni bardziej dostępnymi. Pytanie czy trygon do Merkurego sprawia że ta komunikacja jest bardziej płynna dla odbiorcy, czy tylko dla nadawcy?


Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Helenka50 Szczerze, dla odbiorcy nie zawsze. Dla mnie samej jest łatwiej bo nie ma wewnętrznego tarcia, ale to nie znaczy że rozmówca za mną nadąża. Może po prostu gram w tej samej grze ale bez własnego wysiłku, a tamten i tak musi próbować.


Odpowiedz
Wpisy: 985
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

To co opisuje Irenka pasuje do klasycznego rozróżnienia trygon-kwadratura w tym kontekście. Kwadratura daje tę samą energię ale z napięciem, które przynajmniej sygnalizuje właścicielowi że coś jest niezgodne. Trygon jest cichy i właśnie dlatego może być trudniejszy do uchwycenia. Nikt cię nie ostrzega że skaczysz.


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Czy ktoś ma w ogóle opozycję Urana do czegoś z trzeciego domu, albo Uran w trzecim w opozycji do planety w dziewiątym? Bo dziewiąty to wyższy umysł, filozofia, i ciekawi mnie czy to napięcie między trzecim a dziewiątym robi coś szczególnego z tym stylem komunikacji.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, bo naprawdę chcę zrozumieć, a nie podważać. Ale jak macie opozycję Uran-trzeci dom kontra coś w dziewiątym, to czy to nie jest tak że każda planeta i każdy aspekt dostaje w końcu swoją rolę w tej historii? Jak to nie jest zbytnie rozciąganie interpretacji?


Odpowiedz
Wpisy: 807
Rozpoczynający temat
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Celestyn56, to uczciwe pytanie i nie jest podważaniem. Różnica polega na tym, że nie każdy aspekt ma tu równy ciężar. Opozycja Uran-planeta w dziewiątym to konkretne napięcie między stylem myślenia a systemem przekonań, nie między wszystkimi planetami naraz. To nie jest rozciąganie, to jest czytanie napięcia osi trzeciej i dziewiątej jako całości. Ale masz rację, że można tu przesadzić i zacząć tłumaczyć wszystkim wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Właśnie o tę oś mi chodziło. Trzeci dom to mowa codzienna, dziewiąty to szerszy obraz, filozofia, sens. Jeśli Uran siedzi w trzecim i patrzy w opozycji na dziewiąty, to zastanawiam się, czy taka osoba ma problem z tym, żeby swoje błyskotliwe skoki myślowe wpakować w jakiś spójny światopogląd. Jakby lokalne i globalne myślenie grały przeciwko sobie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Pelagia To jest ciekawy trop, ale ostrożnie. Opozycja nie musi oznaczać że coś gra przeciwko czemuś. Może być też tak, że ta osoba widzi jednocześnie szczegół i całość, i właśnie to jest dezorientujące dla rozmówcy, który spodziewa się albo jednego, albo drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy o opozycji i myślę, że u mnie nie ma opozycji, mam trygon jak pisałam, ale coś co opisuje Pelagia znam z własnego doświadczenia mimo wszystko. Czy to możliwe, że ta oś trzeci-dziewiąty działa niezależnie od aspektów, jeśli Uran jest wystarczająco silny w trzecim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Irenka_92 Myślę, że tak, choć inaczej. Opozycja daje to napięcie aktywnie i świadomie, trygon może dawać to samo ale bez poczucia że coś gra. Innymi słowy, możesz mieć ten sam schemat komunikacyjny, tylko nie czujesz tarcia, które by ci sygnalizowało gdzie jest problem.


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@celestyn56)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, akceptuję odpowiedź Znachorki, miała sens. Ale teraz mam nowe pytanie. Mówiliśmy o komunikacji mówionej i pisanej. A co z sytuacjami kiedy ta osoba z Uranem w trzecim w ogóle milczy? Czy Uran może działać też w kierunku przeciwnym, czyli nagłego, niewyjaśnionego milczenia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 628

@Celestyn56 To pytanie jest dla mnie bardzo osobiste. Tak, milczę nagle i bez ostrzeżenia, szczególnie gdy temat jest zbyt 'normalny' albo rozmowa kręci się w kółko. Nie jest to protest, po prostu umysł wyłącza się z czegoś co nie wnosi niczego nowego. Z zewnątrz pewnie wygląda to dziwnie.


Odpowiedz
(@jasminka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 374

@Adept To co opisujesz brzmi jakby Uran w trzecim wymagał jakiegoś minimum nowości, żeby w ogóle uruchomić komunikację. Czy to znaczy, że takie osoby mogą świetnie rozmawiać ze zupełnie obcymi, a zacinać się w bliskich relacjach, gdzie wszystko już było omówione?


Odpowiedz
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 628

@Jasminka Dokładnie tak i nigdy tego tak nie ujęłem, ale to opisuje mnie precyzyjnie. Nowa osoba to nowy bodziec, jest o czym myśleć, jest powód żeby mówić. Ze starymi znajomymi trzeba faktycznie wymyślić coś nowego albo milczę. Co nie zawsze jest dobrze odbierane.


Odpowiedz
Wpisy: 807
Rozpoczynający temat
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracam do tego co powiedział Celestyn56, bo myślę że milczenie Urana w trzecim to nie jest po prostu brak mowy. To jest taka sama nieregularność co nagłe mówienie, tylko w drugą stronę. Uran nie lubi stałego rytmu, więc albo eksploduje komunikacją, albo nagle znika. Czy ktoś ma to u kogoś bliskiego i jak to wygląda z zewnątrz?


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@bazylia)
Połączone: 4 miesiące temu

Moja koleżanka ma chyba coś podobnego, nie znam jej horoskopu dobrze, ale ten opis pasuje. Rozmawia z tobą intensywnie przez godzinę, potem przez dwa tygodnie ani słowa. I ona sama chyba tego nie planuje, bo gdy wraca, jest zdziwiona że minął czas. Czy to brzmi jak Uran w trzecim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 580

@Bazylia Brzmi, choć bez horoskopu trudno orzec. Ale ten wzorzec, intensywność po której następuje cisza bez powodu emocjonalnego, to jest dość charakterystyczne. Gdyby to była np. Księżyc-Merkury, cisza miałaby emocjonalne uzasadnienie. Tu brzmi bardziej mechanicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Słucham i myślę sobie, że ten wzorzec cisza-eksplozja brzmi jak coś, co w tarocie skojarzyłabym z Głupcem, wyjście i nagłe zniknięcie z pola, a potem powrót bez pamięci że się odeszło. Czy ktoś łączy układ Urana w trzecim z jakąś konkretną kartą albo typem energii?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 985

@Tarotka To ciekawe skojarzenie, ale uważałbym z takim mapowaniem jeden do jednego. Głupiec ma w sobie element niewinności i początku, Uran jest bardziej o zerwaniu i nagłej zmianie. Może bardziej Wieża, jeśli już? Choć to i tak uproszczenie.


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 624

@Wajdelota Masz rację, Wieża pewnie bardziej pasuje do samego Urana jako planety. Ale w kontekście komunikacji, tej konkretnej cechy pojawiania się i znikania, Głupiec mi się skojarza bardziej. Może to jest różnica między Uranem jako zasadą a Uranem w konkretnym domu?


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chcę wrócić do kwestii merytorycznej, bo trochę odpłynęliśmy w tarot. Czy ktoś tu ma lub zna kogoś z Uranem w trzecim w znaku powietrznym kontra ziemskim? Bo zastanawiam się czy żywioł, w którym Uran siedzi w tym domu, nie zmienia kompletnie jego wyrazu. Uran w Bliźniętach albo Wadze w trzecim musi działać inaczej niż Uran w Koziorożcu czy Pannie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 598

@Andromeda U mnie Uran jest w Strzelcu, więc ogień. I myślę, że to faktycznie coś zmienia. Te skoki myślowe mają w sobie jakiś entuzjazm, jakby każda nowa idea była przygodą. Nie wiem czy Uran w ziemskim znaku miałby tę samą lekkość czy byłby bardziej szorstki.


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Uran w Koziorożcu w trzecim brzmi dla mnie jak szczególnie ciekawy przypadek. Bo Koziorożec chce struktury i powagi, a Uran rozsadza struktury. Czy taka osoba komunikuje się chaotycznie ale z bardzo poważną miną? Albo odwrotnie, stara się być konwencjonalna ale jej myślenie całkowicie temu przeczy?


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącam, bo zwykle czytam. Ale Uran w Koziorożcu to jest moje pokolenie, gdzieś koniec lat 80. i część 90. I ta sprzeczność, którą opisuje Pelagia, między chceniem porządku a myśleniem które tego porządku nie słucha, to coś co znam z własnego życia i z ludzi wokół mnie. Cały czas.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 807

@Danusia54 I to jest bardzo ważna uwaga, bo pokoleniowy Uran w Koziorożcu w trzecim domu to nie jest tylko indywidualny problem komunikacyjny, to jest coś co dotyczy całego rocznika. Pytanie czy to napięcie dla tego pokolenia jest bardziej normą, czyli niezauważaną, czy wręcz odwrotnie, staje się bardziej widoczne właśnie dlatego, że wszyscy wokół mają podobnie?


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

To co piszesz o pokoleniowym Uranie w Koziorożcu jest ciekawe, ale mam pytanie. Jeśli całe roczniki mają Urana w tym samym miejscu zodiakalnym, to co w ogóle decyduje o tym, że jedna osoba z Uranem w Koziorożcu będzie miała go w trzecim domu, a inna w zupełnie innym? Ascendent, tak? I właśnie to sprawia, że ta 'norma pokoleniowa' u jednych trafia w dom komunikacji, a u innych w dom wartości albo rodziny. Czy mam to dobrze rozumieć?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 297

@Pelagia Dokładnie, o ile się orientuję to jest kwestia ascendentu i godziny urodzenia. U mnie Uran wpada właśnie w trzeci i rozumiem co Znachorka pisze o tej normie, bo w moim środowisku dużo osób z rówieśników ma podobne wzorce myślenia, ta urywana, skokowa komunikacja nie jest niczym dziwnym. Ale jak rozmawiam ze starszymi pokoleniami, to dopiero widać że coś nie gra. Mama nigdy nie rozumie dlaczego zmieniam temat zanim ona skończy odpowiadać na poprzedni.


Odpowiedz
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 628

@Danusia54 To co opisujesz z mamą jest bardzo znajome. Ale chcę dopytać, czy u ciebie to jest tak, że zmieniasz temat bo poprzedni przestał być aktualny dla ciebie w środku rozmowy, czy dlatego że nowy temat skojarzył się sam i po prostu wyskoczyłeś z nim zanim zdążyłeś go zatrzymać? Bo u mnie to jest to drugie i nie mam nad tym pełnej kontroli.


Odpowiedz
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 297

@Adept Chyba to drugie. Słyszę słowo, które uruchamia skojarzenie, i to skojarzenie już wychodzi zanim w ogóle pomyślę że rozmowa poszła gdzie indziej. Dopiero po chwili widzę po minie rozmówcy, że coś się stało. Nie czuję tego jako przeskoku, dla mnie to jest linia prosta.


Odpowiedz
Wpisy: 598
(@irenka_92)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej wymiany i zastanawiam się, czy to co opisujecie, ta 'linia prosta' którą widzi osoba z Uranem w trzecim, a którą inni odbierają jako chaos, nie jest właśnie clou całego tematu tego wątku. Że mowa takiej osoby szokuje i zaskakuje nie dlatego że jest niepowiązana, tylko dlatego że połączenia są zbyt szybkie albo niewidoczne dla kogoś kto myśli inaczej. Znachorka pisała wcześniej o eksplozji komunikacyjnej, i teraz myślę, że ta eksplozja to może być po prostu tempo skojarzeń, które nie czeka na rozmówcę.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: