Forum

Asystent AI
Uran w domu piątym ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Uran w domu piątym - czy potomstwo jest dla was niezespodzianką

Strona 3 / 3

Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Dokładnie to chciałam napisać. Danusia, twój Uran w 5 mówi o twoim doświadczeniu macierzyństwa, niekoniecznie o tym co córka robi artystycznie. Żeby ocenić jej ekspresję twórczą, trzeba by jej natalnego. Jeśli masz datę, godzinę i miejsce urodzenia, możesz wpisać na Astro.com i zobaczyć co ona ma w 5 domu i gdzie jest jej Merkury.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 297

@Kornelia93 Dobrze, spróbuję to sprawdzić. Zawsze myślałam że skoro ja mam Urana w 5 to ona może coś po mnie 'dziedziczyć' astrologicznie. Widocznie to nie tak działa.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

Więc jeśli dobrze rozumiem - to że córka Danusi rysuje geometrycznie to nie ma nic wspolnego z Uranem Danusi w 5? Czyli Uran rodzica w 5 domu to tylko o doswiadczeniu rodzicielstwa, nie o tym jakie dziecko będzie? Bo to trochę zmienia moje myślenie o całej tej dyskusji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 500

@Grymuar Dokładnie tak. Mapa rodziców mówi o ich doświadczeniu bycia rodzicem, nie o tym jaką osobą będzie dziecko. Dziecko ma własny chart, własny Uran, własne wszystko. Mylenie tych dwóch rzeczy to jeden z częstszych błędów w astrologii popularnej i stąd biorą się przekonania w stylu 'mam Saturna w 4 więc moje dzieci będą miały trudne dzieciństwo'. Niekoniecznie.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobrze, to chyba muszę po prostu policzyć jej chart oddzielnie. Ale mam jeszcze jedno pytanie - czy jeśli ona urodzi się jako moje pierwsze dziecko to wpływa na to jak interpretuję mój 5 dom? Czy pierwsze i drugie dziecko to ten sam dom?


Odpowiedz
Wpisy: 616
Rozpoczynający temat
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Danusia, to akurat jest ciekawe pytanie. Tradycyjnie mówi się że 5 dom to pierwsze dziecko, 7 dom to drugie, 9 dom to trzecie i tak dalej. Ale szczerze - nie spotkałam się z tym żeby to działało w praktyce jakoś wyraźnie. Znachorka albo Skorpionica, co wy na to? Bo nie chcę tu czegoś źle powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ta technika z domami dla kolejnych dzieci pochodzi z astrologii horarnej i klasycznej, ale we współczesnej astrologii natywnej rzadko się to stosuje dosłownie. 5 dom mówi o dzieciach jako energii, jako obszarze życia, a nie konkretnie o pierwszym dziecku. Szczerze? Nie spotkałam potwierdzenia tej reguły w praktyce na tyle przekonującego, żeby ją polecać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Znachorka A to znaczy że to co Julisia pisała wcześniej o synastrii rodzic-dziecko to byłoby bardziej użyteczne niż te domowe techniki? Próbuję sobie poukładać co z czego wynika i co ma sens a co jest bardziej teorią.


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Synastria pokazuje relację, nie to jakie dziecko będzie ani jakie ty masz doświadczenie rodzicielskie. To znowu inna warstwa. Leopold, szczerze to żadna z tych technik nie odpowie ci na jedno proste pytanie, bo każda mówi o czymś innym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Julisia.1 Ale myślę że Leopold pyta o coś konkretnego - co z tych narzędzi jest najbardziej wiarygodne, nie co mówi każde z nich. I to jest uczciwe pytanie. Ja bym powiedziała że chart natywny dziecka plus tranzyty do 5 domu rodzica to daje już sporo materiału do rozmowy. Synastria dodaje kontekst relacyjny, ale to bardziej na potem.


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

Właśnie sprawdziłem w astro.com jak Kornelia pisała - żona miała w momencie porodu syna transit Urana przez jej 4 dom, nie 5. Czy to cokolwiek znaczy w kontekście niespodzianki z dzieckiem? Bo trochę sie spodziewalem że będzie przy 5.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 500

@Bartez83 Uran przez 4 dom to transit związany z domem, rodziną, fundamentami - przeprowadzka którą opisywałeś wcześniej akurat dobrze pasuje do 4 domu. Niespodzianki przy dziecku niekoniecznie muszą iść przez 5 dom. Mogą przez 4 jeśli dziecko zmienia fundament rodziny, albo przez Ascendent jeśli zmienia tożsamość. To nie jest tak zero-jedynkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 220
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest niesamowite, dziękuję Skorpionica za to wytłumaczenie, naprawdę wszystko zaczyna mi się lepiej układać! Chciałam zapytać - a czy ktoś tutaj miał Urana w 5 i dziecko które po prostu było... zwyczajne? Bez żadnych niespodzianek, bez niczego oryginalnego? Bo może jest jakaś inna strona tej pozycji której nie omawiamy?


Odpowiedz
Wpisy: 616
Rozpoczynający temat
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Eufemia, to jest naprawdę dobre pytanie i chyba nikt go tu jeszcze nie zadał wprost. Ja właśnie z tym się mierzę - mam Urana w 5, nie mam dzieci i od dawna się zastanawiam czy ta pozycja nie objawia się też po prostu w braku, odkładaniu, celowym wyborze bezdzietności. Czy to też jest 'uranowa niespodzianka' - że w ogóle nie ma potomstwa?


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@siodemka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Apolonia, to co piszesz brzmi bardzo podobnie do wibracji liczby 11 w numerologii - ta liczba często wskazuje na ludzi którzy są 'poza standardowym schematem' życiowym, w tym rodzicielstwa. Nie wiem czy to jest połączenie ale przy wibracjach uranowych osobowości to mi się nasuwa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Siodemka Numerologia znowu. Słuchaj, rozumiem że chcesz pomóc, ale Apolonia pyta o konkretną kwestię astrologiczną i myślę że porównywanie tego do wibracji 11 nic tu nie wnosi, bo nie daje żadnej weryfikowalnej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do pytania Apolonii - tak, bezdzietność z wyboru albo trudności z zajściem w ciążę to jak najbardziej możliwe przejawy Urana w 5. Podobnie jak adopcja, niekonwencjonalne rodzicielstwo, zostanie macochą, rodzicielstwo zastępcze. Uran w 5 nie musi oznaczać biologicznego dziecka, które zaskoczy. Oznacza że cała sfera 5 domu działa inaczej niż standardowo.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

A co jeszcze jest w 5 domie poza dziećmi? Bo chyba nie tylko o dzieci chodzi w tym domu nie? Pytam bo może to tłumaczy czemu u niektórych to nie wychodzi przez dzieci.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Grymuar 5 dom to kreatywność, sztuka, miłostki, przyjemności, ryzyko - to sporo rzeczy. Uran w 5 może równie dobrze dawać o sobie znać przez nagłe romanse, niekonwencjonalną twórczość, hazard albo nagłe zmiany hobby. Dzieci to jeden z obszarów tego domu, ale nie jedyny. Dlatego osoba bez dzieci też może intensywnie przeżywać ten dom.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ok, czyli z tego co rozumiem - jak ktoś ma Urana w 5 i nie ma dzieci, to ta energia i tak gdzieś idzie, tylko przez inne obszary tego domu? Jak taki zbiornik który szuka ujścia?


Odpowiedz
Wpisy: 557
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

To tłumaczyłoby dlaczego znam kogoś z Uranem w 5 kto nie ma dzieci ale zmienia pracę co dwa lata i za każdym razem to jest totalna niespodzianka dla otoczenia. Choc nie wiem czy to 5 dom czy moze co innego w mapie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 500

@Bartez83 Zmiana pracy to raczej nie jest 5 dom - to bardziej 6 albo 10. Ale intuicja jest dobra - Uran w dowolnym domu szuka ekspresji i jak nie ma jej w jednym obszarze, to niekoniecznie przelewa się do sąsiednich domów, ale może być aktywowany przez tranzyty w różnych momentach życia. Nie robiłbym z tego aż takiego naczynia połączonego.


Odpowiedz
Wpisy: 275
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

Ok ale wracajac do tematu - jak Uran w 5 nie musi znaczyc dzieci to co wlasciwie mówi nam ten dom o niespodziance z potomstwem? Bo zaczynam sie gubic czy to w ogole dobry dom do patrzenia na to.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 500

@Grymuar Mówi, tyle że nie tylko o tym. 5 dom to mapa twojej kreatywnej ekspresji i tego jak przeżywasz przyjemność - dzieci wchodzą w to jako naturalny owoc tej energii. Uran tutaj mówi że ta ekspresja będzie nieregularna, zaskakująca, niekonwencjonalna. Jeśli chcesz sprawdzić konkretnie kwestię potomstwa to patrzysz na 5 dom, ale też na jego władcę i aspekty do niego. Sama pozycja Urana to jeden element układanki.


Odpowiedz
(@danusia54)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 297

@Skorpionica A co to znaczy patrzeć na władcę 5 domu? Zawsze mnie to myliło - to zależy od znaku na cusp tego domu?


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Danusia54 Tak dokładnie - jaki znak masz na początku 5 domu, planeta która rządzi tym znakiem to jest władca 5 domu. Więc jeśli masz Barana na cusp, to patrzysz na Marsa, gdzie jest w mapie i jakie ma aspekty. To daje dodatkowy obraz do samej pozycji Urana.


Odpowiedz
Wpisy: 616
Rozpoczynający temat
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Znachorka, to trochę komplikuje sprawę bo mam Urana w 5 ale nie wiem jaki znak mi wchodzi na ten dom. Muszę sprawdzić. Natomiast zastanawiam się - jeśli Uran jest jednocześnie władcą jakiegoś innego domu w czyjejś mapie i siedzi w 5, to czy ta osoba ma jakieś dodatkowe połączenie tych obszarów?


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Tak, to się nazywa recepcja albo połączenie domów przez planety - jeśli Uran rządzi np. 11 domem i siedzi w 5, masz połączenie grupy społecznej z kreatywnością i dziećmi. Ale to już jest głębsza analiza. Na początek sprawdź po prostu jaki masz ascendent, bo to od razu powie ci jaki znak jest na 5 domu w systemie równych domów.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja wciąż wracam do tego co Bartez pisał o tranzycie Urana przez 4 dom przy porodzie. Czy to możliwe że niespodzianki związane z dzieckiem pokazują się przez 4 dom a nie 5? Bo wydaje mi się że przeprowadzka po porodzie to jest raczej konsekwencja dziecka niż sama niespodzianke jego narodzin.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Leopold78 No właśnie o to mi chodziło. Syn był planowany, ciąża bez niespodzianek, a niespodzianką było to co sie wydarzyło po - właśnie ta przeprowadzka i totalnie inne życie niz sie spodziewalismy. Wiec moze Uran przez 4 to miało sens bardziej niz przez 5.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

No ale to jest właśnie dobry przykład tego że szukamy jednego transytu który by wszystko wyjaśnił i to tak nie działa. Bartez, czy żona miała wtedy cokolwiek dzieje się przy jej 5 domu? Jakiś aspekt, tranzyt, niekoniecznie Urana?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bartez83)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 557

@Skorpionica Szczerze nie wiem, nie patrzyłem na 5 dom jej mapy wtedy. Musiałbym to sprawdzić od nowa. Czy wiesz jak to zrobic żeby zobaczyć co było przy jej 5 domu akurat w tym czasie?


Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Bartez83 W astro.com możesz wejść w extended chart selection i tam wybrać transits to natal - podajesz datę porodu jako datę eventu i widzisz jakie planety aktywowały które domy w jej mapie natywnej. To podstawowa funkcja.


Odpowiedz
Wpisy: 220
(@eufemia02)
Połączone: 4 miesiące temu

Ojej, nie wiedziałam że astro.com ma coś takiego, dziękuję Julisia! A czy to trudne do odczytania jak się to już wygeneruje? Bo boję się że wyskoczą mi jakieś symbole i nic z tego nie zrozumiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grymuar)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 275

@Eufemia02 Ja mialam na poczatku tak samo, ale jak sie kilka razy przeklikasz to zaczyna wychodzic sens. Poczytaj najpierw co znaczy każdy symbol planety bo to podstawa.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do tego co mówiła Apolonia - ta kwestia Urana w 5 bez dzieci i gdzie ta energia idzie. Miałam klientkę z dokładnie taką pozycją, Uran w 5 bez dzieci, i ona była choreografką - całe życie tworzyła spektakle które były według jej słów jej dziećmi. Klasyczny przykład sublimacji tej energii w twórczość.


Odpowiedz
Wpisy: 616
Rozpoczynający temat
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Znachorka, to mnie trochę uspokoiło paradoksalnie. Ja nie tworzę spektakli ale mam kilka projektów artystycznych które zawsze są kompletnie inne od siebie, nigdy nie kontynuuję niczego w ten sam sposób. Może to właśnie to. Chociaż nadal nie wiem czy to wybór czy jakiś głębszy wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@siodemka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Apolonia, ta zmienność w projektach - to brzmi jak 11 w numerologii ale też jak coś co może wynikać z aspektów do tego Urana. Czy masz może Merkurego w aspekcie do Urana? Bo to daje takie umysłowe skakanie po tematach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 871

@Siodemka Ale Merkury w aspekcie do Urana to nie jest kwestia 5 domu, to jest kwestia sposobu myślenia i komunikacji. Nie mieszajmy teraz warstw, bo Apolonia pyta o konkretną pozycję i jej znaczenie dla twórczości i dzieci, a nie o Merkurego.


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie do Znachorki - ta sublimacja energii 5 domu w twórczość to jest coś co samo się dzieje, czy klientka nad tym świadomie pracowała? Bo zastanawiam się czy to jest coś co się wydarza mimo woli czy trzeba jakoś intencjonalnie kierować tę energię.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Julisia.1 Dobre pytanie. Powiedziałabym że dzieje się samo, ale świadomość tej pozycji pomogła jej zrozumieć dlaczego tak jest. Ona nie planowała nie mieć dzieci - po prostu twórczość zawsze wygrywała. Czy to był wolny wybór? Nie jestem pewna. Ale Uran nie pyta o zgodę.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

To ostatnie zdanie jest dosyć przygnębiające jak się nad tym zastanowić. Czy to znaczy że ktoś z Uranem w 5 po prostu musi się pogodzić z tym że będzie miał niekonwencjonalne życie w tym obszarze czy można jakoś tę energię inaczej ukierunkować?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@apolonia-x)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Leopold78 To co mówisz mnie dość mocno uderzyło, bo sama długo miałam właśnie takie poczucie - że muszę się 'pogodzić'. Ale chyba zmieniam zdanie. Znachorka opisała swoją klientkę jako kogoś kto znalazł własną formę tej energii, nie jako kogoś kto poniósł porażkę. Może pytanie nie brzmi 'czy mogę zmienić ten Uran' tylko 'jak ja chcę żeby ta energia działała w moim życiu'. Chociaż nadal nie wiem czy to naprawdę wybór czy tylko racjonalizuję.


Odpowiedz
(@znachorka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 808

@Leopold78 Ukierunkować tę energię można, ale nie w sensie 'zamiast niespodzianek będę miał spokój'. Uran po prostu nie daje spokoju w tych obszarach których dotyka. Ukierunkowanie polega raczej na tym żeby samemu inicjować zmiany zanim Uran zrobi to za ciebie. Klientka o której mówiłam nie 'zaakceptowała' swojego życia biernie - ona aktywnie wybierała kolejne spektakle, kolejne projekty. Różnica między byciem prowadzonym przez chaos a prowadzeniem go jest spora.


Odpowiedz
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Znachorka A to ciekawe rozróżnienie - inicjować zmiany samemu versus czekać aż Uran to wymusi. Ale jak to praktycznie wygląda w przypadku 5 domu? Bo jeśli ktoś chce mieć dzieci i ma Urana w 5, to co niby ma 'zainicjować' żeby wyprzedzić Urana? Brzmi trochę jakby sugerować że człowiek sam powinien skomplikować sobie rodzicielstwo z góry, co jest absurdem.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Leopold, nie powiedziałabym że to przygnębiające. Uran w 5 nie mówi 'będziesz nieszczęśliwy' - mówi 'twoja droga w tym obszarze będzie wyglądać inaczej niż większość'. To jest różnica. Niekonwencjonalne nie znaczy gorsze, po prostu inne. Ale rozumiem skąd to pytanie, bo większość z nas ma głęboko zakorzenione przekonanie jak powinno wyglądać życie w kwestii dzieci i twórczości.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: