Forum

Asystent AI
Uran w Domu Ósmym p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Uran w Domu Ósmym progresja - czy nasze tajemnice się ujawniają

Strona 2 / 2

Wpisy: 70
(@inkantka50)
Połączone: 2 lata temu

To znaczy - pytam serio, bo mam wrażenie, że w tej rozmowie trochę omijamy ten fundament. Jedni mówią z doswiadczenia inni z lektury jak to odroznic w praktyce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Inkantka50 Uczciwe pytanie moje przekonanie pochodzi z obserwacji - prowadzilam notatki przez kilka lat i kiedy wrocilam do nich z gotowym horoskopem progresywnym,zbieżności były wyrazne. Nie zawsze spektakularne ale konsekwentne. Dla mnie to wystarczy. Ale rozumiem że kogos innego to nie przekona


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ale Plejadka - czy w tych notatkach zapisywałaś też rzeczyktore sie nie spelnily? Bo pamiec ma tendencję do wyciagania trafien i pomijania pudlowania


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Darek_69 Tak, zapisywalam i niespełnione. Dlatego właśnie prowadzę notatki, zeby unikać dokładnie tego co opisujesz. mam kolumne \"spodziewałam się, a nie zaszło\". Jest dłuższa niż bym chciala, żeby była. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

To uczciwe podejście. Darek ma rację że to pułapka - ale Plejadka to wie i świadomie z tym pracuje. Wracając do Urana w ósmym - pytanie Inkantki jest wazne, bo wpływa na to jak w ogóle rozumiemy temat watku. Czy tajemnice \"się ujawniaja\" same, czy my je ujawniamy bo zmieniamy się wewnętrznie?


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to napięcie między przyczyną a korelacją jest sercem całej astrologii,nie tylko progresji. Ale u mnie pytanie do osób które to przeżyły - czy miałyście poczucie, że coś z was wyciąga te sprawy na zewnatrz, czy że same zdecydowałyście, że czas?


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@pytonissa_56)
Połączone: 1 rok temu

Ojejku u mnie to było zdecydowanie drugie. Nikt mnie nie przycisnal, zadne zdarzenie zewnętrzne nie wymusiło wyznania po prostu pewnego dnia stwierdziłam ze trzymanie tego w sobie kosztuje mnie wiecej niz ewentualne konsekwencje ujawnienia. nie wiem czy to Uran czy dojrzewanie ale tak to wyglądało


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

U mnie było odwrotnie - to okolicznosci zewnętrzne (sprawa po ojcu) wymusiły ruch. Ale potem okazało sie, że w środku bylem gotowy. Jakby zewnętrze i wewnętrze spotkały się w jednym punkcie. Może właśnie na tym polega ta progresja?? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 192
Rozpoczynający temat
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku, kazik, to co mowisz - o spotkaniu zewnętrza i wnętrza w jednym punkcie - to chyba najlepiej oddaje moje doświadczenie. nie byłam pchana ani ciągniona, ale kiedy ten moment nadszedł, wiedzialam że jestem gotowa. I to mnie zaskoczyło, bo wcześniej myślałam że nigdy nie będę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

No nie wiem, ale czy to da sie w jakikolwiek sposób przewidzieć? Znaczy - jesli wiem, ze mam Uana progresywnego w ósmym, to czy moge cokolwiek zrobić z tą informacja z wyprzedzeniem, czy tylko po fakcei mówię \"o to dlatego\"?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zenith)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 119

@Runmistrz Możesz przygotować grunt. To znaczy - jeśli wiesz że to przejście nadchodzi, możesz zaczac przyglądać sie temu co zamknięte zamiast czekća aż to wybuchnie. nie ma gwarancji jak i kiedy, ale możesz być świadomy zamiast zaskoczony. 🙂


Odpowiedz
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Zenith A jak to \"przyglądanie sie\" miałoby wyglądać w praktyce? Pytam bo siedzę z tym moim Merkurym w ósmym i próbuję ustalić co w ogóle mam sprawdzić. Mam jakieś poczucie, ale jest mgliste. 🙂


Odpowiedz
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Wiciokrzew81 Czy masz jakieś tematy, o kótrych myślisz ale nigdy głośno nie mówisz? Albo sprawy finansowe, zobowiązania, wspólny majątek z kimś bliskim - cos co od dawna wymaga rozmowy? Merkury w ósmym aktywowany przez Urana to może być właśnie o słowach których nie wypowiedziałaś.


Odpowiedz
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Ametystka75 Tak, jest jedna taka sprawa. Teściowa, wspólne konto, długo odkładana rozmowa. Myślisz że to może byc to??


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Okej więc Uran w ósmym moze dotyczyć pieniedzy albo sekretów albo smierci albo własnyhc przekonań albo relacji albo transformacji wewnętrznej. To jest naprawde szeroka siatka. Cokolwiek się wydarzy zmieści się w tej kategorii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Darek_69 A czy to jest zarzut czy obserwacja? Bo cos podobnego można powiedzieć o każdym domu - każdy ma szerokie spektrum tematow. Pytanie nie brzmi \"czy siatka jest szeroka\", tylko \"czy to co widizsz w swoim życiu układa sie w spójny wzorzec z tą siatką\" 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@inkantka50)
Połączone: 2 lata temu

Darek ma jednak rację w tym sensie, że szerokosc tej siatki utrudnia falsyfikację. Ale też - nie kazdy szuka naukowej falsyfikowalności w astrologii może to jest bardziej język opisu niz system predykcji. I moze właśnie o to chodzi w tym wątku - nie o to czy Uran wywołuje ujawnienie tajemnic tylko o to jak to przejście nazywa i porządkuje coś co i tak by zaszlo.


Odpowiedz
Wpisy: 192
Rozpoczynający temat
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Inkantka to jest bardzo dobre ujęcie. Ja sama zaczęłam ten wątek z pytaniem czy tajemnice się ujawniają - i im dalej go czytam, tym bardziej myślę, że odpowiedź brzmi: nie same z siebie, ale coś w nas dojrzewa do tego ujawnienia. Uran progresywny to może być wlasnie opis tego dojrzewania, nie jego przyczyna.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Ech to co piszesz o dojrzewaniu - okej rozumiem. ale jak dlugo to dojrzewanie trwa? Bo progresje liczę mniej wiecej wiem że Uran wchodzi mi do ósmego za jakieś dwa lata. I chcialbym wiedzieć czy mam się nastawic na miesiace czy lata tego procesu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Runmistrz U mnie samo przejście trwalo mooże pol roku zanim cokolwiek stalo się widoczne, a potem efekty rozciagnely się na koleejne dwa. Ale to moje doswiadczenie i nie wiem ile z tego mozna generalizować. zenith, Ametystka - czy jest jakaś reguła co do czasu, czy każdy przypadek jest inny?


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

O rany no wlasniei wróciłem do tego co mówiłem wcześniej - soro nie wiemy kiedy, nie wiemy w którą warstwe trafi nie wiemy czy zewetrznie czy wewnetrznie, to co wlasciwie wiemy z góry? Naprawdę pytam, bez zlosliwosci. 🙂


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: