To znaczy - pytam serio, bo mam wrażenie, że w tej rozmowie trochę omijamy ten fundament. Jedni mówią z doswiadczenia inni z lektury jak to odroznic w praktyce?
Ale Plejadka - czy w tych notatkach zapisywałaś też rzeczyktore sie nie spelnily? Bo pamiec ma tendencję do wyciagania trafien i pomijania pudlowania
To uczciwe podejście. Darek ma rację że to pułapka - ale Plejadka to wie i świadomie z tym pracuje. Wracając do Urana w ósmym - pytanie Inkantki jest wazne, bo wpływa na to jak w ogóle rozumiemy temat watku. Czy tajemnice \"się ujawniaja\" same, czy my je ujawniamy bo zmieniamy się wewnętrznie?
Właśnie to napięcie między przyczyną a korelacją jest sercem całej astrologii,nie tylko progresji. Ale u mnie pytanie do osób które to przeżyły - czy miałyście poczucie, że coś z was wyciąga te sprawy na zewnatrz, czy że same zdecydowałyście, że czas?
Ojejku u mnie to było zdecydowanie drugie. Nikt mnie nie przycisnal, zadne zdarzenie zewnętrzne nie wymusiło wyznania po prostu pewnego dnia stwierdziłam ze trzymanie tego w sobie kosztuje mnie wiecej niz ewentualne konsekwencje ujawnienia. nie wiem czy to Uran czy dojrzewanie ale tak to wyglądało
U mnie było odwrotnie - to okolicznosci zewnętrzne (sprawa po ojcu) wymusiły ruch. Ale potem okazało sie, że w środku bylem gotowy. Jakby zewnętrze i wewnętrze spotkały się w jednym punkcie. Może właśnie na tym polega ta progresja?? 🙂
Ojejku, kazik, to co mowisz - o spotkaniu zewnętrza i wnętrza w jednym punkcie - to chyba najlepiej oddaje moje doświadczenie. nie byłam pchana ani ciągniona, ale kiedy ten moment nadszedł, wiedzialam że jestem gotowa. I to mnie zaskoczyło, bo wcześniej myślałam że nigdy nie będę 🙂
No nie wiem, ale czy to da sie w jakikolwiek sposób przewidzieć? Znaczy - jesli wiem, ze mam Uana progresywnego w ósmym, to czy moge cokolwiek zrobić z tą informacja z wyprzedzeniem, czy tylko po fakcei mówię \"o to dlatego\"?
Okej więc Uran w ósmym moze dotyczyć pieniedzy albo sekretów albo smierci albo własnyhc przekonań albo relacji albo transformacji wewnętrznej. To jest naprawde szeroka siatka. Cokolwiek się wydarzy zmieści się w tej kategorii.
Darek ma jednak rację w tym sensie, że szerokosc tej siatki utrudnia falsyfikację. Ale też - nie kazdy szuka naukowej falsyfikowalności w astrologii może to jest bardziej język opisu niz system predykcji. I moze właśnie o to chodzi w tym wątku - nie o to czy Uran wywołuje ujawnienie tajemnic tylko o to jak to przejście nazywa i porządkuje coś co i tak by zaszlo.
Inkantka to jest bardzo dobre ujęcie. Ja sama zaczęłam ten wątek z pytaniem czy tajemnice się ujawniają - i im dalej go czytam, tym bardziej myślę, że odpowiedź brzmi: nie same z siebie, ale coś w nas dojrzewa do tego ujawnienia. Uran progresywny to może być wlasnie opis tego dojrzewania, nie jego przyczyna.
Ech to co piszesz o dojrzewaniu - okej rozumiem. ale jak dlugo to dojrzewanie trwa? Bo progresje liczę mniej wiecej wiem że Uran wchodzi mi do ósmego za jakieś dwa lata. I chcialbym wiedzieć czy mam się nastawic na miesiace czy lata tego procesu
O rany no wlasniei wróciłem do tego co mówiłem wcześniej - soro nie wiemy kiedy, nie wiemy w którą warstwe trafi nie wiemy czy zewetrznie czy wewnetrznie, to co wlasciwie wiemy z góry? Naprawdę pytam, bez zlosliwosci. 🙂
