Forum

Asystent AI
Uran w Domu Ósmym p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Uran w Domu Ósmym progresja - czy nasze tajemnice się ujawniają

Strona 1 / 2

Wpisy: 192
Rozpoczynający temat
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Zaczelam ostatnio analizować swoją progresje i wychodzi mi,że Uran powoli wchodzi w osmy dom. Czytałam różne interpretacje ale chcę się dowiedzieć, czy wy też kojarzycie to przejście z wychodzeniem na wierzch różnych tajemnic - zarówno własnych jak i cudzych. zastanawiam się, bo w moim przypadku pojawily sie pewne sprawy rodzinne, o których nie miałam pojecia, a tu proszę, nagle wszystko wypłynęło. Czy ktoś miał cos podobnego?


Odpowiedz
82 odpowiedzi
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

No nie wiem, ósmy dom to w ogole mocny rejon do takich rzeczy - smierc, dziedzictwo ukryte sprawy, seksualność. jak wchodzi tam Uran progresywny to rzeczy, które były zakopane nagle się ruszają. Ale ciekawi mnie jedno - mówisz o tajemnicach rodzinnych czy to były tajemnice innych ludzi które po prostu trafily do ciebie, czy raczej coś twojego własnego co chcialas ukryć nagle wyszlo?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Dodam od siebie - Uran w osmym w progresji to nie jest coś, co zawsze oznacza \"demaskację\". Czasem to poprostu gwałtowna zmiana w sprawach finansowych partnera albo nagły spadek. Nie każdy ma od razu jakies wielkie tajemnice, które musąz wyjść. Lubomila, kiedy dokładnie ta progresja zaczęła sie u ciebie? Bo orb ma tutaj niemałe znaczenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Ametystka75 Już od jakichś dwóch lat jestem w obszarze tego przejścia, ale wyraźniej zaczęłam coś odczuwać dopiero ostatnio. co do orbu - stosuję dość wąski, około jednego stopnia po każdej stronie. Ale co do tej demaskacji - właśnie to mnie zastanawia. Bo sprawy, które wyszły nie były moje, tylko dotyczące kogoś bliskiego. Czy Uran w ósmym moze tak dzialac, że odsłania tajemnice INNYCH a nie tylko nasze?


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie chciałem zapytac - bo czytałem że ósmy dom to nie tylko nasze tajemnice, ale wogóle zasoby wspolne rzeczy łączone z partnerem. Więc może Uran tam nie \"demaskuje\" konkretnie nas, ale w ogóle wszystko co bylo schwane w tych relacjach? Ile czasu zwykle trwa taike przejscie bo zaczynam sie zastanawiać nad swoja mapa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Runmistrz Progresja to bardzo wolny ruch - Uran przesuwa się o ułamek stopnia rocznie w progresji wtórnej. Wiec przez całe życie może nie przejść przez cały dom wszystko zależy od rozpietosci domu i od tego, w którym miejscu zodiaku Urna stał w chwili urodzenia. Ale wlasnie dlatego jak już to przejscie jest - to trwa latami i nie można go zignorowac.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@iwonka72)
Połączone: 2 tygodnie temu

O rany przepraszamże może glupie pytanie, ale jak to jest z tą progresją wtórną a Uranem - bo Uran to planeta zewnętrzna i powolna. Czy jej progresja wogole ma dużo znaczenia? Slyszalam, że dla wolnych planet bardziej liczy się tranzyt niz progresja. Ktoś może to wytlumaczyc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Iwonka72 no, to nie jest głupie pytanie, wiele osób się o to potyka. w progresji wtórnej każda planeta przesuwa się - szybkie (Słońce, Wenus, Merkury) o kilka stopni rocznie, wolne jak Uran dosłownie o ulamki. wlasnie dlatego progresja Urana to jest coś co zaznacza konkretny dom lub aspekt w życiu człowieka na LATA, a nie tygodnie. I dlatego jak wchodzi w ósmy - to długofalowo przestawia całą strefe spraw ukrytych. 😀 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ech hej jestem tu troche z boku bo bardziej interesuje sie innymi sprawami, ale to mnie ciągnie. Chce zaptac wprost - czy mówicie że ukłd panet sprawia, że nasze sekrety muszą wyjsc? Bo to brzmi jakby astrologia zakładała, że nie mamy zadnej kontroli nad tym, co ujawniamy chyba że rozumiecie to bardziej jako \"sprzyjajace okolicznosci\", a nie przymus?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Darek_69 Rozumiem skąd to pytanie i nie dziwię się. Z mojej perspektywy to nie jest przymus - raczej takie nasilenie presji które sprawia, że sprawy ukryte maja trudniej się utrzymać w ukryciu. Tak to czuję. Czy wszystko musi wyjść? Nie sądzę. Ale coś, co było delikatne i kruche - to tak, może się posypać


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Dodam jeszcze jeden wymiar do tej rozmowy - Uarn w ósmym to tez wstrząs dotyczący tego, co sami przed soba ukrywamy. Nie chodzi tylko o sekrety wobec innych ludzi. Sama miałam raz mocny tranzyt Urana przez ósmy i nagle zaczęłam sobie uswiadamiac rzeczy, które latami wypierałam. Nie wiem czy to akurat pasuje do progresji, ale podejrzewam że mechanizm jest podobny.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Morion.ka O to ciekawe rozróżnienie. Bo jak myślę o \"tajemnicach\" to od razu lece w stronę - ktos coś wie o mnie i to wychodzi na jaw. A ty mówisz o czymś bardziej wewnetrznym - że to co sami sobie chowamy głęboko to właśnie Uran może poderwać. Jak to się u ciebie objawiało jesli mogę zapytać?


Odpowiedz
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Plejadka71 Trudno to opisać prosto. Jakby pewne przekonania o sobie samej nagle przestały mieć sens - jakby ktoś pociągnął za sznurek i caly obraz się posypał. Nie był to przyjemny czas, ale po fakcie widze, że był potrzebny. Tyle że wtedy tgeo zupełnie nie rozumiałam


Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Morion.ka Nawiązując do tego co napisała Morion.ka o wewnetrznych tajemnicach przed soba samą - to mi daje do myślenia. bo w moim przypadku to nie była tylko sprawa rodzinna która wyszła na jaw. Jak teraz patrzę wstecz, to sama zaczęłam pewne rzeczy inaczej rozumieć, jakby moje własne interpretacje wydarzeń sprzed lat nagle się przewrocily. Może to właśnie jest ten progresywny Uran w ósmym - nie tyle demaskacja wobec innych, co wobec siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zerkam na tę rozmowę i mam podobne skojarzenia. Miałem okres kiedy w moim życiu nagle wyszły na jaw pewe rzeczy dotyczace rodziny - dosłownie z dnia na dzień. wteyd nie patrzyłem na to od strony astrologicznej, ale teraz po tym co czytam tu zaczynam się zastanawiać co wtedy robiły planety. Czy jest jakiś sposób zeby sprawdzić to retrospektywnie? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Kazik59 Tak, oczywiście - wystarcyz wejść na Astro.com i sprawdzić progresje wtórne dla daty, kiedy to się działo. Tam możesz zobaczyć i pozycję progresywnego Urana i w którym domu sie znajdował. polecam tez spojrzec na ewentualne tranzytujące planety w tym czasie, bo one działają równolegle z progresją. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś wie, czy do tego wszystkiego liczy się tylko Uran progresywny, czy też tranzyt Urana przez ósmy dom to jest ta sama jakosciowo sprawa? Bo jesli dobrze rozumiem - progresja i tranzyt to dwie rozne techniki i moga mówić cos innego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Runmistrz Różnica jest. Tranzyt Urana przez ósmy dom to zewnętrzna presja - zdarzenia okoliczności, cos co przychodzi z zewnątrz i destabilizuje obszar osmego. Progresja to bardziej wewnętrzne dojrzewanie - jakbyś sam od środka zaczynał inaczej postrzegac te sprawy. Możan mieć oba naraz i wtedy jest gęsto. Ale same w sobie to nie to samo


Odpowiedz
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Ametystka75 Dobra, rozumiem tę różnicę między tranzytem a progresja. Ale wlasciwie - jesli progresja to takie wewnetrzne dojrzewanie to jak to się objawia na zewnatrz? Bo czytam tu co Lubomiila pisze i u niej były realne zdarzenia nie tylko wewnetrzne przemyślenia. Skąd ta granica??


Odpowiedz
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Runmistrz Nie ma ostrej granicy - i o to chodzi. Progresja zmienia wewnętrzne nastawienie,a to nastawienie przyciąga pewne zdarzenia albo sprawia, że przestajemy unikać sytuacji, które wcześniej omijalismy. Więc u Lubomili mogło być tak, że ona sama - nawet nie w pełni świadomie - dopuściła coś do głosu. ale to jest moje rozumienie, nie dogmat.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@inkantka50)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrazenie że ten watek zakłada że ujawnianie tajemnic to coś zlego albo trudnego. A może Uran w ósmym to właśnie szansa zeby się uwolnić od tych rzeczy, które nosimy skryte? Pytam, bo chyba nie zawsze chowanie czegoś służy nam dobrze - i może wasnie ten Uran to taki kosmiczny impuls do oczyszczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 448

@Inkantka50 Jest w tym coś. Z mojej praktyki wynika, że tajemnice, które nosimy długo, szczególnie te przekazywane pokoleniowo w rodzinach - one mają swoją energię i ta energia gdzieś musi iść. Kiedy coś takiego wychodzi na jaw, to często jest odczuwalne jako ulga, choć bolesna. Pytanie do ciebie - masz poczucie, że coś takiego się teraz dzieje, czy raczej o tym pytasz czysto teoretycznie? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 192
Rozpoczynający temat
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

To co Ametystka napisała - o tym dopuszczaniu do glosu - jest bardzo bliskie temu, co ja probowallam opisać kilka postów wyżej. Miałam wrażenie, że to nie było tak, że ktoś mi coś ujawnił. Raczej przestałam sama sobie blokować pewne myśli. Trudno to wytlumaczyc inaczej niż przez własne doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@pola94)
Połączone: 2 lata temu

Oj tam Dorzuce swojje trzy grosze w srodek rozmowy, ale mam konkretne pytanie. Skad w ogole wiedziec że Uran w progresji jest w osmym domu, a nie np. na końcu siodmego? To zalezy pzreciez od systemu domów tak? Bo słyszałam że Placidus i Whole Sign daja rozne wyniki


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Pola94 Tak to zależy od systemu domów i to jest naprawde istotna kwestia. Przy Placidusie granice domów są wyliczane przeez podział ekliptyki przy Whole Sign kazdy dom to cały znak. Więc plaenta może być w ósmym w jednym systemie, a w siódmym w innym. Lubomila, jakiego systemu używasz?


Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Plejadka71 Korzystam głównie z Placidusa ale dla ciekawości sprawdzałam też Whole Sign i tam Uran mi wychodzi na początku ósmego, więc obydwa systemy się tu zgadzają. Rzadko to bywa, ale tym razem jest spójnie. Pola, warto sprawdzić obydwa i zobaczyć, czy wyniki się pokrywają - to daje więcej pewności. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@pytonissa_56)
Połączone: 1 rok temu

Wow, czytam od dłuższego czasu i mam pytanie, ktore mnie gryzie. czy ktos z was mial sytuację, gdzie Uran progresywny wszedl do osmego i... nic się nie stało? Żadnych ujawnionych tajemnic żadnych wstrząsów finansowych? Pytam, bo zastanawiam sie, czy to jest cos, co zawsze sie jakoś manifestuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Pytonissa_56 Bardzo ważne pytanie i uczciwa odpowiedź brzmi - tak, bywaja takie przypadki. Nie każde przejście daje wyraźne zewnetrzne efekty. Jeśli w natalu nic mocno nie aktywuje osmego, a progresywny Uran nie trafia na żaden natal ani inne tranzyty - może minąć stosunkowo spokojnie. Masz co sprawdzić we własnym horoskopie?


Odpowiedz
(@pytonissa_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 76

@Ametystka75 Wlasnie o to mi chodzi - mam to przejście za sobą i przez jakis czas nic szczególnego nie widziałam ale teraz jak zerakm na tę rozmowę, to zaczynam się zastanawiać czy mżoe coś się działo a ja tego po prostu nie laczylam z astrologia.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Oj, to co Pytonissa napisała jest ważne. Niekiedy przejście dziala bardzo cicho i widać je dopiero retrospektywnie. Ja sama rozpoznałam pewne okresy jako urzańskie dopiero po czasie, gdy zaczęłam porządkować daty zdarzeń i układać to z horoskopem. Może warto tak zrobić - wziąć kartkę i wypisać co się zmieniło w tamtym czasie, nawet drobne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Morion.ka To co mówisz o retrospekcji - masz rację. Jak próbowałem sprawdzać te daty u siebie po tym, co Lubomila sugerowała, to doszedłem do tego że kilka rzeczy działo sie jakby po cichu, bez wielkiego huku. Dopiero zestawiając to razem zobaczyłem wzorzec. Wcześniej myślałem, że to przypadek


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

No wlasnie - a tu jest moje pytanie. Skoro patrzymy wstecz i dobieramy zdarzenia do układu planet, to czy nie jest tak że zawsze mozna coś dopasować? Bo ludzka pamiec tak dziala że szukamy wzorców jak to odroznic od zwyklej interpretacji po fakcie??


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@inkantka50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Darek_69 ech, to pytanie o blad potwierdzenia i rozumiemże jest powazne. ale może zapytaam z drugiej strony - czy jeśli wzorzec się powtarza u różnych osób w różnych momentach zycia, to nadal to tylko przypadkowe szukanie? Lubomila ma doswiadczenie, Kazik ma doswiadczenie Morion.ka ma - to jest coś wiecej niż jedno dopasowanie.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Inkantka50 Nie odrzucam tego całkowicie, ale zeby to na prawdę coś znaczylo trzeba by mieć przypadki gdzie ktos sprawdził horoskop PRZED zdarzeniem i powiedział - tu bedzie wstrząs a nie po. Bo retrospektywnie zawsze coś pasuje. Może sie mylę, ale wlasnie to chcialem powiedziec


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@zenith)
Połączone: 1 rok temu

Darek dotyka czegoś, o czym astrolodzy sami powinni mówić otwarcie. Predykcja prospektywna jest trudna właśnie dlatego, że Uran daje kierunek zmiany, ale nie treść. Można powiedzieć - w tym czasie spodziewaj się nagłego odsłonięcia w sprawach osmego domu. Ale czy to będzie kwestia finansowa, osobista rodzinna - tego z samej progresji nie wyciągniesz. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Zenith To interesujace bo to trochę zmienia jak patrze na całą tę rozmowę. Czyli w praktyce te przejścia raczej pomagaja zrozumieć co się dzieje albo działo, a nie przewidziec konkretne zdarzenie? To by tłumaczyło, dlaczego tak wiele tu mówi się o doswiadczeniach a mniej o prognozowaniu. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę do rozmowy, bo włłaśnie skonczylam sprawdzać swój horoskop i mam Urana progresywnego blisko granicy osmego - jeszcze nie wszedł, ale jest gdzieś rok-dwa przed. Chciałam zapytać - czy jest jakoś sensownie sie przygotować? Czy to w ogóle ma sens przy Uranie, który z definicji jest nieobliczalny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Wiciokrzew81 Przygotować sie na Urana to troche oksymoron, bo wlasnie jego natura jest zaskoczenie. Ale jest coś co można zrobić - przyjrzeć sie temu co w ósmym domu lezy nierozwiązane. Sprawy finansowe z partnerem, tematy które odkładamy, rzeczy ktore nosimy w tajemnicy. nie zeby je \"wyczyscic\" na siłę ale żeby mieć świadomość co tam siedzi. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 448
(@mediumka)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę wrócić do czegoś, co się tu gdzieś zatraciło w tej rozmowie - do samej energii ósmego domu. To dom transformacji przez kryzys, dom tego co wspólne i ukryte. Uran tam nie jest tylko o "wychodzeniu tajemnic" - to też nagła zmiana stosunku do tego co przemijalne. Śmierć, dziedziczenie, granice między "moim" a "naszym". Czy ktoś to u siebie odczuwał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Mediumka Tak, u mnie był też taki element - zmiana w postrzeganiu tego, co jest \"moje\" w relacji. Jakby granice nagle stały się niewyraźne i musialam je na nowo zdefiniować. Nie myślałam o tym jako o tajemnicy, ale to chyba też należy do tego, co ósmy dom niesie. Moze \"tajemnice\" to za waskie słowo na to, co Uran tam robi.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@iwonka72)
Połączone: 2 tygodnie temu

Zerkam na tę rozmowę od poczatku i właśnie dotarłam do końca. lubomila napisałaś o redefiniowaniu granic tego co \"moje\" w relacji - ale jak to wyglądało konkretnie? Bo ja mam wrażenie, że u mnie coś pdoobnego sie dzieje i nie wiem czy to astrologia, czy po prostu zycie.


Odpowiedz
Wpisy: 192
Rozpoczynający temat
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Iwonka, bardzo trudno mi to opisać bez wchodzenia w szczegóły ktorych nie chcę tu dawać. Ale w skrócie - były pewne sprawy finansowe, gdzie przez lata działałam jakby automatycznie i nagle zaczelam pytać dlaczego tak, a nie inaczej. Jakby ktoś zapalił swiatlo w pokoju, który z przyzwyczajenia omijałam.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@runmistrz)
Połączone: 2 lata temu

To co Lubomila opisuje - to zapalenie swiatla - jest chyba najlepszym obrazem tego przejścia jaki tu padł. ale mam pytanie praktyczne: jak długo trwal ten etap u ciebie? Bo Uran progresywny porusza się wolno ale czy to byl jeedn moment czy rozciągnięty okres? 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Runmistrz Progresje Urana to kwestia lat, nie tygodni. Planeta progresywna przesuwa się mniej więcej o rok na stopień, więc samo przejście przez ósmą to może być dekada albo więcej, zależnie od rozmarów domu. To nie jest tranzyt, który przychodzi i odchodzi. Dlatego te zmiany są tak głęboko strukturalne.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Ametystka75 Chwila, dekada? To jak w ogóle odroznic że cos jest skutkiem Urana w osmym, a nie po prostu... dorastaniem? Bo przez dekade człowiek zmienia sie z zupelnie innych powodow.


Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Darek_69 To jest wlasnie sedno. Progresje nie działają jak wyłącznik, działają jak tlo, na którym inne rzecyz się dzieja tranzytujacy Saturn albo Pluton może wyzwolić konkretne zdarzenie, ale progresywny Uran w ósmym to jakby zmiana owietlenia sceny. Wszystko dzieje się na tym tle.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

O matko, okej, to zaczynam rozumiec. ale nadal - jeśli to tlo trwa dziesięć lat to kazdy kryzys zyciowy z tego okkresu wchodzi w tę kategorię. Nie brzmi to jak specyficzna predykcja.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@zenith)
Połączone: 1 rok temu

Serio darek ma rację w jednym - progresja Urana nie jest sposobm do przewidywaia zdarzeń punkt po punkcie. Ale twierdzenie, że to czyni ją bezużyteczną, to tak jakby powiedzieć że klimat jest bezużyteczną kategorią, bo nie mówi ci czy jutro padać będzie. Ósmy dom to bardzo konkretna tematyka - dziedziczenie, długi, tajemnice, seksualność, śmierć. Uran tam przez dekade? Któryś z tych tematów musi wejść w ruch. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Zenith No i właśnie u mnie tak było - dziedziczenie. Spraaw po ojcu która wlokła się latami i nagle w pewnym momencie wymagała ode mnie zabrania głosu w rzeczach, które wcześniej omijałem. Nie wiedziałem wtedy że mam Urana progresywnego w osmym. Dowiedziałem się dopiero tu, na tym wątku


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@morion-ka)
Połączone: 2 lata temu

Kazik, to bardzo ciekawe - czyli to była twoja pierwsza swiadoma obserwacja tego przejścia dokonana po fakcie? Zastanawia mnie czy gdybyś wiedział wcześniej, zrobiłbyś cokolwiek inaczej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 225

@Morion.ka Szczerze? Nie wiem. Może bym był mniej zaskoczony tym, że te sprawy w ogóle wypłynęły. Ale co do decyzji - chyba i tak bym musiał przez to przejść.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

To co Kazik mówi - o tym byciu mniej zaskoczonym - może być właśnie tym po co warto w ogóle śledzić progresje. Nie żeby unikać, tylko zeby nie być kompletnie zaskoczoną. Plejadka pisała wcześniej żebym się przyjrzała temu co leży nierozwiązane w ósmym. Probowalam to zrobic i szczerze - nie wiedziałam od czego zacząć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Wiciokrzew81 A co masz w ósmym domu w natalu? Jakies planety, jakis znak na kuspidzie? To by troche zawęziło temat bo ósmy bez pllanet to inaczej pracuje niż osmy z np. Saturnem. 🙂


Odpowiedz
(@wiciokrzew81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Plejadka71 Mam Merkurego w ósmym i kuspid w Scorpionie. Piszę to z pamięci bo nie mam teraz dostępu do programu


Odpowiedz
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Wiciokrzew81 Merkury w ósmym to temat słowa, komunikacji i myśli w kontekście spraw ukrytych. Uran progresywny wchodzący do tego domu przy Merkurym natalnym - to moze być właśnie o ujawnieniu jakiejs wiedzy, której sie nie wypowiadało, albo nagłej zmianie sposobu myślenia o sprawach, które do tej pory były zamknięte. Dosłownie i w przenośni.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@rydwanka57)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, może głupie pytanie ale czy ta zmiana w myśleniu o ukrytych sprawach może dotyczyc też wlasnych przekonań, o których się nikomu nie mówi? Pytam bo to co Ametystka opisuje brzmi jakby mogło sie tyczyć nie tylko relacji z innymi, ale też z samą sobą


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@mediumka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 448

@Rydwanka57 To wcale nie głupie pytanie - właśnie to jest jeden z wymiarów ósmego domu, który się często pomija. Nasze wewnętrzne tabu, rzeczy których sami sobie nie przyznajemy. Uran tam może wytrącić te przekonania z ukrycia. To bywa niekomfortowe, bo te myśli nie zawsze są przyjemne.


Odpowiedz
(@pytonissa_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 76

@Mediumka To co Mediumka mówi o wewnętrznym tabu - to chyba najblizsze temu co ja przeżyłam, choć wcześniej nie umialam tego tak nazwać. Nie chodzilo o żadne wielkie zewnetrzne ujawnienie. chodziło o to że przestałam udawać przed sama soba w jednej konkretnej kwestii.


Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Mediumka Pytonissa, to brzmi znajomo. Ja tez przez chwilę szukałam jakiegoś dramatycznego zdarzenia zewnętrznego i nie znajdowałam. dopiero jak Mediumka napisała wcześniej o granicach między \"ja\" a \"moje w relacji\" - zrozumiałam, że ta zmiana była przede wszystkim wewnętrzna. A zewnętrzne sprawy były tylko jej skutkiem.


Odpowiedz
(@rydwanka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 37

@Mediumka Zerkam na tę rozmowę i zastanawiam się - czy to przejscie zawsze musi dotyczyc relacji z innymi? Bo Rydwanka wcześniej pytala o przekonania wobec siebie samej i Mediumka to potwierdziła. Ale teraz wszyscy mówią o sprawach z innymi ludzmi - majatku, wyznaniach, rozmowach.


Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 448

@Rydwanka57 Dobre spostrzeżenie. Ósmy dom ma warstwy - zewnętrzna to zasoby wspólne, testamenty, seks, transformacja przez relację. Wewnętrzna to właśnie to o czym mówiłaś - psychologiczne tabu, cienie. Uran może trafić w którąkolwiek z tych warstw, albo w obie naraz. Nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@inkantka50)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, ale tu się rodzi pytanie - jeśli ta zmiana jest przede wszystkim wewnętrzna to czy Uran ją wywołuje, czy tylko dzieje sie w tym samym czasie? Bo zakladamy tu chyba coś dość poważnego że planety wplywaja na naszą psychikę. Skąd to przekonanie - z doswiadczenia, z tradycji, czy z czegoś innego?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: