Forum

Asystent AI
Słońce w znaku Ryb ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słońce w znaku Ryb - czy jest możliwe być silnym jako Słońce i roztapiającym się jak ryba

Strona 1 / 3

Wpisy: 758
Rozpoczynający temat
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zastanawiam się nad czymś, co mnie nurtuje od dawna w kontekście Ryb. Słońce jest symbolem ego, tożsamości, siły wyrazu - a Ryby to znak, który z natury rozpuszcza granice, unika centrum, ucieka w marzenia. Czy to nie jest fundamentalna sprzeczność? Słońce w Rybach brzmi dla mnie jak próba zapalenia świecy pod wodą. I jednocześnie znam kilka takich osób, które są absolutnie charyzmatyczne, silne, wyraziste - i mają właśnie to ustawienie. Jak wy to rozumiecie?


Odpowiedz
130 odpowiedzi
Wpisy: 726
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest jedno z tych pytań, gdzie astrologia klasyczna i współczesna trochę się rozmijają. Tradycyjnie Słońce jest w upadku w Rybach - i to nie jest przypadek. Ryby rządzą Jowisz i Neptun, a żadne z nich nie sprzyja solarnej ekspresji w czystej formie. Ale 'upadek' nie znaczy 'bezsilny' - znaczy, że energia działa inaczej, wymaga innego kanału.


Odpowiedz
Wpisy: 1265
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, ale co to znaczy w praktyce? Bo 'działa inaczej' to można powiedzieć o każdym znaku. Co konkretnie zmienia ten upadek dla kogoś z Słońcem w Rybach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 726

@Lubon Pytasz o konkrety, to powiem tak: osoba z Słońcem w Rybach rzadko buduje tożsamość przez konfrontację czy dominację. Jej siła wychodzi przez empatię, intuicję, często przez sztukę albo poświęcenie. Tyle że to jest siła, którą świat zewnętrzny słabiej rozpoznaje jako 'siłę', bo nie wygląda jak Aries czy Lew.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@becia)
Połączone: 5 dni temu

A jak to się ma do ascendentu? Bo mam koleżankę, Słońce w Rybach, ale ascendent w Skorpionie i ta kobieta to jest ściana - nikt jej nie depcze, jest bardzo konkretna. Często myślę, że to ascendent robi całą robotę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Becia To bardzo ciekawy przykład. Ascendent Skorpiona to silna tarcza, ale nie tłumi Słońca - raczej nadaje mu ochronę. Twoja koleżanka pewnie od środka jest bardzo rybia, tylko na zewnątrz wygląda inaczej. Pytanie, czy ona sama czuje tę wewnętrzną płynność, czy też ją wypiera?


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mnie zawsze zastanawiało, dlaczego w symbolice hermetycznej ryba jest jednocześnie symbolem Chrystusa i symbolem ofiary. Może właśnie w tym leży klucz do Słońca w Rybach - to nie jest słabość, to jest wybór transcendencji ponad ego. Hildegard von Bingen pisała o tym w kontekście cnót jako sił duszy, nie ciała.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2147

@Gnostyk Nie za bardzo rozumiem, jak Hildegard von Bingen ma tu pomóc komuś, kto pyta o horoskop urodzeniowy. Symbolika religijna to jedno, a interpretacja Słońca w znaku to drugie. Czy nie mieszasz dwóch różnych systemów?


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Krysztal Mieszam świadomie, bo astrologia nie powstała w próżni. Symbole zodiakalnych znaków mają swoje korzenie w mitologii i tradycji duchowej - odcinanie tego kontekstu zubaża interpretację. Ale masz rację, że nie każdy to potrzebuje w rozmowie o horoskopie.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do pytania z tematu - myślę, że kluczem jest to, czym Ryby 'roztapiają'. Jeśli Słońce w Rybach roztapia ego w imię czegoś większego - duchowości, miłości, sztuki - to jest to świadomy wybór i ogromna siła. Jeśli roztapia się przez brak granic, przez współzależność, przez ucieczkę - to jest problem. Te dwie ścieżki są zawsze otwarte dla tego ustawienia.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

A jak rozpoznać, którą ścieżką się idzie? Bo to brzmi jak coś, co jest bardzo trudne do ocenienia samemu z zewnątrz, szczególnie jeśli jesteś właśnie Rybą i masz tendencję do idealizowania sytuacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Wiesia91 Właśnie w tym jest sedno. Osoby z mocnym Neptunem albo Słońcem w Rybach często mają trudność z obiektywną oceną własnej sytuacji. Jeden z sygnałów - czy twoje 'poświęcanie się' przynosi ci wewnętrzną pełnię, czy pustkę? Pełnia to znak drogi duchowej, pustka to znak granicy naruszonej.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@iwonka72)
Połączone: 2 tygodnie temu

Przepraszam, że wchodzę z trochę innym pytaniem, ale w tytule wątku widzę coś o Wenus cofającej się do tyłu. To chodzi o Wenus retrograde? Bo ja miałam ostatnio taki okres i nie wiedziałam, że to może coś znaczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Iwonka72 Tak, chodzi o Wenus retrograde. To odrębny wątek od Słońca w Rybach, ale da się je połączyć. Wenus retro wraca do starych wzorców w miłości, czasem dosłownie - wracają eks-partnerzy, wracają stare schematy zachowań. Jeśli ktoś ma Wenus retro w mapie urodzeniowej, to ten wzorzec powtarzania jest u niego stały, nie tylko sezonowy.


Odpowiedz
Wpisy: 1265
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie - bo to drugie pytanie z tematu dotyczy natywnej Wenus retro, nie tylko tranzytu, prawda? Czy osoby urodzone z Wenus retrograde naprawdę powtarzają te same błędy? Mam wrażenie, że to jest trochę za mocna generalizacja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2332

@Lubon Nie nazwałabym tego błędami. Wenus retro w natalnej mapie to raczej motyw rewizji wartości w miłości - taka osoba wielokrotnie wraca do pytania 'czego naprawdę chcę' i przez długi czas nie potrafi na to odpowiedzieć. To nie jest 'błąd', to jest proces, który trwa dłużej niż u innych.


Odpowiedz
Wpisy: 951
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

@Julisia87 To jest bardzo ważna uwaga i myślę, że wiele osób o tym zapomina. Mapa urodzeniowa pokazuje tendencje, nie wyroki. Problem zaczyna się wtedy, kiedy interpretujemy ją deterministycznie. Wenus retro to potencjał do głębokiej refleksji o miłości - czy ktoś to wykorzysta, czy się w tym ugrzęźnie, to już zależy od jego świadomości i pracy nad sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 546
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja mam właśnie Wenus retro w natalnej i mogę powiedzieć z własnego doświadczenia - to nie jest tak, że popełniasz te same błędy jak robot. Ale jest coś takiego, że bardzo długo nie wiesz, czego chcesz od związku. I wraca się do tych samych typów ludzi, bo są znajomi, bezpieczni - nawet jeśli niedobrzy. Czy to komuś innemu też jest bliskie?


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy i mam mieszane uczucia. Nie jestem przekonana do astrologii w stu procentach, ale to co mówisz Malgosia_B brzmi jak coś, co mogłoby dotyczyć naprawdę wielu osób - z Wenus retro albo bez. Czy jesteście pewni, że to nie jest po prostu ogólnoludzki wzorzec, który astrologia sobie przypisuje?


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

No dobra, ale właśnie o to mi chodziło. Skąd wiecie, że to Wenus retro robi te powtórzenia, a nie po prostu życiowe schematy, które dotyczą nas wszystkich? Bo to, co opisała Malgosia_B, brzmi jak normalna ludzka psychologia - wracamy do tego, co znane, bo to bezpieczne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2332

@Alinka To jest uczciwe pytanie i nie mam zamiaru go zbyć. Różnica, którą widzę w pracy z mapami, polega na tym, że osoby z Wenus retro mają ten wzorzec wyjątkowo wyraźny i wyjątkowo długi - nie chodzi o jeden czy dwa związki, tylko o powtarzającą się przez lata niemożność zdefiniowania, czego naprawdę chcą. Ale masz rację, że nie można tego udowodnić statystycznie.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1265

@Paradoxa Skoro sam to przyznasz - że nie da się udowodnić - to jak odróżniasz sytuację, gdzie 'to Wenus retro tak działa', od sytuacji, gdzie po prostu ktoś ma trudny charakter albo trudne dzieciństwo? Naprawdę pytam, nie zaczepiam.


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Lubon Ja to tak rozumiem: astrologia nie zastępuje psychologii ani terapii. Ale daje pewien język do opisania wzorca. Czy ten wzorzec pochodzi z gwiazd, z dzieciństwa, czy z obu naraz - nie wiem. Mnie osobiście pomogło to nazwanie, że mam tendencję do rewizji uczuć, bo wcześniej myślałam, że coś jest ze mną nie tak.


Odpowiedz
Wpisy: 758
Rozpoczynający temat
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Myślę, że to pytanie dotyczy całej astrologii, nie tylko Wenus retro. I nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ale wracając do głównego tematu - Słońce w Rybach i ta kwestia 'siły versus roztapiania się' - czy ktoś tu ma takie Słońce i chciałby powiedzieć, jak to wygląda od środka? Bo teoretyzujemy trochę w oderwaniu od żywego doświadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 726
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracam do pytania Bogusi - też jestem ciekawa głosów z doświadczenia. Bo ja mam Słońce w Rybach z trygiem do Saturna i to jest ciekawa kombinacja właśnie pod kątem tytułowego pytania. Saturn daje mi strukturę, której Ryby same z siebie nie szukają. Bez tego trygonu pewnie bym się bardziej 'rozlewała'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 209

@Zenobia A to znaczy, że jak ktoś ma Słońce w Rybach bez takiego wsparcia od Saturna, to jest bardziej 'nieustrukturyzowany'? Przepraszam za laickie słowo, ale nie wiem jak to inaczej ująć.


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 726

@Wiesia91 Mniej więcej tak. Choć ja bym powiedziała 'mniej zakorzeniony', nie nieustrukturyzowany. Ryby mają swoją strukturę, tylko jest płynna, nie sztywna. Saturn albo Koziorożec gdzieś w mapie może to zakotwiczyć. Ale sama Ryba bez takich aspektów niekoniecznie jest słaba - może po prostu funkcjonować w zupełnie inny sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 951
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Zenobia jest ważne, bo często patrzymy na znaki izolowanie, a mapa to całość. Samo Słońce w Rybach to punkt wyjścia, a nie wyrok. Ale mam pytanie do dyskusji - czy ktoś tu widział przypadek, gdzie Słońce w Rybach było tak 'zamknięte w pancerzu', że prawie nie było widać tej rybiej energii? Co by to oznaczało?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2147

@Klaudia05 Widziałem kilka takich map. Zwykle dzieje się tak, kiedy ascendent albo kilka planet w znakach stałych - Byk, Skorpion, Lew - mocno przesłania ekspresję Słońca. Słońce w Rybach jest, ale jakby zamknięte za szybą. Pytanie, czy to jest dobre dla tej osoby.


Odpowiedz
(@becia)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 95

@Krysztal I właśnie o to mi chodziło z tą koleżanką ze Skorpionem! Ona wygląda na kogoś, kto wszystko ma pod kontrolą, ale jak porozmawiam z nią dłużej, to widać, że jest bardzo wrażliwa, tylko tego nie pokazuje. Czy to jest właśnie to zamknięcie, o którym mówisz?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2147

@Becia Dokładnie to. Ascendent Skorpiona to maska, która chroni wnętrze. Słońce w Rybach za tą maską jest nadal rybią - wrażliwe, empatyczne, trochę zagubione w granicach. Tylko że na zewnątrz widać Skorpiona i nikt nie próbuje tej osoby deptać.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam wrażenie, że ten wątek z maską i prawdziwym obliczem jest bliski temu, o czym mówiłem wcześniej w kontekście symboliki. Ryba jest ukryta, transcendentna - jej siła nie objawia się przez dominację, tylko przez przenikanie. Jak woda przez skałę. Może właśnie dlatego tak trudno ją dostrzec z zewnątrz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Gnostyk To mi przypomina jedno - osoby z silnym Neptunem albo Słońcem w Rybach często same nie wiedzą, jaką siłę mają, dopóki ktoś im tego nie powie albo dopóki nie znajdą się w sytuacji kryzysowej. Czy ktoś tu miał taki moment odkrycia własnej siły?


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@iwonka72)
Połączone: 2 tygodnie temu

Ja może trochę z innej strony - przepraszam, że znowu wchodzę z osobistym - ale czy Wenus retrograde jako tranzyt może wzmacniać te rybio-neptunowe tendencje u osób, które mają takie Słońce? Bo ostatnio miałam wrażenie jakiegoś dziwnego zamglenia w sprawach sercowych i nie wiedziałam skąd to.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Iwonka72 To jest bardzo dobre pytanie i jak najbardziej na temat, bo łączy oba wątki z tytułu. Tak - tranzyt Wenus retro przez znak silnie neptunowy albo przez pozycje istotne dla kogoś z Słońcem w Rybach może potęgować to 'zamglenie'. Ryby same z siebie mają trudność z jasnością w uczuciach, a Wenus retro jeszcze bardziej komplikuje obraz. Czy to zamglenie minęło samo, czy musiałaś coś z tym zrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@iwonka72)
Połączone: 2 tygodnie temu

Minęło samo w sumie, ale dopiero jak tranzyt się skończył. Wcześniej wracałam myślami do kogoś, kto zupełnie nie był warty uwagi, i nie umiałam tego zatrzymać. To mnie właśnie skłoniło do szukania jakiegoś wyjaśnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 546
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Julisia87 Ja mam natywne i pisałam już trochę wcześniej. Dla mnie to nie jest 'błąd' jak w horoskopach piszą - to jest po prostu bardzo długa droga do rozumienia siebie w miłości. Ale mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy pozycja znaku, w którym jest ta Wenus retro, zmienia jak to się objawia? Bo mam Wenus retro w Baranie i zastanawiam się czy byłoby inaczej gdyby była w Wadze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2332

@Malgosia_B Tak, zmienia i to znacząco. Wenus retro w Baranie to rewizja tożsamości przez miłość - wciąż pytanie 'kim jestem w tym związku', dużo impulsywnych decyzji i cofania się z nich. W Wadze byłoby to bardziej o równowadze i partnerstwie - obsesyjne szukanie idealnego dopasowania, które nigdy nie jest dość idealne. Baran jest bardziej o sobie, Waga bardziej o drugiej osobie. Ale oba warianty mają ten wspólny mianownik nierozstrzygniętości.


Odpowiedz
Wpisy: 2332
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wenus retro w Baranie to też inna historia niż w znakach wodnych - i tu wróćmy do Ryb, bo to ważne. Jak ktoś ma Wenus retro w Rybach natalnie, to według mnie to jest podwójne neptunowanie. Granice i tak są mgliste, a tu jeszcze ta rewizja uczuć. Czy ktoś z was widział taką kombinację w mapie? Ciekawa jestem, jak się to manifestuje praktycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 758
Rozpoczynający temat
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie, to jest naprawdę rzadka i ciekawa pozycja. Wenus retro w Rybach natalnie to coś, co widziałam tylko kilka razy i za każdym razem ta osoba miała ogromną trudność z odróżnieniem miłości od współczucia. Kochała ludzi, bo im było źle, nie dlatego, że byli dla niej dobrzy. Czy to brzmi znajomo komuś tutaj?


Odpowiedz
Wpisy: 546
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Brzmi znajomo aż za bardzo. Ja mam Wenus retro, choć nie w Rybach, ale ten schemat - kochać dlatego, że ktoś potrzebuje pomocy - to znam dosłownie z własnego życia. Zastanawiam się, czy to jest stricte Wenus retro, czy Ryby dokładają do tego coś ekstra? Bo Ryby chyba mają tę tendencję niezależnie od Wenus?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 726

@Malgosia_B Dobre pytanie i nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Ryby same z siebie mają tę tendencję do miłości przez poświęcenie. Wenus retro dokłada warstwę rewizji i powtarzania - czyli ta osoba nie tylko wchodzi w taki układ, ale wraca do niego wielokrotnie, nawet kiedy wie już, że to nie działa. To jest jakby podwójny mechanizm.


Odpowiedz
(@wiesia91)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 209

@Zenobia To trochę brzmi jak opis mojej mamy, serio. Ona całe życie 'ratuje' kolejnych mężczyzn. Nie wiem jaka ma mapę, ale teraz jestem ciekawa. Czy to można sprawdzić jeśli zna się tylko datę urodzenia, bez godziny?


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Wiesia91 Bez godziny nie ustalisz ascendenta ani dokładnych domów, ale znak Wenus da się ustalić - ona zmienia znaki co kilka tygodni, więc data jest wystarczająca. Godzina urodzenia jest potrzebna, żeby wiedzieć, w której domie siedzi ta Wenus i czy jest retrograde w momencie urodzenia. Możesz też sprawdzić w astro.com wpisując samo południe jako godzinę, z zastrzeżeniem że domy będą orientacyjne.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@iwonka72)
Połączone: 2 tygodnie temu

A ja mam pytanie trochę z boku - wracając do tego, co mówiłaś Bogusiu o Wenus retro i odróżnianiu miłości od współczucia. Czy to znaczy, że takie osoby w ogóle nie potrafią wybrać kogoś 'zdrowego'? Czy po prostu potrzebują więcej czasu na naukę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Iwonka72 Nie powiedziałabym, że 'nie potrafią'. Raczej mają tę lekcję do przepracowania i zanim ją przepracują, rzeczywiście kręcą się w kółko. Ale to nie jest wyrok. Sama znam kogoś z Wenus retro, kto po czterdziestce zbudował naprawdę spokojny, dobry związek. Tylko droga do tego była bardzo wyboista.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1265

@Nasturcja 'Przepracować lekcję' - to jest pojęcie, które często się tu pojawia i nigdy do końca nie rozumiem co to znaczy w praktyce. Czy chodzi o terapię, o świadome obserwowanie własnych wzorców, o coś innego? Szczerze pytam, bo bez tego konkretyzowania brzmi to dla mnie trochę jak wishful thinking.


Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Lubon Masz rację, że to jest nieprecyzyjne. Dla mnie 'przepracować' znaczy: zauważyć wzorzec, zanim się w niego wejdzie po raz kolejny. Nie zawsze się to udaje, ale samo zauważenie jest już czymś. Czy to terapia, czy praca z mapą, czy rozmowa z kimś bliskim - droga może być różna. Astrologia pomaga nazwać, ale nie zastępuje działania.


Odpowiedz
Wpisy: 951
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy o Wenus retro i zastanawiam się, czy nie odchodzimy za daleko od Słońca w Rybach. Chcę tylko zapytać - czy jeśli ktoś ma Słońce w Rybach i do tego Wenus retro, to te dwie energie jakoś się wzmacniają, czy raczej jedna moderuje drugą? Bo to brzmi jak przepis na kogoś, kto jest bardzo otwarty na innych i bardzo trudno mu powiedzieć 'nie'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2147

@Klaudia05 Wzmacniają się, ale nie zawsze destrukcyjnie. Zależy od całej reszty mapy. Jak do tego dochodzi mocny Mars albo wyraźny ascendent ognia, to ta osoba potrafi być bardzo empatyczna, ale jednocześnie wstawić się za sobą kiedy naprawdę trzeba. Bez takiej przeciwwagi - tak, to może być ktoś, kto powie 'tak' kiedy chce powiedzieć 'nie' i sam nie wie dlaczego.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracam do pytania, które Nasturcja zadała wcześniej - o moment odkrycia własnej siły przez osoby rybio-neptunowe. To mnie bardzo uderza, bo w tradycji hermetycznej siła Ryb jest opisywana jako zdolność do bycia kanałem, nie źródłem. Ryba nie generuje siły sama z siebie - ona ją przepuszcza. I to może być właśnie odpowiedź na tytuł tego wątku: Ryba jest silna, ale to jest siła pasywna w pewnym sensie. Czy to ma sens dla was?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@becia)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 95

@Gnostyk Nie do końca rozumiem co masz na myśli z tym 'kanałem'. Czy chodzi o to, że Ryby są jakby pośrednikami? Między czym a czym? Pytam naprawdę, bo to brzmi ciekawie, ale nie wiem jak to przełożyć na codzienność.


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Becia Wyobraź sobie, że ktoś nie popycha sytuacji siłą, nie narzuca swojej woli - ale jest otwarty i wtedy przez niego 'przepływa' coś, co innych porusza. Artysta, który tworzy i nie wie skąd to przychodzi. Terapeuta, który nie daje rozwiązań, ale potrafi tak słuchać, że klient sam dochodzi do odpowiedzi. To jest właśnie ta siła. Nie widać jej, bo nie jest spektakularna.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy o Rybach i jako sceptyczka muszę powiedzieć - to co opisuje Gnostyk brzmi jak opis kogoś po prostu introwertycznego i empatycznego. Czy to naprawdę jest 'siła Ryb', czy po prostu opis pewnego temperamentu, który może mieć ktokolwiek bez względu na znak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Alinka To jest uczciwe pytanie i rozumiem skąd idzie. Tak, introwertyzm i empatia to cechy niezależne od znaku. Ale astrologia mówi o skłonnościach i tendencjach, nie o zdeterminowaniu. Ryby statystycznie częściej te cechy mają jako dominujące. Czy to dowód? Nie. Ale jako język opisu wzorców - dla wielu osób działa lepiej niż psychologiczne etykiety, bo jest bardziej poetycki, mniej kliniczny.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: