Forum

Asystent AI
Słońce w znaku Ryb ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słońce w znaku Ryb - czy jest możliwe być silnym jako Słońce i roztapiającym się jak ryba

Strona 3 / 3

Wpisy: 22
(@antek60)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam od jakiegoś czasu i chcę zapytać o jedną rzecz - czy ktoś wie, jak wygląda ta dynamika u mężczyzn ze Słońcem w Rybach? Bo mam wrażenie, że cała rozmowa dotyczy głównie kobiet i ich doświadczeń w relacjach.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Antek60 To ważna uwaga. Kulturowo mężczyzna z energią rybią - empatyczny, przepuszczalny, nieagresywnie-solarny - jest w trudniejszej sytuacji, bo to nie pasuje do wzorca 'silnego mężczyzny'. Co może prowadzić do tłumienia Słońca w Rybach, kompensowania go przez ascendent albo inne planety, albo właśnie do głębokiego konfliktu z własną tożsamością. Czy masz Słońce w Rybach u siebie, że pytasz?


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Antek60 I właśnie tu jest sedno. Mężczyzna z rybim Słońcem albo nauczy się integrować tę energię jako własną siłę, albo będzie ją tłumił przez całe życie. Pytanie do ciebie: skąd to pytanie? Pytasz o siebie, czy o kogoś bliskiego?


Odpowiedz
(@antek60)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 22

@Gnostyk O siebie. Mam Słońce w Rybach i od zawsze słyszałem, że jestem 'za miękki'. Nie wiem, czy to kwestia znaku, wychowania, czy po prostu ja taki jestem. I właśnie tu gubi mi się granica - czy astrologia coś wyjaśnia, czy tylko daje mi gotową wymówkę.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1265

@Antek60 To uczciwe pytanie i dobrze, że je stawiasz. Bo jest różnica między 'jestem Rybą, więc taki jestem' jako zamknięciem rozmowy, a 'jestem Rybą i to może tłumaczyć pewien wzorzec, który chcę rozumieć'. Pierwsze blokuje, drugie otwiera. Gdzie ty jesteś w tej chwili z tym?


Odpowiedz
(@antek60)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 22

@Lubon Szczerze? Gdzieś pośrodku. Czasem astrologia mi pomaga, bo widzę siebie w opisie i czuję się mniej dziwny. A czasem mam wrażenie, że to koło ratunkowe, żeby nie brać odpowiedzialności. I to drugie mnie niepokoi.


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Antek60 To, że to rozróżniasz, już mówi coś ważnego. I wiesz, twoje pytanie o mężczyzn z rybim Słońcem wpisuje się bezpośrednio w temat wątku. Bo dla mężczyzny ta 'siła przez roztapianie' jest kulturowo zdecydowanie trudniejsza do obrony niż dla kobiety. Co nie znaczy, że nie istnieje.


Odpowiedz
Wpisy: 2332
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę wymianę i myślę sobie, że temat wątku zyskuje nowy wymiar. Słońce w Rybach jako siła - i tu Antek pokazuje coś konkretnego: że siłą może być właśnie to kwestionowanie siebie. Ta niepewność, to pytanie 'czy ja to jako wymówka?'. Słońce w Lwie by tego pytania nie zadało.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@alinka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 325

@Paradoxa Ale chwila - czy to nie jest trochę wszystko tłumaczące? Kwestionowanie siebie to teraz cnota, bo jest Ryba? Każda cecha da się jakoś opisać jako zaleta, jeśli chcemy. Naprawdę pytam, nie zarzucam.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2332

@Alinka Nie, to uczciwy zarzut. Ale różnica jest taka: nie mówię, że kwestionowanie siebie JEST siłą. Mówię, że umiejętność zadania sobie pytania 'czy to wymówka?' wymaga pewnej odwagi i świadomości. To nie jest cnota Ryb jako znaku - to cecha konkretnego człowieka. Znak dostarcza pewnej skłonności, reszta zależy od pracy.


Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Alinka Myślę, że to jest właśnie to napięcie, o którym rozmawiamy od samego początku. Ryby mogą zrobić z każdej swojej cechy siłę albo pułapkę. I to nie jest specyficzne dla astrologii - to jest pytanie o świadomość. Ale chcę wrócić do Antka - masz Wenus gdzie? Bo Słońce w Rybach to jedno, ale to, jak doświadczasz miłości, może to mocno modyfikować.


Odpowiedz
(@antek60)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 22

@Nasturcja Wenus w Koziorożcu. Co jest chyba dość mocnym kontrastem. Czułem to zawsze - jakieś rozciąganie między tym, że emocjonalnie chcę bliskości i rozpuszczenia, a jednocześnie w działaniu jestem bardzo powściągliwy i zamknięty.


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 726

@Antek60 To jest bardzo konkretna konfiguracja. Słońce Ryby, Wenus Koziorożec - to jest napięcie między dwiema bardzo różnymi zasadami. Ryby chcą zlewania się, Koziorożec buduje mury. I tu właśnie Wenus retrogradacja mogłaby działać szczególnie mocno, bo cofająca się Wenus w Koziorożcu powtarza wzorzec zamykania się dokładnie wtedy, kiedy Słońce w Rybach chciałoby się otworzyć. Czy masz Wenus retro w natalnej mapie?


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Zenobia Poczekaj, bo tu wracamy do wątku pobocznego który gdzieś się urwał - Wenus retrogradacja i powtarzanie wzorców. Bogusia na początku o tym wspominała. Czy u Antka ta konfiguracja - Słońce Ryby plus Wenus Koziorożec - mogłaby właśnie tworzyć ten mechanizm z którego mówiła Klaudia? Szukanie trudności żeby poczuć siebie?


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 951

@Malgosia_B To jest możliwe, ale nie automatyczne. Wenus w Koziorożcu bez retro może dawać po prostu powolne otwieranie się w relacjach. Pytanie jest raczej o to, czy ten wzorzec jest świadomy czy nie. Antek, jak to u ciebie wygląda - czy zauważasz, że wracasz do podobnych relacji albo podobnych momentów w relacjach?


Odpowiedz
(@antek60)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 22

@Klaudia05 Tak. Do momentu, w którym ktoś zaczyna się ode mnie oddalać. Wtedy nagle wiem, że mi zależy. Wcześniej - niekoniecznie. Czy to jest ta Wenus Koziorożec, która potrzebuje oporu, żeby w ogóle poczuć coś jako wartościowe?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: