Forum

Asystent AI
Słońce w domu jeden...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słońce w domu jedenastym - czy trudniej wam być sobą w grupie

Strona 2 / 2

Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham całej tej rozmowy i mam taką myśl, może trochę z boku: wy wszyscy traktujecie te placement jako coś co was definiuje i trzeba to rozumieć. Ale czy nie jest tak że po prostu ludzie są różni, a astrologia dostarcza języka do opisania tego co i tak byście odczuwali? Nie mówię że to złe, po prostu zastanawiam się czy wykres tworzy wzorzec czy tylko go nazywa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Swietowit to jest pytanie które wraca w każdej dyskusji o astrologii i na razie nikt go nie rozstrzygnął. Ale z praktycznego punktu widzenia: jeśli język horoskopu pomaga komuś zobaczyć własny wzorzec i z nim pracować, to czy ma znaczenie co było pierwsze? Dla mnie wartość jest w użyteczności, nie w tym kto kogo stworzył.


Odpowiedz
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Pogodnica no dobra, ale to jest trochę odpowiedź na inne pytanie niż zadałem. Mówisz że jeśli pomaga, to ma znaczenie. Ale ja pytałem czy astrologia opisuje coś istniejącego niezależnie, czy tworzy ramę w której zaczynamy widzieć siebie. Bo to są dwie bardzo różne rzeczy, prawda? W jednym przypadku horoskop odkrywa, w drugim kreuje.


Odpowiedz
Wpisy: 535
Rozpoczynający temat
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Trochę chcę się wtrącić do tej Swietowita kwestii, bo ona akurat wraca do tytułu wątku. Jeśli Słońce w jedenastym jest czymś co odkrywamy, to może faktycznie ten wzorzec z grupą jest czymś realnym i niezależnym od tego co o nim myślimy. A jeśli tylko opisujemy siebie tym językiem, to może wystarczyłoby inne słowo i wzorzec by wyglądał inaczej. Mnie bardziej ciekawi praktyczne pytanie: czy ktoś z was próbował świadomie zachowywać siebie w grupie i co z tego wyszło?


Odpowiedz
Wpisy: 765
(@dzidka81)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja próbowałam i to jest naprawdę ciekawe ćwiczenie. Wchodziłam na spotkanie z takim założeniem że będę obserwować w którym momencie zaczynam dostosowywać się do grupy, a nie do siebie. I wiesz co, złapałam ten moment i to było zaskakująco szybko, chyba po kilkunastu minutach. Ale tu jest pytanie do Lucjan i wszystkich ze Słońcem w jedenastym: czy wy to robicie świadomie czy to się dzieje zanim zdążycie to zauważyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perperuna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Dzidka81 u mnie zdecydowanie zanim zdążę zauważyć. Właściwie dowiaduję się o tym dopiero po fakcie, jak już wychodzę i zaczynam analizować. W trakcie w ogóle nie czuję że się dopasowuję, to jest bardziej jak naturalne wchodzenie w rytm. Dlatego właśnie ten jedenasty dom mi tak dużo wyjaśnił, bo przedtem myślałam że po prostu jestem plastyczna i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

to co Perperuna pisze o tym że dowiaduje się po fakcie, to jest chyba klucz do całego tematu tego wątku. Bo jeśli to nie jest świadome, to trudno nad tym pracować. Tylko jak w ogóle zacząć to zauważać wcześniej? Astralna, ty mówiłaś o aspektach, czy są jakieś inne wskazania w wykresie które mogą pomagać w tej samoświadomości grupowej? Pytam serio, bo czuję że sama pozycja Słońca to za mało żeby to zrozumieć.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: