O właśnie! Ja mam wrażenie że tak działa moje Merkury-Regulus! Nie jestem głośna ale jak już powiem cos na zebraniu to wszyscy się odwracają. Ale ciągle mam to pytanie z tyłu głowy - czy ja to "mam" bo mam tę pozycję, czy mam tę pozycję i dopasowuję do niej swój opis siebie?
Może nie chodzi o to zeby to udowodnić, tylko żeby zobaczyć czy opis pomaga ci coś zrozumieć o sobie? Ja tak do tego podchodzę. Nie wiem czy Regulus "daje mi władzę", ale opis buntowniczej mówiącej coś we mnie uruchamia i zaczynam patrzeć na własne zachowania inaczej.
Przepraszam ze wchodzę w to tak naiwnie ale mam pytanie które chyba nikt jeszcze nie zadał wprost. Tobiasz, czy ta gwiazda "daje" nam władzę jak jest w horoskopie, czy raczej tylko ją zapowiada? Bo to chyba różnica?
A co jak ktoś ma Regulusa ale np. Merkury bardzo afligowany przez Saturna albo Neptuna? Czy to osłabia ten buntownicy potencjał?
Och, teraz boję się sprawdzić swój horoskop bo co jak mam jakis zły aspekt do tego Regulusa, dziękuję Tobiaszowi za wyjaśnienia bo trochę się pogubiłam ale cały czas czytam i uwielbiam ten wątek, naprawdę otworzyło mi to oczy na wiele rzeczy! 🙁
To jest bardzo dobre spostrzeżenie i wlasnie w tym tkwi ta wewnętrzna sprzeczność Regulusa przy Merkurym. tradycja hellenistyczna mówiła o kimś kto ma dar poruszania tłumów ale ten dar jest największy właśnie wtedy, gdy mówi rzeczy trudne. Paradoks polega na tym, ze magnetyzm nie płynie u tych ludzi z mówienia tego czego słuchacze chcą słyszeć, tylko z odwagi mówienia czegoś innego. Dlatego część z nich zyskuje ogromne wpływy, a część jest przez to samo wpływu pozbawiana. Zależy od kontekstu, epoki i tego co mówią.
Chwileczke, czyli Regulus jest pod wpływem Marsa I Jowisza jednocześnie? Jak to działa, bo myślam ze gwiazdy stałe mają jedną naturę planetarną, a nie dwie?
A jakby był tylko Mars bez Jowisza, to mielibyśmy co, kłótliwego krzykacza? Pytam poważnie, bo zastanawiam się co w tej mieszanince jest kluczowe.
Ale czy wiadomo z czego bierze sie to że ktoś z tym Regulusem pójdzie w kierunku buntownika z ideą a nie zwykłego kłótliwca? Bo z tego co słyszę to sama pozycja nie gwarantuje żadnego konkretnego efektu, tylko zarys możliwości.
Macie rację i dobrze ze to mówicie. uczciwa odpowiedź jest taka: w izolacji Regulus przy Merkurym nic nie wyklucza, bo gwiazdy stałe nigdy nie działają w izolacji. Ale to nie jest cecha tego konkretnego systemu, to jest cecha całej astrologii. horoskop to relacja między symbolami, nie lista cech. Jeśli szukasz pozycji która "gwarantuje" cos konkretnego to jej nie znajdziesz. Mogę natomiast powiedzieć co ta konkretna pozycja wnosi do schematu jako tendencję.
Mogę zapytać coś moze głupiego, ale skoro sami mówicie że to zależy od wszystkich innych aspektów, to po co w ogóle wyodrębniać Regulusa? Dlaczego nie mówicie po prostu o tym jak Merkury działa w danym znaku?
Dobra ale czy można jakoś szybko sprawdzić czy ma sie Regulusa przy Merkurym? Bo czytam od dłuższego czasu i nadal nie wiem jak to wogóle zobaczyć w horoskopie, i chyba nie ja jedna.
Ja powiem szczerze, że obserwowałam to na sobie, choć nie mam Regulusa przy Merkurym. Mam natomiast znajomego, który ma, i rzeczywiście jest cos w tym jak on mówi w momentach napięcia, jakby słowa nabierały innego ciężaru niż zwykle. Ale nie wiem czy to Regulus, czy po prostu jego osobowość. I właśnie o to pytają Kazik i Druidka, jak to rozróżnić.
Ej! dobra, wróćmy do praktyki bo mi głowa pęka od tej teorii. Joasia wcześniej napisała że Regulus jest teraz ok. 0 stopnia Panny. Ja mam Merkury na 2 stopniu Panny w swoim horoskopie. Czy to znaczy że mam Regulusa przy Merkurym? I jak to wogóle sprawdzić żeby być pewną bo program horoskopu mi tego nie zaznacza?
Ale poczekajcie, bo mam wrażenie ze weszliśmy w techniczne szczegóły i zgubiliśmy główny wątek. Tobiasz, Kazik pytał wcześniej o coś bardzo konkretnego: co Regulus przy Merkurym wyklucza? Czy możesz spróbować odpowiedzieć na to bezpośrednio, bez odwoływania się do całego horoskopu?
Spróbuję, choć to będzie odpowiedź niepełna z definicji. regulus przy Merkurym wyklucza, moim zdaniem, kompletną bierność w momentach gdy stawiane jest wyzwanie. Ta konfiguracja pcha ku temu zeby zabrać głos. Nie gwarantuje ze to będzie zrobione dobrze, nie gwarantuje sukcesu ale wyklucza wzorzec kogoś kto w kluczowym momencie po prostu milczy i odpuszcza bez żadnej reakcji. Czy to wystarczająco konkretne?
To jest już lepiej. Ale teraz mam kolejne pytanie, bo mnie to naprawdę ciekawi. Czy ta konfiguracja może być też nieprzyjemna w działaniu? Czy ktoś z Regulusem przy Merkurym może mieć tendencję do tego żeby zabierać głos wtedy kiedy nie powinien, żeby walczyć słowami o sprawy ktore nie są warte walki?
O, to już jest coś z czym mogę się utożsamić obserwacyjnie. Znam osobę, nie wiem czy ma Regulusa, ale ma dokładnie ten wzorzec który opisujesz Iwetka. Każda rozmowa zamienia się w pole bitwy, bo ona czuje się wyzywana tam gdzie inni widzą zwykłą wymianę zdań. Tobiasz, czy to może być cień tej konfiguracji?
Poczekajcie, gwiazdy królewskie? Pierwszy raz słyszę o takim podziale. Ile ich jest i ktore to są? I czy one wszystkie mają tę strukturę Mars plus Jowisz, czy każda jest inna?
Ja też nie słyszałam o królewskich gwiazdach. I przyznam szczerze ze trochę czuję się zagubiona w tym całym wątku. Bo zaczęłysmy od Regulusa przy Merkurym i buntowniczych mówców, a teraz rozmawiamy o dumie i spadaniu. Czy to wszystko jest ze sobą połączone?
Dobra, wróćmy więc do buntowniczego mówcy. Mamy Regulusa ktory daje siłę i majestat wypowiedzi, ale z ryzykiem upadku przez dumę. Mam jedno ostatnie pytanie i chcę prostą odpowiedź: czy można świadomie pracować z tą konfiguracją? Czy ktoś kto wie że ją ma, moze jakoś aktywnie kształtować jak ona działa?
ale zaraz, bo to co piszesz zakłada ze osoba z tą konfiguracją jest w stanie odróżnić te dwa stany w czasie rzeczywistym. A co jeśli wlasnie przy Regulusie to rozróżnienie jest najtrudniejsze, bo ta konfiguracja z definicji daje przekonanie o słuszności własnych słów? Czy nie masz tu błędu w rozumowaniu?
Dobra, to ja może sie przyznam, że przez ostatnią stronę tego wątku czytałam i nic nie rozumiałam, a teraz nagle to co napisał Tobiasz o strażniku i trzymaniu razem cos mi kliknęło. Ale mam bardzo podstawowe pytanie: skąd w ogóle wiadomo że dana gwiazda stała to "strażnik" akurat północy? Kto to ustalił i czy to jest coś co wszyscy astrolodzy przyjmują, czy to jest jedna z wielu tradycji?
