O rany, regulus to jedna z tych gwiazd stałych, które w astrologii tradycyjnej traktuje się zupełnie inaczej niż planety. Leży w sercu Lwa, dosłownie - to Serce Lwa, alfa Leonis, i jej pozycja ekliptyczna to dziś gdzieś około 29-30 stopnia Lwa. Temat chcę poruszyć, bo od jakiegoś czasu zastanawiam się nad jednym konkretnym wymiarem tej gwiazdy: czy koniunkcja z Regulusem naprawdę predysponuje człowieka do przemawiania w sposób, który porusza tłumy? nie mówię tu o gładkiej retoryce, ale o czymś głębszym - o tym, czy taki człowiek staje się kimś, kto mówi rzeczy niewygodne, podważa zastany porządek, i robi to z pozycji autorytetu, który sam sobie wypracował. W klasycznych źródłach, od Ptolemeusza przez Liwio Tela aż po Fixstars Bernadette Brady, Regulus jest opisywany jako gwiazda dająca wielki sukces, ale obwarowana warunkiem: nie możesz dążyć do zemsty. Jeśli to warunek złamiesz, wszystko się obraca. Ale mnie interesuje coś innego - ten buntowniczy pierwiastek. Skąd w ogóle wziął się ten wątek? Czy ktoś z was ma Regulusa silnie aspektowanego w natalu i może się odnieść do własnych doświadczeń z mówieniem na głos tego, co inni wolą przemilczeć?
O, właśnie szukałam czegoś o Regulusie, bo mam go chyba w koniunkcji z Merkurym (albo bliziutko, muszę sprawdzić dokładnie bo mam horoskop gdzieś zapisany). Ale zanim się do siebie odniosę - czy ta gwiazda jest liczona tylko jak punkt ekliptyczny, czy bierze się tez pod uwagę szerokość ekliptyczną? Bo widziałam różne podejścia i nie wiem które poprawne
Mam pytanie trochę z boku - czy ta gwiazda działa tylko przez koniunkcję, czy też opozycja coś daje? Czytałam gdzieś, że gwiazdy stałe reagują tylko na koniunkcję ale nie wiem czy to prawda dla wszystkich
Szczerze to podchodzę do gwiazd stałych troche sceptycznie bo to już jest poziom szczegółowości ktory wydaje mi sie mocno interpretacyjny. Ale sam temat mnie intryguje, bo ten wątek o "buntowniczym mówcy" - to brzmi jakby można było podpiąć pod to pół polityków i aktywistów w historii. Jak odróżnić, że ktoś tak mówi "przez Regulusa" a nie po prostu dlatego, że jest odważny albo bezczelny?
Mnie też uderzyło to z Kingiem, bo sama to sprawdzałam przy okazji jego progresji. Ale chcę dodać coś ze swojego doświadczenia - mam Regulusa przy Ascedencie, orb może 1,5 stopnia, i przez długi czas w życiu czułam jakis przymus mówienia rzeczy wprost, nawet gdy to było niewygodne dla otoczenia. Nie wiem czy to Regulus, może Słońce w Lwie, może obie te rzeczy razem. Ale ten opis "mówienia z pozycji autorytetu, który się samemu wypracowało" - to naprawdę coś u mnie rozpoznaję
Ojoj! sprawdziłam - mam Merkurego w 28 stopniu Lwa i Regulus wypada według mojego programu na 29°52' Lwa, wiec to jest niespełna 2 stopnie. Czy to jeszcze liczyć jako konijunkcję? Bo nie wiem czy to jest "w orbie"
Ja tam uważam ze 2 stopnie przy gwieździe stałej to już trochę za dużo. Gdzieś czytałam że powinno być max 1 stopień żeby to naprawdę działało. Chociaż przyznam że nie śledzę astrologii tak uważnie jak wy i mogę się mylić. Ale ten Regulus ogólnie to mnie pyta - czy on działa tak samo u kobiet i mężczyzn? Bo gdzieś czytałam że była jakaś zmiana znaku tej gwiazdy i to miało coś zmienić jeśli chodzi o kobiety
Dobra ale konkretnie - mam Regulusa w koniunkcji z Merkurym, orb 1 stopień, i chcę wiedzieć co to dla mnie znaczy TERAZ, nie historycznie. Czy to znaczy, że mam predyspozycje do przemawiania? Bo wydaje mi się, że dobrze mówię, ale nie wiem czy to z astrologiia ma związek czy po prostu taka jestem
Wracając do mojego wcześniejszego pytania o opozycję - to nikt mi nie odpowiedział, czy opozycja do Regulusa cokolwiek daje? Pytam bo mam coś blisko opozycji i nie wiem jak to odczytywać
Dobra, to rozumiem że opozycja to jakby tarcie z energią gwiazdy, a nie jej czerpanie. Ale jak to wygląda w praktyce? Mam Słońce w okolicach 0 Panny, wiec to jest mniej więcej opozycja do Regulusa w Lwie. I nie czuję się żadną buntowniczką, raczej odwrotnie - bardzo się pilnuję co mowie. Czy to właśnie ten efekt "napięcia"?
hmm, myślę że raczej wewnętrzne. Jakbym wiedziała że mogę powiedzieć coś mocnego, ale sama to hamuje. Nie wiem czy to Regulus czy po prostu Panna... bo Panna też tak działa chyba?
A wracając do mojego pytania, które troche utonęło - mam Regulusa z Merkurym w 1 stopniu i chcę wiedzieć praktycznie jak to się moze objawiać. Tobiasz, pisałeś o "buntowniczym mówcy" - czy to znaczy że taka osoba zawsze będzie w jakimś konflikcie przez to co mówi? bo nie chcę się kłócić z całym światem, tylko dobrze mówić.
To bardzo przekonująca hipoteza o tej Pannie, ale mam wątpliwość. Jeśli Regulus przez dwa tysiące lat był w Lwie i wszystkie historyczne interpretacje brzmią "władca, chwała, teatr" - to czy my teraz możemy odczytywać wykresy osób urodzonych powiedzmy w latach 80., kiedy Regulus był jeszcze w Lwie, przez pryzmat tych starych interpretacji? Czy może dla nich to wciąż Lew, bo tak było w ich natalu? 🙂
No ludzie, czyli jak sprawdzam swój natal, to powinnam patrzeć na pozycje gwiazd z roku mojego urodzenia, a nie aktualne? Bo mój program astrologiczny chyba podaje aktualne, bo pisze 0°00' Panny a nie 29°58' Lwa. Teraz nie wiem co jest co 🙁 czy moge sprawdzić to samo w innym programie?
Dobra ale ja pytałam o cos konkretnego i cały czas temat ucieka. Merkury plus Regulus, orb 1 stopień, co to DAJE. Czy ktoś z was ma podobne ustawienie i moze powiedzieć jak to odczuwa?
Ale hej, to moze po prostu osobowość, nie? Mnóstwo ludzi nie znosi jak ktoś mówi błędy i się wtrąca. Nie wiem po co to przyklejać do gwiazd.
Przepraszam ze się wtrącam bo zupełnie nie znam się na tych gwiazdach, ale czytam ten wątek od początku i mam pytanie może głupie - ten Regulus to jest jedna konkretna gwiazda na niebie którą można zobaczyć? czy to jest coś abstrakcyjnego w horoskopie?
No dobra, ale skoro Regulus jest tak jasną gwiazdą i wszyscy ją znali od starożytności, to dlaczego akurat tej gwiezdzie przypisali władzę, a nie innej równie jasnej? Chodzi mi o to czy to wynika z pozycji na ekliptyce, czy po prostu ludzie zobaczyli że królowie którym się dobrze wiodło mieli ją mocno w horoskopie i tak to poszło?
To jest pytanie, ktore lubię, bo dotyka sedna całej metodologii gwiazd stałych. Odpowiedź jest złożona - po pierwsze, Regulus leży bardzo blisko ekliptyki, dosłownie ułamki stopnia na północ od niej. To znaczy, ze Księżyc, planety i Słońce regularnie ją zasłaniają albo mijają w bliskiej odległości. Żadna inna gwiazda tej jasności nie ma takiej pozycji. Po drugie, obserwacje empiryczne przez stulecia pokazywały wzorzec - osoby z silnym Regulusem w natalnym często dochodzą do pozycji wpływowych, ale też często dramatycznie upadają. To drugie jest równie ważną częścią interpretacji jak to pierwsze.
ale "obserwacje przez stulecia" to brzmi jak potwierdzenie własnych oczekiwań. Jak ktoś upadał bez Regulusa, to pewnie nie zapisali, a jak miał Regulusa i upadał, to zapisali jako potwierdzenie tezy. Nie mowie ze astrologia jest zła ale ta metodologia jest słaba.
Ale chwileczkę czyli ta gwiazda ma jakieś... warunki? Tak to rozumiem? Jakby kontrakt - dostaniesz władzę ale nie możesz się mścić? To jest bardzo ciekawe, bo to brzmi bardziej jak archetyp moralny niż astronomia. Skąd wogóle pochodzi ta interpretacja z zemstą, Tobiasz? To jest cos z perskich źródeł?
O, teraz dopiero zrozumiałam po co tu siedzę i czytam! Ten wątek z zemstą jest na prawde ciekawy i nigdy o tym nie słyszałam w kontekście astrologii. Tobiasz, a czy ta zasada dotyczy tylko Regulusa czy inne gwiazdy królewskie też mają swoje "warunki"?
Matko! czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie moze trochę z boku - skoro Regulus jest tak ważną gwiazdą, to czy jest jakaś szansa że ktoś ma ją silnie w natalnym i w ogóle tego nie czuje? Pytam bo sprawdziłam swój horoskop i mam Regulusa przy Słońcu, orb coś koło 2 stopni, ale nie powiedziałabym że jestem jakaś wyjątkowa władcza osoba.
No właśnie, to jest ta pułapka z całą astrologią, że opisy są na tyle ogólne że każdy się w nich znajdzie. Ja np. jak czytam o Regulusie teraz, to myślę "no tak, ja też tak mam" ale może to tylko dlatego że opis pasuje do połowy ludzi? Przepraszam że sceptycznie, ale na prawde pytam szczerze.
o. właściwie... tak. Często słyszę że "coś powiedziałam" i to zostało z kimś na długo, a ja nawet nie pamiętam co to było. Albo że moje zdanie zmienia czyjąś decyzję. Ale myślałam że to zwykłe, wszyscy tak mają nie?
No nie wiem, moze wszyscy tak myślą o sobie. Serio pytam, nie złośliwie - skąd wiesz ze to Regulus a nie po prostu że masz dobry kontakt z ludźmi? Ja tego rozróżnienia nie rozumiem.
okej, to teraz rozumiem lepiej. Ale wróćmy do tej kwestii buntowniczego mówcy bo to jest w tytule wątku i trochę zgubiliśmy ten wątek. Regulus przy Merkurym ma czynić z kogoś buntowniczego mówcę, tak? A co jeśli ktoś ma Regulusa przy Merkurym ale jest z natury cichy i nieśmiały? Czy wtedy ta energia jest zablokowana czy przejawia się inaczej?
