Forum

Asystent AI
Pluton w Domu Trzec...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pluton w Domu Trzecim - czy mamy władzę poprzez słowa

Strona 1 / 2

Wpisy: 137
Rozpoczynający temat
(@teofilka_r)
Połączone: 2 lata temu

Mam Plutona w Domu Trzecim i od lat zastanawiam się, czy to właśnie on sprawia że ludzie tak latwo ulegaja moim słowom. Nie chodzi mi o manipulację w złym sensie, ale o to, że gdy coś mówię z przekonaniem, inni jakby automatycznie przyjmują mój punkt widzenia. Znacie to uczucie? Czy to Pluton tak działa, czy może szukam wytłumaczenia tam, gdzie go nie ma?


Odpowiedz
100 odpowiedzi
Wpisy: 227
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Pluton w Trzecim Domu to jeden z tych układów, który naprawdę robi różnicę w komunikacji. Ale zanim pójdziemy dalej bo to ważne pytanie, chciałam zapytać: czy masz też inne planety w tym domu, albo jakies aspekty do Merkurego? Bo samo umiejscowiene Plutona to jedno, ale aspekty potrafia mocno zmienić obraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teofilka_r)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Seraphina04 Merkury mam w Skorpionie i tworzy trygon do tego Plutona. Nie wiem, czy to zmienia sprawę, ale chyba tak? Zawsze miałam wrazenie, że moje slowa mają jakiś ciężar, który inni czują nawet jeśli tego nie artykułują.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@naparstnica98)
Połączone: 10 miesięcy temu

E tam, trygon Merkury-Pluton to bardzo wymowny aspekt jeśli chodzi o słowo. Ale tu wchodzę z pytaniem, które mnie nęka od dawna w tym temacie: czy władza poprzez słowa to manipulacja z definicji? Bo mi się wydaje, że to zależy od intencji, a nie od samego aspektu. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Ojejku dokładnie na to chciałem zwrócić uwagę. Pluton sam w sobie nie czyni nikogo manipulatorem on poproostu daje dostep do głębszyh warstw komunikacji. Pytanie brzmi co z tym dostepem robimy. Znam ludzi z Plutonem w Trzecim którzy są jednymi z najbardziej uczciwych rozmowcow jakich spotkałem. I takich którzy potafią zmanipulować niemal kazdego


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@drozdzia-pl)
Połączone: 1 rok temu

A jak wogolle rozpoznać, że ten Pluton tak właśnie działa? Pytam bo moja córka ma podobny uklad i zastanawiam sie, czy powinienem jej to wytłumaczyć zanim sama zacznie to odczuwać. Czy są jakieś sygnały, że ta \"plutonska komunikacja\" się aktywuje?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Drozdzia.pl Sygnały? To raczej nie jest coś co się pojawia i znika jak zapalona swieczka. To jest stały sposób bycia w komunikacji. osoby z Plutonem w Trzecim często same tego nie czują jako czegoś wyjątkowego bo to jest po prostu ich normalność. Inni to czują bardziej niż one same.


Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Eliksira Mam koleżankę z taim układem i mogę potwierdzić to co mowi Eliksira. ona sama nie zdaje sobie spraawy jak mocno jej slowa zostaja w ludziach ja natomiast czuje to bardzo wyraźnie. Kiedy ona coś powie, to jest jakby wbijalo się w umysł i nie chciało wyjsc. Nie jest to nieprzyjemne ale jest bardzo wyrazne


Odpowiedz
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Malgosia87 Ale czy to, co opisujesz to nie jest po prostu charyzma? Albo umiejętność perswazji, którą można zbudować bez żadnej astrologii? Zastanawiam się, gdzie przebiega granica między plutonska mocą słowa a zwykłym talentem retorycznym


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ważne pytanie ale myślę, że sama retoryka to tylko technika. Pluton w Trzecim to coś innego, to jest dostęp do pewnego podziemnego nurtu komunikacji. Jakby czlowiek pisał albo mówił nie tylko do świadomego umysłu rozmówcy, ale trafiał gdzieś głębiej. Widziałam to u kilku osób z tego układu i numerologicznie też to potwierdzaja pewne wzorce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 289

@Czarodka97 Ale skąd wiadomo, że to Pluton, a nie na przyklad silny Merkury albo Slonce w Bliznietach czy Wadze? Mnie zawsze intryguje jak astrolodzy rozdzielaja wplywy poszczegolnych planet, kiedy w horoskopie wszystko na siebie nachodzi. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

To właśnie sedno calej astrologii jako systemu. Nigdy nie wyizolujesz jednej planety i nie powiesz: to TYLKO Pluton. Ale można patrzec na dominanty na akordy w horoskopie. Jeśli Pluton jest w napięciu z Merkurym i jednoczesnie jest w Trzecim Domu, to temat komunikacji-władzy będzie stale powracal w życiu tej osoby. Jakby los wciaz stawial ją przed pytaniem: jak używasz słów?


Odpowiedz
Wpisy: 137
Rozpoczynający temat
(@teofilka_r)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie o to mi chodziło pisząc ten temat. Nie chodzi o to, że jesteśmy skazani na bycie manipulatorami, ale o to, że ten układ jakby wystawia nas na pokusę. Albo na odpowiedzialność? Sama nie wiem jak to nazwać. Czuję, że moje slowa mają konsekwencje, ktore u innych ludzi by ich nie miały. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 2 dni temu

ale to co piszesz jest interesujace bo ja mam Plutona chyba w czwartym domu i u mnie to bardziej idzie w relacje rodzinne niż w słowa, ale mam pytanie czy pluton w 3 domu wplywa też na pisanie? jak na przykład na mediach społecznościowych czy na blogu? bo mam kolezanke która prowadzi bloga i łudzę jej pisze że jej posty są jakeis takie porrywnwajace do działania i sie zastanawiam czy może mieć plutona wlasnie w 3 domu 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Pati_02 Tak pisanie jak najbardziej. Dom Trzeci to nie tylko mowa, to wszelka komunikacja: listy wiadomości, posty, artykuły. Pluton tam umieszczony może dawać piszącemu pewien magnetyzm tekstu. Ale uwaga bo to działa w obie strony. Taka osoba może też być celem bardzo intensywnych czaasem obsesyjnych odpowiedzi ze strony czytelników.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@starlight71)
Połączone: 2 lata temu

Nigdy o tym nie myślałam, że to moze dzialac tez na czytelnikow. to znaczy, że Pluton w Trzecim przyciąga plutońskie reakcje? Take glebokie może nawet przesadzone? To ma sens, ale trochę przeraża.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@magnolka_k)
Połączone: 2 lata temu

Wlasnie tak to jest. Pluton nie lubi połowiczności w żadnym domu, więc w komunikacji też nie. Albo ktoś cię ignoruje zupelnie, albo jest pod bardzo silnym wrażeniem. Rzadko kiedy osoba z Plutonem w Tzecim wywołuje obojętność. To chyba najbardziej charakterystyczny objaw tego układu. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@naparstnica98)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Magnolka_K To mnie zastanawia, czy to nie jest w takim razie obciążenie. Wyobraź sobie, że kazde twoje slowo polaryzuje otoczenie. Nie mozesz powiedziec czegoś bez echa. To brzmi jak przepis na wyczerpanie.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Prowadzilam notatki o kilku osobach z tym układem i faktycznie mam zapisane że dwie z nich mówiły o zmęczeniu rozmowami. Jedna napisała mi, że czuje się po rozmowach jakby brała udział w czymś wiekszym niż wymiana zdań. Jakby każda rozmowa ją coś kosztowala. Czy ktoś z tym układem tutaj ma podobnie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teofilka_r)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Arkana93 Tak. Dokładnie tak. Po pewnych rozmowach jestem kompletnie wyczerpana, nawet jeśli trwały pięć minut. A te rozmowy nie musza być trudne, czasem to zwykla rozmowa o niczym, ale coś w niej jest tak intensywne, że potem potrzebuję ciszy. Nie wiedziałam że inni z tym układem mają podobnie.


Odpowiedz
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Arkana93 To ciekawe, że masz to zapisane. czy te osoby mowily, że wyczerpuje je dosłownie każda rozmowa, czy raczej te, gdzie wchodzą głębiej? Bo to by zmmieniało obraz sytuacji.


Odpowiedz
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Seraphina04 Z moich notatek wynika, że jedno i drugie ale z przewagą tych rozmów które same w sobie wyglądały na zwykle. Jedna z kobiet opisywała to tak, że nawet pogadanka z sąsiadką o pogodzie potrafi ją zostawic z dziwnym uczuciem, jakby powiedziała za dużo, choc obiektywnie nic takiego nie padlo.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Nawiązując do tego, co pisała Teofilka o odpowiedzialności versus pokusy, mam pytanie do wszystkich z tym układem: czy kiedykolwiek celowo powstrzymałyście się od powiedzenia czegoś bo wiedziałyście że to zostanie w kimś za długo? To chyba jest właśnie ten moment, gdzie widać czy Pluton idzie w manipulację czy w świadomość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@naparstnica98)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Czarodka97 Właśnie o to mi chodziło wcześniej z tą intencją. To co opisujesz to brzmi jak ktoś, kto ma pełną świadomość swojej siły. Ale Czarodka97 mine zaskoczyłaś tym pytaniem bo ja nigdy nie pomyślałam że samo powstrzymanie się może być testem. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 137
Rozpoczynający temat
(@teofilka_r)
Połączone: 2 lata temu

Tak, i to częściej niż bym chciała przyznać. Szczególnie w kłótniach. Wiem, że mogłabym powiedzieć cos co po prostu skończyłoby sprawę na moją korzysc, ale jednocześnie zostawiłoby w drugiej osobie coś trudnego do wyjęcia. Więc nie mówię. Ale czy to jest już świadomość odpowiedzialności, czy po prostu taktyka? Sama siebie o to podejrzewam.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@magnolka_k)
Połączone: 2 lata temu

Kurczę, to jest coś czego nie rozumie wielu ludzi bez tego ukladu. Nie chodzi o to że rozmowa jest trudna tematycznie. Coś inengo się zużywa. Jak by ta osoba za każdym razem wkładała w komunikację jakąś część siebie i potem jej brakuje


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 870

@Magnolka_K Ale to co opisujesz mogloby pasowac do empatów z silnym Neptunem albo do Księżyca w znakach wodnych. Skąd wiemy że tu chodzi akurat o plutonska naturę komunikacji, a nie o cos innego w tym horkoskopie? 🙂


Odpowiedz
(@magnolka_k)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 47

@Wedrowiec no, masz rację że się nakłada. Ale plutońskie wyczerpanie ma inny smak. Neptun to takie roztopienie się w rozmowie. Pluton to bardziej jakbyś brała udział w czymś nieodwracalnym. Trudno to ująć słowami ale ci którzy to mają, wiedza o czym mówię.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@drozdzia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to i mysle o mojej corce. Ona ma cztrnaście lat i od jakiegos czasu mówię że jej słowa mają jakiś dziwny efekt na rowiesnikow. Albo za bardzo ją lubią albo nagle sie boją nie ma srodka. Czy to może być właśnie to o czym piszecie? Czy w ogóle warto mowic nastolatce o Plutonie w Trzecim?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Drozdzia.pl no, to jest naprawdę trudne pytanie i nie odpowiem na nie pochopnie. Z jednej strony wiedza o tym układzie moze dać jej ramę do zrozumienia siebie. Z drugiej, jśli za wcześnie powiesz komuś \"twoje słowa maja moc\" to może to pojsc w zpuełnie złą stronę. Masz poczucie że ona juz teraz coś z tym robi intuicyjnie?


Odpowiedz
(@drozdzia-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 115

@Eliksira Właśnie o to mi chodzi. ona jakby już to robi, ale nieświadomie. I mam wrażenie że jest zaskoczona reakcjami innych. Czasem pyta mnie dlaczego ktoś się na nią obraził za coś co jej zdaniem byol zwykłą uwaga. a ja patrzę na tę uwagę i rozumiem, że to nie była zwykla uwaga, tylko ona sama tego nie widzi.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@starlight71)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo poruszający watek z tą córką. zastanawiam sie, czy osoby z Plutonem w Trzecim zawsze mają ten etap kiedy nie wieedza co robią swoimi slowami. czy dojście do świadomości tego jest procesem czy przychodzi nagle?


Odpowiedz
Wpisy: 137
Rozpoczynający temat
(@teofilka_r)
Połączone: 2 lata temu

U mnie to był proces i to długi. Nie było jednego momentu olśnienia. Raczej serie sytuacji, gdzie cos mówiłam i potem patrzylam na reakcję i myślałam: dlaczego tak zareagowali na coś tak zwykłego? I stopniowo zaczęłam łączyć kropki. Astrologia mi to nazwała ale najpierw było życie.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Ale znowu wpadamy w to samo pytanie które zadawalem wczesniej. jak odróżnić toze ktoś jest po prostu bardzo przenikliwy i ma dobry zmysl psychologiczny od tego, że \"Pluton w Trzzecim tak działa\"? Teofilka, czy naprawde czujesz że to jest coś nadnaturalnego czy moze po prostu jestes bardzo uwazna obserwatorką ludzi??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teofilka_r)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Jacenty01 Szczerze? Nie wiem. I to jest odpowiedź, której nie lubię, ale jest uczciwa. astrologia daje mi język do opisania czegoś co istnieje niezależnie od niej. Ale czy to Pluton, czy psychologia, czy coś jeszcze innego tego nie rozstrzygnę. Dla mnie ważne jest że ten opis jest trafny, niezależnie od mechanizmu.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 2 dni temu

Ojoj ja mam pytanko które mi chodzi po glowie od jakiegos czasu: czy pluton w 3 domu wpływa też na to jak ktoś SŁUCHA a nie tylko mowi? bo mi się wydaje że takie osoby też slysza więcej niz inni mówią? czy to juz przesada z mojej strony?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 326

@Pati_02 Nie, to nie przesada. Dom Trzeci to cały obszar przetwarzania informacji nie tylko nadawanie. Pluton tam może oznaczać że ktoś łapie podteksty, które inni przepuszczają. Czyta między wierszami automatycznie, bez wysiłku. To może być dar, ale też przekleństwo, bo czasem to \"między wierszami\" jest tylko projekcją.


Odpowiedz
Wpisy: 577
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

O rany, ta kwestia sluchhania mnie uderzyła moja koleżanka, ta z tym układem, o ktorej piasłam wcześniej, ma właśnie to. ona potrafi po jednym zdaiu powiedzieć mi co naprawde chciałam przekazac, zanim ja sama to rozumiem. To bywa niesamowite, ale bywa tez przerażające.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Malgosia87 I czy ona wtedy to mowi wprost? Czy raczej reaguje na to co \"uslyszala\", nie nazywając tego? Bo to by było bardzo plutońskie, dzialac z tej wiedzy nie ujawniając skąd ją ma


Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Seraphina04 Roznie. Czasem pyta wprost i jest to delikatne, ale i tak przenikliwe a czasem wlasnie zareaguje na coś czego nie wypowiedziałam i ja muszę chwile, zeby zrozumieć co się wlasciwie stalo. Jakby odpowiadała na moje mysli zamiast na słowa.


Odpowiedz
(@seraphina04)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Malgosia87 To co opisujesz Malgosia87, ta odpowiedź na myśli zamiast slowa, mnie bardzo zastanawia w kontekście tematu. Bo jeśli ktoś z Plutonem w Trzecim reaguje na to, czego nie wypowiedziano, to czy wtedy ta \"władza przez słowa\" działa też w drugą stronę? Że nie tylko mówi w sposob ktory trafia, ale tez odbiera wiecej niż inni nadają?


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@czarodka97)
Połączone: 8 miesięcy temu

To jest dokładnie ta pętla, o ktorej myślę od początku tego wątku. Słowa mają dwa końce. Nadawanie i odbieranie. Pluton w Trzecim to nie jest tylko kwestia tego, co ktoś mówi, ale też tego, co wyciąga z cudzej komunikacji. I to może być nawet grozniejsze niz samo mówienie, bo rozmówca nie wie, że dał czegoś wiecej niż chciał.


Odpowiedz
Wpisy: 577
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie i zastanawiam sie teraz, czy moja kolezanka to robi świadomie tzn. czy ona wie, że wyciaga z rozmow więcej niz inni? Bo z tego co obserwuję ona bywa zakoczona własnymi wnioskami. Jakby sma nie rozumiała skad to ma.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@naparstnica98)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Malgosia87 To brzmi jak etap przed świadomością. Teofilka pisala wczesniej, że u niej to byl długi proces łączenia kropek. Może twoja koleżanka jest właśnie w środku tego procesu i jeszcze nie ma języka do opisania tego co robi?


Odpowiedz
Wpisy: 137
Rozpoczynający temat
(@teofilka_r)
Połączone: 2 lata temu

Tak to wygladalo u mnie. Długo myslalam że po prostu jestem \"wyczulona\" albo że mam jakiś tam zmysł psychologiczny. Dopiero kiedy zobaczyłam układ w natalu, to zaczelam rozumieć, że to ma strukturę, że to nie jest przypadkowe ani wyuczone. I to było dziwne uczucie bo niby nic się nie zmieniło, a jednak cos sie zmieniło. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Ale właśnie Teofilko, i tu wracam do swojego pytania z wcześniej. Mówisz że \"zobaczylas uklad i zaczęłaś rozumiec\". ale czy jest możliwe że to byl efekt etykiety? Że zaczęłaś interpretować swoje zachowania przez nowy filtr i to zmieniło to jak je widzisz a nie to kim jestes?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teofilka_r)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Jacenty01 eh, nie wykluczam tego w stu procentach. Ale mam na to odpowiedź której ty pewnie nie przyjmiesz. sama etykieta nie zmienia niczego. Zmieniło się to, że zaczęłam uwazac na rzeczy na które wcześniej nie zwracałam uwagi. I te rzeczy istnialy, zanim miały nazwę.


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest klasyczny problem z całą astrologią jako systemem interpretacji, nie tylko z tym ukladem. kazda etykieta którą przyjmujemy, zmienia percepcje. Ale to nie znaczy, że za etykietą nic nie ma. Pytanie jest inne: czy mamy jakiś sposób, zeby oddzielić to, co jest realnym wzorcem od tego co sami sobie dobudowujemy po fakcie??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arkana93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 176

@Wedrowiec I to jest pytanie na które chyba nie ma prostej odpowiedzi w ramach astrologii. Ale z moich notatek wynika jedno: wzorce, które obserwuję u osób z tym układem, pojawiaja się zanim ci ludzie wiedzą o swoim natalu. Więc przynajmniej część z tego poprzedza etykietę.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@magnolka_k)
Połączone: 2 lata temu

No nie wiem, mnie bardziej interesuje ta kwestia manipulacji bo trochę nam uciekla. Bo jeśli ktos słyszy więcej niż inni mówią i mówi w sposob który trafia głębiej to czy to jest manipulacja z definicji? Czy manipulacja to dopiero kwestia intencji??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 876

@Magnolka_K To jest sedno calej rozmowy i myślę, że bez intencji nie ma sensu mówić o manipulacji. Słowo które trafia glebiej to nie jst manipulacja samo w sobie. Staje się nią, gdy ktoś używa tej głębokości celowo, żebby poprowadzić kogoś w stronę której tamta osoba by nie wybrała świadomie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: