Ostatnio wróciłam do analizy swojego natywnego horoskopu i coś mnie uderzyło. Mam aspekt Księżyc-Mars i działam impulsywnie, ale tylko wtedy gdy coś mnie naprawdę poruszy emocjonalnie. Jakby emocja była zapalnikiem, a Mars dawał paliwo. Zastanawiam sie, czy inni tez tak to czuja - ze bez tego emocjonalnego bodźca po prostu nic sie nie dzieje, zero motywacji, zero energii? I czy to tyczy sie glownie koniunkcji, czy kwadratura i opozycja dzialaja podobnie??
O matko, to jest dokladnie moje zycie! Mam koniunkcje Ksiezyc-Mars w Baranie i zawsze sie zastanawialam czemu jak jestem spokojna emocjonalnie to mi sie nic nie chce robic, a jak cos mnie zdenerwuje albo wzruszy to nagle mam energie na wszystko. Dzieki ze ktos w koncu o tym napisal, bo gdzies wyczytalam ze to moze byc trudny aspekt ale dla mnie chyba raczej motywujacy? Nie wiem, moze sie myle, jestem dopiero na poczatku nauki...
Mam pytanie do tej dyskusji, bo slyszalam rozne rzeczy na ten temat. Czy aspekt Ksiezyc-Mars to zawsze emocje prowadza do dzialania, czy moze byc tez odwrotnie - ze dzialanie wywoluje emocje? Bo czytalam gdzies ze Mars moze wplywac na to jak przezywamy emocje, nie tylko je wyzwalac.
Wlasnie, swietne pytanie bo ja sama nie wiem czy moja impulsywnosc z tej koniunkcji to atut czy problem. Czesto dzialamy szybko i wychodzi dobrze ale czasem zaluje tej szybkosci. Czy jest jakis sposob w horoskopie, zeby ocenic w ktora strone to idzie u konkretnej osoby? Moze pozycja znakowa Ksiezyca ma znaczenie?
Pozycja znakowa napewno modyfikuje. Ksiezyc w znaku wodnym przy tym aspekcie bedzie reagowal inaczej niz Ksiezyc w ogniu. Ale jeszcze bardziej patrzylabym na to, w jakim domu sa te planety i czy nie maja dodatkowych aspektow. Sam Ksiezyc-Mars to dopiero punkt wyjscia. A jak u was wyglada to w kontekscie domow? Bo Ksiezyc-Mars w domach aktywnych, pierwszym, trzecim, szostym, dziesiatym, to zupelnie inna historia niz w domach izolacji.
Powiem szczerze, Ksiezyc-Mars to jeden z tych aspektow ktore zawsze daja duza energie emocjonalna i nie ma tu co analizowac przez dom. Sam aspekt mowi wszystko. Ludzie z tym aspektem sa poprostu mocno reaktywni i tyle. Trygon kwadratura koniunkcja i tak dziala tak samo, roznica jest minimalna
Hm, ale z moich notatek wynika cos innego. Porownywalam trzy osoby z Ksiezyc-Mars, dwie z kwadratura i jedna z trygonem i te z kwadratura opisywaly swoje dzialanie jako "wyrywanie sie sila", a ta z trygonem mowila o naturalnym przeplywie. To nie brzmi jak "taki sam efekt koncowy". Chyba jednak jakosc aspektu ma znaczenie, nie? 🙂
Sluchajcie, wrocilabym do tego czy ten aspekt zawsze wiaze sie z pasja w sensie pozytywnym. bo czytam wasze opisy i wszystko brzmi jakby ta energia emocjonalna to bylo cos dobrego, motywujacego. a co z sytuacja kiedy emocja ktora prowadzi do dzialania jest negatywna? Zlosc, zazdrość, strach? Mars przy Ksiezycu moze przecie uruchamiac dzialanie wlasnie przez te trudniejsze emocje 🙂
O, to bardzo dobre pytanie i troche mnie niepokoi bo wlasnie u mnie czesto jest tak ze do dzialania popycha mnie albo entuzjazm albo wlasnie zlosc. Czy to znaczy ze moja koniunkcja dziala w obie strony, niezaleznie od tego czy emocja jest "dobra" czy "zla"? Jak mozna to przepracowac, zeby dzialac z pasji, a nie ze zlosci?
Mysle ze warto spojrzec na to szerzej, bo Ksiezyc jako symbol emocjonalnosci i Mars jako energia popedowa to nie tylko uklad astrologiczny, to psychologiczna mapa. Jung pisal o czyms podobnym - o tym ze cien, czyli stlumione emocje, czesto napedza nasze dzialania bardziej niz swiadome pragnienia. W tym sensie aspekt Ksiezyc-Mars moze pokazywac, czy dzialamy ze swiadomej pasji, czy z czegos czego sobie nie uwiadamiamy. Bogusia, to co opisujesz ze zloscia jako wyzwalaczem, brzmi jak klasyczne uruchamianie dzialania przez cien 😀
Przy tej rozmowie o swiadomosci i nieswiadomosci chce wroic do Marsa jako planety rzadzacej popedami. Mam taki pomysl ze aspekty Ksiezyc-Mars moga pokazywac, na ile czlowiek integruje emocje z dzialaniem, albo na ile jedno zakloca drugie. Trygon to wieksza integracja, kwadratura to tarcie, koniunkcja to fuzja ktora moze byc bardzo silna albo bardzo chaotyczna. Czy ktos z was ma opozycje? Bo opozycji jeszcze nie omawialismy, a to ciekawy przypadek - tu emocje i dzialanie moga byc jakby po dwoch stronach.
Mam opozycje Ksiezyc-Mars i moge cos powiedziec z wlasnego doswiadczenia. Przez dlugi czas mialam wrazenie ze jak chce dzialac to cos emocjonalnego mnie hamuje, i odwrotnie, kiedy jestem w silnych emocjach to nie potrrafie podjac zadnej decyzji i ruszyc z miejsca. Jakby te dwie energie byly po dwoch stronach hustawki. Dopiero zrozumialam ze to nie jest blokada, tylko napiecie ktore wymaga swiadomego zrownoważenia. Pasuje do tego co mowiliscie o roznych aspektach? 😉
Oj, Ksiezyc w siodmym, Mars w pierwszym. I tak, teraz jak to pisze, od razu widze ten mechanizm. Przy ludziach, w relacjach, ta przepychanka byla najbardziej widoczna. Sama ze soba radze sobie jakkos, ale w kontakcie z kims to wybuchalo.
Ja sie troche nie zgadzam z ta teoria petli bo to za bardzo komplikuje cos co jest po prostu energia. Ksiezyc-Mars to reaktywnosc, niezaleznie od aspektu. moze byc trygon moze byc opozycja i tak wyjdzie impuls, tylko troche gladziej albo z tarciem. nie tworzyłbym z tego zadnych modeli psychologicznych, bo astrologia to nie terapia i szczerze troche mnie smieszy jak z prostej rzeczy robi sie doktorat
Przepraszam ze wchodze, jestem tu raczej z tarota, ale mnie to ciagnie. Mam pytanie troche z boku. Jak rozumiecie slowo pasja w kontekscie tego aspektu? Bo dla mnie pasja to zawsze cos pozytywnego, cos co kochasz. A z waszej rozmowy wynika ze Ksiezyc-Mars to moze byc tez zlosc albo lek jako motywacja. to wtedy to wciaz jest pasja?
Mozna zapytac jak daleko od siebie moga byc te planety zeby to jeszcze byl aspekt? Bo czytam ten watek i mam Ksiezyc i Marsa moze z osiem albo dziewiec stopni od siebie i nie wiem czy to juz sekstyl czy jeszcze nie. I zastanawiam sie czy te obserwacje ktore tu opisujecie w ogole mnie dotycza.
Tak, sprawdzam wlasnie na astro.com, wychodzi mi osiem stopni i dwie minuty. Czyli raczej poza orbem? Troche szkoda, ten watek bardzo mnie wciagnal i mialam nadzieje ze mnie to dotyczy.
