Forum

Asystent AI
Pluton w Domu Trzec...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pluton w Domu Trzecim - czy będziemy manipulować słowami

Strona 2 / 2

Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

I to jest chyba najkonkretniejsza wskazówka w calej tej dyskusji. Ale od raazu rodzi mi się pytanie do sali - co jeśli skutek jest dobry dla jednej strony a zły dla drugiej? Bo można sobie wyobrazić sytuację gdzie ktoś z Plutnoem w III mowi coś prawdziwego i bolesnego - i ta prawda kogos rani,ale jednocześnie oczyszcza. Czy to jest manipulacja czy nie??


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Tadek97 To jest właśnie to miejsce gdzie sie wszystko komplikuje. Bo Pluton nie oddziela prawdy od wladzy. Możesz mówić prawdę i jednocześnie używać jej jak noża. I pytanie nie brzmi \"czy to była prawda\" tylko \"po co to powiedziałaś w tej chwili, w ten sposób, tymi slowami\". Intencja i timing to jest serce sprawy. 🙂


Odpowiedz
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Syriana67 Ale skad masz wiedzieć jaką mialas intencję jesli jestes dysocjowana jak pisałaś wczesniej? Bo to co opisujesz - ta samoocena przez skutek a nie przez intencje jak mowila Cecylka - to zakłada ze masz dostep do siebie. a co jesli nie masz? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

To pytanie Nuny mnie zatrzymało. Bo ja przez długi czas na prawdę nie wiedzialam czego chce w rozmowie. Mówiłam coś i dopiero reakcja drugiej osoby mówiła mi czy chciałam zranić czy pomoc. To jest przerażające jak to teraz widzę. jakbym używała innych ludzi jako lusterka do własnych intencji. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Monisia76 I właśnie to jest ta rana w III domu - kiedy nie wiesz po co mówisz zanim to powiesz. Kedy slowo wychodzi przed myślą. To nie jest kwestia złej woli, to jest kwestia tego, że sfera komunikacji nie jest spójna wewnętrznie. I Pluton to pogłębia, bo dokłada do tego całą tę warstwę władzy i transformacji. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@elara_77)
Połączone: 3 lata temu

Czytam to i mam pytanie które pewnie jest naiwne, ale muszę je zadać. Mowimy o ranie w III domu i o tym że komunikacja jest gleboko naznaczona. Ale czy da sie to przepracować? Czy Pluton w III to jest coś co zostaje na zawsze czy astrologia daje jakies wyjscie z tego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Elara_77 Pluton nie znika z horoskopu ale jego energia może byc bardziej lub mniej świadoma. Różnica między kimś kto nie przepracował Plutona w III a kimś kto to zrobił jest mniej więcej taka: jeden manipuluje słowem nie wiedząc o tym, drugi wie że ma tę tendencję i może ją obserwować zanim zadziała. Ale to nie jest prosta praca i nie dzieje się przez samo czytanie o tym.


Odpowiedz
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Opaline_C To co Opaline_C mowi o obserwowaniu zanim zadziała - czy to sie da zrobić samodzielnie czy potrzeba do tego drugiej osoby? Bo właśnie o tym mowil wątek z tym lusrtem i reakcją innych. Sama siebie chyba nie zobacze tak jak widzi mnie ktoś z zewnatrz


Odpowiedz
(@perydotka04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 125

@Heksanka62 Myśle że to jest akurat pytanie które przekracza astrologię i wchodzi w terapię. Bo horoskop powie ci że masz Plutona w III i że warto się temu przyjrzeć ale nie zastąpi kogoś kto siedzi naprzeciwko i mówi: słuchaj wlasnie to zrobiłaś, czy to widzisz? Sama sobie tego nie poowiesz tak samo. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale wrocmy na chwile do tego co Tadek pytal o skutek dobry dla jednej strony a zły dla drugiej. Bo mnie to nie daje spokoju. Znnam kogoś kto mowi bardzo celnie,bardzo boleśnie i zawsze to ubiera w \"mówię tylko prawdę\". I chyba ma Plutona gdzies w III albo w aspekcie do Merkurego. i ta osoba szczerze nie uważa że robi cos złego 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Jadzia85 No wlasnie i tu jest pies pogrzebany. Bo \"mówię tylko prawdę\" to jest jedno z najmocnojszych narzędzi manipulacji jakie istnieją. taka osoba ma zawsze ochronę - no ale to byla prawda, nie? I nie można jej zarzucić kłamstwa. Tylko że można mówić prawde z miłością albo z nożem w ręku.


Odpowiedz
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Egzorcysta.2 Dokładnie. I to jest ta plutońska komunikacja w najczystszej formie. Prawda jako broń. I co ciekawe - taka osoba często sama była kiedyś tą prawdą raniona. Ktoś jej powiedział coś prawdziwego w okrutny sposób i ona to wchłonęła jako model tego jak wygląda szczerosc. I teaz powiela.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@lunaria58)
Połączone: 10 miesięcy temu

No nie wiem, to co Syriana mówi o powelaniu - to jest dla mnie klucz do całego tego wątku. Rana w III domu to nie jest rana abstrakcyjna. To jest konkretny wzorzec który ktoś nam pokazał. I my go powtarzamy bo to jedyny model komunikacji jaki mamy. Nie dlatego że jesteśmy źli, tylko dlatego że nie wiemy że można inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Lunaria ale skąd wiadomo który wzorzec jest ten \"plutońsko-ranny\" a który po prostu mój wlasny? Bo ja na przykład tez lubię mówić wprost i bywa że ludzie mówią że mnie boli. Ale ja nie czuję zebym miała żadną raanę - po prostu tak mówię. Czy każy kto mówi bezpośrednio ma Plutona w III?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Nuna98 Nie, mówienie wprost to nie jest Pluton w III. Pluton to jest kiedy w tym móówieniu wprost jest coś co chce dotrzeć do głębszego miejsca, cos co szuka dna. Mozesz mówić bezpośrednio i zostawiać człowieka w spokoju. Pluton w III to jest kiedy nie mozesz zostawić - musisz sięgnąć dalej, musisz wiedzieć co tam jest naprawde.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Tadek powiedział coś co mi bardzo pomaga. \"Musisz wiedzieć co tam jest na prawdę\" - to jest chyba najlepszy opis tej energii jaki słyszałam w tej dyskusji. Nie chodzi o to że ktos jest bezpośredni. Chodzi o ten przymus dotarcia do srodka. Niezależnie od tego czy druga osoba chce cie tam wpuścić.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@rodochrozyt)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję ten watek od duzszego czasu i mam pytanie moze z innej strony czy Pluton w III moze działać w druga stronę - tzn. nie ze ty chcesz siegac do srodka innych ale że ty czujesz jakby wszyscy inni chcieli siegac do twojego środka? Bo to co opisujecie z tą rana i tym modelem komunikacji - ja to czuję ale jakby od środka nie od zewnątrz.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Rodochrozyt To jest naprawdę ciekawe doprecyzowanie. I tak, Pluton w III może manifestować się jako nadwrażliwość na komunikacje innycch - jakbyś słyszała w każdym zdaniu coś więcej, jakby każde słowo mogło być zagrożeniem albo ukrytym komunikatem. To jest ta sama rana, tylko wyrażona przez receptywną stronę Merkurego, nie przez aktywną.


Odpowiedz
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Rodochrozyt Ja też to znam. to poczucie że ktooś na pewno coś ma na mysli, że nie mowi wszystkiego, że jest jakaś warstwa której nie widze. I potem spedzasz godziny na rozkładaniu zdania na czynniki pierwsze szukajac tego ukrytego znaczenia. A moze ono w ogole nie istnieje.


Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Rodochrozyt I tu wracamy do pytania Syriany z początku tego wątku - czy rana dotyczy informacji zatrzymanej czy fałszywej. Bo to co Rodochrozyt i Heksanka opisują - to wygląda jak rana po kłamstwie, nie po milczeniu. Ktoś kto był okłamywany zaczyna szukać kłamstwa wszędzie. Kttoś kto był ignorowany milczeniem może inaczej reagować - może bardziej zamykac się sam.


Odpowiedz
(@lunaria58)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Rodochrozyt To co Cecylka powiedziała o kłamstwie jako źródle tej nadwrażliwości - to mnie uderza bo widzę to tez w kontekście tego, co Rodochrozyt opisuje. Jeslli kotś dorastał w środowisku gdzie słowa byly nieprzewidywalne gdzie to samo zdanie raz znaczyło jedno a raz dugie - to szukanie ukrytej warstwy staje się czymś w rodzaju mechanizmu przeżycia. I Pluton w III to moze być właśnie to - zapisany w ciele nawyk skanowania. 😉


Odpowiedz
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Lunaria58 \"Zapisany w ciele nawyk skanowania\" - powiedziałaś to tak, że mam gęsią skórkę. Bo właśnie tak to czuję. To nie jest myśl. to jest coś fizycznego, jakiś alarm który odpala się zanim zdążę pomyśleć. Czy ty myslisz że to da się rozróżnić astrologicznie - kiedy rana jest po kłamstwie a kiedy po milczeniu? Bo Cecylka to sugerowała, ale nie wiem jak to by wyglądało w horoskopie


Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Syriana67 Trudne pytanie. Nie ma jednego wskaźnika. Patrzyłabym na to co aspektuje Plutona w III - jeśli mamy tam kwadrat z Neptunem to bardziej kłamstwo, zamglenie iluzja. Jeśli Saturnem - bardziej milczenie zakaz mówienia, temat tabu. Ale to są tendencje, nie pewniki. A twój alarm - czy on odpala się w konkretnych sytuacjach czy zawsze?


Odpowiedz
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Cecylka53 Konkretnych sytuacjach. Kiedy ktoś mówi bardzo spokojnie w momencie kiedy \"powinien\" być wzburzony. Albo kiedy ktoś odpowiada zbyt szybko - jakby miał odpowiedź gotowa zanim ja skonczylam zdanie. To są moje wyzwalacze.


Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Syriana67 Ale poczekaj - bo to co opisujesz jako wyzwalacz to są całkiem trafne obserwacje. spokój w momencie wzburzenia - to czesto rzeczywiście coś ukrywa. Szybka odpowiedz - tez. Pytanie jest takie: czy ten alarm się myli? Czy może się myli tylko w tym sensie że wyciągasz zły wniosek z trafnej obserwacji?


Odpowiedz
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Tadek97 O, to jest coś nowego w tej rozmowie. więc ta nadwrażliwość Syriany to może byc nie \"rana która źle reaguje\" ale \"rana ktora za dobrze widzi i nie wie co z tym zrobić\"? Bo to zmienia cala interpretację Plutona w III.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

No wlasnie i to mi się bardzo podoba jako trop. Bo my mówimy o Plutonie w III że to jest problem, rana, destrukcja. Ale może to jest też dar ktory jest nieznosny bo nie masz narzędzi żeby go udźwignąć? Jak masz super słuch i mieszkasz przy ruchliwej ulicy - to nie słuch jest problemem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Egzorcysta.2 Ale ten \"super słuch\" przy ruchliwej ulicy - po jaakimś czasie przestajesz słyszeć cokolwiek albo wszystko zaczyna brzmieć jak ruch uliczny. I chyba właśnie to mi się przydarzyło przez lata. Zaczęłam słyszeć manipulację wszędzie, nawet tam gdzie jej nie było. I to mi popsuło relacje, nie manipulacja innych.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Ojej monisia powiedziała coś co bardzo do mnie trafia. Bo ja też mam taki moment kiedy patrze wstecz i widze - tam nie bylo żadnej manipulacji,ja to wymyśliłam. i teraz się boję że nie umiem odróżnić kiedy moj aalrm ma rację a kiedy mnie okłamuje. jak sie to w ogóle kalibruje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Heksanka62 Właśnie tego nie ma w podręczniku astrologii i tu wchodzimy w obszar gdzie horoskop pokazuje mapę ale nie prowadzi za rękę. Kalibracja o której mówisz to jest praca na konkretnych sytuacjach - kiedy czułaś alarm i miałaś rację, kiedy czulas i się myliłaś. Szukanie wzorca w sobie, nie w innych. Pluton w III to jest właśnie ta praca - zejść do źródła skąd pochodzi ten alarm.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@rodochrozyt)
Połączone: 2 lata temu

Czytam odpowiedz Opaline i mam pytanie ktore może być naiwwne - ale jak się schodzi do tego zrodla? Bo mnie uzono że \"nie grzebiesz w przeszlosci\" i teraz mam Plutona w III i teorię że tam jest jakaś rana po kłamstwie ale co ja z tym zrobię sama??


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@perydotka04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 125

@Rodochrozyt Nie rób tego sama, serio. Mówię to nie dlatego że nie dasz rady myśleć - ale dlatego że jak grzebiesz w plutońskich warstwach bez kogoś drugiego to bardzo łatwo zamiast do źródła trafic w kółko do tego samego miejsca gdzie i tak już jesteś. Pluton nie lubi solo. 😛 🙁


Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 340

@Perydotka04 hmm a czy są jakieś praktyki astrologiczne ktore pomagaja przy Plutonie w III? Znaczy - rozumiem że terapia ale czy na poziomie samej pracy z horoskopem jest coś co można zrobić? Tranzyt, afirmacja, cos? 🙂


Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Jadzia85 Obserwowanie tranzytów to jedno - kiedy planety aktywują Plutona w III masz oka kiedy temat sam wychodzi na powierzchnię. To są momenty do pracy, nie do zamiatania. Ale zeby skorzystać z okna musisz wiedziec że jest otwarte. Prowadzenie dziennika komunikacji - co powiedziano, co uslyszalam, co myślę że znaczylo - bardzo pomaga przy tym placem. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@elara_77)
Połączone: 3 lata temu

Dziennik komunikacji - nigdy o czymś takim nie slyszalam. Ale jak to teraz czytam to ma sens. Bo sie okazuje że można zapisać zdanie i za tydzień je pzreczytać i już zupelnie inaczej wyglada. czy ktos to naprawdę robi i co z tego wychodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunaria58)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Elara_77 Robiłam przez kikla miesięcy i to co wychodzi jest nieoczekiwane - zaczelam zauważać nie co inni mówili, ale co ja słyszałam. I że moje \"usłyszane\" i \"powiedziane\" to były zupełnie różne rzeczy. To jest chyba najwazniejsza informacja jaką możesz mieć przy Plutonie w III.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra ale mam pytanie ktore może zabrzmi banalnie ale naprawdę nie rozumiem - czy my caly czas mówimy o Plutonie w III z urodzenia, czy też o tranzytach? Bo mam wrażenie że te dwa watki się mieszają i gubie się kory dotyczy ktorej sytuacji


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Sybilla Dobre pytanie i słuszne że to zgłaszasz. Zaczęliśmy od Plutona natal w III - czyli w horoskopie urodzeniowym, jako stała konfiguracja. Po drodze weszły tranzytowe konteksty ale zasadniczo mówimy o tym co jest zapisane od urodzenia. Choć oba tematy są powiązane bo tranzyt Plutona przez III dom dotyka podobnej energii nawet u osob bez natalnego Plutona tam. :/


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Sybilla Ja też się gubiłam na początku. W skrócie: natal to twoja \"baza\", tranzyt to \"kiedy temat się aktywuje\". Pluton natal w III to jakbyś miała ten temat w DNA komunikacji. Pluton w tranzytujący III to jakby ktoś z zewnatrz wcsnal ten sam przycisk ale tylko na jakiś czas.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś z was wie jak długo trwa tranzyt Plutona przez III dom? Bo jeśli to jest coś co moze dotknąć każdego, to chcialabym wiedzieć ile to trwa. Słyszałam że Pluton chozdi wolno ale nie wiem jak to przeliczyć na lata.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Heksanka62 Pluton porusza się bardzo wolno - tranzyt przez jeden dom to może być od kilku do kilkunastu lat zależnie od rozkładu domów w horoskopie. Dlatego plutońskie tematy nie są czymś co \"przechodzi za tydzień\". To są długie okresy przebudowy. I wlasnie dlatego tak ważne jest żeby wiedzieć co się dzieje, bo można całą dekadę przepracować na powierzchni nie dotykając tego co Pluton na prawdę chce przepracowac.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co napisała Opaline o tych kilku do kilkunastu latach - to mnie dosłownie zatrzymało. Bo ja myślałam o Plutonie w III jako o czymś co \"mam\" albo \"nie mam\". A to jest proces który trwa. Czy to znaczy że przez cały ten czas człowiek jest w jakimś zawieszeniu z komunikacja?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Syriana67 Nie zawieszeniu - raczej w przebudowie. to różnica między staniem w miejscu a rozbiórką z jednoczesna budową. Niekomfortowe ale nie bezczynne. Pytanie jest inne: co robisz w tym czasie z tym co wychodzi na powierzchnię?


Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Tadek97 I to jest właśnie klucz który tu umyka. Bo ludzie z Plutonem w III często w trakcie tego tranzytu albo nadmiernie mówią - wylewaja wszystko - albo kompletnie milkną. Rzadko kiedy jest srodek. Ktory tryb jest u ciebie, Syriana?


Odpowiedz
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Cecylka53 Milkne. Totalnie. i potem wybucha w jednym zdaniu które niszczy wszystko dookoła. Nie wiedziałam że to może mieć związek z Plutonem, myślałam że po prostu mam zly charakter.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Ojoj, to co opisuje Syriana to jest coś co rozpoznaję jeden do jednego. I mam pytanie do Cecylki albo Tadka - czy to milczenie jest mechanizmem obronnym, czy to jest cos co Pluton w III doslownie wymusza? Bo ja nie mam poczucia że wybieram ciszę. Ona po prostu przychodzi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Monisia76 Może to nie jest wybor ale i nie jest przymus - może to jest ten plutońskii odruch żeby nie dać broni przeciwnikowi? Jak nie mówisz, nikt nie moze użyć twoich słów przeciwko tobie. Chociaż potem i tak używają ciszy.


Odpowiedz
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Egzorcysta.2 \"Używają ciszy\" - co masz na mysli? Bo to brzmi jakbśy mial konkretne doświadczenie i chcialabym zrozumieć.


Odpowiedz
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Heksanka62 Mam na myśli że jak milczysz,to ktoś może przypisać temu milczeniu co chce. Zgodę, odrzucenie, wine. Cisza nie jest neutralna - inni ją interpretują i to jest kolejna pułapka dla kogoś z Plutonem w III. Unikasz słów ale tracisz kontrolę nad znaczeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 114
Rozpoczynający temat
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Oj, no, egzorcysta dotknął czegoś bardzo ważnego i chec to rozwinąć bo to wraca nas do tytułu wątku. Pluton w III to nie jest tylko kwestia czy manipulujesz słowami czy nie. To jest też kwestia tego co dziieje się kiedy słów nie ma. cisza przy tym układzie potrafi być równie naładowana co mowa. Czy ktoś miał sytuację gdzie to właśnie milczenie kogoś z Plutonem w III było tym co wywarło największy wpływ?


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@lunaria58)
Połączone: 10 miesięcy temu

Cisza jako komunikat - to jest coś z czym pracowałam przez długi czas. I muszę powiedzieć że u osób z tym układem natal cisza często jest bardziej precyzyjnym sposóbm niż słowa. Co nie znaczy że jest używana swiadomie. Często jest - ale dopiero po fakcie człowiek rozumie co tą ciszą zrobił


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Lunaria58 Ale jesli to jest nieswiadome - to czy to wogóle można nazwać manipulacją? Bo manippulacja kojarzy mi sie z intencją. A jesli ktoś milczy bo nie może mówić, a efekt jest taki sam jak gdyby milczal celowo - to co to jest?


Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Nuna98 Dobre pytanie i podchwytliwe. Psychologia powiedziałaby ze skutek jest ważniejszy niż intencja jesli chodzi o wpływ na drugą osobę. Astrologia patrzy na to inaczej - Pluton w III pokazuje wzorzec ale nie wyrok. Wzorzec można uświadomić. Co z nim zrobisz po uświadomieniu - to juz jest twój wybór


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@rodochrozyt)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku, ale mam problem z tym \"uswiadomieniem\". bo już kilka razy tu padlo że trzeba zejść do zrodla,uswiadomic sobie wzorzec itd. A ja na prawde nie wiem jak to wyglada w praktyce. Siedzę z moim horoskopem, widze Plutona w III i co dalej? Co jest tym pierwszym krokiem ktory nie wmyaga od razu terapeuty?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@perydotka04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 125

@Rodochrozyt Pierwszy krok który mogę zaproponować bez terapii - zacznij notować zdania które cię bolą. Nie całe sytuacje, konkretne zdania. Po miesiącu zobaczysz wzorzec w tym co cię rani i to jest już informacja o tym gdzie jest rana. Pluton w III często ma bardzo konkretne słowa-klucze które uruchamiają całą reakcję łańcuchową.


Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 340

@Perydotka04 Słowa-klucze - to jest coś o czym nie słyszałam w kontekście astrologii. czy to jest podejscie astrologiczne czy bardziej psychologiczne? Pytam bo chciałabym wiedziec czy szukać tego w jakimś konkretnym kierunku.


Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Jadzia85 Granica między astrologią a psychologią przy Plutonie jest płynna i nie ma co jej sztucznie stawiać. pluton rządzi tym co ukryte i wytrwałe - a wzorce językowe to jest wlasnie ukryta warstwa komunikacji. Astrologia daje mapę gdzie szukać, psychologia daje metodę jak. Jedno bez drugiego przy tym układzie jest niekompletne


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie które moze byc troche z boku ale mnie nurtuje od kilku postow - czy Pluton w III dotyczy tylko komunikacji z innymi ludźmi? Bo śledzę tę rozmowę i mam wrażenie że to co opisujecie to jest też komunikacja z samym soba. Ten wewnetrzny głos który interpretuje, podejrzewa milczy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Sybilla O, to jest bardzo celne. III dom to nie tylko jak mówimy do innych - to też jak prowadzimy wewnętrzny dialog. I Pluton tam potrafi zrobić z tego dialogu przesluchanie. kiedy byłam w trudnym momencie to mój wewnętrzny głos był prokuratorem który nigdy nie kończył sprawy.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@elara_77)
Połączone: 3 lata temu

Prokurator ktory nie konczy sprawy - to jest obrazowe i troche przerażające czy to jest typowe dla Plutona w III? Bo ja mam coś co bym nazwala \"petla\" - wracam do tych samych rozmów w glowie i za każdym razem coś zmieniają.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Elara_77 Pętla ruminacyjna to jest bardzo charakterystyczny objaw dla tego układu - nie tyle że coś się zmienia ale że umysł szuka dna sprawy i nigdy nie jest pewien czy je znalazł. Pluton w III nie odpuszcza dopóki nie dotrze do sedna. Problem jest wtedy kiedy sedno nie istnieje albo było małe, a my przez to szukanie robimy z niego coraz wieksza sprawę.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co napisała Opaline o pętli ruminacyjnej - czy to znaczy że umysł z Plutonem w III nigdy wlasciwe nie odpoczywa? Bo jak śledzę tę rozmowę to mam wrażenie że to jest coś w rodzaju silnika który nie ma trybu neutral. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Syriana67 Bliskie temu co mam na myśli, ale powiedzialbym inaczej. Nie że nie odpoczczywa - tylko że tryb spoczynku wygląda jak tryb pracy u kogoś innego. Pluton w III przetwarza w tle nawet kiedy na powierzchni jest cisza. Stąd te sny pełne rozmów, stąd budzenie się z gotową odpowiedzia na pytanie sprzed tygodnia.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Tadek97 Buddzenie się z gotową odpowiedzią - to mnie uderzyło. Czy to jest ten mechanizm ktory sprawia że potem człowiek nie może wyjaśnić skąd wie to co wie? Bo ja tak mam i ooczenie odbiera to jako manipulację - jakbym coś ukrywała, a potem nagle wyciągała gotowe argumenty.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@elara_77)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że przerywam, ale chce sie upewnic że dobrez rozumiem. mowicie o Plutonie w III jako o pozycji natal? Bo cały czas slysze rozne rzeczy o tym czy to jest tranzyt czy natal i nie wiem do której warstwy to wszystko sie odnosi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Elara_77 Dobra uwaga bo tu faktycznie mieszamy warstwy. Opaline zaczęła od tranzytu ale większość z nas mówi o Plutonie natal w III. To są dwie różne rzeczy - tranzyt trwa jakiś czas i przechodzi, natal jest z tobą całe życie. Mechanizmy podobne, ale skala zupełnie inna.


Odpowiedz
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Cecylka53 A czy Pluton natal w III u kogoś bez tranzytu też produkuje to wszystko o czym mówimy - te pętle cisza jako bron, słowa ktore niszcza? Czy to musi być aktywowane czyms zewnętrznym?


Odpowiedz
(@perydotka04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 125

@Heksanka62 Natal to baza, jest zawsze. Ale tranzyt potrafi to wyciągnąć na wierzch w taki sposób że nagle widzisz cos co działało w tobie przez całe życie a wcześniej tego nie nazywałaś. Pluton natal w III u kogoś bez tranzytu - ta osoba pewnie i tak ma te wzorce, tylko mzoe ich nie nazywa.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Ech, nawiązując do tego co mówiła Monisia - że otoczenie odbiera to jako manipulację czy to jest temat który w ogole można odkręcić? Jak ktoś już ma taką opinię o nas że jesteśmy skryta osoba ktora wyciaga argumenty na zawołanie, to czy astrologia jakos pomaga to naprawić czy tylko tłumaczy dlaczego tak jest? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 114
Rozpoczynający temat
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Jadzia dotknęła czegoś o czym chcę powiedzieć wprost. Astrologia nie naprawia relacji. Może dac język do zrozumienia wzorca, ale jeśli ktoś juz nas zaszufladkował jako manipulatora - to jest praca relacyjna, nie astrologiczna. Pluton w III może nam pomóc zrozumiec dlaczego tak dzialamy ale komunikat \"mam Plutona w III\" nie jest wyjaśnieniem dla kogoś kto czuje się przez nas skrzywdzony


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie. I tu jest ten problem że ludzie z tym układem czesto chcą żeby wyjaśnienie było wystarczające. Że jak już powiedzą skąd to pochodzi - to że koniec, sprawa zamknięta. A druga osoba nadal ma tę ranę. Pluton w III to nie jest alibi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Egzorcysta.2 \"Pluton w III to nie jest alibi\" - to jest mocne i trochę mnie zabolało, bo chyba wlasnie tgeo szukalam. Ale mam pytanie dalej - jesli nie alibi, to co? Jak pracować z tym zeby nie uzywac tego jako wymówki ale jednocześnie nie zadreczac się za coś co jest wzorcem a nie decyzja? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@lunaria58)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest sedno całej tej rozmowy i chcę powiedzieć coś czego może nikt nie lubi slyszec - wzorzec nie zwalnia z odpowiedzialnosci ale odpowiedzialność nie musi wyglądać jak kara. Przy Plutonie w III praca wygląda często tak: widzę że to robię, zatrzymuję się przed nastepnym razem. Nie cofam się do początku i nie smagam sie za przeszłość.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rodochrozyt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 111

@Lunaria58 A co jesli nie widac w momencie kiedy to się dzieje? Wlasnie o to mi chodzi od początku tej dyskusji - rozumiem to po fakcie ale w trakcie nie mam żadnego sygnalu że wlanie uruchamiam ten mechanizm. Jak to zatrzyymać jeśli nie widzę startu? 😛


Odpowiedz
(@sybilla)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 179

@Rodochrozyt Mnie też to nurtuje co mówi Rodochrozyt bo cale \"uswiadamianie wzorca\" brzmi pieknie ale jesli Pluton w III sprawia że w ogóle nie mam dostepu do tego procesu w czasie rzeczywistym - to jak to ma wygladac? Czy są jakies sygnały cialowe? No ale to chyba jeszcze nie koniec tego tematu.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: