Mam pytanie bo dlugo szukalam na ten temat i niewiele znalazłam. Mój syn ma Neptuna w piatym domu i od kiedy sie dowiedziałam co to oznacza troche mnie to niepokoi. Czytalam że piąty dom to dom dzieci kreatywności i przyjemności, a Neptun to iluzja, rozmycie rozczarowanie. czy to znaczy, że dzieci urodzone z taka konfiguracja albo NASZE dzieci jeśli my mamy Neptuna w 5 domu - bęą dla nas zrodlem rozczarowań? Bo różnie to interpretuja w necie i nie wiem która interpretacja jest ta właściwa.
Serio, to zależy bardzo od całego horoskopu, nie można patrzeć na jedną planetę w izolacji. neptun w piątym domu to nie wyrok rozczarowania, to raczej kwestia idealizowania dzieci albo związków milosnych. Często rodzci z takim układem ma bardzo wyidealizowany obraz swojego dziecka i potem zderza się z rzeczywistością. Ale to nie jest wina dziecka ani żaden wyrok losu. 🙁
Zgadzam się z Filomeną w kwestii tego idealizowania ale bym dodał jedną rzecz. Neptun w 5 domu może też oznaczać, że samo dziecko jest niezwykle wrażliwe, artystyczne, duchowe. Pytanie jest takie, czy my jako rodzice umiemy to docenić. Może rozczarowanie bierze się nie z dziecka, tylko z naszych oczekiwan wobec niego? I tu wchodzi cały kontekst - jakie masz aspekty do tego Neptuna? Czy jest w hamronii z Jowiszem, czy może w napieciu z Saturnem? To zmienia wszystko.
A czy to nie jest tak, że neptun w piąym domku moze tez oznaczać że my jako rodzice źle rozumiemy swoje dziecko? Nie to że dziecko jest zle allbo nas rozczaruje tylko że my je zle odczytujemy? Pytam bo sama mam chyba coś niedobrego w horoskopie jeśli chodzi o relacje z moją córką i zawsze szukam jakis wytłumaczeń czemu tak ciężko nam się rozmawiać.
E tam właśnie zaglądnąłem do swojeggo horoskopu i mam Npetuna blisko granciy piatego i szóstego domu. jak to sie interpretuje, liczy się ten dom gdzie planeta faktycznie jest czy może bliskość granicy coś zmienia?
Chce trochę podwazyc tę interpretację idealizowania, bo ona jest słuszna ale niepełna. neptun w 5 domu to też kwestia tego, że rodzic sam moze być zagubiony w kwestii tego czego chce od dziecka. Nie tylko idealizuje ale też projektuje na dziecko własne niespełnione marzenia. I to dopiero jet źródło rozczarowań. Dziecko nie może być naszym niespełnionym marzeniem artysty albo sportowca.
Ale przepraszam, czy ktoś moze mi wytłumaczyć - mamy tu temat o Neptunie w 5 domu ale chcialam zapytac co znaczy jak w trzecim domu jest dżuo planet? Bo w tytule było cos o tym a nigdzie nie widze żeby ktos o tym pisał. Moj horoskop ma tam aż trzy planety i zawsze sie zastanawiam czy to coś złego znaczy
Mogę się tutaj nie zgodzić z Filomeną. No troche nie zgadzam. Merkury i Jowisz w trzecim domu to zupełnie inna historia niż Saturn i Mars tam. Jeden ukld daje gadatliwość i szerokość skojarzeń, drugi może dawać rzeczywiście myślenie bardzo konkretne, niegłębokie w sensie filozoficznym. Ale wracając do Neptuna w 5 - to jest połłączone bo Neptun właśnie może dawać pewną glebie emocjonalną, której brakuje przy ciasnej stelllium w 3 domu.
Wskoczę z boku ale co to jest stellium? Pierwszy raz slysze to słowo i nie chcę sie pogubić w rozmowie. 🙂
A mam pytanie które mnie nurtuje od jakiegoś czasu. czy Neptun w 5 domu ma wpplyw na to jak się kocha, nie tylko na relacje z dziećmi? Bo czytałem gdzieś że piąty dom to też romanse i miłość, a Neptun tam może dawać jakieś złudzenia miłosne. Mój brat ma takki układ i faktycznie zawsze zakochuje się w kobietach ktore go jakoś zawodza albo nie są tym za kogo je uważa.
Chce tylko powiedzieć jedną rzecz bo widzę, że rozmowa idzie w stronę szukania złych zapowiedzi w horoskopie. Astrologia nie jest listą wyroków. Neptun w 5 domu daje pewne tendencje, ale człowiek ma wolną wolę i mżoe z tymi tendencjami pracować. Zamiast pytać czy dziecko bedzie rozczarowaniem, może warto zapytac co ta konfiguracja mówi o tym jak budować z nim relację?
Szczerze? Jestem troche sceptyczna wobec takich interpretacji wogóle ale Hortensja ma racje w jednej kwestii - jeśli ktos zaczyna czytać horoskop szuając potwierdzenia że cos bedzie zle to zwykle je znajdzie to nie jest astrologia to jest potwierdzanie wlasnych lekow.
Bo wlasnie tego mi brakuje w tej rozmowie - konkretnych historii. Teoria jest fajna, ale czy ktos naprawde przeżył to, ze jako rodzic projektował swoje niespełnione marzenia na dziecko i potem to zobaczył w horoskopie? Albo odwrotnie - najpierw zobaczył w horoskopie a potem rozpoznał u siebie?
to jest bardzo mądre co mówisz Filomeno. ja chyba tez to przezywam ale nie umiałam tego nazwać. Syn od małego rysował ja sama zawsze chcialam iść do plastycznej ale mama mi nie pozwoliła. I teraz on mi mowi że chce do liceum plastycznego a ja... no właśnie. Czuję jakis opór i nie wiem czy to rozsądek czy moje własne cos.
To co opisujesz jest bardzo ważne i myślę że sama już odpowiedziałaś sobie na pytanie z tytułu wątku. Neptun w piątym domu to nie zapowiedź rozczarowania - to zaproszenie do pracy nad wlasna przejrzystością. Rozczarowanie przychodzi tylko wtedy, kiedy rodzic nie potrafi oddzielić siebie od dziecka.
Przepraszam że znowu pytam o podstawy, ale co to jest synastria? I czy można to sprawdzić samemu w internecie jakos? 😉
Tu się wtrącę bo to ważne pytanie. astrologia nigdy nie twiedziła że jest nauka w sensie pozytywistycznym. Ona jest systemeem symbolicznym jak język. Możesz powiedzieć to samo zdanie agresywnie albo czule - to samo zdanie, inna prawda. Planety dają alfabet, a życie pisze zdania
Wlasnie wróciłam i wczytuję się w tę dyskusję z drżeniem rąk trochę. Bo ten brat Lela to jakby wycinek teggo samego co mój syn - ta nagła pewnosc,to pozcucie wyjątkowości relacji. Tylko że syn nie zakochuje sie w ludziach on zakochuje się w malarstwie. każdy nowy styl to \"jedyna prawdziwa sztuka\". Czy to też może być neptunowe? 🙁
To jest bardzo trafna obserwacja. Neptun w piątym domu nie musi dotyczyć tylko miłości romantycznej - piaty dom to kreatywnosc, zabawa, ekspresja siebie. Idealizowanie stylu artystycznego, poszukiwanie \"jedynej prawdziwej drogi\" w twórczości - to jak najbardziej neptunowy motyw. Ale tu pytanie do Ciebie - czy on zmienia te style co jakiś czas i porzuca poprzedni totalnie?? 🙂
Młodość na pewno gra rolę ale ten wzorzec porzucania i idealizowania następnego - to niekoniecznie znika z wiekiem jeśli jest wspierany przez układ. Mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy Neptun w piątym domu daje tez takie wahania w relacji rodzic-dziecko? Że raz dziecko jest \"cudowne i wyjątkowe\" a raz \"całkowite rozczarowanie\"?
Hmm, słuchajcie Nawiązując do tego co Dziedzilia powiedziała o liceum plastycznym. Ona sama chciala isc do plastycznej i nie poszła. Teraz syn chce iść. Nepun w piątym u rodzica może też oznaczać że wlasne niespelnione marzenia twórcze rzutuja na decyzje dotyczace dziecka. Czy Dziedzilia to juz przemyślała??
O matko, ta petla którą opisujesz to jest coś co rozumiem zupelnie bez astrologii. ale wróćcie do tego trzeciego domu bo się zgubiłam - mieliśmy rozmawiac też o tym czy wiele planet w trzecim domu daje płytkie myślenie i jakoś ta rozmowa poszła gdzie indziej i zostałam z pytaniem bez odpowiedzi 🙂
Ojoj a wracajac do Neptuna w piątym i dzieci - mam pytanie ktore mie nurtuje od jakiegoś czasu. czy jesli dziecko samo ma Neptua mocno w wykresie to ta neptunowa dynamika między rodzicem a dzieckiem jest silniejsza? Tzn. czy te dwa Neptunowe wykresy razem tworzą cos w rodzaju wzmocnienia??
Tzn. pytam serio - czy dwa wykresy z monym Neptunem wzajemnie sie wzmacniają? Bo mam wrażenie że jesli dziecko tez ma Neptuna mocno aspektowanego to rodzic z Neptunem w piątym moze jeszcze bardziej projektować bo dziecko samo w sobie jest troche \"neptunowe\" - nieuchwytne zmienne tudne do zdefiniowania. 😛
To jest naprawdę ciekawe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. dwa mocne Neptunoowe wykresy w relacji mogą działać dwojako - albo jest między nimi bardzo głębokie, niemal intuicyjne rozumienie, albo jest totalna projekcja w obie strony. Oboje idealnie uzupełniają swoje złudzenia. Dziedzilia - znasz wykres syna? Bo to by naprawdę duzo powiedziało.
Znam date urodzenia i gdozine ale sama nie umiem interpretowac. Urodził się w maju, rano widziałam kiedys jego wykres zrobiony przez znajomą i pamietam że coś mówiła o Neptunie ale nie w piątym, chyba w siódmym? Ale moge sie mylic to było dawno.
Neptun w siódmym u dziecka to bardzo ciekawy kontekst do Neptuna w piątym u rodzica. Siódmy dom to relacje, partnerstwa - ale też \"drugi czlowiek\" w ogóle. Jeśli syn ma Neptuna w siódmym, może idealnie wchodzić w rolę kogoś na kogo się projektuje. Nie celowo po prostu jego wykres jest na to otwarty.
