Forum

Asystent AI
Pluton w Domu Trzec...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pluton w Domu Trzecim - czy będziemy manipulować słowami

Strona 1 / 2

Wpisy: 114
Rozpoczynający temat
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Zaczęłam ostatnio głębiej analizować wpływ Plutona w Domu Trzecim i wychodzi mi coś, co mnie mocno niepokoi. Ten układ to nie tylko kwestia stylu komunikacji - to coś znacznie glebszego. Pluton w Trzecim Domu może oznaczać że słowo staje się dla nas bronią, nawet jeśli sami tego nie czujemy. Nie mówię tu o świadomej manipulacji, bo to byłoby zbyt proste. Chodzi o coś, co dziala niemal odruchowo - dobieramy słowa tak, żeby wywierać wpływ, kontrolować, czasem ranić. I co ciekawe często nie zdajemy sobie z tego sprawy dopóki ktoś nam tego nie wytknięcia wprost. Mam w kartotece kilka osób z takim układem i każda z ncih miała w dzieciństwie jakieś mocne doświadczenie z komunikacją - allbo ktoś używał słów jako kary, albo milczenie było formą władzy w domu. Ciekawi mnie, jak to widzą inni. Czy ktoś tu ma ten układ w swoim radixie?


Odpowiedz
136 odpowiedzi
Wpisy: 257
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Ważne, że piszesz o tym nieświadomym wymiarze, bo to klucz. Pluton w III nie musi dawać manipulatora z wyboru - on dae kogoś, kto bardzo wcześnie nauczył się, że słowa mają wage życia i śmierci. Dosłownie lub metaforycznie. I stad ta ostrożność w mówieniu albo - co ciekawsze - ta precyzja w ranieniu. Ale jest jeszcze drui biegun: osoby z tym układem potrafią też mówić w sposób absolutnie transformujący dla innych. To jest właśnie ta plutońska dwoistość. Jedno mnie jednak zastanawia u Ciebie - piszesz o ranie związanej z zasobami drugiej osoby. To brzmi bardziej jak Dom Drugi w połączeniu z Plutonem. Możesz rozwinąć co masz na myśli?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja mam Plutona w III i powiem wam szczerze - to nie jest łatwy układ do życia z bliska. Całe zycie miałam wrażenie że kiedy mowie to albo za dużo, albo za mało i zawsze trafia w jakiś czuły punkt. Ale niigdy nie robiłam tego celowo. Dopiero kiedy zaczęłam analizować swoj horoskop, zrozumiałam, że nie chodzi o intencję, tylko o głębokość oddziaływania słów. Pytanie do Opaline - co masz na myśli pisząc o \"głębokiej ranie związanej z zasobami drugiej osoby\"? Bo skojarzenie Domu Trzeciego z zasobami nie jest dla mnie oczywiste. Zasoby to razcej Dom Drugi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Syriana67 No właśnie, zastanawiam się czy tu nie ma mylenia dwóch różnych rzeczy. Dom Trzeci to komunikacja, rodzeństwo, bliskie otoczenie krótie podróże. Zasoby innej osoby to klasycznie Dom Ósmy - i to tam Pluton robi największe spustoszenie, jesli chodzi o poczucie zależności od czyjejś energii, pieniędzy, decyzji. Może tu chodzi o to, ze przez słowa - Dom Trzeci - ktoś zawłaszczał czyjąś przestrzeń? Albo odwrotnie: ktoś słowami odbierał poczucie wartości, ktore jest domeną Domu Drugiego? Bo jeśli idziemy tym tropem to faktycznie można zbudować most między III a II Domem przez Plutona


Odpowiedz
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Tadek97 Dokładnie o to mi chodziło, choć może źle to skomunikowalam. Mam na mysli sytuację, kiedy słowa - a więc Dom Trzeci - stają się kanałem przez który ktoś wchodzi w nasze zasoby energetyczne, emocjonalne, poczucie własnej wartości. Manipulacja słowna to w istocie kradzież zasobów. Ktoś mówi nam coś w taki sposób, zebysmy zwatpili w siebie, stali się zalezni od jego oceny, potrzebowali jego akceptacji. To jest plutońska dynamika w obszarze komunikacji - nie chodzi o to CO ktoś mówi, tylko JAK to uderrza w nasze \"mam\" i \"jestem wart\".


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@perydotka04)
Połączone: 1 rok temu

To co piszecie jest ciekawe ale trochę sie gubie. Jeśli Pluton jest w Domu Trzecim, to znaczy że ta osoba manpuluje? Czy że jest ofiarą manipulacji? Bo chyba możę być i tak i tak? Przeprazam za pytanie ale chcę dobrze rozumieć zanim się wypowiem bo mam bliską osobe z tym układem i nie wiem jak to interpretować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Perydotka04 Bardzo dobre pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. Pluton w III to najczęściej OBOJE naraz - i sprawca i ofiara tylko w różnych momentach życia i w różnych relacjach. Dziecko, ktore dorastalo w domu gdzie słowa były narzędziami władzy, uczy się tej gry. Potem nieświadomie odtwarza ją z innymi. To nie jest wina tej osoby - to jest wzorzec który Pluton daje do przepracowania. Pytanie do Ciebie: ta bliska osoba, o ktoreej piszesz - czy miała trudne relacje z rodzeństwem albo z kimś bliskim w dziecinstwie? To często klucz do odczytania tego układu.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Oj tam Przepraszam, że wchodzęale mam pytanie. czy to ma znaczenie w którym znaku jest ten Pluton w III Domu? Bo wydaje mi się że Pluton w Strzelcu w III zachowuje się inaczej niż Pluton w Skorpionie w tym samym domu. Czy ktoś może to rozwinąć? Pytam bo nie do końca wiem jak nakladac te dwie warrstwy na siebie. 😉 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Nuna98 Tak,znak ma ogromne znaczenie. Pluton w Skorpionie w III to będzie komunikacja na poziomie wręcz chirurgicznym - słowa, które siegaja sedna, które obnażają. Pluton w Strzelcu w III - tu manipulacja może przybierać formę ideologii, wielkich prawd, moralizowania. \"Mówię ci to dla twojego dobra\" - i to całkowicie szczerze, co jest jeszcze bardziej skomplikowane. Pluton w Wadze w III z kolei będize próbował wpływać przez pozorną równowagę - \"rozumiem obie strony\" - ale ta pozorna neutralność też jest formą kontroli. Każdy znak daje inny flavour.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Moj Pluton jest w Wadze i to co napisała Opaline, trafia w dziesiątkę. Przez całe życe byłam \"tą obiektywną\" w rodzinie, tą która wszystkich godzi. I dopiero niedawno zrozumiałam że za tą pozorną neutralnoscia kryło się mnóstwo strachu przed konfliktem i jednocześnie dużo wladzy - bo mediator zawsze decyduje jak sie kończy spór. Czy to jest ta plutońska manipulacja, o której mówicie? Bo przez lata byłam święcie przekonana że poprostu pomagam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Syriana67 To jest bardzo szczere i myślę, ze to jest serce tego tematu. Manipulacja w rozumieniu plutońskim to nie jest cynizm - to jest strategia przetrwania, ktora z czasem staje się charakterem. I właśnie dlatego tak trudno ją zobaczyć u siebie. ale mam pytanie - bo to mnie na prawdę ciekawi - czy kiedy juz to zobaczyłaś w sobie to zmienilo twój sposób komunikacji? Pluton daje możliwość transformacji ale to nie jest automatyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Obserwuję tę rozmowę i mam skojarzenie z kartą Hireofanty oraz Wysokiej Kapłanki - ale zostawmy tarota. Chce powiedzieć coś o tej głębokiej ranie. Moja mama ma Plutona w III i ona nigdy w życiu nie powiedziała wprost czego chce. Zawsze to bylo okrężnymi drogami, przez sugestię przez niedopowiedzenie. I my jej dzieci, całe zycie probowalysmy odgadnąć co ma na myśli. To jest właśnie ta plutońska władza przez milczenie albo przez półsłówka. Rana była po naszej stronie - myśmy czuli się niewystarczający bo zawsze coś nie tak.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Monisia76 To co opisujesz z mamą - ta władza przez niedopowiedzenie - to jest coś, co znam z kilku domów które obserwowałam w rodzinie. I zastanawia mnie jedna rzecz. Czy to jest stricte Pluton w III czy może aspekty do Plutona też grają rolę? Bo znam kogoś, kto ma Plutona w III, ale bez trudnych aspektow i ta osoba wcale nie jest manipulatywna - jest za to niezwykle gleboka w komunikacji, jakby każde jej słowo miało kilka warstw sensu. 🙁


Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Gienia Aspekty absolutnie mają znaczenie. pluton w III bez napięciowych aspektów to jest dar transformującego słowa - pisarz, terapeuta, ktoś kto zmienia zycie rozmową. Ale kwadrat czy opozycja do Pultona w III, szczególnie z Saturnem, Uranem albo Marsem, to już zupełnie inna historia. Trudnosci z komunikacja mogą się nawarstwiać, a ta plutońska intensywność zaczyna miec destrukcyjny potencjał. Choć i tu nie ma wyroku - to jest materiał do pracy, nie przeznaczenie. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@elara_77)
Połączone: 3 lata temu

Kurcze, czytam i jestem trochę sceptyczna - bo czy to nie jest tak że prawie każdy uklad Plutona mozna wytłumaczyć i jako dar i jako przeklenstwo? Mam wrażenie, że astrologia czasem za bardzo szuka uzasadnien dla zachowan ludzkich. Ale to pytam naprawdę nie zlosliwie - bo ta rozmowa jest ciekawa. skad wiadomo kiedy ktos manipuluje przez Plutona, a kiedy po prostu... manipuluje bo taki ma charakter? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Elara_77 To jest uczciwe pytanie. i odpowiem szczerze: astrologia nie tłumaczy zachowania, ona opisuje energię i wzorzec. Różnica jest taka, że Pluton w III nie sprawia, że ktos jest manipulantem - on mówi nam, że w obszarze komunikacji tej osoby pracuje energia transformacji i wladzy. Co z tym zrobi? To zależy od stopnia świadomości, od historii życia od pracy wewnętrznej. Astrologiczna interpretacja to nie wyrok i nie alibi - to mapa terenu. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie które mnie nurtuje od początku tego watku czy Pluton w III domu moze tez wplywac na to jak SAMI slyszymy slowa innych? Tzn. czy osoba z tym ukladem może odbierać zwykłą uwage jako atak albo neutralna informację jako groźbę? Pytam bo mam w rodzinie kogoś - i teraz nie wiem czy to jset właśnie taki uklad czy coś innego. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Heksanka62 ojejku, tak! To jest ta strona, o której się rzadziej mówi. mój Pluton w III sprawia, że ja słyszę podteksty wszędzie. Dosłownie wszedzie. Ktoś mówi \"fajny sweter\" i moja głowa zaczyna analizować - co on naprawdę miał na myśli, czy to komplement czy uwaga? To jest wyczerpujące. I to też jest plutońska cecha - to przeszukiwanie słóów innych ludzi w poszukiwaniu ukrytego sensu. Jakby komunikacja nigdy nie mogła być po prostu komunikacją.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Przeglądam ten wątek od początku i chce zapytać o coś praktycznego. jeśli ktos ma bliską osobę z Plutonem w III - czy jest jakis sposob na komunikacje z nią, który jest mniej... minowy? Bo to co opisujecie brzmi jakby kazda rozmowa mogła być pulapka w dwwie strony.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Jadzia85 Dobre pytanie i rozumiem po co pytasz. Myślę że kluczem jest bezpośredniość - bez podtekstów, bez ironii bez niedopowiedzeń. Osoba z Plutonem w III jest absolutnie wyczulona na kazde odchylenie od szczerości. Kiedy czuje, że rozmawiasz wprost i bez gier, potrafi być najgłębszym rozmówcą jakiego możesz mieć. Problem zaczyna sie kiedy ta osoba wyczuwa - slusznie lub nie - że coś ukrywasz. Wtedy ta plutońska czujnosc zamienia się w coś, czego nie chcesz doświadczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@perydotka04)
Połączone: 1 rok temu

Dzięki za odpowiedź wcześniej Cecylka. Wracam z kolejnym pytankiem. ta osoba bliska ktora mam na myśli - tak miała bardzo trudne relacje z rodzeństwem, starsza siostrą dokładnie. siostra bardzo ją gnębiła słowami w dzieciństwie. I teraz zastanawiam się - czy jeśli ktoś DOZNAL tej manipulacji w dzieciństwie, to Pluton w III oznacza że sam będzie ją powtarzał? Czy może być tak że idzie w drugą stronę - że będzie nadwrażliwy ale nie manipulatywny?


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@perydotka04)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że znowu ja, ale chcę dopytać coś konkretnego zanim ktoś mi odpowie. Ta osoba o której pisałam - ona ma Plutona w III i rzeczywiście ta siostra ją gnębiła słowami. Ale teraz chodzi mi o coś innego. Czy ta rana, którą wywołała siostra, sprawia że ona teraz nieświadomie robi to samo innym? Bo właśnie to obserwuję i nie wiem czy to jest wzorzec czy przypadek.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Perydotka04 To nie jest przypadek. To jest dokładnie ten mechanizm, o którym pisałam wcześniej - dziecko uczy się jezyka wladzy, bo to jedyny jezyk jaki znało w relacjach bliskich. I potem ten język staje się pierwszym sięgasz po niego pod wpływem stresu albo lęku. Ale mam do ciiebie pytanie - w jakiego rodzaju sytuacjach ona to robi? Czy to jest impulsywne czy raczej zimne i przemyślane?


Odpowiedz
(@perydotka04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 125

@Cecylka53 Raczej zimne. Jakby wiedziała dokładnie co powiedzieć żeby zabolało. Ale potem jakby tego nie widziała wogóle. Jakby nie miała świadomości że to zrobila. I to jest właśnie to co mnie najbrdziej niepokoi.


Odpowiedz
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Perydotka04 To co opisujesz to jest klasyczna dysocjacja - ona naprawdę może nie widzieć. Ja przez lata nie widziałam. Mechanizm obronny jest tak głęboko zakorzeniony, że staje się automatyczny. Dopiero kiedy ktos mi to pokazał z zewnątrz, zaczęłam to rozpoznawać u siebie.


Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 339

@Syriana67 A jak ci to ktos pokazal? Mówisz że z zewnątrz - czy to była terapia czy zwykła rozmowa z kimś bliskim? Pytam bo zastanawiam się czy można w ogóle pomoc takiej osobie jeśli ona sama tego nie widzi


Odpowiedz
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Jadzia85 U mnie to była mieszanka. Terapia na pewno, ale też jedna rozmowa z osoba, która powiedziała mi wprost co czuje kiedy ze mna rozmawia. Bez oskarżeń, po prostu opisała swoje doznania. I to mnie trafiło bardziej niż cokolwiek innego. ale uwaga - ta osoba musiała mi na tyle ufać i ja musialam być gotowa usłyszeć. nie wiem czy to zadziałałoby w każdej relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zerkam na tę wymianę i chcę coś dodać do watku który trochę umknął. Mówimy o ranie i o mechanizmie obronnym, ale pytanie z tytulu - czy Pluton w III oznacza że będziemy manipulować słowami - jest chyba bardziej złożone. Bo możemy mieć ten układ i w ogóle nie wpaść w tę pułapkę, jesli praca nad sobą jest wystarczająco głęboka. Czy ktoś zna przykład Plutona w III, gdzie ta energia idzie zupełnie inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 114
Rozpoczynający temat
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie to chcialam podkreślić od początku tego wątku, ale ciągle grzezlismy w tym czy to manipulacja czy nie. Pluton w III w bardzo swiadomym wydaniu to jest ktoś kto mówi prawdę kórej inni nie chcą powiedzieć. nie manipuluje - on obnaża. I to jest dar, nie przekleństwo. Tylko że ta sama energia nieprzetworzona idzie dokładnie w stronę o której piszecie.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale skąd wiemy kiedy ta energia jest przetworzona a kiedy nie? Tzn. skąd sama osoba z Plutonem w III może wiedzieć, ze mówi prawde a nie manipuluje? Pytam serio bo sama mam Plutona niedaleko kuspidy III i czasem sama siebie łapię na tym, że nie wiem po której stronie tej granicy jestem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Monisia76 To jest jedno z najtrudniejszych pytań w tej dyskusji i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Ale powiem jak ja to rozróżniam u siebie i w obserwacjach innych: manipulacja ma cel. Chcesz czegoś od tej rozmowy, chcesz żeby cos się stalo zeby ktoś coś poczuł lub zrobił. Obnażanie prawdy - w plutonskim sensie - nie ma tego celu. Mówisz coś bo musisz, bo to prawda, nawet jeśli wiesz że zaszkodzi relacji. Ale to oczywiście tez można sobie racjonalizować...


Odpowiedz
(@elara_77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Cecylka53 I tu wlasnie jest mój problem z tym wszystkim bo skad wiadomo że ktoś racjonalizuje a nie naprawde mowi prawdę? To jest trochę kolo zamkniete każdy manipulant moze powiedzieć że mowi prwde dla twojego dobra. To nie jest specyficzne dla Plutona w III to jest po prostu ludza zdolnosc do samooszukiwania sie.


Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Elara_77 Zgadzam się z twoja obserwacją i myślę, że to jest właśnie powód, dla którego astrologia bez psychologii to jest niekompletne sposób. Sam układ nie odróżni ci manipulanta od kogoś kto mówi trudną prawdę. Ale może pokazać gdzie szukać tego wzorca.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do czeogś co mnie cały czas kręci po glowie pisalam wcześniej o tym jak osoby z Plutonem w III słyszą słowa innych. Ale nikt mi nie odpowiedzial na jedno pytanie: czy ta nadwrażliwość na podteksty - to też moze być efektem tej rany z dzieciństwa? Tzn. że dziecko w środowisku gdzie słowa były bronia nauczyło się skanowac kazda rozmowę na obecność zagrożeń?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Heksanka62 Tak i to jest odpowiedź ktorej byłam pewna zanim jeszcze przeczytałam pytanie. Mój układ to jest absolutnie taki mechanizm. Mój mózg nauczył się w dzieciństwie że spokój może być mylaca cisza przed burzą. Więc teraz analizuje wszystko. To jest zmęczające, naprawde. Ale rozumiem skąd to przyszło 😉


Odpowiedz
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Syriana67 A czy to w ogóle mozna w sobie zlagodzic? Mówię o tym ciągłym skanowaniu. bo to brzmi jak coś bardzo wyczerpującego i zastanawiam sie czy astrologia daje tu jakieś wskazówki - czy może tranzyt jakiejś planety nad Plutonem moglby cos zmienić?


Odpowiedz
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Nuna98 Tranzyt Jowisza nad Plutonem w III może przynieść rodzaj rozszerzenia - jakby tej obsesyjnej analizy zaczęłaś używać tworczo zamiast obronnie. Ale to nie jest zmiana przelacznikowa tylko okno. Kwestia Neptuna nad Plutonem to inna historia - tam możesz stracić czujnosc i nie wiesz czy to ulga czy pułapka. Najważniejsze jest to co robisz z oknem kiedy się otwiera.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

No nie wiem, czytam i mam pytanie bo jesteście dużo głębiej w astrologii niż ja jeśli chodzi o domy. czy ten Pluton w III może też wpływać na to jak ktoś pisze? Tzn. czy te osoby mają jakis charakterystyczny styl w piśmie bo słowa pisane to też komunikacja Trzeciego Domu? Kojarzy mi się że pisarze często mają tu jakieś planety.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Egzorcysta.2 Tak,bardzo dobre skojarzenie. Pluton w III w piśmie to często jest styl który wchodzi pod skórę czytelnika. Nie zawsze ladny, nie zawsze przyjemny, ale poruszajacy. Często osoby z tym układem piszą o rzeczach których inni nie chcą dotykać. Albo piszą w taki sposób że trudno się oderwać, nawet jeśli treść jest niekomfortowa.


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

To mi daje do myślenia bo moja mama o której pisałam - ona właśnie pisała listy. I te listy były niesamowite. Precyzyjne głęboki, ale też trochę... no właśnie, ta manipulacja przez niedopowiedzenie działała też na piśmie. Może nawet bardziej niż w rozmowie. Czy to jest możliwe że medium pisane wzmacnia Plutona w III?? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 797

@Monisia76 Ciekawe spostrzeżenie. Myślę, że pismo usuwa mozliwosc natychmiastowej odpowiedzi - nie możesz przerywać, pytać reagować mimiką. I to może dawać osobie z Plutonem w III jeszcze większą kontrolę nad przekazem. Ona decyduje co powiesz i w jakiej kolejności. To jest bardzo plutońskie


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@perydotka04)
Połączone: 1 rok temu

Ale wróćmy na chwilę do początku bo trochę odpłynęliśmy. Temat mówi o ranie związanej z zasobami drugiej osoby. Czy ktoś moze mi wyjaśnić dokładnie co to znaczy w tym kontekscie? Bo rozumiem ranę komunikacyjną, rozumiem Plutona w III jko komunikację - ale zasoby drugiej osoby to brzmi bardziej jak Dom Osmy. Skąd to połączenie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Perydotka04 ojoj, dobra, wróćmy do tego bo to naprawdę kluczowe pytanie. Zasoby drugiej osoby w kontekście Trzeciego Domu to nie są pieniądze - to są słowa wiedza, informacje, które ta osoba posiada. Rana polega na tym, ze w dzieciństwie słowa bliskich miały nad nami władzę - albo byly nam odmawianie, albo były używane przeciwko nam albo ktoś wiedział cos ważnego i nie mówił. I to jest ta rana. nie twoje zasoby, ale to co ktos inny ma i co ty z jakiegoś powodu nie możesz dostać 😛


Odpowiedz
(@perydotka04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 125

@Cecylka53 Czyli mówisz o informacji jako zasobie? To jest ciekawe. Bo jeśli tak, to ta rana dotyczy bycia oklamywanym albo celowo trzymanym w niewizdzy? Pytam bo to by tłumaczyło to skanowanie o którym pisała Syriana67 - skoro jako dziecko nie wiedziałaś czegoś ważnego, to potem szukasz ukrytych treści w kazdym zdaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Oj, właśnie tak. I teraz mam pytanie do Was wszystkich bo mnie to ciekawi: czy ta rana może dotyczyć nie tylko informacji zatrzymanejale też informacji fałszywej? Bo to są dwa różne mechanizmy. jedno to milczenie drugie to kłamstwo. I podejrzewam, że osoby z Plutonem w III które doświadczyły głównie milczenia reaguja inaczej niż te, które doświadczyły klamstwa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Syriana67 Trafiłaś w coś bardzo konkretnego. moja mama raczej kłamała niż milczała - i ja przez długi czas bylam przekonana, że wszyscy dookoła ukrywają jakies wersje rzeczywistości. Nie że nie mówią - że mówią, ale coś innego niż prawda. To jest zupełnie inne ustawienie czujnosci.


Odpowiedz
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Syriana67 o rany to rozróżnienie między milczeniem a kłamstwem jest dla mnie nowe i chyba bardzo wazne. Ale mam pytanie - skąd w horoskopie mozna to odczytać? Czy sam Pluton w III mówi o rodzaju rany, czy trzeba patrzec na inne elementy? Bo to co opisuje Syriana67 brzmi jak coś, co powinno byc widoczne w innych aspektach wykresu.


Odpowiedz
Wpisy: 114
Rozpoczynający temat
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

To jest świetne pytanie i trochę zmienia poziom tej rozmowy. Sam Pluton w III mówi o tym, że sfera komunikacji jest naznaczona transformacją i glebia - ale nie powie ci czy to było kłamstwo czy przemilczenie. Tu patrzę na aspekty Plutona, na władcę III domu i na to co dzieje sie w II domu - bo II dom to właśnie zasoby, i to czyje zasoby były problemem można próbować odczytać przez planety tam obecne lub przez aspekty do władcy. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale czy II dom naprawdę tu gra? Pytam bez zlosliwosci bo mnie ten trop nie jest oczywisty. II dom to moje zasoby. Jesli chodzi o zasoby kogoś drugiego,to raczej VIII dom, nie? Albo może tutaj chodzi o cos innego przez te zasoby - nie materialnego posiadania ale wlasnie tego co ktos ma do powiedzenia i czego mi nie daje??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Tadek97 Masz rację z VIII domem jeśli chodzi o zasoby partnera w sensie materialnym. Ale tu myślę o czymś subtelniejszym - o tym że dziecko obserwuje jak rodzic dysponuje informacją, wiedzą, słowem. i to jest zasób który tamta osoba posiada. W tym sensie II dom jako \"co posiadam\" kontra to co widze że ktoś inny posiada i mi nie udostępnia - to może tworzyć napięcie opisywane przez osoby z Plutonem w III.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@elara_77)
Połączone: 3 lata temu

Wczytuje sie w tę wymianę i mam mieszane uczucia. Bo z jednej strony to brzmi bardzo logicznie, z drugiej - zaczyna mi to wyglądać jak że możemy tłumaczyć wszystko wszystkim. Kazde dziecko miało jakes doświadczenie z informacją od rodzicow. skąd wiemy że akurat u osob z Plutonem w III to ma szczególne znaczenie a nie np. u tych z Saturnem w III?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Elara_77 To jest uczciwe pytanie. Różnica między Saturnem a Plutonem w III jest taka, że Saturn daje strach i blokadę - ktoś z Saturnem w III moze mieć problem z mówieniem, z pewnością siebie w komunikacji. Pluton to jest obsesja i władza. Tam nie ma blokady tam jest głębokość - i ta głębokość może byc używana w każdą stronę. To nie jest to samo.


Odpowiedz
(@nuna98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Syriana67 Czy możesz powiedzieć wiecej o tej różnicy w praktyce? Bo ja mam chyba Saturna w pobliżu III i zastanawiam się czy moje własne doświadczenia z komunikacja pasuja bardziej do Saturna czy Plutona. jak to wyglada codziennie kiedy mowisz \"obsesja i władza\" zamiast \"strach i blokada\"?


Odpowiedz
(@perydotka04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 125

@Syriana67 Czekaj, bo to jest ważne rozróżnienie. Mówisz że kluczem jest ból i przymus - ale co z kimś kto jest tak dysocjowany jak pisała wcześniej Syriana67? Taka osoba może nie czuc że to jest ból, może to dla niej wyglądać jak normalność. Jak wtedy rozpoznać że to rana a nie poprostu \"jestem dociekliwa\"?


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wchodze w ten watek bo mnie też to interesuje bo strach przed mówieniem to rozumiem - milczysz, chowasz sie, nie wyrażasz zdania. Ale obsesja na punkcie komunikacji - jak to wygląda? Że nie możesz przestać analizować co ktos powiedział? Że wracasz do rozmów sprzed tygodnia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Jadzia85 Tak, dokładnie to drugie. Wracasz, odtwarzasz, szukasz warstw. I to nie jest przyjemne rozkminianie - to jest przymus. Mój ex miał Plutona w III i potrafił wrócić do zdania które powiedzialam miesiąc wcześniej i zapytać co naprawdę mialam na myśli. I nie odpuszczal dopoki nie dotarł do czegoś głębszego. Czasem to było niesamowite, a czasem po prostu wyczerpujące. 🙂


Odpowiedz
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Monisia76 To co Monisia76 opisuje to brzmi trochę jak przesluchanie 🙂 Ale serio - czy to jest zawsze ta głęboka rana, czy moze po prostu styl osobowości? Niektórzy ludzie po prostu są analityczni i dociekliwi nie dlatego że mają traumę komunikacyjną tylko po prostu tak maja. Jak odróżnić jedno od drugiego w praktyce??


Odpowiedz
Wpisy: 114
Rozpoczynający temat
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, oj, to jest właśnie to pytanie które oddziela astrologię od psychologii. W horoskopie widzę układ - i mogę powiedziec że Pluton w III sugeruje pewien wzorzec. Ale czy ten wzorzec pochodzi z rany czy z natury - tego horoskop nie rozstrzygnie sam. co rozstrzygnie? Obserwacja czy ten wzorzec powoduje bol i przymus czy po prostu ciekawość. Analityczność bez bólu to Merkury w Skorpionie albo na przykład silny aspekt Pluton-Merkury. Sama obsesja z przymusem - to już sygnał rany.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@lunaria58)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wchodzę tu bo to pytanie mi nie daje spokoju. Myślę, że rana ujawnia się nie w tym jak ty siebie widzisz, ale w tym jak reagują na ciebie inni. Jeśli ludzie czują się przez ciebie przesłuchiwani obnażani zmuszeni do mowienia więcej niż chcieli - i jeśli ciebie to nie niepokoi albo co gorsza satysfakcjonuje - to jest sygnał. sama osoba moze tego nie widzieć ale otoczenie to czuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heksanka62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Lunaria58 Ale to też jest troche przerażające. Bo z zewnatrz można kogoś obserwowac i widziec że manipuluje - a ta osoba szczerze wierzy że pomaga albo mówi prawdę. i co z tym zrobic? Jeśli nie możesz sobie ufac i nie możesz ufać że inni cie widzą uczciwie - to gdzie jest punkt oparcia? 🙁


Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Heksanka62 Punkt oparcia jest w konsekwencjach a nie w intencjach. Pytaj siebie nie \"czy chciałam dobrze\" ale \"co się stało po tej rozmowie\". Czy ta osoba czuje się lej czy cięziej? Czy coś się miedzy wami zmieniło w kierunku większej bliskości czy większego dystansu? To jest bardziej wiarygodny test niż analiza własnych motywów. pluton w III ma tendencję do racjonalizowania motywów - za to skutki są trudniejsze do podrobienia.


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@tadek97)
Połączone: 6 miesięcy temu

I to jest chyba najkonkretniejsza wskazówka w całej tej dyskusji. Ale od razu rodzi mi się pytanie do sali - co jesli skutek jest dobry dla jednej strony a zły dla drugiej? Bo można sobie wyobrazić sytuację gdzie ktoś z Plutonem w III mówi coś prawdziwego i bolesnego, i ta osoba potem odchodzi - ale po kilku miesiącach wychodzi na jaw że to jej dobrze zrobiło. Czy wtedy ta interwencja była manipulacją czy nie?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: