Pluton to nie jest planeta chaosu, to planeta głębokiej transformacji i tego co ukryte. Skorpion jako naturalny znak 8. domu to wzmocnienie tego co ten dom już symbolizuje, niekoniecznie wzmocnienie złego. Ale Gencjana, żeby uczciwie odpowiedzieć na twoje pytanie - gdzie stoi Pluton w twoim horoskopie?
Gencjana, spokojnie. Ja też mam Infortunii w kontrowersyjnym miejscu i przez długi czas bałem się tego interpretować. Potem okazało się że to bardziej wskaźnik gdzie mam do odrobienia lekcję niż wyrok. Mistral, zgadzasz się z takim podejściem czy jednak uważasz że ten punkt ma też wyraźnie losowy, niekontrolowany komponent?
Słuchając tej rozmowy zaczynam się zastanawiać czy Infortunii w 12. domu, które mam, to właśnie ten zewnętrzny komponent - coś co dzieje się niejako za moimi plecami, bez mojej kontroli. Bo 12. dom to nieświadomość i ukryte wrogów, prawda? Czy ktoś ma doświadczenie z tym połączeniem?
Słuchając tej rozmowy zaczynam się zastanawiać czy Infortunii w 12. domu, które mam, to właśnie ten zewnętrzny komponent - coś co dzieje się niejako za moimi plecami, bez mojej kontroli. Bo 12. dom to nieświadomość i ukryte wrogów, prawda? Czy ktoś ma doświadczenie z tym układem?
W hellenistycznym podejściu 12. domem z Rybami zarządza Jowisz, bo Neptun jako władca to nowoczesna konwencja. I tu jest ciekawa sprawa - Jowisz jako władca Infortunii, ale Jowisz to benefik. Czy benefik jako władca Infortunii łagodzi ten punkt, czy tylko maskuje trudności? Nie mam jednoznacznej odpowiedzi, szczerze mówiąc.
To jest jedno z tych miejsc gdzie różne szkoły dają radykalnie różne wnioski. Hellenistyczni powiedzą że Jowisz jako benefik łagodzi. Ale są interpretatorzy którzy twierdzą że benefik w złej kondycji lub źle aspektowany może przynosić więcej szkody niż malefik który 'wie co robi'. Kalinei, gdzie jest ten Jowisz w twoim horoskopie?
Nie pisałem o Jowiszu, ale rozumiem ten trop. Silny władca złego miejsca to trochę jak bardzo sprawny menedżer katastrofy - robi dużo, ale w obszarze który i tak jest problematyczny. Choć nie wiem czy to dobra metafora. Zastanawiam się czy to nie jest właśnie ten zewnętrzny komponent o którym mówiłem wcześniej - Kalinei, masz poczucie że te trudności spadają na ciebie z zewnątrz czy raczej wynikają z twoich własnych decyzji?
Hej, wróciłam bo chciałam dopytać o swój 8. dom. Jasiek napisał że potrzebuje więcej danych żeby odpowiedzieć uczciwie - mam Słońce w Bliźniętach, ascendent w Baranie. Czy to zmienia coś przy tym Infortunii w Skorpionie?
Gencjana, nie bój się - to jest właśnie ten moment kiedy wychodzi jak wiele zmiennych trzeba ogarnąć przy arabskich częściach. Mnie to zawsze trochę przeszkadza w pracy z nimi, bo każda pomyłka na etapie obliczania przesuwa cały obraz. Mistral, jak ty pilnujesz poprawności przy liczeniu? Masz jakiś sprawdzian który stosujesz?
A ja mam pytanie trochę z boku - czy Infortunii można w ogóle 'poprawić' przez jakąś świadomą pracę, czy to jest punkt który po prostu jest i tyle? Bo słyszałam że niektóre arabskie części reagują na tranzyty i wtedy można coś z tym zrobić, ale nie wiem czy to prawda.
