A ja mam inne wątpliwości. Cały czas rozmawiamy o tym nowie w piątym domu jakby to był jakiś wyjątkowy event, a tymczasem nów w każdym domu zdarza się regularnie. Piąty dom co rok albo dwa. Jeśli miałby taki wpływ jaki tu opisujecie, to połowa z nas byłaby co roku w nowej miłości. A tak nie jest. Skąd wiemy że te nowie w piątym domu faktycznie cokolwiek znaczą?
Mam pytanie do Jarylo, bo pisał wcześniej o rytuałach z intencją przy nowie. Czy te intencje można pisać ręcznie na zwykłej kartce czy musi być jakiś specjalny papier albo atrament? Brzmi głupio ale naprawdę nie wiem czy to ma znaczenie czy nie.
Dzięki Jarylo, to trochę odpowiada na moje pytanie, ale mam jeszcze jedno. Czy te intencje pisze się w formie życzenia, jak 'chcę spotkać kogoś', czy raczej tak jakby to już się działo, czyli 'jestem gotowa na nową miłość'? Bo widziałam różne wersje w internecie i nie wiem która jest bardziej skuteczna przy nowie.
Forma 'jakby to już się działo' działa lepiej w większości tradycji intencyjnych, bo nie sugeruje braku. Zamiast 'chcę spotkać', raczej 'jestem otwarta na bliską relację' albo 'pozwalam miłości wejść do mojego życia'. Ale szczerze, ważniejsze jest to żebyś czuła co piszesz, a nie żebyś idealnie trafiła w formułę.
Mogę tu coś dodać z własnych doświadczeń? Pisałam intencje w różnych formach przez kilka lat i doszłam do wniosku że ta 'jestem gotowa na' robi coś innego w środku niż 'chcę'. Przy nowie w piątym domu robiłam to kilkakrotnie i za każdym razem kiedy pisałam w trybie gotowości a nie prośby, szybciej pojawiało się coś realnego. Choć oczywiście to może być zbieg okoliczności.
No właśnie, 'może być zbieg okoliczności', tego się tu trzymajmy. Bo mam wrażenie że cały wątek zrobił się bardziej o rytuałach intencyjnych niż o samej astrologii i nowie w piątym domu. Skąd wiadomo że te intencje cokolwiek robią, a nie po prostu poprawiają nastrój i przez to osoba jest bardziej otwarta na spotkania?
Wróćmy do mojego pytania sprzed chwili, bo chyba nie dostałam pełnej odpowiedzi. Lurisk zauważył że zapytałam czy nów w piątym 'wyreguluje' schemat i że to brzmi jakbym oczekiwała że planety same to naprawią. I chyba ma rację. Ale co to właściwie znaczy że mogę 'świadomie skierować tę energię'? Konkretnie, co mam zrobić inaczej?
Szalwia, to uczciwe pytanie i cieszę się że je zadajesz. Nie mam gotowej odpowiedzi, bo to zależy od ciebie. Ale jeśli wiesz że masz schemat wpadania za szybko, to nów w piątym to dobry moment żeby postawić sobie pytanie: co chcę tym razem zrobić inaczej. Nie planeta, tylko ty. Intencja przy nowie może brzmieć 'chcę dać sobie czas zanim się zaangażuję' i to jest konkret.
Dodałabym do tego że piąty dom to też twórczość i radość, nie tylko romans. Nów w piątym może być sygnałem żeby wpierw skupić się na własnej przyjemności, hobby, czymś co cię nakręca. Relacja może przyjść jako efekt uboczny kiedy jesteś w tym żywym, twórczym miejscu. Szalwia, czy masz coś takiego teraz w swoim życiu, jakiś projekt albo aktywność która sprawia ci radość?
Szalwia, malowanie to klasyczna energia piątego domu. Piątka to ekspresja, zabawa, tworzenie czegoś z siebie. I jest w tym coś bardzo logicznego astrologicznie, nów w piątym aktywuje całe to pole, nie tylko jego fragment romansowy. Jeśli jesteś teraz w miejscu twórczym, to nów naturalnie wzmocni ten nurt. Romans może być jednym z kanałów, ale nie jedynym.
Słuchajcie, czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie trochę z boku. Czy jeśli ktoś jest singliem i chce żeby nów w piątym domu przyniósł nowe spotkanie, to czy robienie czegoś aktywnie, jak wychodzenie na nowe miejsca czy zapisanie się na coś, działa razem z tym nowiem? Czy to ważne żeby też coś zrobić w realu a nie tylko intencję napisać?
Mam głupie pytanie, ale nie jestem stąd w sumie. Co to jest ten piąty dom i skąd wiadomo który to jest dla konkretnej osoby? Czytałem przez chwilę ten wątek i widzę że każdy ma jakiś 'swój' piąty dom, ale nie rozumiem czy wszyscy mają ten sam czy każdy inny.
No i właśnie, bo ja sprawdziłem wreszcie jak pisał Teodor53 i wyszło mi że ten nów wpada w mój dom siódmy, nie piąty. To w sumie też jest relacyjny, prawda? Czy to znaczy że dla mnie ten cykl jest bardziej o poważnych zobowiązaniach niż o flircie?
Słuchajcie, wracam do tego swojego malowania, bo Kabalista powiedział coś ciekawego że to klasyczna energia piątego domu. Przez ostatni tydzień malowałam prawie codziennie i czuję się zupełnie inaczej. Spokojniej. Czy to możliwe że właśnie o to chodziło z tym nowym cyklem, nie o żadnego konkretnego mężczyznę?
Dokładnie o to chodzi. I nie mówię że romans nie przyjdzie, ale piąty dom bez zakorzenionej własnej radości często przyciąga relacje które ją zastępują, zamiast ją uzupełniać. Co czujesz jak malujesz, to jest ważne pytanie.
To jest właśnie ta zmiana o której pisałam wcześniej. Nie w okolicznościach, tylko w środku. I z mojego doświadczenia, właśnie z tego miejsca zaczynają się naprawdę dobre relacje. Nie z desperacji ani nawet z intencji, tylko z pełności. Pytanie do Szalwii, czy ten nów już był czy jeszcze przed wami?
Przepraszam że wchodzę z głupim pytaniem, ale Jarylo napisał 'intencja dojrzewa do pełni'. Ile to trwa? I jak rozpoznać że coś 'dojrzało', bo brzmi to dość abstrakcyjnie dla kogoś kto tego nie czuł.
Wróćmy na chwilę do praktyki, bo mam konkretny dylemat. Talizmana pisała że nów ustawia energię, ale trzeba jej dać coś do zrobienia. Zapisałem się ostatnio na jakieś zajęcia, trochę z nudów, trochę właśnie pod wpływem tego co tu czytałem. Czy to liczy się jako 'działanie w rytmie nowiu' jeśli nie robiłem żadnego rytuału?
Przemek, to niesamowite bo właśnie o tym pisałam wyżej z malowaniem. Ty ceramika, ja malarstwo. Jakby coś pcha ludzi w tej chwili w kierunku robienia czegoś własnego. Nie powiem że to na pewno nów w piątym, ale timing jest interesujący.
Jest tu ciekawy wzorzec. I Szalwia i Przemek zaczęli coś twórczego nie żeby przyciągnąć relację, tylko po prostu. Właśnie o to chodzi w piątym domu, że jak już przestajesz się starać żeby 'zadziałało', zaczyna działać. Pytanie czy ceramika i malowanie to efekt nowiu czy efekt tej rozmowy na forum?
Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam trochę inne pytanie. Co jeśli ktoś jest w relacji, ale mocno skomplikowanej, i nów wypada w piątym domu? Czy to znaczy że ta relacja może się odnowić, czy raczej że czas ją zostawić i zacząć od nowa z kimś innym?
Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam trochę inne pytanie. Co jeśli ktoś jest w relacji, ale mocno skomplikowanej, i nów wypada w piątym domu? Czy to znaczy że ta relacja może się odnowić, czy raczej że czas ją zostawić i zacząć od nowa z kimś innym?
To co Ewelina opisuje to klasyczny dylemat, który pojawia się przy nowiu w piątym domu, i wbrew pozorom astrologia nie daje tu odpowiedzi czy zostać czy odejść. Daje pytania. Piąty dom pyta o autentyczną ekspresję siebie. Jeśli relacja tę ekspresję blokuje, to nów może to wyostrzać. Ale to ty musisz wiedzieć co czujesz, nie układ planet.
Słuchajcie, wróćmy na chwilę do tego co powiedział Tomir wcześniej o confirmation bias. Bo ja nadal nie mam pewności co do tego. Ewelina teraz szuka sygnału i może go znaleźć, bo szuka. Jak odróżnić prawdziwy sygnał od tego że po prostu bardzo chcemy żeby coś znaczyło?
Wchodzę w tę rozmowę między Genekiem a Luriskiem, bo to ważne. Genek ma rację że to myślenie można nadużyć. Ale jest różnica między racjonalizacją a uważnością. Astrologia jako system interpretacyjny daje ramy czasowe i tematyczne, nie determinuje wyniku. Czy pytania Eweliny zaczęły się przy nowie, czy dawno wcześniej?
Słucham tej rozmowy z Eweliną i myślę o sobie sprzed tygodnia. Też szukałam sygnału, też chciałam żeby coś 'się stało'. Ale to co mnie naprawdę ruszyło to nie był jakiś zewnętrzny znak, tylko to że zaczęłam malować i poczułam się inaczej. Może piąty dom działa właśnie tak, że mówi ci nie 'czy zostać czy odejść', tylko 'co sprawia że jesteś sobą'.
Mam pytanie może trochę z boku, ale Ewelina wspomniała że nie wie jak sprawdzić chart i mnie to też dotyczy. Teodor pisał o Astro.com. Czy ktoś może powiedzieć czy to jest w ogóle po polsku, bo jakoś nie mogę się tam połapać? I czy sam chart bez interpretacji cokolwiek mi powie jeśli nie wiem co oznaczają te symbole?
