Niedawno czytałem, że nów Księżyca w Domu Drugim to jeden z tych momentów, kiedy astrologicznie rzecz biorąc otwiera się nowy rozdział w sprawach finansowych. Nie chodzi tylko o dosłowne pieniądze, ale też o nasz stosunek do wartości, posiadania, bezpieczeństwa materialnego. Zastanawiam się, czy ktoś z was faktycznie coś poczuł albo zauważył konkretną zmianę wokół takiego nowiu? Bo to brzmi ciekawie w teorii, ale nie wiem czy to działa w praktyce tak jak opisują.
To nie jest takie proste jak 'nów = nowe pieniądze'. Dom Drugi mówi nam o zasobach w najszerszym sensie - wartościach, poczuciu własnej wartości, tym co gromadzimy. Nów w tym domu to faktycznie punkt startu nowego cyklu, ale pytanie brzmi: skąd wiesz, że właśnie teraz nów pada w Twoim Domu Drugim? Masz postawiony horoskop? Bo bez konkretnych danych urodzeniowych to trochę jak wróżenie z fusów.
A ja mam pytanie bo sie trochę gube - ten dom drugi to jest u każdego w innym miejscu horoskopu czy to stale położenie? Pytam bo czytlem gdzieś że domy zależą od godziny urodzenia i nie byłem pewny jak to działa z nowiem ksiezyca.
Słuchajcie, bo mam swoje zdanie na ten temat i trochę inne niż klasyczna wykładnia. Sama obserwuję cykle od lat i zauważyłam, że nów w Domu Drugim rzadko przynosi coś z zewnątrz - bardziej zmienia wewnętrzne nastawienie do pieniędzy. Jakbyś nagle inaczej zaczęła patrzeć na to, co masz albo czego nie masz. Teodorze - ta propozycja zmiany umowy pojawiła się sama z siebie czy Ty coś wcześniej zainicjowałeś?
To co Teodor opisuje bardzo pasuje do tego jak działa nów w ogóle - to jest impulsy wewnętrzne, nie zewnętrzne zdarzenia. Sama miałam coś podobnego przy nowiu w Byku (który akurat padał w moim Domu Drugim) - nagle zaczęłam przeglądać swoje wydatki, zrobiłam sobie taki rachunek sumienia finansowy. Nic spektakularnego, ale coś się ruszyło. Cykorio, a Ty obserwujesz to u siebie czy bardziej u innych?
Mogę się wtrącić? Mam taką sytuację, że od jakiegoś czasu mam totalny chaos finansowy - długi, nieregularne dochody - i zastanawiam się czy to właśnie taki nów mógłby być tym momentem żeby coś zmienić. Tylko nie wiem jak w ogóle sprawdzić kiedy nów pada w moim Domu Drugim i co z tym robić.
Przepraszam że się wtykam, bo jestem zupełnie zielony z tej astrologii, ale chciałem zapytać - jak to jest z tym nowiem i pieniądzmi to chodzi o dosłowne pieniądze czy o jakieś głębsze rzeczy? Bo czytam i trochę mi się miesza.
Jaa mam na to coś konkretnego do powiedzenia. Kilka miesięcy temu był nów akurat w moim Domu Druim (sprawdzałam, Waga, 2 dom) i dosłownie tydzień wcześniej postanowiłam że zacznę odkładać stałą kwotę co miesiąc. Wiem, że to prosta decyzja, ale wcześ niej przez lata tego nie robiłam mimo że chciałam. I teraz to po prostu działa. Nie wiem czy to nów, ale wyczucie czasu był dziwny.
Szczerze? Nie wiem. Ale nie sądzę że to był tylko pretekst, bo nie wiedziałam wtedy nic o tym nowiu - dopiero potem sprawdzałam. Więc to nie było samospełniające się proroctwo, tylko jakiś zewnętrzny impuls który trudno mi wytłumaczyć racjonalnie.
Czytam tę rozmowę od początku i mam pytanie może trochę z boku - czy aspekty do planet w Domu Drugim podczas nowiu mają znaczenie? Bo intuicyjnie wydaje mi się że nów w koniunkcji z Saturnem to zupełnie co innego niż z Wenus. Albo się mylę?
Tu wchodzi ważna różnica - Saturn jako planeta cyklu wieloletniego to jedno, ale aspekt Saturna do nowiu miesięcznego to krótszy wpływ. Obserwowanie roku powinno wystarczyć żeby wyłapać przynajmniej wzorzec. Chociaż zgadzam się że im dłużej tym lepiej.
Wracając do tego co Nekromantka podniosła - przy moim nowiu w Domu Drugim też zaczęłam się zastanawiać jakie planety tam mam. Mam Wenus w Domu Drugim natywnie i zastanawiam się czy to wzmacnia działanie nowiu który tam pada, czy to zupełnie niezależne rzeczy.
To bardzo dobre pytanie i tak, to ma znaczenie. Jeśli masz Wenus natywnie w Domu Drugim, to nów który pada w tym domu aktywuje Wenus niejako podwójnie - przez sam dom i przez koniunkcję z planetą. To zwykle mówi o tym że temat wartości i pieniędzy jest dla ciebie szczególnie żywy i wrażliwy na cykle lunarne. Czy czujesz że jesteś bardzo emocjonalnie związany z kwestiami finansowymi?
Wenus w Domu Drugim to nie musi oznaczać nadmiernej emocjonalności w kwestii finansów - to raczej sygnalizuje głębokie połączenie między poczuciem własnej wartości a zasobnością. Te dwie rzeczy u ciebie po prostu działają razem, dla dobrego i złego. Ciekawe że dopiero teraz to łączysz - czy wcześniej w ogóle patrzyłeś na swój wykres?
Ja mam podobnie - kompletne podstawy i dopiero się wciągam. Ale chciałam zapytać o coś praktycznego: jeśli mam Dom Drugi w jakimś znaku, to czy muszę czekać aż nów akurat w tym znaku nastąpi? Bo jak rozumiem to może być kilka miesięcy różnicy.
Czy ktoś robi przy nowiu coś bardziej rytualnego? Pytam bo łączę afirmacje z cyklami księżycowymi i zastanawiałam się czy do nowiu w Domu Drugim pasowałyby afirmacje finansowe, czy to zbyt dosłowne podejście.
To jest właśnie sedno tego co Tamarka wcześniej podnosiła o weryfikacji. Nie wiem czy ktokolwiek może powiedzieć że to 'działa inaczej' bez osobistego porównania. Ja zapisuję intencje przy każdym nowiu od jakiegoś czasu i po kilku miesiącach faktycznie widzę że te które formułuję przy nowiu w Domu Drugim albo Dziesiątym mają więcej momentum. Ale nie mam na to dowodu poza własnym dziennikiem.
Słuchajcie, wchodzę trochę z boku. Obserwuję ten wątek od początku i jedno mi umknęło - Teodor pisał że zaczął brać astrologię poważniej przez to co się dzieje z jego finansami. Ale nie napisał co konkretnie się dzieje. Czy to jest nów który już minął i obserwuję efekty, czy czeka na nadchodzący? Bo to chyba zmienia perspektywę dyskusji.
Dobre pytanie, bo rzeczywiście nie doprecyzowałem. Nów w moim Domu Drugim był jakieś trzy tygodnie temu. I właśnie w tym czasie dostałem propozycję zmiany warunków w pracy, której się absolutnie nie spodziewałem. Pozytywna zmiana, ale wymagała ode mnie decyzji co naprawdę cenię i ile wyceniam swoją pracę. To mnie zastanowiło, bo dokładnie o tym jest Dom Drugi.
Rozumiem, ale czy nie mogło to być po prostu zbieżność? Propozycje w pracy trafiają się różnie, niekoniecznie zgodnie z cyklem księżycowym. Co cię przekonuje, że to jest powiązane?
To jest właśnie ten mechanizm, o którym trudno mówić bez brzenia jak ezoteryczny kaznodzieja. Nów nie 'robi' ci zmiany. On raczej zbiega się z momentem w którym jesteś wewnętrznie gotowy. Czy to korelacja, czy przyczynowość - to już filozofia. Ale to co Teodor opisuje, ta gotowość na wycenę siebie, to jest klasyczny temat Domu Drugiego.
Moim zdaniem odpowiedź na to pytanie Iwonny leży częściowo w tym co Księżyc robi na samym nowiu. Jeśli nów jest napięty, np. ma kwadrat do Saturna albo Marsa, to 'chaos' który się pojawia może być tarcia przed przełomem. Jeśli nów jest czysto, Wenus lub Jowisz blisko, to chaos jest wtedy mniej prawdopodobny a łatwiej o jasną intencję. Nie wszystkie nowie w Domu Drugim wyglądają tak samo.
A jak sprawdzić które planety są bliżkno nowiu? Bo mam apke ale nie wiem co szuakć i co czytać z tego układu. Czy każda apka to pokazuje czy trzeba gdzieś specjalnie szukać?
OK, powoli zaczynam rozumieć ten temat. Ale mam pytanie do Teodora, bo on tu jest właściwie żywym przykładem tego wątku. Czy ta decyzja o wycenie siebie - podjąłeś ją w okolicach nowiu, czy już po? Bo to chyba ma znaczenie dla tego czy nów 'otworzył' temat czy tylko towarzyszył.
Słuchajcie, cały czas rozmawiamy o aspektach, intencjach, afirmacjach, ale chciałam zapytać o coś co mnie nurtuje od początku wątku - czy ktoś łączył pracę z nowiem w Domu Drugim z czymś bardziej energetycznym? Np. praca z czakrą splotu słonecznego albo korzeniową, bo obie mają związek z zasobami i poczuciem bezpieczeństwa. Czy to jest zupełnie inny temat czy można to połączyć?
A wracając do pytania które miałam wcześniej, bo trochę mi umknęło w tym wątku o czakrach - Feniksa pisała że chaos może być częścią procesu. Ale Teodor z kolei opisał bardzo konkretny moment, propozycja w pracy, decyzja, wycena siebie. To brzmi bardzo klarownie, nie chaotycznie. Czy to znaczy że jego nów był 'czysty' w sensie aspektów, o których pisał Spinel?
Ja mam to samo pytenie co Teodor, bo też mam apke i nie wiem jak znlaeźć domy przy nowiu. Pawelek wcześniej pisał o aspektach ale ja dalej nie ogarniam jak nałożyć nów na swój horoskop urodzeniowy. Czy to trzeba robić w tej samej apce czy oddzielnie?
