Ostatnio mam dziwne poczucie ze cos sie zmienia w mojej pracy i zastanawiam sie czy to moze byc Uran w szostym domu. Czytalam gdzies ze to ustawienie sprzyja buntowi nagłym zmianom w rutynie odrzucaniu hierarchii. U mnie dosłownie - szef mowi jedno ja czuje wewnetrznie ze to bez sensu i po raz pierwszy od lat mam ochote powiedziec to glosno. Ktos mial podobnie? I czy to faktycznie moze byc wplyw Urana, jak dlugo cos takiego trwa?
O, wlasnie szukalem czegos na ten temat! Tez mam Urana w szostym domu w natalu i od zawsze mialem problem z wchodzeniem w jakies sztywne struktury zawodowe. Ale nie wiedzialem ze to moze sie tak konkretnie przekladac na codziennosc. Tylko - mowisz o pozycji natalnej czy o tranzycie?
Wazne rozroznienie bo to dwie rozne sprawy. Uran w szostym domu w natalu to cos z czym sie przyszlo na swiat - pewna struktura osobowosci, stosunek do pracy, zdrowia, codziennych obowiazkow. Tranzytowy Uran przez szosty dom to impuls z zewnatrz, zwykle kilkuletni, ktory cos pobudza albo wywraca. Lirka, sprawdzilas ktory to przypadek?
Ja tez sie gube w tych domach. Zawsze myslalam ze planety sa wazniejsze od domow ale moze sie myle? Bo slyszalam rozne rzeczy na ten temat.
Mam wrazenie ze ten watek jest o czyms troche innym niz tylko bunt w pracy, bo Uran to tez zdrowie i higiena zycia, nie? Mialam okres kiedy moja rutyna zdrowotna sie kompletnie rozpadla i dopiero potem dowiedzialam sie ze to moglo byc zwiazane z tranzytem Urana przez szosty dom. Ale nic wtedy nie wiedzialam, nie szukalam tego. Moze zbieg okolicznosci.
Czekaj ale czy to nie jest troche za proste? Cokolwiek zlego dzieje sie w pracy albo ze zdrowiem to wina Urana? Nie podwazam astrologii w calosci ale jak odrozniac faktyczny wplyw tranzytu od zwyklego zbiegu okolicznosci albo wlasnych wyborow? 🙂
Ale czy nie jest tak ze Uran w szostym domu natalu automatycznie oznacza niestabilna prace przez cale zycie? Bo czytalam gdzies taka interpretacje i troche mnie to wystraszlo, bo mam podobne ustawienie.
Mam pytanie do tematu glownego - czy ktos wie jak to sie ma do Slonca? Bo w opisie watku jest cos o wplywie Slonca na stosunek do wartosci materialnych i zastanawiam sie czy chodzi o Slonce w znaku czy pozycje Slonca wzgledem Urana?
Slonce w Byku daje mocne przywiazanie do bezpieczenstwa materialnego, tak. Kiedy taka osoba zaczyna kwestionowac prace, zwykle dzieje sie to po dlugim czasie - Byk nie buntuje sie pochopnie. Ale kiedy juz sie buntuje, to z pelnym przekonaniem. Uran w szostym wzmaga sklonnosc do szukania wlasnej sciezki zawodowej, wiec te dwie energie moga ze soba grac, ale tez tworzyc wewnetrzne napiecie - chec zmian kontra lek przed utrata stabilnosci.
Mam pytanei - a co z osobami ktore nie buntuja sie jawnie tylko wewnetrznie bo ja tez czuje ze cos mi nie gra w pracy ale nigdy nie powiem tego szefowi wprost, raczej powoli sie wycofuje. Czy to tez moze byc Uran w szostym?
Dodam tylko ze szosty dom to tez kwestia sluzby i relacji pracownik-pracodawca w glebszym sensie. uran tu nie zawsze oznacza krzyk i trzaskanie drzwiami - czasem to subtelna odmowa podporzadkowania sie absurdom, szukanie wlasnego rytmu w pracy, robienie rzeczy po swojemu nawet w ramach formalnych struktur. Cichy bunt, ale bardzo konsekwentny.
Hej, ja bym to nazwala "cichym strajkiem" 🙂 I wydaje mi sie ze to nie jest tylko Byk, bo Koziorozec tez tak ma - wytrzymuje wytrzymuje a potem po prostu odchodzi bez dramy. Masz cos koziorozca w wykresie oprocz szostego domu?
Ojej ale chwile - czy to nie jest po prostu lek przed zmiana ktory ma kazdy? Pytam serio bo zastanawiam sie gdzie konczy sie interpretacja astrologiczna a zaczyna zwykla psychologia. Czy astrologia tu cos dodaje czego psychologia by nie wyjasniła?
A wlasnie - czy jest jakis kamien albo inny przedmiot ktory wspomaga prace z energia Urana bo czytalam ze akwamaryn dobrze dziala na szosty dom ale nie jestem pewna czy to nie jest jakis wymysl.
Akwamaryn pojawia sie w roznych kontekstach wiec trudno powiedziec ze to wymysl, ale konkretnie pod katem Urana w szostym to bym raczej patrzyla na kamienie zwiazane ze stabilizacja i uziemieniem - bo Uran tu destabilizuje, wiec pracuje sie na wyrownanie. Turmalin czarny, hematyt. Ale to naprawde zalezy od tego co konkretnie chcemy przepracowac.
Mam pytanie ogolne - czy da sie jakos prosto sprawdzic czy Uran faktycznie teraz przechodzi przez czyjsz szosty dom? Bo slyszalam ze sa jakies darmowe programy ale nie wiem od czego zaczac. Przepraszam ze takie podstawowe pytanie.
Chce wrocic do pytania Lirki bo mnie tez to nurtuje - to "peklo" na zebraniu. Czy nie jest tak ze kazdy czlowiek w pewnym momencie ma dosc i wybucha niezaleznie od Urana czy Plutona? Jak odrozniacie normalne ludzkie zmeczenie od czegos co faktycznie mozna przypisac planecie?
A czy jest jakas numerologiczna odpowiedz dla szostego domu bo szostka w numerologii to dom harmonia obowiazek - to brzmi bardzo podobnie do astrologicznego szostego domu. Czy ktos laczy te dwa systemy?
Okej, znalazlam swojego Urana i jest w szostym domu. Troche sie przestraszylam bo od razu pomyslalam o tej pracy i o tym buncie. Czy to znaczy ze zawsze bede miala problemy z pracodawcami? Bo tak to brzmi niepokojaco.
