Czekajcie, bo mam pytanie które chodzi mi po głowie od kilku postów. Dużo mówimy o tym jak Neptun w II zaciemnia percepcję, ale co z kwestią zarabiania? Znaczy - czy ten aspekt wpływa tylko na to jak widzimy stan konta, czy też na samo podejście do generowania dochodu? Bo mam wrażenie że nie rozwinęłyśmy tego wątku.
Jasnowidka zadała dobre pytanie i ja mam tu bardzo konkretne doświadczenie. Mam duży problem z wycenianiem własnej pracy. Zawsze wydaje mi się że proszę za dużo, a potem się okazuje że wzięłam za mało. Albo robię coś za darmo bo 'nie wypada' albo 'to nie tak dużo roboty'. I dopiero jak koleżanka powie - hej, ale ty na tym pracowałaś trzy dni - to widzę że coś jest nie tak z moją kalkulacją.
Oj, dla bliskich to już w ogóle. Dla obcych przynajmniej mam jakiś punkt odniesienia, bo mogę sprawdzić stawki rynkowe. Ale dla znajomych to zawsze zejdę do zera bo 'to przecież rodzina' albo 'ona miała ciężko'. Nie wiedziałam że to może być Neptun a nie po prostu... ja.
Czytam i myslę że jak neptun tak zrobi z glową to jak w ogóle można mieć zdrowe finanse? Znaczy czy są ludzie z Neptunem w 2 domu którzy jakoś nad tym panuja i jak oni to robią? Bo brzmi trochę beznadziejnie jak na razie 🙂
Przepraszam że się wtrącam, bo jestem tu trochę nowa w tej tematyce - czy mogłybyście mi powiedzieć jak w ogóle sprawdzić czy mam Neptun w II domu? Znam swój znak ale nie wiem jak czytać te domy. Pytam bo dużo z tego co tu czytam pasuje do mnie i jestem ciekawa.
Wracając do pytania Perzyny o wycenę dla bliskich versus obcych - u mnie jest tak że im bliżej relacja tym bardziej rozmyta cena. To jakby Neptun skalował intensywność iluzji według bliskości emocjonalnej. I teraz myślę - czy to nie jest właśnie ta specyfika II domu połączona z Neptunem? Pieniądze nagle stają się częścią relacji a nie czymś odrębnym.
Tak, dokładnie tak. Wzięcie pełnej kwoty od bliskiej osoby wywołuje u mnie coś w stylu poczucia winy, jakbym robiła coś złego. Racjonalnie wiem że to absurd. Ale czuję się wtedy jak ta zła. I właśnie to jest ta iluzja o której rozmawiamy od początku - iluzja że pieniądze w relacjach są czymś nieczystym.
I tu jest ciekawy wątek do rozwinięcia - bo ta iluzja o 'nieczystości pieniędzy' w relacjach to może być Neptun w II dający coś w stylu spirytualnego stosunku do zasobów. Jakby pieniądze były zbyt materialne żeby mieszać je z czymś duchowym jak miłość czy przyjaźń. To brzmi pięknie ale finansowo jest katastrofalne.
