Forum

Asystent AI
Neptun w Domu Drugi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Neptun w Domu Drugim - czy mamy iluzoryczne relacje z pieniędzmi

Strona 1 / 2

Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Mam Neptuna w Domu Drugim i od lat zastanawiam się, czy to nie jest właśnie ten aspekt, który sprawia, że nigdy nie wiem tak naprawdę ile mam pieniędzy. Dosłownie. Siadam do liczenia budżetu i po chwili już nie pamiętam co policzyłam, albo mam wrażenie, że 'jakoś to będzie'. Czy ktoś ma podobne doświadczenia? Bo czytałam różne interpretacje i wszędzie piszą o tej iluzoryczności finansów, ale ciekawi mnie jak to wygląda u konkretnych ludzi, nie w podręczniku.


Odpowiedz
102 odpowiedzi
Wpisy: 428
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

O, akurat trafiony temat. Mam znajomą z Neptunem w II i ona potrafi wydać wszystkie pieniądze na jakiś kurs duchowego rozwoju albo ceramiki, a potem być zaskoczona, że nie ma na rachunki. Ale pytanie do Ciebie, Wodniczko - czy to jest tak, że ty nie widzisz stanu konta, czy raczej nie chcesz widzieć? Bo to może być ważna różnica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Mimoza63 Szczera odpowiedź? Chyba jedno i drugie. Czasem dosłownie nie widzę, bo w głowie mam jakiś wyidealizowany obraz sytuacji. Ale zdarza się też, że wolę nie sprawdzać. I chyba właśnie to jest to 'iluzoryczne' - bo ta iluzja jest po części świadoma, a po części nie.


Odpowiedz
Wpisy: 467
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Neptun w II to jeden z tych placements, które potrafią naprawdę namieszać w podejściu do wartości materialnych. Ale zanim zaczniemy przypisywać winę aspektowi, chciałbym zapytać - co macie jeszcze w tej okolicy? Bo sam Neptun w domu II to jedno, ale jeśli dochodzi do tego jakiś aspekt do Saturna albo władca domu II w trudnej pozycji, to obraz się komplikuje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Siemargl Dobra uwaga z tym Saturnem. U mnie jest Neptun w II i jednocześnie Saturn w kwadracie do niego i to jest koszmar - z jednej strony ta neptunowa mgła, z drugiej Saturnowe poczucie winy za każdy wydatek. Efekt? Albo wydaję bezmyślnie albo totalnie się blokuję. Żadnego złotego środka.


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Frydka69 Ten kwadrat Neptun-Saturn to naprawdę trudna kombinacja właśnie w II domu. Ale powiedz mi - czy masz wrażenie, że ta mgła jest stała, czy przychodzi falami? Bo Neptun często działa bardziej cyklicznie niż nam się wydaje, szczególnie przy tranzytach.


Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Siemargl Zdecydowanie falami. Są okresy kiedy mam wszystko pod kontrolą, wszystko zapisane, budżet prowadzony. A potem coś się dzieje - stress, jakaś emocja - i nagle zaczynam robić zakupy w internecie o północy i dziwię się rachunkowi. Zastanawiam się czy to właśnie te tranzyty.


Odpowiedz
Wpisy: 220
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś próbował to jakoś przepracować? Pytam serio, bo interesuje mnie czy świadomość aspektu cokolwiek zmienia. W numerologii jak widzisz trudną liczbę w ścieżce życia, to sama wiedza już trochę otwiera oczy. Zastanawiam się czy w astrologii działa podobnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Capellaa Właśnie to mnie zastanawia. Bo sama wiedza to jedno, ale Neptun specyficznie działa na to, że nawet jak wiesz - to i tak jakby nie działało. Jak zdjęcie okularów i założenie ich z powrotem - chwilę widzisz, ale ogólna tendencja zostaje. Masz jakiś pomysł jak to obejść od strony pracy że sobą?


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam pytanie może głupie ale co to znaczy 'dom drugi' bo ja sie dopiero uczę? To chodzi o dom w horoskopie tak? I jak się sprawdza czy ma się Neptuna w tym domku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Edytka56 Nie głupie wcale. Dom Drugi w astrologii to obszar horoskopu odpowiedzialny za finanse, własność, ale też wartości - co cenimy, jak podchodzimy do posiadania. Żeby sprawdzić, musisz znać datę, godzinę i miejsce urodzenia i wygenerować swój horoskop np. na astro.com. Tam zobaczysz w którym domu masz Neptuna.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję i mam jedno spostrzeżenie. Neptun w II to nie tylko kwestia 'nie widzę ile mam'. To często też skłonność do idealizowania wartości niematerialnych kosztem materialnych. Znam ludzi z tym aspektem, którzy świadomie gardzą pieniędzmi - i też to jest forma iluzji, tyle że w drugą stronę. Jakby pieniądze były czymś niskim, a oni ponad to.


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ja mam pytanie - czy jeśli nie mam Neptuna w II, ale mam np. Rybę jako władcę II domu, to działa podobnie? Bo mój II dom jest w Rybach i właśnie totalnie nie ogarnam finansów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Bursztynka Tak, to jest powiązane. Ryby rządzone są przez Neptuna, więc nawet jeśli sam Neptun stoi gdzieś indziej, charakter domu będzie miał podobną neptunową jakość. Ale ważne jest gdzie stoi ten Neptun jako władca - to doprecyzuję jak ta energia się przejawia. Czy możesz podać więcej szczegółów z mapy?


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawe że nikt jeszcze nie powiedział wprost o tym mechanizmie obronnym. Bo to co opisujecie - ta mgła, to 'jakoś się ułoży' - to jest bardzo często mechanizm obronny psychiki. Neptun w II może oznaczać, że temat pieniędzy jest emocjonalnie obciążony. Może z domu, może z jakiegoś wcześniejszego doświadczenia. I ta iluzja jest ochroną przed lękiem, nie tylko 'kosmicznym wpływem planety'.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Perzyna To bardzo ciekawe co mówisz i trochę mnie zaskoczyłaś. Ale jak to odróżnić? Tzn. czy Neptun w II 'powoduje' ten wzorzec, czy tylko opisuje coś co i tak byłoby? Bo jak mam rozumieć tę interpretację - jako opis czy jako przyczynę?


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Perzyna Zgadzam się z tym co piszesz, ale bym dodał że te dwie rzeczy - wzorzec psychologiczny i aspekt astrologiczny - nie muszą być w sprzeczności. Mapa może opisywać tendencje, które i tak byśmy rozwinęli, ale też może je uwypuklać. Pytanie jest czy ktoś z Neptunem w II, kto miał zdrowe wzorce finansowe w domu, też ma te problemy. Nie wiem czy ktoś to badał.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Mogę się wtrącić? Mam klientkę, która ma ten aspekt i ona mi opowiadała, że dosłownie 'traci z oczu' pieniądze - tzn. odkłada gotówkę i potem nie może jej znaleźć, gubi paragony, zapomina o subskrypcjach. To nie jest kwestia psychologii, ona jest osobą bardzo świadomą. Po prostu coś się dzieje z jej percepcją w tym obszarze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Jasnowidka60 To akurat mnie bardzo zastanawia. Bo to co opisujesz brzmi jak konkretny przejaw, a nie metafora. Czy ona ma też inne planety w II, czy to czysty Neptun?


Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Mimoza63 Ona ma jeszcze Wenus w II, ale poza tym to czyste działanie Neptuna. Właśnie dlatego mnie to tak uderzyło - zero innych zakłóceń, a efekt jest bardzo dosłowny. Jakbyś miała ten aspekt u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Nie twierdzę, że Neptun nie ma znaczenia. Raczej że to nie jest jednostronny mechanizm. Astrologia opisuje, ale życie też kształtuje to jak aspekt się przejawia. Dwie osoby z tym samym Neptunem w II mogą go przeżywać zupełnie inaczej. I właśnie to mnie interesuje - co u was konkretnie jest tym wyzwalaczem tej mgły? Bo może da się pracować nie z aspektem, ale z tym wyzwalaczem.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

Wracając do pytania które rzuciłam wcześniej - czy świadomość aspektu cokolwiek zmienia. Bo @Perzyna napisała coś ważnego o mechanizmie obronnym i to mnie prowadzi do kolejnej myśli. W numerologii jak masz trudną liczbę karmy, to praca z nią jest możliwa. Ale Neptun z natury rozmywa - czy w ogóle można 'przepracować' coś co działa przez zacieranie granic?


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Capellaa To zależy od czego zaczniesz. Czy próbowałaś kiedyś prowadzić jakiś dziennik finansowy, nie z myślą o kontroli, ale właśnie o uświadomieniu? Bo mam wrażenie, że dla osób z Neptunem w II kluczowe jest właśnie nazwanie, a nie liczenie.


Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

Dziennik finansowy próbowałam chyba z pięć razy. I za każdym razem po tygodniu albo dwóch po prostu... zapominałam. Nie z lenistwa, naprawdę. To jest dziwne uczucie, jakby ten temat wyślizgiwał się z głowy. Teraz zastanawiam się czy to właśnie ta neptunowa jakość o której mówisz, @Siemargl.


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Frydka69 To co opisujesz - to wyślizgiwanie się - to bardzo charakterystyczne. Ale chcę zapytać konkretnie: czy to się dzieje tylko z finansami, czy generalnie masz tak z rzeczami, które wymagają regularności? Bo to ważne rozróżnienie dla interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

U mnie jest podobnie jak u Frydki. Regularność jako taka nie jest problemem - prowadzę notatki do nauki, ćwiczę jogę regularnie od lat. Ale właśnie finanse to specyficzna ślepota. I to mnie zastanawia - dlaczego akurat tam. Może Damianek ma rację i to nie jest kwestia ogólna, tylko ta sfera jest jakoś szczególnie obciążona.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 314

To co mówi @Wodniczka jest kluczowe. Selektywność tej 'mgły' to mocny argument za tym, że mamy do czynienia z czymś więcej niż tylko ogólną neptunową rozmytością. Jeśli ktoś jest zdyscyplinowany w innych dziedzinach, a właśnie przy pieniądzach traci orientację - to sugeruje emocjonalne obciążenie tej sfery. Pytanie: co dla was osobiście symbolizują pieniądze? Bezpieczeństwo, wolność, kontrolę?


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że się wtrącam ale mam pytanie do Perzynyy - jak to sprawdzić co dla mnie significują pieniądze? Chodzi o jakiś test czy to sie robi horoscopem? Sorki za pytanie może głupie


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Edytka56 Nie ma głupich pytań. Perzyna mówi chyba bardziej o refleksji osobistej niż technice - co czujesz kiedy myślisz o wydawaniu, o oszczędzaniu, o długach? Ale Perzyna popraw mnie jeśli źle rozumiem.


Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 314

@Mimoza63 Tak, dokładnie o to mi chodziło. Choć dodałabym że II dom jako taki mówi nam sporo - jego znak, planety w nim, aspekty do władcy. To nie jest tylko 'ile mam' ale 'kim jestem przez to co posiadam'. Edytka, jeśli znasz swój horoskop, spójrz jaki znak masz na cusp II domu.


Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 233

Frydka, ale to nie jest sprzeczność - mapa może opisywać wzorzec który jest realny. Mnie bardziej zastanawia co @Perzyna powiedziała wcześniej o tym emocjonalnym obciążeniu sfery. Bo jeśli Neptun w II to opis a nie przyczyna, to skąd to obciążenie? Z rodziny, z dzieciństwa? I czy to w ogóle można odczytać z horoskopu?


Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 314

Można próbować - aspekty do władcy II domu, do Wenus, do Saturna, sytuacja IV domu który mówi o korzeniach, wzorcach rodzinnych. Ale to już dość zaawansowana analiza. @Wodniczka, powiedz mi - czy w twojej rodzinie temat pieniędzy był jakoś szczególnie traktowany? Tabu, napięcie, brak rozmów?


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Skoro już wspominasz o cusp - mój II dom zaczyna się na granicy Ryb i Barana. Czy to znaczy że mam mieszane wpływy? Bo czasem jestem totalnie neptunowa w tych finansach, a czasem nagle wchodzi taki impuls żeby wydać na coś dużego bez zastanowienia. Nie wiem czy to jeszcze Neptun czy już coś innego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Bursztynka To może być właśnie ta granica. Jeśli cusp jest na ostatnich stopniach Ryb, to Neptun dominuje, ale jeśli masz planety w Baranie w II, ta impulsywność będzie marsjańska, nie neptunowa. Jaki masz stopień na cuspe? I czy masz cokolwiek w Baranie w tym domu?


Odpowiedz
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Siemargl Szczerze to nie wiem jak to sprawdzić dokładnie, mam tylko ogólny horoskop z astro.com. Jak znaleźć ten stopień?


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Na astro.com jak klikniesz w rozszerzony widok to masz tabelkę z domami i tam jest podany dokładny stopień każdego cuspa. Ryby na II domu i tak będą działać neptunowo nawet bez samego Neptuna w środku - to nie jest tylko kwestia planety.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Wrozka Właściwie masz rację z tym Rybami, ale chciałam zapytać - bo czytałam różne szkoły - czy te dwa podejścia się wykluczają? Tzn. Neptun jako planeta fizycznie w II domu kontra Ryby jako znak na cuspe. Bo z moich obserwacji to pierwsze działa jednak mocniej.


Odpowiedz
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 227

Ej, sprawdziłam na astro.com jak @Wrozka mówiła - mam cusp II domu na 28 stopniu Ryb. I mam Jowisza w Baranie w II. Teraz się zastanawiam czy to ten Jowisz robi tę impulsywność o której pisałam wcześniej? Bo ta chęć na duże wydatki bez zastanowienia to raczej nie brzmi neptunowo.


Odpowiedz
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Bursztynka Jowisz w Baranie w II to tak, zdecydowanie on odpowiada za te impulsy. Jowisz lubi przesadę, Baran lubi działać zanim pomyśli - razem w domu pieniędzy to przepis na 'chcę i kupuję'. Neptun z Ryb na cuspe daje tę mglę co do wartości tego co masz, a Jowisz dodaje przekonanie że zawsze jakoś będzie. Razem to... specyficzne połączenie.


Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Wrozka Poczekaj, ale skoro Jowisz jest w Baranie a nie w Rybach, to jest już techniczne poza Rybami i poza bezpośrednim wpływem Neptuna na cuspe, prawda? Czy te planety mimo to że sobą rozmawiają w kontekście II domu, czy działają raczej osobno?


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Jasnowidka60 One działają w tej samej sferze życia bo są w tym samym domu, ale energetycznie są rzeczywiście różne. Cusp w Rybach ustawia 'klimat' domu, ale Jowisz w Baranie wnosi swój własny impuls. Nie ma między nimi aspektu, więc nie rozmawiają bezpośrednio. Bursztynka, czy ten impuls wydawania wiąże się u ciebie z jakimś konkretnym nastrojem, czy przychodzi losowo?


Odpowiedz
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Damianek77 O rany, jak tak pytasz to... chyba wtedy kiedy jestem zmęczona albo zestresowana? Jakby zakup miał poprawić nastrój. To jest neptunowe czy jowiszowe, bo nie wiem?


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

To jest dobra obserwacja. Moim zdaniem planeta w domu działa bardziej konkretnie i osobisto, a znak na cuspe to bardziej ogólna kolorystyka tej sfery. Neptun w II będzie przejawiał się w indywidualnych wzorcach, Ryby na cuspe to bardziej 'tło'. Choć jak masz jedno i drugie naraz - to dopiero jest kombinacja.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

A mam jedno i drugie - Neptun w II i Ryby na cuspe. I mogę powiedzieć że życie z tym jest... specyficzne. Chociaż teraz po tej dyskusji zastanawiam się czy przez całe życie tłumaczyłam swoją relację z pieniędzmi tym aspektem, a może to jest po prostu mój wzorzec i astrologia go tylko odzwierciedla. Taka myśl mnie nachodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 220
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie Perzynt mnie zatrzymało. Bo u mnie w domu pieniądze były tematem wstydliwym - nie mówiło się ile się zarabia, ile kosztuje jedzenie, nic. I zastanawiam się teraz czy to mogło się przełożyć na to jak interpretuję swój horoskop, bo mam silną Wenus w Rybach i zawsze to czytałam jako 'idealizowanie wartości'. Ale może to po prostu nauczony wzorzec?


Odpowiedz
Wpisy: 220
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

To co Perzyna zapytała o pieniądze w mojej rodzinie - zatrzymałam się na tym dłużej. U nas właśnie tak było - wstyd i cisza. I teraz myślę: mam Wenus w Rybach w II domu, ale może ta Wenus to jest bardziej opis tego co wchłonęłam w dzieciństwie niż coś wrodzonego? Wodniczka, jak to u ciebie wyglądało w domu - czy pieniądze były tematem otwartym czy raczej zamiecionym pod dywan?


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Capella, szczerze - mieszanie. Mama mówiła że 'nie ma o czym rozmawiać' kiedy pytałam skąd bierzemy pieniądze, a jednocześnie często słyszałam że 'nas nie stać'. Taki dualizm - z jednej strony temat tabu, z drugiej stały stres. I zastanawiam się właśnie czy Neptun w moim II nie jest trochę tym - nauczyłam się nie patrzeć, bo patrzenie było albo niemożliwe albo bolesne.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

A powiedz mi - ten stres, który słyszałaś jako dziecko - on był konkretny, tzn. były realne problemy finansowe w domu, czy raczej lękowy, trochę z przyzwyczajenia? Bo to zmienia interpretację. Jeśli Neptun w II miał jakiś grunt w rzeczywistości rodzinnej, to możemy mówić o czymś innym niż czysto symboliczna iluzja.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie Damianka jest ważne, bo ja np. dorastałam w domu gdzie pieniędzy naprawdę bywało mało, i mam wrażenie że ta moja 'neptunowa mgła' to jest w 50% wyuczona strategia - jak nie widzę problemu to nie boli. Tyle że teraz jako dorosła nadal tak działam i to już nie jest adaptacja tylko... sabotaż chyba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Frydka69 To co mówisz o wyuczonej strategii brzmi bardzo przekonująco. Ale czy to wtedy znaczy, że Neptun w II to tylko lustro tej nauki, czy jednak coś do tego dokłada? Bo jestem ciekawa czy ktoś z Neptunem w II miał spokojne, bezpieczne dzieciństwo finansowo i też ma tę mgłę - to by mówiło że planeta działa niezależnie od kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 467
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Mimoza podnosi dobrą kwestię. Znam osobiście kogoś z Neptunem w II, z bardzo stabilnego domu, pieniądze nie były tematem stresującym ani tabu - i ten ktoś nadal ma kompletnie oderwane poczucie wartości od tego co realnie posiada. Nie sabotaż, nie ucieczka, po prostu jakaś strukturalna niemożność połączenia tego co widzi na koncie z tym jak się czuje. Więc nie wiem czy geneza rodzinna to jedyne wyjaśnienie.


Odpowiedz
16 Odpowiedzi
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 314

@Siemargl To jest dokładnie ten przypadek który mnie przekonuje, że planeta w domu robi coś własnego, niezależnie od wzorców. Ale chcę dopytać - ten ktoś, o kim mówisz, czy ma też jakieś aspekty do tego Neptuna? Neptun w II bez aspektów to trochę inna jakość niż Neptun kwadratowy z Saturnem albo trynowy z Księżycem.


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Perzyna Neptun w trygonie z Księżycem i w sekstylu z Wenus. Żadnych trudnych aspektów do niego. I właśnie może dlatego ta niekonkretność nie jest bolesna - jest raczej taka miękka, poetycka. Pieniądze są jak woda - są, przepływają, nie trzyma się ich kurczowo. Ale też nie panuje nad tym za bardzo.


Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 233

Wracając do tego co @Siemargl opisał - ten ktoś z trygonami. Mnie zastanawia właśnie ta 'poetyckość' w relacji z pieniędzmi. Bo ja mam coś podobnego - pieniądze traktuję trochę jak energię, która płynie, a nie zasób który się zbiera. I z jednej strony to brzmi pięknie, ale z drugiej - to jest dokładnie ta iluzja z tytułu tego wątku. Idealny przykład że neptunowa mgła nie musi być bolesna żeby być problemem.


Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Wodniczka uderzyła w coś ważnego. Ta 'energia która płynie' to mój ulubiony autonarrativ od lat. Brzmi duchowo, brzmi wzniosle, a w praktyce oznacza że nie wiem ile mam na koncie i nie chcę wiedzieć. Jakby wiedza o stanie konta niszczyła ten 'flow'. Czy ktoś jeszcze tak ma?


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

@Frydka69 Ja dokładnie tak. I co więcej, kiedy sprawdzam i widzę konkretną liczbę, to ona jakoś... nie trafia do mnie jako realna. Widzę np. że mam 2000 zł i czuję się jakby to było mało albo jakby to było dużo - zupełnie bez związku z tym co ta liczba realnie oznacza w kontekście moich wydatków. Jakby liczba i rzeczywistość były w dwóch różnych wymiarach.


Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 314

@Capellaa I to jest moim zdaniem sedno tego wątku - nie chodzi o to że nie wiemy ile mamy, ale o to że liczby nie przekładają się na poczucie. To jest bardziej zaburzenie percepcji wartości niż zwykła nieuwaga. I tu Neptun w II ma dużo do powiedzenia, bo II dom to nie tylko finanse - to poczucie własnej wartości materialnej, to co uznajesz za cenne. Neptun to wszystko rozmywa.


Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 233

To co @Perzyna napisała na końcu - że to zaburzenie percepcji wartości, a nie nieuwaga - siedzę z tym od chwili i myślę, że to jest najlepsze ujęcie tego tematu jakie tu padło. Bo ja przez lata tłumaczyłam sobie, że jestem 'nieuważna finansowo', że to kwestia nawyków, że wystarczy budżet w excelu. Ale budżet nie działa, bo problem nie jest w organizacji. Problem jest w tym, że liczby nic dla mnie nie znaczą emocjonalnie.


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Wodniczka dotyka czegoś, o czym mało się mówi w kontekście II domu - że to nie tylko dom zasobów materialnych, ale dom poczucia własnej wartości i tego, co w ogóle uznajemy za wartościowe. Neptun tu rozmywa nie tylko konto bankowe, ale cały system oceniania - co jest drogie, co tanie, co warte zachodu, co nie. Czy ktoś tu sprawdził może jak się to nakłada na Wenus w układzie? Bo Wenus jako współwładca tych spraw powinien dużo mówić.


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

@Siemargl Mam Wenus w Koziorożcu i powiem ci - to jest ciągły wewnętrzny konflikt. Koziorożec chce liczyć i oszczędzać, a Neptun w II robi wszystko, żeby tej liczby nie zobaczyć. Efekt jest taki, że mam wewnętrzny głos który mówi 'powinnaś wiedzieć ile masz' i jednocześnie kompletną niezdolność do tego, żeby to sprawdzić bez dyskomfortu. Jakby sprawdzenie stanu konta było czymś, czego się boję.


Odpowiedz
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Capellaa O tym lęku przed sprawdzeniem - to jest konkretne. Czy to jest lęk przed złą wiadomością, czy bardziej lęk przed tym że wiadomość - dobra czy zła - będzie realna i nie będziesz mogła już 'nie wiedzieć'? Bo to są dwie różne rzeczy i zastanawiam się która z nich jest bardziej neptunowa.


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

@Mimoza63 Oj, dobre pytanie. Myślę że... to drugie? Ja się nie boję że będzie mało. Ja się boję że liczba będzie konkretna i trzeba będzie coś z tym zrobić. Mgła jest wygodna, bo nie zobowiązuje do niczego. Jak nie wiem, to nie muszę reagować.


Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

To co @Capellaa opisuje brzmi dla mnie jak opis uzależnienia - nie od pieniędzy, ale od stanu 'niewiedzenia'. I to jest mocne, bo uzależnienie też ma swoją logikę obronną. Pytanie czy Neptun w II predysponuje do takiego unikania, czy to jest bardziej ogólna cecha Neptuna gdziekolwiek w mapie?


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Frydka69 Neptun gdziekolwiek wnosi element unikania i rozmycia, ale dom pokazuje gdzie ta mgła się konkretyzuje. W II to finanse i poczucie wartości, w VII to relacje, w I to tożsamość. Więc tak - można mieć to unikanie w innych obszarach przy Neptunie w innych domach, ale w II skupia się właśnie na tym co masz i ile jesteś warta. Czy Saturna masz w jakimś połączeniu z tym Neptunem u siebie, bo to by zmieniało odbiór?


Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Damianek77 Saturna mam w Strzelcu, bez aspektu do Neptuna. I właśnie może dlatego nie ma żadnej siły która by tę mgłę 'wycinała'. Saturn by tu był pomocny chyba?


Odpowiedz
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 314

@Frydka69 Saturn w aspekcie do Neptuna to jedna z najtrudniejszych kombinacji ale też jedna z najbardziej formatywnych jeśli chodzi o naukę rozeznawania iluzji. Ci co ją mają często opisują lata bolesnej nauki - coś się wali finansowo, a dopiero wtedy Neptun ustępuje i zaczynają widzieć realna sytuację. Bez tego aspektu przebudzenie musi przyjść z innego miejsca. Może z tranzytu?


Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

Tranzyt Saturna przez II dom potrafi być właśnie tym przebudzeniem, o którym @Perzyna mówi. Sama przez to przeszłam kilka lat temu - nagle wszystko co rozmyte stało się bardzo konkretne i bardzo niekomfortowe. Czy ktoś tu przeżył tranzyt Saturna przez II dom z Neptunem i może powiedzieć jak to wyglądało od środka?


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Bursztynka, to co opisujesz - kupowanie jako regulacja emocji - to bardziej neptunowa sprawa niż jowiszowa. Neptun szuka ucieczki, rozmycia granic między tym co boli a czymś przyjemnym. Jowisz daje tylko pojazd - ten duży, impulsywny zakup. Ale motywacja jest neptunowa. Damianek77 Ty jak to widzisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Perzyna Zgadzam się z tym rozróżnieniem. Dodałbym tylko że Księżyc też odgrywa tu rolę - jeśli Bursztynka ma Księżyc w jakimś połączeniu z tym Neptunem, to emocja jako wyzwalacz zakupu będzie jeszcze wyraźniejsza. Bursztynka, wiesz gdzie masz Księżyc?


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że sie wtrącam ale chciałam zapytać - czy jak nie masz Neptuna w 2 domu to możesz i tak mieć taką iluzje z pieniędzmi? Mnie sie wydaje że ja też tak mam ale nie wiem co mam w tym domu, muszę sprawdzić


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Edytka56 Oczywiście że możesz - Neptun może aspektować władcę II domu, albo być w jakimś ważnym połączeniu z Wenus, i efekt będzie podobny. Sprawdź na astro.com, tam masz wszystko w tabelce. Który rok urodzenia masz, żeby wiedzieć gdzie ogólnie chodzi Neptun w twoim pokoleniu?


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja nie wiem jeszcze o tranzycie, ale wracając do mojego pytania - Damianek pytał gdzie mam Księżyc. Sprawdziłam - Księżyc w Rybach. I teraz się zastanawiam czy to nie jest właśnie przepis na to, o czym tu wszyscy piszecie. Księżyc w Rybach sam w sobie jest już taki... płynny emocjonalnie, nie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Bursztynka Księżyc w Rybach i Neptun jako jego domowy władca to bardzo silne połączenie. Jeśli do tego Neptun jest w II, to emocja jest dosłownie 'przełączona' na sferę finansową - czujesz przez pryzmat tego co masz albo możesz mieć. Zakup jako ukojenie emocjonalne to przy tej konfiguracji nie jest dziwne, to jest wręcz przewidywalne. Ale powiedz - czy po takim impulsywnym zakupie czujesz ulgę, czy raczej pustkę?


Odpowiedz
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Siemargl Ulgę na chwilę, a potem pustkę. I znowu chcę coś kupić. Teraz jak to piszę to brzmi okropnie, ale tak to działa.


Odpowiedz
(@edytka56)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 235

@Bursztynka to dokładnie jak u mnie ale ja nie mam pojecia co mam w 2 domu bo sprawdziłam i mi wyszedł cusp w Skorpionie. To Pluton jest odpowidzialny? Czy to mogą być dwa problemy naraz?


Odpowiedz
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 255

@Edytka56 Cusp w Skorpionie to władca Pluton - i Pluton w II to zupełnie inna energia niż Neptun. Pluton daje obsesję na punkcie pieniędzy, władzę przez zasoby, może strach przed ubóstwem. To też może dawać zniekształcone postrzeganie finansów, ale z innego powodu - nie przez mgłę jak Neptun, ale przez lęk albo potrzebę kontroli. Sprawdź gdzie masz Plutona i czy ma aspekty do Wenus.


Odpowiedz
Wpisy: 428
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Edytka, dobre pytanie, bo to otwiera szerszy wątek - każda planeta w II domu daje inną wersję 'iluzji' albo zaburzenia postrzegania finansów. Neptun to mgła i ucieczka, Pluton to obsesja i lęk, Uran to chaos i nieregularność. Ale wracając do Neptuna w II - czy ta neptunowa mgła ma jakiś pozytywny aspekt finansowy? Bo cały wątek brzmi dosyć ciężko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

@Mimoza63 Jest jeden pozytywny aspekt który widzę - ludzie z Neptunem w II często mają intuicyjne wyczucie kiedy wydać i kiedy nie, bez twardej analizy. Coś w stylu 'czuję że to nie jest dobry moment' i faktycznie nie jest. Problem polega na tym, że tej intuicji towarzyszy brak fundamentu i łatwo ją pomylić z unikaniem. Czy ktoś tu miał doświadczenie że neptunowe 'czucie' finansowe faktycznie zadziałało?


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Tak, i to kilkakrotnie. Miałam kiedyś okazję do inwestycji, która na papierze wyglądała świetnie, wszyscy wokół mówili że to dobry ruch - i miałam tak silne wewnętrzne 'nie' że odmówiłam. Osoba która tam weszła straciła sporo. Ale problem jest taki, że nie wiem czy to było intuicyjne wyczucie Neptuna, czy po prostu strach ubrany w duchowe szaty. I to jest chyba rdzeń problemu z tym układem.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@perzyna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 314

To co @Wodniczka opisuje to jest pytanie które w ogóle dotyczy Neptuna w każdej pozycji - jak odróżnić intuicję od lęku, który przebiera się za intuicję? I myślę że przy Neptunie w II to jest o tyle trudne, że II dom jest domeną tego, co pewne i namacalne, a Neptun z definicji rozmywa wszystko co namacalne. Więc nawet ta 'intuicja' nie ma się na czym oprzeć. Zostaje tylko odczucie - a odczucia można uzasadnić wstecz jak się chce.


Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Perzyna, to zdanie o uzasadnianiu wstecz trafiło mnie mocno. Bo ja to robię. Jak coś się udaje - 'miałam przeczucie'. Jak nie wychodzi - 'coś mi mówiło ale nie posłuchałam'. W obu przypadkach Neptun dostaje potwierdzenie. To jest taka pułapka konfirmacyjna i zastanawiam się czy da się z niej wyjść mając ten układ w mapie.


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 387

To co Frydka opisuje to jest naprawdę trafna obserwacja - ten mechanizm działa w obie strony i zawsze Neptun wychodzi na swoje. Ale zastanawiam się nad czymś innym. Frydka, @Wodniczka - czy macie wrażenie że ta 'intuicja finansowa' jest mocniejsza w pewnych momentach niż innych? Bo mam hipotezę że przy Neptunie w II to wyczucie może być powiązane z fazami Księżyca albo tranzytem Neptuna przez trigon do swojej pozycji. Czy ktoś to kiedyś sprawdzał?


Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Damianek77 Nie sprawdzałam tego pod kątem faz Księżyca, ale teraz jak o tym mówisz... mam wrażenie że w pewnych tygodniach po prostu wiem i w innych kompletnie nie wiem. Zawsze myślałam że to kwestia humoru albo stresu. A co konkretnie by miał robić tranzyt Neptuna przez trigon do swojej pozycji?


Odpowiedz
(@siemargl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 467

@Frydka69 Trigon Neptuna do natywnego Neptuna to aspekt który wzmacnia neptunowe jakości - zarówno te pozytywne jak intuicja, jak i te problematyczne jak rozmycie. Jeśli masz Neptun w II, taki tranzyt może chwilowo wzmocnić albo intuicję albo ucieczkę, zależnie od tego co akurat dominuje w twoim życiu. Nie jest to aspekt który 'naprawia', raczej intensyfikuje stan w jakim jesteś.


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 220

Wracam do tego co @Wodniczka powiedziała o tym 'nie wiem czy to intuicja czy lęk' - bo to mnie nie daje spokoju. Ja sobie wypracowałam jeden sposób testowania. Intuicja neptunowa ma pewien spokój w sobie nawet jeśli jest nieprzyjemna - takie ciche 'nie'. Lęk jest głośny i chaotyczny. Czy u was tak to wygląda?


Odpowiedz
(@mimoza63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 428

@Capellaa Hm. U mnie nie zawsze. Czasem lęk potrafi być bardzo cichy i właśnie spokojny - taki zamrożony. I wtedy naprawdę trudno go odróżnić od intuicji. Myślisz że to kwestia osobowości czy Neptun w II robi to specyficznie finansowo? Bo zastanawiam się czy ktoś z Neptunem w innym domu ma ten sam problem z rozróżnianiem.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: