Zastanawiam się ostatnio, czy Merkury w Domu Ósmym to rzeczywiście jeden z tych układów, które daja człowiekowi coś w rodzaju naturalnego wglądu w ukryte warstwy rzeczywistości. w klasycznej astrologii Dom Osmy to przecież sfera tajemnic, śmierci, transformacji, ale też zasobów wspólnych i okultyzmu. A Merkury to myśl, komunikacja, analiza. Połączenie tych dwóch energii brzmi jak dostęp do wiedzy, której inni nie widzą. Ale czy to naprawdę działa w praktyce? Mam w horoskopie Merkurego w Ósmym i od zawsze czułam że rozgryzam rzeczy które inni omijają szerokim łukiem. Czy ktoś ma podobne obserwacje?
To jedno z ciekawszych zagadnień w astrologii natywnej. Merkury w VIII to cos więcej niż tylko zainteresowanie tematami tabu. Chodzi o sposób myślenia który naturalnie schodzi w głąbnie zatrzymuje się na powierzchni. Pytanie tylko, czy mówimy tu o samym Merkurym w tym domu, czy też bierzemy pod uwagę jego aspekty? Bo Merkury w VIII w kwadraturze z Saturnem to zupełnie inna historia niż Merkury w VIII w trygornie z Plutonem.
Hej, a ja mam pytanie trocę z boku - bo temat piękny ale jak w ogóle sprawdzic, gdzie mam Merkurego? Znaczy wiem że jest w moim horoskopie gdzies ale domy to dla mnie czarna magia. doslownie. Czy jest jakas prosta metoda żeby to zrozumiec bez czytania całej książki?
dobrze to ująłaś. Saturn w kwadraturze do Merkurego w VIII potrafi sprawiać,że człowiek ma dostęp do głębokiej wiedzy, ale dochodzi do niej z opóźnieniem, z trudem z poczuciem bariery. Jakby wiedział, że \"tam coś jest\", ale musiał długo kopać. Trygon z Plutonem to już inna bajka - przepływ informacji z głębokich warstw jst płynniejszy ale może też trudniejszy do kontrolowania.
Czytam was i musze się dopytać - bo słyszałam kiedyś że Dom Ósmy to też dom Księżyca w pewnym sensie albo że Księżyc ma z nim jakiś związek. To prawda? Bo w tym kontekście zaczęłam myśleć czy może dlatego podczas pełni czuję się jakoś inaczej głębiej? Trudno mi to wytlumaczyc, ale cos jest na rzeczy. 😉
Przepraszam że sie wtracam ale nie za bardzo rozumiem - mowicie o Merkurym w horoskopie urodzeniowym czy o tym, gzie Merkury jest teraz na niebie? Bo to chyba nie to samo? Pytam serio, nie zlosliwe 😉
Merkury rzeczywiście biega szybko, przez jeden dom może przejść w ciągu kilku do kilkunastu dni, zalezy od systemu domów i rozpietosci domu. Ale tu warto odróżnić dwa pytania - czy tranzyt Merkurego przez VIII cokolwiek \"robi\", i czy ktoś z Merkurym natywnie w VIII ma trwały dostęp do głębszych warstw wiedzy. to jest sedno tematu, który zaczęła Rydwanka.
Wchodzę w temat,bo to mnie ciekawi od strony praktycznej. Znam kilka osób z Merkurym w Ósmym i faktycznie jest w nich coś charakterystycznego - mają tendencję do wyciągania informacji z rozmówców, ktorych ci sami nie wiedza, że ujawniają. Jakby czytali między wierszami automatycznie. Ale czy to "wiedza ukryta" w sensie okultystycznym? Raczej powiedziałbym, że to wyczulony radar na to, co ludzie ukrywają.
jedno i drugie, szczerze. Jedni aktywnie drążą, inni po prostu "wiedzą" rzeczy bez szukania i sami są z tego zdziwieni. Ale zauważam, że te osoby rzadko mówią o tym wprost - trzymają wiedzę dla siebie. To też cecha Ósmego, skrytość w komunikacji. 😉
Ja mam trochę inne skojarzenie z tym Ósmym Domem i Merkurym. Czy to nie jest też dom, który wiaze sie z dziedziczeniem? I to nie tylko materialnym, ale też rodzinnymi sekretami, wzorcami przekazywanymi pokoleniowo? Sama nie mam Merkurego w VIII, ale mam tam inne planety i naprawdę w pewnym momencie życia zaczęłam rozumieć rzeczy o swojej rodzinie, które wszyscy zamiatali pod dywan. Więc ta \"ukryta wiedza\" moze być bardzo dosłowna.
Obserwuje tę rozmowę z pewnym sceptycyzmem, ale jedno pytanie mnie nurtuje. Skąd wiadomo że to Merkury w Ósmym jest przyczyna takiego myślenia, a nie po prostu ciekawa osobowość albo trudne doswiadczenia życiowe, ktore zmusily kogos do głębszego przetwarzania? Jak to odroznic?
No dobra wracajac do Księżyca bo Halinka wspomnialla - ja ostatnio na prawdę strasznie czuje sie dziwnie przy pełni. jak gdyby emocej nie byy moje albo byly zbyt intensywne jak na sytuacje. Czy to moze miec coś wspólnego z Ósmym Domm jeśli mam tam jakieś planety? Przepraszam za literowki.
Doczytywalem temat i mam jdno pytanie do Sigilnika - napisales,ze te osoby z Merkurym w VIII trzymają wiedze dla siebie. Ale czy to nie jest wlasnie problem? Bo jeśli ktoś ma dostep do jakiejś glebi i milczy to co z tego wynika? Dla mnie brzmi to raczej jak ciężar niż dar 🙂
To rozroznienie, które tu robicie, jest naprawdę istotne i myślę że ma zwiazek z aspektami Merkurego, nie tylko z jego pozycją w domu. merkury w VIII bez trudnych aspektów może dawać płynny dostęp do głębi i naturalną dyskrecję. Ale ten sam Merkury z kwaddratem Saturna albo Plutona to już inna historia - napięcie, blokada, moze właśnie ten lęk, o którym mówi Celestyna
Oj mnie zastanawia czy ta skrytość, o której piszecie, to cecha wrodzona czy nabyta. Bo z doswiadczenia wiem, że ludzie z trudnych rodzin uczą się milczeć bardzo wcezśnie i to nie ma nic wspólnego z planeatami. Jak to odróżnić w horoskopie?
Przeglądam tę rozmowe od jakiegoś czasu i chciałem dopytać o jedna rzecz. czy runy moga potwierdzać toco widać w horoskopie? Bo mam wrazenie, że jak ktoś ma taki Merkury o jakim mówicie to w rzutach run tez to jakoś wychodzi. Albo mi się wydaje??
Wrocmy na chwilę do czegoś praktycznego bo troche mi sie wątek rozmył. Jeśli ktos nie ma Merkurego w VIII natywnie, ale Merkury tranzytujacy tam teraz jest - to czy w ogóle jest sens śledzić te kilka dni czy to za krótko żeby coś wyciągnąć?
Przepraszam że znowu pytam o podstawy ale - skąd wogole wiadomo który system domów jest \"właściwy\"? Bo jak czytam to rozne szkoly mówią różne rzeczy i nie rozumiem czy to kwestia tradycji czy na prawdę jeden jest lepszy od drugiego 🙂
Okejale to znaczy że jak wygeneruje sobie horoskop na Astro.com i zobacze Merkurego w osmym, to nie wiem nawet czy on tam naprawde jest? Bo moze w innym systemie bylby w siodmym albo dziewiątym? To troche podważa sens calej tej analizy
To pytanie o granice domów jest klasycznym problemem i szczerze - nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Ale jest wskazówka praktyczna: jeśli Merkury jest blisko granicy sprawdź czy jego tematy w twoim życiu bardziej przypominają siódmy dom czy ósmy. Siódmy to relacje, partnerstwo, kontrakt. Ósmy to transformacja, sprawy ukryte, zasoby dzielone z innymi. Który opis trafia?
No dobra, wow, to co mówi Rydwanka jest sensowne, ale zakłada że człowiek już umie odróżnić energie obu domów u siebie. A jak ktoś jest na początku drogi i nie ma jeszcze tego wyczucia? Bo nie każdy od razu pczuje że \"o, to mój osmy dom mowi\"
Chciałam wrócić do czegos co powiedział wczesniej Gracjan że horoskop nie mowi dlaczego cos się wykształciło, tylko że masz do czegos predyspozycję. I teraz mam pytanie do bardziej doswiadczonych: czy to znaczy że Merkury w osmym u kogoś po trudnym dzieciństwie i u kogoś po spokojnym bedzie wygladal tak samo w horoskopie, ale zuppełnie inaczej w zyciu? 😀
To ważne pytanie i cieszę się że je tu zadajesz wprost. Kwadratura Merkurego z Saturnem w ósmym domu to jedno z tych ustawien, które może dawac poczucie że wiedza jest dostępna, ale jej wyrażenie jest jakby zablokowane. Jakbyś wiedział, ale nie miał prrawa mówić. Czy to coś ci mówi? 😀
Troche za duzo, szczerze mowiac. ale dziekuje za to.
Pozwole sobie wtracic ale właśnie to zdanie Rydwanki mnie uderzylo - \"wiedza jest dostepnaale jej wyrażenie jest zablokowane\". Czy to znaczy że Merkury w ósmym z kwadra Saturna to coś w rodzaju wiedzy bez głosu? Bo to brzmi bardzo konkretnie. 🙂 🙂
Sledze tę rozmowe od dluzszego czasu i chcialam sie czegos upewnic. Czy ktoś tu mowil o Merkurym tranzytujacym przez osmy dom i ruchu Księżyca razem? Bo wydje mi sie że te dwie rzeczy moga sie nakladac i wzmacniać ten dosep do glebszych tresci, ale nie jestem pewna czy dobrze to rozumiem.
Oj, a propos tego co mówi Sabineczka - mnie zawsze ciekawi jak to połączenie Księżyca z ósmym domem w transycie wpływa na sen. Bo u mnie jak Księżyc jest blisko ósmego, mam wyraźnie cięższe sny, takie co zostają rano. Czy ktoś jeszcze to obserwuje? 🙂
