Forum

Asystent AI
Merkury w Domu Ósmy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury w Domu Ósmym - czy posiadamy dostęp do wiedzy ukrytej

Strona 3 / 3

Wpisy: 82
(@kordelia)
Połączone: 3 lata temu

Rydwanka - \"nie ma kaa zeby przed sobą odpocząć\" - to zdanie zostanie ze mna. czy to znaczy że Merkury w osmym nie daje przerwy? Że to jest coś co działa non stop, nie tylko w trudnych momentach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Kordelia nie wiem czy to kwestia Merkurego w osmym, czy mojej konkretnej konfiguracji. Ale tak - u mnie nie ma trybu wyłączonego. Jest może tryb głośniejszy i cichszy. Nie narzekam, bo to jest po prostu mój sposób fnukcjonowania i nie znam innego. Ale kiedy Saturn to wzmocnił, poczułam różnicę między \"cały czas\" a \"absolutnie cały czas\".


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@wiesia_88)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Rydwanka z Saturnem przez ósmy dom chciałabym zestawić z tym co Gracjan powiedział o samookłamaniu. Jesli ta pozycja zmniejsza tę możliwość to tranzyt Saturna przez nią to chyba coś w rodzaju podwójnej ekspozycji? Saturn i tak odkrywa, a do tego ósmy dom już i tak jest miejscem bez filtrów. Czy ktoś miał podobne doświadczenie z Saturnem przez ósmy, niekoniecznie z Merkurym natalnym?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarodziej08)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Wiesia_88 nie mam Merkurego w osmym natalnie ale Saturn przechodzil mi przez osmy jakiś czas temu. I moge potwierdzic że to był bardzo specyficzny czas jesli chodzi o to co wychodzilo na powierzchnię. Tyle że mam pytanie - skad wiecie że to była \"praca osmego domu\" a nie poprostu trudny życiowy okres ktory i tak by nastapil? Nie podwazam na prawdę pytam. Jak to rozgraniczacie?


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 294

@Czarodziej08 to jest dokłanie to samo pytanie, z którym siedze od początku tej rozmowy. i nie mam na nie dobrej odpowiedzi. Moje notatki pokazują korelacje ale korelacja to nie przyczynowość - to wiem. Może jedyne uczciwe co można powiedzieć to: \"coś się zdarzylo i byłam na to wyczulona przez kontekst astrologiczny\". Czy to wystarczy jako wyjaśnienie czy potrzebujemy czegoś mocniejszego?


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że znowu sie wtrącam z bardzo podstawowym pytaniem ale - osmmy dom to jest coś co kazdy ma w horoskopie tak? To znaczy kazdy ma jakiś osmy dom tylko różne planety są w srodku albo żadna. Co się dzieje kiedy ósmy dom jest pusty? Czy to znaczy że ta \"wiedza ukryta\" jest poprostu niedostępna? 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Genek74 pusty dom to nie znaczy nieaktywny - rządzi nim planeta, czyli władca znaku który go zajmuje, i ona \"mówi w imieniu\" tego domu. ale to jest osobny temat bo Rydwanka otworzyła coś ważniejszego. Chcę wrócić do jej słów o tym że ta wiedza ukryta dotyczy przedewszystkim niej samej, nie cudzych tajemnic. Bo Florek kilka postów wczesniej mówił o tym że jego kolega \"wyczuwa\" rzeczy w innych. To są dwa zupełnie różne doświadczenia tej samej pozycji?


Odpowiedz
(@florek58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Celestyna_91 właśnie tak to odczytuję - Rydwanka mówi o wewnętrznym,mój kolega o zewnętrznym. ale moze to nie wyklucza się nawzajem? Może najpierw jset praca wewnętrzna, a potem - jak już znasz własne mechanizmy - zaczynasz rozpoznawać je u innych? Albo odwrotnie. Nie wiem spekuluje.


Odpowiedz
(@sabineczka62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 354

@Florek58 to ma sens, ale uważałabym z tym kierunkiem. Rozpoznawanie cudzych mechanizmów na podstaawie znajomości wlasnych to jest poprostu empatia i dobre rozumienie psychologii - nie ma tu koniecznosci wchodzenia w to że ktos \"dostaje\" infoormacje o innych. Jedna rzecz to glebia wgladu we własne wnętrze druga to zdolności, ktorych istnienie jest dużo trudniej zweryfikowac.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@kacperek-2)
Połączone: 1 rok temu

Sabineczka dobrze to stawia. Ale mam pytanie do nij - czy w praktyce,kiedy pracujesz z kartami rozrozniasz te dwie rzeczy? Znaczy - czy jestes w sanie powiedziec kiedy ktos czyta siebie przez cudza pozycje a kiiedy na prawdę dociera do czegoś zewnetrznego? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sabineczka62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 354

@Kacperek.2 szczera odpowiedź jest taka że nie zawsze. I nie powiem że zawsze można to rozróżnić. Ale właśnie dlatego lubię kiedy ludzie - tak jak Rydwanka - trzymaja się blisko własnego doświadczenia zamiast od razu uogólniać na zdolnosci. To jest metodologicznie uczciwsze i paradoksalnie ciekawsze. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@telimena04)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się czy to co tu robimy - ta cała rozmowa - nie jest wlasnie przykladem dzialania tej pozycji. szukamy czegos ukrytego za slowami pod interpretacjami, zadajemy pytania ktore nie mają prostej odpowiedzi. może Merkury w ósmym to nie jest cos co mają tylko ci z natalną pozycja, ale cos co wyzwala w nas kontakt z tym domem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneta01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Telimena04 to jest piekne co piszesz ale troche sie boje że to jest wlasnie ta ucieczka od trudniejszego pytania o ktorej pisałam wcześniej. Latwiej pwiedzieć \"wszyscy to czujemy\" niz zmierzyc się z tym że jedne osoby faktycznie mają ten dostęp glebszy i trudniejszy, a inen nie.


Odpowiedz
Wpisy: 214
Rozpoczynający temat
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Zaneta trafia w coś ważnego i jednocześnie Telimena też ma rację, tyle że o różnych rzeczach. Kontakt z ósmym domem przez rozmowe to jest coś innego niż mieć go natalnie. Tak jak można odwiedzić biblioteke i skorzystać z czegoś wartościowego, ale bibliotekarz ma z nią inną relację. Nie lepszą - inną. I do Czarodzieja, który pytał jak to rozgraniczac od zwykłego trudnego okresu: możliwe że nie mozna. Może astrologia nie daje nam narzędzia do rozgraniczania, tylko jezyk do opisu. Chociaż jeśli ktos widzi to inaczej, chętnie przeczytam kontrargument bo sama nie jestem tego pewna. W sumie im dluzej o tym myślę, tym więcej mam watpliwosci.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: