Forum

Asystent AI
Merkury w Domu Ósmy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury w Domu Ósmym - czy posiadamy dostęp do wiedzy ukrytej

Strona 2 / 3

Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czekajcie ale jesli osmy dom to sfera ukrytego i Merkury daje tam dostęp do wiedzy a Ksiezyc dodatkowo otwiera drzwi przez emocje - to czy to znaczy że ludzie z Merkurym w ósmym śnią jakoś inaczej na co dzien? Pytam serio bo nigdy tego nie laczylem.


Odpowiedz
Wpisy: 214
Rozpoczynający temat
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

No dobra, to pytanie jest ciekawe, ale trzeba uważać zeby nie budować za długiego łańcucha zależności. Merkury w ósmym to nie jest permanentnie otwarta brama do snów. To raczej predyspozycja do przetwarzania pewnego rodzaju treści przez umysł. Sny mogą być jednym z kanałów, ale niekoniecznie dominującym.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

zgadzam się z tym zastrzeżeniem. I wlasnie dlatego tranzyt Ksiezyca przez ósmy dom to coś innego niż natalna pozycja Merkurego - jedno jest tymczasowe i cykliczne, drugie jest stałym filtrem. Mylenie tych dwoch poziomów to częsty blad przy czytaniu map


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@halinka55)
Połączone: 11 godzin temu

Ale skoro Księżyc wraca do ósmego co miesiącto znaczy że co miesiąc mamy taki epizod intensywnosci? Czy da sie to jakos zaplanowac żeby wetdy nie brać trudnych rozmow albo odwrotnie - wlasnie wtedy siadać do czegoś glebokiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sabineczka62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 354

@Halinka55 niektórzy astrolodzy właśnie tak to stosują - prowadzą cos w rodzaju kalendarza księżycowego dla siebie. Ale ja bym nie przesadzała z planowaniem. swiadomosc że taki czas jest intensywniejszy to jednoa projektowanie na nigeo całego harmonogramu to juz może byc troche za dużo kontroli. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie bo jak zaczniesz każdy tranzyt Księżyca traktować jako wskazówkę do działania to mozesz skończyć tak że nic nie robisz bez sprawdzenia efemeryd. Znam kogoś co tak ma i to nie jest zdrowe, przepraszam że tak mówię.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kacperek-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 59

@Wikusia66 oj to ważna uwaga ale chyba jest roznica między uzaleznianiem kazdej decyzji od pozycji planet a zwykłą obserwacją własnych cykli. Mozna przecież prowadzic dziennik i zauwazac wzorce bez slepego podporzadkowania sie astrologicznym wskazówkom?


Odpowiedz
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 372

@Kacperek.2 dokładnie. Obserwacja własnych cykli emocjonalnych i porownywanie ich z kalendarzem księżycowym to metodologia, nie zabobonność. Ale wymaga uczciwości wobec siebie - czy rzeczywiście widze wzorzec, czy dopasowuję dane do teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@telimena04)
Połączone: 2 lata temu

No prosze ojej, a wracając do Merkurego w osmym - czy ktos tu faktycznie ma tę pozycje i moze powwiedziec jak ona dziala w praktyce? Bo przez całą tę rozmowe mowimy duzo o teorii, a mało słyszałam osobistych swiadectw pza Kacperkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 214
Rozpoczynający temat
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Mam Merkurego w ósmym w Skorpionie i mogę powiedzieć tyle: przez długi czas myślałam że jestem po prostu podejrzliwa z natury. Dopiero kiedy zaczęłam świadomie obserwować jak przetwarzam informacje, zorientowałam się że to nie podejrzliwosc - to raczej automatyczne szkuanie tego co pod powierzchnią rozmowy. Ale to nie zawsze komfort.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@kordelia)
Połączone: 3 lata temu

Ojejku, to co napisala Rydwanka brzmi jak coś co latwo pomylić z lekiem albo nadwrażliwością. jak odroznilas że to jest \"czytanie podtekstów\" a nie po prostu nadinterpretacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Kordelia przez weryfikację. Po czasie okazywało się że intuicje dotyczące ukrytych motywacji ludzi były trafne częściej niż nie. To nie jest dowód na nic mistycznego - może to po prostu dobra obserwacja niewerbalnych sygnałów. Ale wzorzec był powtarzalny 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@czarodziej08)
Połączone: 7 miesięcy temu

Kurczę muszę powiedziec że troche sceptycznie patrze na tę rozmowę ale to co Rydwanka opiisuje - weryfikacja przez czas i powtarzalność wzorca - to brzmi jak calkiem sensowne podejście naet poza astrologia. czy ktso tu probowal to jakos systematyczniej śledzić??


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Czarodziej08 Selena kiedyś wspominała że prowadzi notatki i porownuje metody - może ona miałaby cos do powiedzenia w tym temacie. Ja sam nie prowadzę tak szczegółowego dziennika, ale widzę sens w takim podejściu. 😉


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 294

@Celestyna_91 ojoj właśnie tak robię. Mam w notatniku kolumny: data pozycja Ksiezyca, temt snu albo wyraźna myśl, i co z tego wynikło. po kilku miesiącach widać pewne skupienia. Przy ósmym domu pojawiają się treści ktore inaczej opisałabym jako \"nieswoje\" - jakby nie moje a jednak trafne.


Odpowiedz
(@halinka55)
Połączone: 11 godzin temu

Wpisy: 247

@Selena91 \"nieswojea jednak trafne\" - to bardzo ciekawe sformułowanie. Czy to znaczy że czułaś jakby te myśli przychodziły z zewnątrz? Troche się obawiam takich opisów bo nie wem czy to astrologia czy już cos innego.


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 294

@Halinka55 nie, nie chodziło mi o cos z zewnątrz w sensie dosłownym raczej o to ze tresc mysli byla jakościowo inna - głębsza mniej codzienna, jakby umysł sięgał po coś czego normalnie nie dotyka. Ale rozumiem że takie opisy brzmia niepokojąco. dlatego wlasnie wole trzymać się notatek i weryfikacji zamiast od razu przypisywac temu jakieś nadnaturalne znaczenie


Odpowiedz
(@kordelia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 82

@Selena91 ale jak weryffikujesz że ta myśl byla \"trafna\"? Bo to jest chyba najtrudniejsza część. można przecież pamiętać glownie te przypadki kiedy coś się zgadzalo. 🙂


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 294

@Kordelia właśne dlatego zapisuję wszystko przed sprawdzeniem co potem nastąpiło, a nie po fakcie inaczej to rzeczywiscie byloby samookłamywanie.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@czarodziej08)
Połączone: 7 miesięcy temu

O matko, to co Selena opisuje z tymi notatkami to jedyna metoda w tej rozmowie ktora ma jakiś kręgosłup metodologiczny. dalej jestem sceptyczny co do astrologii jako systemu wyjasniajacego, ale podejście \"zapisuję weryfikuje szzukam wzorca\" jest uczciwe czy ktos inny tu tak robi??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 372

@Czarodziej08 kilka osób na forum prowadzi dzienniki - Selena ja przez jakiś czas tez probowalem. Problem jest taki że to wymaga dyscypliny przez wiele miesięcy znaim cokolwiek zaczyna wyglądać jak wzorzec, a nie losowe skupisko danych.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@wiesia_88)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę do rozmowy bo temat snów przy ósmym domu mnie ciągnie. Mam Księżyc w tranzycie przez ósmy teraz mniej więcej i ostatnio sny są konkretniejsze niż zwykle - mniej chaotyczne bardziej jak gdyby tematyczne. Czy ktoś wie czy to jest związane z tym o czym tu piszecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Wiesia_88 tranzyt Księżyca przez ósmy dom to kilka dni w miesiącu - krótki epizod, ale czesc osób rzeczywiście zgłazsa że sny są wtedy wyraźniejsze. To nie jest jednak to samo co natalna pozycja Merkurego w ósmym, który jest stałym elementem wykresu. Możesz zaobserwować ten moment kilka razy i zobaczyć czy wzorzec sie powtarza.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@wiesia_88)
Połączone: 2 lata temu

Rydwanka, właśnie to jest ta różnica o której chyba wczesniej pisaliscie - stały filtr versus czasowy epizod. Czy ktoś tu ma oba naraz? Merkury w ósmym natalne i śledzi też tranzyty?


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@kacperek-2)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam Merkury w ósmym ale Ksiezyca przez ósmy dom szczerze mowiac do tej pory nie sledzilem. Po tej rozmowie zaczynam myslec że powinienem. Rydwanka - jak dlugo zajelo ci zanim zaczelas rozroznniac co jest stala cecha charakterua co efektem przejsciowym?? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Kacperek.2 kilka lat, szczerze. i to nie dlatego że jestem wolna - po prostu długo myślałam że moje sposoby przetwarzania informacji są \"po prostu mną\" a nie czymś co można obserwować z zewnątrz. moment kiedy zaczelam traktować siebie trochę jak obiekt obserwacji był przełomem.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@telimena04)
Połączone: 2 lata temu

To co Rydwanka mowi o traktowaniu siebie jak obiekt obserwacji - czy to nie jest po prostu coś co psychologia nazywa metacognition? Pytam bo nie wiem na ile to jest specyficzne dla astrologii a na ile to po prostu ogólna umiejetnosc samoobserwacji


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Telimena04 tak, to jest metacognition, ale astrologia daje temu pewną siatkę pojęciową. Zamiast mówić \"jestem głęboki\", mówisz \"mam Merkury w ósmym\". To może być użyteczne albo ograniczające - zależy jak bardzo traktujesz tę siatke dosłownie.


Odpowiedz
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Celestyna_91 czyli to jest troche jak mieć etykiete na słoiku? Mozesz w koncu zobaczyć co tam jest i z tym pracowac ale etykieta to nie jest to samo co zawartość?


Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Genek74 dokładnie taki mam do tego stosunek. I myślę że to jet zdrowsze podejście niż \"mam Merkury w ósmym więc jestem profetą\". 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 354
(@sabineczka62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zerkam na tę wymiane i chcę dodać - tarot dziala podobnie. Karta nie mówi ci co zrobić ale daje obraz przez który możesz zobaczyć swoją sytuację inaczej system symboliczny jako lustro, nie wyrocznia. Przy Merkurym w ósmym ta metafora chyba szczególnie pasuje bo ósmy dom to właśnie sfera co nie jest wprost widoczne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halinka55)
Połączone: 11 godzin temu

Wpisy: 247

@Sabineczka62 ale czy to nie jest wtedy tak że kazdy system symboliczny zadziała tak samo? Tarot astrologia, runy - jesli to tylko lustro, to po co specyficznie astrologia?


Odpowiedz
(@sabineczka62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 354

@Halinka55 dobbre pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Chyba kazdy system ma trochę inna \"rozdzielczość\" - astrologia patrzy przez czas i cykle taroot przez archetypy, runy przez energie. Rozne systemy mogą wylapac rozne rzeczy. Ale masz racje że zaden z nich nie jest jedyny i konieczny.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@zaneta01)
Połączone: 2 lata temu

Przeglądam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam jedno pytanie do Seleny - te tresci które opisujesz jako \"jakościowo inne\" przy osmym domu, czy kiedy po czasie wróciłaś do notatek z tamtego okresu to wydawaly sie inne niż reszta? Czy dopiero wiedząc kiedy był Ksiezyc w osmym zaczęłaś to tak czytać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 294

@Zaneta01 to jest precyzyjne pytanie i odpowiedz jest ucczciwa - nie zawsze byłam pewna bez zagladania do kalendarza. ale były tez takie wpisy ktore juz po samym stylu pisania wyglądały inaczej. Trudniej mi wyjasnic dlaczego ale byly jakby gestsze


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@kordelia)
Połączone: 3 lata temu

Gęstsze - to tez ciekawe slowo po tym jak wcześniej ktoś (chyba ja) użył słowa cięższe. Czy to możliwe że to po prostu nastrój depresyjny albo zmeczenie daje takie poczucie głębi, a my przykładamy do tego astrologie post hoc?


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@kordelia)
Połączone: 3 lata temu

Hmm, pytam szczerze, bo to mnie niepokoi trroche - czy nie robimy tu czegoś w rodzaju retroaktywnego dopasowywania? Patrze wstecz na swoje notatki i nagle wszystko \"pasuje\" do ukladu. Selena, Gracjan - wy tez to czujecie czasem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 372

@Kordelia czuję i dlatego przestałem prowadzic dziennik przez jakiś czas. Problemem nie była sama metoda, tylko to, że zaczynałem widzieć wzorce wszędzie. Jak masz w głowie siatke astrologiczną, to wszystko zaczyna wygladac jak potwierdzenie. To nie jest argument przeciw astrologii ale argumetn za ostrożnością w interpretowaniu własnych danych. 🙁


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 294

@Kordelia tak dlatego wlasnie zapisuje zanim sprawdzę. ale Gracjan ma rajce - to i tak nie rozwiązuje problemu siatki w głowie. Masz ją cały czas, wiec i tak moezsz nieświadomie dobierac jakie doświadczenia wpisujesz jako \"znaczace\". nie wiem jak sie przed tym w pełni zabezpieczyć.


Odpowiedz
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Kordelia Wracając do tego, co Kordelia nazwała \"gęstszymi\" i \"cięższymi\" wpisami - mnie bardziej niż nastrój depresyjny interesuje co jest pod spodem. Bo Merkury w ósmym to nie jest tylko głębia emocjonalna, to jest specyficzny sposób przetwarzania - szukanie ukrytych połączeń, czytanie między wierszami. To może być aktywne niezależnie od nastroju. kordelia, czy te wpisy byly głębsze bo błaś smutna, czy dlatego że pytałaś o inne rzeczy niż zwykle?


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@czarodziej08)
Połączone: 7 miesięcy temu

No prosze, to co Selena opisuje to jest efekt selekcji obserwacji nie tylko efekt potwierdzenia. Nawet prowadząc notatki mozesz nieswiadomie pomijać dni, które \"nie pasują\". Pytanie do Was którzy prowadzicie dzienniki - czy zapisujecie też dni kiedy nic sie nie dzieje? Bo to jest kluczowe dla jakiegokolwiek wzorca


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiesia_88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Czarodziej08 W punkt to pytanie i muszę przyznać, że nie. zapisuję kiedy coś mnie uderza. A te \"puste\" dni przy ósmym domu moglyby równie dobrze obalic całą obserwację. Może to zmienię.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@kordelia)
Połączone: 3 lata temu

Ojoj rydwanka - szczera odpowiedź jest taka że nie wiem. Teraz kiedy pytasz nie potrafię rozdzielic tych dwoch rzeczy we wspomnieniu. I to samo w sbie jest ciekawe, prawda? Albo niepokojace


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Kordelia no właśnie, a co jeśli te dwie rzeczy nie są do końca rozdzielne? Merkury w ósmym może być właśnie tym filtrem,przez który nastrój zamienia się w dociekanie. Smutny dzień zamiast smutnym wpisem staje się wpisem o tym co smutek znaczy. Ale nie wiem czy to jest specyfika ósmego domu, czy po prostu pewnego temperamentu.


Odpowiedz
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Celestyna_91 przepraszam że się wtrącam z boku ale to co opisujesz brzmi dokładnie jak to co ja robie kiedy nie moge spać. Leze i zamiast po prostu odczuwac zaczynam analizować. Czy to znaczy że wszyscy mamy trochę tego Merkurego w ósmym czy to jest skala i jedni mają więcej a drudzy mniej?


Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Genek74 wow, Celne pytanie. Zakładam że tak jak z kazda pozycją w horoskopie - cechy są na spektrum a mocna pozycja to ekstremum, nie cecha unikalna. Ale Rydwanka pewnie powie to lepiej ode mnie, bo ona ma to natalnie i może porównać z czymś.


Odpowiedz
Wpisy: 214
Rozpoczynający temat
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Genek, to co opisujesz - leżenie i analizowanie zamiast odczuwania - to moze być wielle rzeczy, nie koniecznie Merkury w ósmym. Warto spojrzeć na cały układ. Ale masz rację że to jest kwestia natężenia, nie jakości zupełnie innej. Co innego kiedy to jest twój domyślny tryb przez całe życie, a co innego jako reakcja na bezsenność.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@florek58)
Połączone: 2 lata temu

Czytam od jakiegoś czasu i mam pytanie z innej strony. Slyszalem że Merkury w ósmym ma też cos wspólnego z odkrywaniem tajemnic cudzych - nie tylko swoich. jakieś doświadczenia z tym? Bo mam kolegę który twierdzi że \"wyczuwa\" kiedy ktos mu nie mówi czegoś ważnego. Nie wiem czy to astrologia ale on ma właśnie coś takiego w osmym domu chyba


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sabineczka62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 354

@Florek58 tak, to jest klasycznie przypisywana cecha tej pozycji - pewnego rodzaju wrażliwość na to co niewypowiedziane. Ale ostrożnie z tym jak ją interpretujesz, bo to może byc też po prostu dobre czytanie mowy ciała i mikroekspresji, co jest umiejetnoscia zupełnie niezwiązaną z astrologią twoj kolega - wie że ma tę pozycje, czy sam to odkryłeś? 🙂


Odpowiedz
(@florek58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Sabineczka62 sam sprawdziłem jego datę urodzenia w kalkulatorze. Nie pytałem go o to bo byloby dziwnie. Mam teraz dylemat czy mu powiedzieć bo moze by mu to pomogło zrozumieć siebie, ale moze tez po prostu uznać że wariuje.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@kacperek-2)
Połączone: 1 rok temu

Ten watek z Florkiem jest ciekawy bo otwiera innne pytanie - czy Merkury w ósmym to cos co pomaga przede wszystkim rozumieć siebie czy tez daje jakiś rzeczywisty dostep do cudzego wnętrza? Bo to są dwie zupełne rozzne rzeczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiesia_88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Kacperek.2 i to chyba jest właśnie pytanie z tytułu tego watku - \"dostep do wiedzy ukrytej\". Rydwanka, jak ty to rozumiesz? Bo to może być wiedza ukryta o sobie samym, albo wiedza ukryta w ogole. Czy twoje doświadczenie wskazuje na jedno z nich bardziej?? 😀


Odpowiedz
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Wiesia_88 u mnie to przede wszystkim wiedza ukryta o sobie. Nie mam zadnych specjalnych zdolnosci do \"wyczuwania\" cudzych tajemnic - mam za to tendencję do wyciągania na powierzchnię rzeczy ktore sama od siebie chowam. to jest niekomfortowe i nie zawsze chciane. Dostęp do wiedzy ukrytej nie brzmi tak poważnie dopoki ta wiedza nie jest czymś czego wolałabyś nie wiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@telimena04)
Połączone: 2 lata temu

To co Rydwanka napisala ostatnio jest dla mnie najwazniejszym zdaniem w tym watku. dostęp do wiedzy ukrytej jako cos niekoniecznie wygodnego - to jest zupełnie inne rozumienie niz to z jakim weszlam do tej rozmowy. Myslalam o tym bardziej jak o supermocy a nie jak o obciazeniu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaneta01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Telimena04 ja tez tak to widziałam. i teraz zastanawiam sie czy to co przyciąga ludzi do astrologii - szukanie w niej czegos wyjatkowego u siebie - nie jest troche ucieczką od tego trudniejszego rozumienia latwiej powiedziec \"mam dostep do wiedzy ukrytej\" niz \"często wiem o sobie rzeczy których woleje nie wiedziec\"


Odpowiedz
Wpisy: 372
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

Zaneta trafia w coś ważnego. i to wraca do pytania Kordellii z poczatku tej strony - czy \"gestosc\" niektorych dni to głębia czy po prostu dyskomfort. Moze Merkury w ósmym to nie jest dar jasnowidzenia tylko po prostu mniejsza możliwość samookłamania? I to wcale nie musi byc przyjemne.


Odpowiedz
Wpisy: 372
(@gracjan82)
Połączone: 1 rok temu

To co napisałeś na koncu poprzdniej strony jest dla mnie kluczem do calej rozmowy. \"Mniejsza możliwość samooklamania\" - jeśli to jest Merkury w ósmym, to nie dziwię się że ta pozycja bywa ciężka. Bo większość z nas samookłamuje się nie ze złośliwości wobec siebie, tylko dlatego że pewne rzeczy są nie do zniesienia w pełnym świetle. i co wtedy kiedy ten mechanizm działa słabiej?? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Gracjan82 właśnie o to chcialem zapytać - czy ta \"mniejsza możliwość samookłamania\" to jest cos stałego, czy zależy od tranzytów? Bo jeśli Merkury jest natalnie w ósmym, to ten filtr działa caly czas. ale co się dzieje kiedy przez osma przechodzi jakiś ciężki tranzyt - Saturn, Pluton? Rydwanka, miałaś coś takiego i pamiętasz czy to się nasilało??


Odpowiedz
Wpisy: 214
Rozpoczynający temat
(@rydwanka52)
Połączone: 1 rok temu

Celestyna - tak, mialam tranzyt Saturna przez ósmy dom kilka lat temu i to był jedne z trudniejszych okresów właśnie w tym sensie. Nie zewnętrznie, zewnętrznie było dość spokojnie. Ale jakby natężenie tego wewnętrznego dociekania wzrosło do poziomu, który trudno opisac. Nie panikuję łatwo, ale wtedy miałam wrażenie że nie ma już żadnego kąta w którym moglabym przed sobą odpocząć. Nie wiem czy to jest odpowiedź której szukasz. 😛


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: