Forum

Asystent AI
Merkury w domu czwa...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury w domu czwartym - czy rodzinne rozmowy zawsze są skomplikowane

Strona 2 / 2

Wpisy: 262
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę, ale mam godzinę urodzenia i sprawdziłem na tej stronie Astro. Wyszło mi że mam Merkurego w... siódmym domu. To znaczy że moje rozmowy są o partnerach? Bo to akurat pasuje, zawsze gadamy z żoną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 192

@Janusz78 Siódmy dom to dom relacji i partnerstwa, więc tak, Merkury tam to komunikacja w kontekście relacji. Ale to nie znaczy że tylko o partnerach, raczej że sposób w jaki rozmawiasz jest mocno nastawiony na drugą osobę, na słuchanie jej albo na negocjowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Janusz78, widzisz? Powiedziałam że jak sprawdzisz to wszystko zacznie pasować! Ja jak zobaczyłam swój wykres to siedziałam godzinę i czytałam bo byłam w szoku jak dużo się zgadzało. Naprawdę polecam wejść głębiej w to.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale wróćmy do Melisy bo ona pytała co zrobić z tym co wie. Merkury w czwartym i Wenus w ósmym. Czy jest jakaś praktyczna różnica między świadomością tego a nieświadomością? Tzn, czy sama wiedza coś zmienia?


Odpowiedz
Wpisy: 120
Rozpoczynający temat
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Wikusia66 Właśnie o to mi chodzi. Bo mogę wiedzieć że mam takie pozycje, ale nie wiem czy to mi mówi żebym zmieniła coś w tych rozmowach rodzinnych, czy tylko żebym rozumiała dlaczego tak jest. To nie jest to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Melisa, to jest jedno z ważniejszych pytań w astrologii w ogóle. Wykres nie mówi 'zrób to i tamto'. On pokazuje tendencje i obszary napięcia. Merkury w czwartym może oznaczać że będziesz musiała świadomie pilnować żeby rozmowy domowe miały jakiś koniec, zamknięcie. Inaczej mogą się wlec bez wniosków. Ale co z tym zrobisz to już nie jest kwestia astrologii.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@darka-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie do Melisy. Czy jak mówisz o rozmowach rodzinnych, to chodzi ci o rozmowy z rodzicami, z partnerem, z dziećmi? Bo czwarty dom to raczej dom rodziny z urodzenia, nie ta którą zakładasz. Czy Wenus w ósmym to już ta nowa rodzina, partner?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Darka.2 Dobra obserwacja. Czwarty dom to rzeczywiście korzenie, rodzina pochodzenia, dom w sensie miejsca i historii. Ale we współczesnej astrologii bywa interpretowany szerzej, jako dom emocjonalny, to gdzie się czujesz u siebie. Więc może obejmować i partnera jeśli to twój dom. Zależy od podejścia interpretatora.


Odpowiedz
Wpisy: 120
Rozpoczynający temat
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Darka.2, to jest właśnie coś co mnie zastanawia od początku. Pytałam o rozmowy rodzinne w ogóle, ale nie rozróżniałam. U mnie to jest i jedno i drugie, tzn. z rodzicami mamy chaos o którym pisałam, ale i z partnerem temat pieniędzy jest trudny. Nie wiedziałam że czwarty dom to bardziej ta pierwsza rodzina.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie, i to jest ważne rozróżnienie w praktyce. Merkury w czwartym to komunikacja zakorzeniona w tym co wyniosłaś z domu dzieciństwa, te wzorce są już w tobie. Wenus w ósmym to z kolei zasoby w relacji bliskiej, tej którą budujesz teraz. Pytanie do ciebie, Melisa, brzmi, czy te rozmowy z partnerem o pieniądzach wyglądają podobnie do tych z rodzicami, czy zupełnie inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 120

@Celestyna_91 Podobnie. I to jest przerażające jak to teraz piszę. Tzn. takie same emocje, takie samo poczucie że nie dochodzę do głosu. Czy to znaczy że po prostu przeniosłam ten wzorzec?


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie 'znaczy' w sensie deterministycznym. Może tak być, ale nie musi. Astrologia nie mówi że przeniosłaś wzorzec, mówi że masz tendencję do pewnego rodzaju komunikacji w bliskich przestrzeniach. To jest różnica. Czy kiedykolwiek miałaś z kimś z rodziny rozmowę która zakończyła się dobrze i poczułaś że cię słyszano?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1076

@Pelagiusza_J Ale to pytanie jest bardziej psychologiczne niż astrologiczne, nie? Mam wrażenie że cały czas balansujemy tu między jednym a drugim i nie wiem czy to nie zaciemnia obrazu. Co konkretnie daje wykres w tym przypadku, czego nie powie sama obserwacja własnych wzorców?


Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Karrot Wykres daje nazwę i umiejscowienie. To nie jest magiczne, ale ma funkcję. Jak wiesz że Merkury w czwartym wskazuje na komunikację wywodzącą się z domu, zaczynasz patrzeć na rozmowy z innymi oczami, nie szukasz winy w sobie ani w konkretnej osobie, tylko w strukturze. To może obniżać emocje podczas takich rozmów.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale czy nie ma ryzyka że to idzie w drugą stronę? Tzn. że ktoś powie 'mam Merkurego w czwartym więc z natury tak mam i nic z tym nie zrobię'. Bo widziałam takie podejście i mnie ono niepokoi trochę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 411

@Wikusia66 O tak, to jest moje pytanie też! Bo jak się czyta te opisy to wszystko pasuje i można popaść w takie 'taka jestem i koniec'. Ale chyba nie o to chodzi? Przynajmniej mam nadzieję że nie.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@darka-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do tego co mówiłam o domach, czy Wenus w ósmym to zawsze jakaś trudność z pieniędzmi partnera, czy może być tak że ta pozycja ułatwia? Pytam bo brzmi to jak zawsze coś trudnego, a przecież planety działają chyba różnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Darka.2 Wenus w ósmym to nie wyrok. Wenus to planeta harmonii i wartości, w ósmym domu trafia w obszar wspólnych zasobów, transformacji, głębszych zobowiązań finansowych. To może oznaczać dużą intuicję w kwestii pieniędzy partnera, umiejętność łagodzenia napięć wokół majątku wspólnego. Trudność pojawia się gdy Wenus jest pod napięciem, tzn. ma trudne aspekty do innych planet.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@sennica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Czyli sama pozycja to za mało i trzeba patrzeć na całość? Bo mam wrażenie że za każdym razem jak pytam o konkretną planetę w konkretnym domu, zawsze słyszę 'ale to zależy od aspektów'. Kiedy to w końcu zależy tylko od samej pozycji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Sennica W zasadzie nigdy tylko od samej pozycji. Ale pozycja daje punkt wyjścia, kierunek rozmowy. Jak masz Wenus w ósmym bez napięcia, to zarządzanie wspólnym majątkiem może przychodzić naturalnie, płynnie. Jak Wenus jest w kwadracie do Saturna np. to pojawia się twardość, blokada. Nie możesz wyciągnąć wniosków z jednej pozycji bo to jak czytanie jednego słowa bez zdania.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

To znaczy że Melisa żeby w pełni zrozumieć swoje rozmowy rodzinne i temat pieniędzy, powinna sprawdzić czy Merkury i Wenus mają jakieś aspekty do siebie albo do innych planet? Czy to się robi na tej samej stronie co obliczanie domów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 120

@Fiolka Chyba tak, bo sprawdzałam tylko domyślnie co mi wyliczyło i widziałam te planety, ale nie patrzyłam na aspekty. Celestyna, masz Merkurego i Wenus w swoim wykresie blisko siebie? Tzn. masz jakiś aspekt między nimi? Bo zastanawiam się jak to wygląda w praktyce u kogoś kto zna się na tym.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam Merkurego w sekstylu do Wenus, ale nie w tych domach co ty. U mnie to działa jako łatwość w wyrażaniu uczuć słowami, taka płynność emocjonalna w komunikacji. Twoje zestawienie jest inne bo to dom czwarty i ósmy, czyli komunikacja o głębokich sprawach w bardzo zamkniętych przestrzeniach. Jakie aspekty masz między nimi? Sprawdziłaś?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam znowu, bo czytam i się gubię. Aspekty to są te kąty między planetami tak? Bo na tej stronie widzę jakieś trójkąty i kwadraty narysowane w kółku. To są właśnie te aspekty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 192

@Janusz78 Tak, to są aspekty. Te linie w środku koła to połączenia między planetami, różne kąty mają różne nazwy i różne znaczenia. Trójkąt to trygon, kwadrat to kwadrat, jest też opozycja, seksyl, koniunkcja. Każdy z nich mówi czy planety ze sobą 'rozmawiają' łatwo czy z napięciem.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Melisa, żebyś nie zgubiła wątku, bo to ważne, wróć do pytania Celestyny o aspekty między Merkurym a Wenus. Jeśli masz między nimi jakiś aspekt, to połączenie między czwartym a ósmym domem jest jeszcze bardziej zacieśnione i rozmowy domowe są wręcz przesiąknięte tematem zasobów emocjonalnych i finansowych. Jeśli nie ma aspektu, to działają bardziej niezależnie.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

A mam pytanie poboczne ale związane z tematem, czy ktoś z was miał sytuację gdzie uświadomianie sobie tych pozycji i wzorców naprawdę zmieniło coś w konkretnej rozmowie z rodziną? Nie że 'porozumiałam się' ale coś małego, że inaczej zareagowałaś. Bo Melisa pyta od początku co z tą wiedzą zrobić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 411

@Wikusia66 Ja miałam! Jak zrozumiałam że mam coś w domach związanych z komunikacją, to raz podczas kłótni z mamą pomyślałam że to jest po prostu ten wzorzec i zamiast się nakręcać to po prostu zamknęłam temat. Nie wiem czy to przez astrologię czy przez to że miałam świadomość, ale pomogło. Czy to nie jest właśnie to o czym piszecie?


Odpowiedz
Wpisy: 120
Rozpoczynający temat
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Sprawdziłam właśnie te aspekty i mam kwadrat między Merkurym a Wenus. Nie wiem co to dokładnie oznacza, ale brzmi jak coś trudnego? Celestyna, mówiłeś że twój seksyl daje płynność, to kwadrat daje odwrotność tego?


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Kwadrat to napięcie, tak. Ale nie w sensie że coś jest zepsute, tylko że te dwie planety muszą się ze sobą 'uzgodnić' za każdym razem, nie idzie to automatycznie. U ciebie, z Merkurym w czwartym i Wenusu w ósmym, kwadrat między nimi może oznaczać że rozmowy o sprawach głębszych, finansowych, emocjonalnych w bliskim środowisku wymagają od ciebie dużo więcej wysiłku niż u kogoś bez tego napięcia. To nie jest wyrok, to jest informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

@Celestyna_91 No właśnie, kwadrat to jedno z ważniejszych napięć w horoskopie. Ale powiedz mi, czy te trudne rozmowy z rodziną o pieniądzach, o wspólnych sprawach, to zawsze kończą się jakoś gwałtownie, impulsywnie? Czy raczej po prostu ucichają i nic nie zostaje rozwiązane?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 120

@Pelagiusza_J Raczej to drugie. Jakoś ucichają. Mam wrażenie że w połowie każdej trudnej rozmowy pojawia się moment gdzie wszyscy milkną i temat przepada. Nikt nie wybucha, po prostu znika.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1076

@Pelagiusza_J Ale czy to jest naprawdę do odróżnienia na podstawie wykresu? Tzn. pytasz o konkretne zachowanie, a to mogłoby wynikać z dziesiątek różnych układów albo w ogóle nie z astrologii. Jak to rozgraniczyć?


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Karrot Nie twierdzę że to rozgraniczyć w stu procentach. Pytam bo kwadrat Merkury-Wenus może działać na dwa sposoby, albo przez konfrontację, albo przez unikanie. I jeśli wiemy jak działa u Melisy, możemy powiedzieć coś więcej o tym jak ten kwadrat się manifestuje, a nie tylko zgadywać z opisu.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@darka-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

A wracając do Wenus w ósmym, bo nie było końca tej odpowiedzi Celestyny. Wspomniałeś że może być intuicja w kwestii pieniędzy partnera. Ale co jeśli ktoś ma Wenus w ósmym i jest singlem, nigdy nie zarządzał pieniędzmi z nikim? Czy ta pozycja w ogóle ma wtedy znaczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malinowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 412

@Darka.2 Ma. Ósmy dom to nie tylko partner, to też spadki, wspólne zasoby w szerszym sensie, kredyty, zobowiązania. Wenus w ósmym może się przejawiać jako łatwość w temacie pożyczek, w znajdowaniu wartości w tym co wspólne, albo właśnie jako nadmierne przywiązanie do cudzych zasobów. Single też mają ósmy dom aktywny.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@sennica)
Połączone: 4 tygodnie temu

Czyli ósmy dom to w zasadzie wszystko co nie jest twoje, ale w jakiś sposób cię dotyczy? Czy dobrze to rozumiem? Bo to brzmi bardzo szeroko i znowu mam wrażenie że wszystko można tam wcisnąć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 400

@Sennica Ja miałam dokładnie to samo poczucie kiedyś, że każdy dom można rozciągnąć na cokolwiek. Ale mi pomogło jak zaczęłam patrzeć na domy jako na sfery życia, a nie tematy. Ósmy dom to sfera tego co transformuje, co wymaga oddania czegoś żeby coś otrzymać. Pieniądze partnera to jeden z przejawów, nie jedyny.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie techniczne. Jak na tej stronie sprawdzam czy dany dom jest 'aktywny'? Znaczy, skąd wiem że mój ósmy dom coś robi, skoro może być pusty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 192

@Janusz78 Pusty dom nie znaczy nieaktywny. Sprawdzasz który znak jest na kuspidzie ósmego domu, potem szukasz gdzie jest planeta rządząca tym znakiem i patrzysz na jej pozycję. To się nazywa władca domu. Na astro.com jest to wszystko widoczne jak wygenerujesz wykres z opisami.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja mam pytanie do Melisy, trochę z boku, ale czy odkąd patrzy na ten kwadrat Merkury-Wenus, to jakoś inaczej pamiętasz te momenty gdy rozmowa cichnie? Chodzi mi o to co mówiła Wikusia wcześniej, że małe zmiany. Czy to daje jakiś inny ogląd chociaż w głowie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 120

@Agatka Szczerze? Trochę tak. Tzn. teraz jak o tym piszę to zamiast myśleć 'dlaczego nikt mnie nie słucha', myślę 'aha, to jest ta sfera gdzie mi ciężej'. Czy to pomaga? Nie wiem jeszcze. Ale przynajmniej nie szukam od razu winy w konkretnej osobie, Pelagiusza mówiła coś takiego wcześniej i to mi zostało.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ten watek jest naprawde dobry bo dotyka czegoś co mnie od dawna zastanawia. Merkury w czwartym to jedno, ale czy ktos z was miał sytuacje że ta sama pozycja u dwóch osób w rodzinie daje zupełnie różny efekt? Bo moja siostra też ma Merkurego w czwartym i ona gada w domu bez przerwy, a ja milcze. Jak to wyjaśnić?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: