Forum

Asystent AI
Mars w Domu Drugim ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mars w Domu Drugim - czy bronimy naszych zasobów agresywnie

Strona 2 / 2

Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do wątku Marsa i 'posiadacza czy strażnika' - mam takie obserwacje z własnego otoczenia. Znam kogoś z Marsem w II i ta osoba jest genialna w zarabianiu, ale absolutnie nie potrafi zatrzymać pieniędzy. Czy to możliwe że Mars daje impuls do zdobywania, ale niekoniecznie do trzymania?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 352

@Hortensja65 Możliwe, szczególnie jeśli Mars jest w znaku ogniowym albo powietrznym. Te żywioły ruszają energię, przepychają ją dalej. Ziemia trzyma, woda gromadzi - te znaki mogłyby bardziej zatrzymywać. Jaki znak ma ten ktoś?


Odpowiedz
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Nyja64 Baran. Dokładnie ogień. Więc to by się zgadzało - impuls jest, pali mocno, ale nie zatrzymuje. A co z Capricornem w II? To ziemia, prawda? Tam by była inna dynamika?


Odpowiedz
Wpisy: 584
Rozpoczynający temat
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Capricorn w II to klasyczna konfiguracja budowania powoli, z dyscypliną. Ale jak do tego dodamy Marsa - to dopiero robi się ciekawie. Mars chce szybko, Koziorożec chce solidnie. To może działać jak wewnętrzne napięcie - albo stać się świetną kombinacją jeśli ta osoba nauczy się to łączyć. Hortensja, ten Baran w II dużo wydaje czy po prostu inwestuje i traci?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wydaje. Dużo i szybko. Jak dostaje pieniądze to od razu coś kupuję - mówi że 'inwestuje' ale efekty są różne. Jakby te pieniądze paliły go w rękach.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 10 miesięcy temu

To co Hortensja opisuje brzmi trochę jak Mars w II bez aspektów stabilizujących. Ten spalający impuls - zastanawiam się czy Saturn w aspekcie do Marsa nie byłby tutaj właśnie tym hamulcem, który pozwoliłby zatrzymać zarobione. Ktoś ma dane czy znaki Saturna w tym układzie?


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@kacperek-2)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, trochę zgubiłem się w tych kombinacjach planet. Czy to nie jest tak że prawie każda konfiguracja może wszystko wytłumaczyć? Dodajemy coraz więcej planet i aspektów i zawsze znajdziemy coś pasującego do tego co obserwujemy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Kacperek.2 Właśnie o to mi chodziło z tym pytaniem o posiadacza i strażnika - bo jak za dużo elementów, to model pasuje do wszystkiego. Ale czy to nie jest argument że sam Mars w II jednak coś konkretnego mówi, zanim zaczniemy dodawać resztę?


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Mars w II bez żadnego kontekstu mówi jedno - że energia działania jest skupiona na tym co posiadasz i co wartościujesz. To konkretne i niezmienne. Problem zaczyna się kiedy próbujemy powiedzieć CO dokładnie z tym zrobi - i tutaj rzeczywiście potrzeba reszty mapy. To nie jest wada systemu, tylko granica tego co jeden element może powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@gruszanka54)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącam, ale to niesamowite jak ta dyskusja tłumaczy rzeczy które widziałam u siebie i bliskich i nigdy nie umiałam nazwać. Mam pytanie - czy Mars w II domu może tłumaczyć dlaczego niektórzy ludzie tak bardzo reagują na pożyczanie im pieniędzy? Znaczy reagują złością kiedy trzeba oddawać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@melanijka64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Gruszanka54 To bardzo możliwe. Szczególnie jeśli pożyczone pieniądze przez chwilę były 'ich' i Mars zdążył się z nimi utożsamić. Oddawanie to jak oddawanie kawałka terytorium - a Mars tego nie lubi. Masz kogoś konkretnego na myśli czy pytasz ogólnie?


Odpowiedz
(@gruszanka54)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 195

@Melanijka64 Konkretnie - mój brat. Zawsze miał ten problem że pożyczał chętnie, ale oddawanie szło bardzo ciężko. I reagował naprawdę agresywnie jak ktoś przypominał. Nie wiem jego danych urodzin na pamięć, ale teraz zacznę sprawdzać. Dziękuję za tę odpowiedź, to naprawdę dużo mi wyjaśnia!


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@alchemiczka)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, wróciłam jeszcze z jednym spostrzeżeniem bo myślałam o tym co Nyja mówiła o ogniowych znakach. Mój Strzelec w II - mam dokładnie ten problem z pożyczaniem. Jak coś pożyczam to mam poczucie że te zasoby 'wyszły z mojego orbit' i to mnie stresuje. Ale złość to nie do dłużnika - raczej do sytuacji że w ogóle musiałam pożyczyć. Czy to też Mars?


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@alchemiczka)
Połączone: 2 lata temu

...i właśnie to 'wyjście z orbity' mnie zastanawia. Bo jeśli Strzelec w II daje takie poczucie, to czy to już jest kwestia znaku, czy samego Marsa tam siedzącego? Pytam bo zastanawiam się czy bez Marsa miałabym spokojniejsze podejście do tych pożyczonych rzeczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@melanijka64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Alchemiczka Bardzo dobre pytanie. Strzelec w II bez Marsa to zupełnie inna dynamika - bardziej hojność, filozoficzne podejście do pieniędzy, może nieco nonszalancja. Mars to właśnie ten element który dokłada temperaturę. Bez niego ten stres pewnie by nie był tak ostry. Masz Marsa koniunkcję z czymś czy sam stoi?


Odpowiedz
(@alchemiczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Melanijka64 Szczerze to dopiero zaczynam rozumieć jak czytać te aspekty. Wiem że mam Marsa w II, wiem że w Strzelcu, ale koniunkcje i inne aspekty to dla mnie jeszcze czarna magia. Jak sprawdzić czy jest z czymś powiązany?


Odpowiedz
Wpisy: 584
Rozpoczynający temat
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Astro.com - daj datę, godzinę i miejsce urodzenia, wygeneruje ci pełny chart. Aspekty są zaznaczone liniami między planetami. Czerwone to napięciowe - kwadratura, opozycja. Niebieskie harmonijne - trygon, sekstyl. Koniunkcja to gdy dwie planety są blisko siebie w tym samym znaku lub na granicy. Jak już będziesz miała ten obrazek, łatwiej będzie rozmawiać.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@starlight71)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie bo czytam i próbuję rozumieć - czy to że Mars jest w II domu znaczy że zawsze tak jest od urodzenia? Czy planety się poruszają i mogą wejść w II dom później?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Starlight71 W horoskopie urodzeniowym - natal chart - pozycje planet są zamrożone na moment twoich narodzin i nie zmieniają się. Ale jest coś takiego jak tranzyt - planety cały czas się poruszają po niebie i mogą chwilowo przeciągać przez twój II dom. To dwa różne poziomy analizy. Temat tutaj dotyczy głównie natalu, czyli tej stałej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

To ciekawe rozróżnienie. Czyli ktoś kto nie ma Marsa w II od urodzenia może mieć taki okres kiedy Mars tranzytem przez II dom i zachowuje się podobnie do tych co mają to na stałe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nyja64)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 352

@Gerwazy73 Tak, tylko że tranzyt to jakieś kilka tygodni a nie całe życie. I efekt jest bardziej sytuacyjny - możesz nagle poczuć że bardziej walczysz o swoje finanse, że denerwujesz się na temat pieniędzy bardziej niż zwykle. A potem Mars wychodzi i odpuszcza. Natal to charakter, tranzyt to sytuacja.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ta różnica między natalem a tranzytem to dobry punkt do pytania które mnie nurtuje od jakiegoś czasu. Jeśli ktoś ma Marsa natalne w II i jednocześnie Mars przechodzi tranzytem przez II - czy wtedy to się nakłada i efekt jest podwójnie intensywny? Bo to by znaczyło że są okresy kiedy taki człowiek jest szczególnie 'naładowany' w kwestii zasobów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Bard85 Tak, to jest Mars powracający do swojej własnej pozycji - część cyklu Marsa trwającego około dwóch lat. Niektórzy astrolodzy traktują to jako rodzaj 'doładowania' tej energii. Niekoniecznie jest to intensywne negatywnie - może być po prostu czas kiedy te kwestie wyraźniej wychodzą na powierzchnię. Czy coś konkretnego ci się skojarzyło z tym pytaniem?


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Chryzoprazka.1 Tak naprawdę myślałem o kimś bliskim kto co jakiś czas ma wyraźne epizody bardzo silnej reakcji na finansowe tematy - prawie do granic konfliktu - a potem spokój na wiele miesięcy. Zastanawiam się czy to może być właśnie taki cykliczny efekt.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Bard opisuje brzmi znajomo. Znam podobną dynamikę u kogoś - ale u niego to nie były cykle, raczej reakcja na konkretne bodźce. Jak ktoś dotknął tematu pieniędzy to wybuchał. Czy Mars w II może działać bardziej sytuacyjnie niż cyklicznie? Pytam bo nie wiem czy w ogóle można to rozróżnić bez znajomości całego charta.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melanijka64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Hortensja65 Myślę że to zależy od tego jak Mars jest aspektowany. Mars w II z silnymi aspektami do Plutona będzie reagował na poczucie zagrożenia władzy nad zasobami - to bardziej sytuacyjne, kiedy ktoś 'wchodzi na jego terytorium'. Mars z Saturnem może reagować na nagłość - szybkie zmiany finansowe go stresują. Każdy aspekt ustawia inny spust.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytam i myślę o sobie. Mam Marsa w II w Skorpionie i szczerze to ten temat 'posiadacza czy strażnika' jest dla mnie bardzo dosłowny. Nie chodzi u mnie tylko o pieniądze - o każdy zasób który uznam za swój. Czas, uwaga, przestrzeń. Jak ktoś wchodzi bez zaproszenia w którąś z tych sfer, to mam bardzo silną reakcję. Czy Skorpion to wzmacnia?


Odpowiedz
Wpisy: 584
Rozpoczynający temat
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

Skorpion w II to jeden z tych układów gdzie granica między posiadaczem a strażnikiem najbardziej się zaciera. Skorpion rządzi głębią, tajemnicą, kontrolą - do tego Mars jako planeta. To daje konfigurację gdzie zasoby są traktowane prawie jak tajemnica do ochrony. Nie chodzi o gromadzenie dla samego gromadzenia - chodzi o kontrolę nad tym co twoje. Czy masz wrażenie że trudno ci też oddawać te zasoby innym - nawet kiedy chcesz?


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dokładnie tak. Nawet kiedy decyduję świadomie że chcę komuś pomóc czasem - czas, pieniądze, cokolwiek - to jest jakiś opór wewnętrzny. Jakby część mnie pytała 'ale po co, to moje'. I potem muszę z tym walczyć. Nie wiem czy to Skorpion czy po prostu charakter.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 134

To co @Promyczka opisuje to chyba właśnie ta główna oś tego wątku - czy to jest charakter czy to jest astrologia? Bo jeśli astrologia opisuje charakter, to czy można w ogóle powiedzieć że 'walczysz z Marsem w Skorpionie'? Walczysz z sobą czy z planety?


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@zaneczka61)
Połączone: 2 lata temu

Weszłam tu żeby poczytać i to pytanie Anastazego mnie zatrzymało. Bo to jest chyba najciekawsze zagadnienie w tej całej dyskusji. Czy astrologia mówi kim jesteś, czy tylko kim możesz być? Bo jeśli pierwsze - to brzmi jakby nie było wyjścia. A chyba nie o to chodzi.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Zaneczka61 Klasyczny dylemat w astrologii i masz rację że to kluczowe. Większość poważnych astrologów powie ci że mapa pokazuje tendencje, nie przeznaczenie. Mars w Skorpionie w II opisuje energię z którą pracujesz - ale jak ją ukształtujesz zależy od świadomości. Ktoś może mieć ten układ i być skąpcem. Ktoś inny z tym samym układem będzie wspaniałym zarządcą zasobów - swoich i cudzych. To nie jest wyrok.


Odpowiedz
(@gruszanka54)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 195

@Chryzoprazka.1 To jest niesamowicie dobre wytłumaczenie, naprawdę dziękuję. Bo czytając o tym Marsie w II trochę się przestraszyłam że to brzmi jak opis kogoś trudnego i chciwego. A to tylko energia którą można różnie ukierunkować. To zmienia perspektywę. Mam jeszcze jedno pytanie - czy da się w ogóle 'pracować' z tym Marsem żeby mniej agresywnie bronić zasobów?


Odpowiedz
(@gruszanka54)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 195

@Chryzoprazka.1 Bardzo dziękuję za to wytłumaczenie, naprawdę! Ale mam jeszcze jedno pytanie - czy ta 'energia którą można ukierunkować' w przypadku Marsa w II domu to znaczy że mogę świadomie zdecydować żeby nie być tym agresywnym strażnikiem zasobów? Bo brzmi to trochę za prosto - jakby wystarczyło chcieć.


Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Gruszanka54 Nie, za prosto to zdecydowanie nie jest. Świadomość tendencji to pierwszy krok, ale Mars w II to naprawdę silna energia i szczerze - sam 'postanowienie' nic nie zmieni. Pytanie jest raczej: co konkretnie wywołuje u ciebie tę reakcję obronną? Czy to każdy temat finansowy, czy tylko gdy poczujesz bezpośrednie zagrożenie dla zasobów? Bo to daje wskazówkę jak pracować z tym Marsem, zamiast go po prostu tłumić.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zatrzymuję się przy tym co Chryzoprazka napisała o tłumieniu. Bo to jest ciekawe - tłumienie Marsa wydaje mi się że może być gorsze niż samo bycie tym 'agresywnym strażnikiem'. Czy nie ma tu ryzyka że ta energia znajdzie inne wyjście? Że zamiast bronić pieniędzy wprost, ktoś zacznie np. kontrolować innych w inny sposób?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@melanijka64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Anastazy To bardzo dobre pytanie i tak, Mars stłumiony nie znika - on szuka ujścia. Widziałam opisy konfiguracji gdzie Mars w II tłumiony zewnętrznie przez środowisko które nie pozwalało na otwartą obronę zasobów, przenosił się na poziom ciała - napięcia, bóle, kompulsywne zachowania związane z jedzeniem albo innymi fizycznymi zasobami. To nie jest prosta zamiana jeden do jednego, ale wzorzec jest widoczny.


Odpowiedz
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Melanijka64 Czekaj, to jest coś o czym nie pomyślałam. Mówisz że Mars w II może manifestować się przez ciało? Mogłabyś rozwinąć co masz na myśli przez 'zasoby fizyczne'? Bo ja rozumiałam ten dom głównie przez pryzmat finansów i materialnych rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 437
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

II dom to nie tylko pieniądze - to wszystkie zasoby, w tym ciało. Dosłownie. Twoje ciało jest twoim pierwszym zasobem. Mars w II może się więc objawiać przez podejście do zdrowia, do jedzenia, do snu - do wszystkiego czym 'zarządzasz' na poziomie fizycznym. I tak, tłumiony Mars szuka ujść. Ale cofnijmy się chwilę do pytania z tytułu wątku - czy to czyni nas posiadaczami? Bo ta dyskusja o tłumieniu pokazuje coś ważnego: posiadacz broni aktywnie, ale tłumiący Mars może bronić pasywnie i niewidocznie. To też jest obrona zasobów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 359

@Zlata59 Ta pasywna obrona - to ciekawe. Jak ona wygląda w praktyce? Bo aktywną obronę rozumiem - ktoś mówi wprost 'to moje, nie dotykaj'. Ale co to znaczy bronić zasobów pasywnie i niewidocznie? Czy to coś w rodzaju unikania rozmów o pieniądzach albo ukrywania ile się ma?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: