Sprawdzałam ostatnio swój horoskop i natknęłam się na informację o asteroidzie Eros w Domu Piątym. Podobno to jedna z tych pozycji, która mocno wpływa na sferę pożądania i ekspresji seksualnej. Ale nie do końca rozumiem mechanizmu - czy Eros tam po prostu wzmacnia libido, czy chodzi o coś głębszego, bardziej twórczego? Dom Piąty to w końcu nie tylko seks, to też zabawa, przyjemność, dzieci. Zastanawiam się jak wy to interpretujecie.
To ciekawe pytanie, ale zanim zaczniemy mówić o 'wzmacnianiu pożądania', warto się zastanowić czym właściwie jest Eros w astrologii. Bo to nie jest planeta, to asteroida, a ich interpretacja bywa dużo bardziej subtelna niż np. Marsa czy Wenus. Eros odpowiada za intensywność pragnienia, za to co nas 'rozpala' - ale niekoniecznie w sensie czysto fizycznym. Jaką masz resztę mapy? Bo sam Eros w Piątce to dopiero część obrazka.
Też mam Erosa w Piątce i szczerze mówiąc nigdy nie myślałam o tym w takim kontekście. Zawsze interpretowałam Dom Piąty jako ten od miłostek i zabawy, ale żeby od razu mówić o 'sile seksualnej' - to brzmi trochę mocno. Celestyna, to znaczy że ta pozycja sama w sobie niewiele mówi bez całej reszty mapy?
Zgadzam się z Celestyną co do kontekstu mapy, ale chciałbym dodać jedną rzecz - Dom Piąty to też dom wyrażania siebie. Eros tam może oznaczać, że seksualność jest dla danej osoby czymś, przez co wyraża swoją tożsamość, nie tylko potrzebę fizyczną. To trochę inne niż powiedzieć 'ma silne libido'. Znacie kogoś z tą pozycją, kto świadomie to u siebie obserwuję?
Ja chcę wiedzieć jedno - czy ta pozycja faktycznie sprawia, że ktoś jest bardziej atrakcyjny dla innych, czy tylko sam mocniej pożąda? Bo to dość istotna różnica. I jak w ogóle sprawdzić gdzie mam Erosa w swojej mapie? Nie widzę go w zwykłych kalkulatorach.
Wracając do meritum - zastanawiam się czy Eros w Piątce różni się jakoś od Marsa w Piątce. Bo Mars to chyba bardziej 'klasyczna' planeta pożądania, prawda? Co Eros dodaje czego Mars nie ma?
Ale czy to nie jest tak, że Eros w Piątce to trochę jak znak, że ta osoba traktuje seks jako formę... no nie wiem jak to nazwać... twórczości? Że to dla niej coś artystycznego? Bo Dom Piąty to też sztuka i ekspresja. Mam wrażenie że nikt tego jeszcze nie powiedział wprost.
Mój Eros jest w Piątce w Skorpionie. I teraz nie wiem czy to podwójne wzmocnienie intensywności, czy się jakoś te energie równoważą? Skorpion kojarzy się z głębią i obsesją, a Piątka z zabawą i lekkością. Czuję pewne napięcie w tej interpretacji.
O, to jest bardzo ciekawe zestawienie. Skorpion w Piątce sam w sobie jest już trochę paradoksalny - bo chce głębi tam gdzie domena jest lekkość. Eros w Skorpionie w Piątce to moim zdaniem ktoś, kto pożąda intensywnie, ale może mieć trudność z tym że inni traktują to zbyt powierzchownie. Czujesz że pożądanie jest dla ciebie czymś poważnym, nawet jeśli sam kontekst - np. romans - jest z założenia niepoważny?
Czytam ten wątek i zastanawiam się - czy Eros w Piątce może też wpływać na sny? Miewam bardzo intensywne sny erotyczne w konkretnych fazach księżyca i zastanawiam się czy to może być powiązane z Erosem. Mam go w Piątce w Rybach.
Moim zdaniem wszyscy za bardzo komplikujecie. Eros w Piątce to po prostu ktoś kto ma silne potrzeby seksualne i lubi flirt. Tyle. Nie trzeba robić z tego filozofii. Piątka to dom przyjemności, Eros to pożądanie - dodajesz do siebie i masz odpowiedź.
A co z aspektami między Erosem a Wenus? Bo widzę, że sporo się tu mówi o Marsie, ale Wenus chyba też powinna jakoś wchodzić w grę przy tym temacie? Mam Erosa w Piątce i Wenus w Wadze - czy to w ogóle coś zmienia?
A wracając do tego co mówiłam wcześniej o Erosie jako twórczości - Pytonissa wspomniała o Skorpionie w Piątce i napięciu między głębią a lekkością. Czy to nie jest właśnie ta sytuacja gdzie seksualność staje się kanałem tworzenia czegoś? Jak taki impuls który musi gdzieś ujść?
Ja właśnie prowadzę taki dziennik pod kątem snów i faz Księżyca i to naprawdę daje obraz po kilku miesiącach. Może warto by podobnie podejść do Erosa - notować kiedy to intensywne pożądanie lub twórczość się pojawia i sprawdzać co się wtedy dzieje z Erosem w tranzytach?
Ciekawy pomysł z tym dziennikiem, ale żeby śledzić Erosa w tranzytach to trzeba wiedzieć jak szybko on się porusza. Czy ktoś wie jaki ma okres obiegu? Bo to asteroida, nie planeta, więc pewnie całkiem inaczej niż np. Mars.
Weszłam tu że zwykłej ciekawości i mam podstawowe pytanie: jeśli ktoś ma Erosa w Piątce ale słabe aspekty do wszystkiego - żadnych napięć, żadnych harmonii - to co to znaczy? Że ta energia jest neutralna? Izolowana? Nie wiem jak to rozumieć.
Słuchajcie, wracam do pytania z tytułu wątku bo mi się wydaje że się trochę zgubiliśmy. Czy Eros w Piątce to 'siła' czy nie - czy ktoś ma jakieś konkretne doświadczenie życiowe które potwierdza albo zaprzecza? Bo mamy tu sporo teorii a mało osobistych przykładów.
