Forum

Asystent AI
Jowisz-Saturn aspek...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jowisz-Saturn aspekt - czy szczęście będzie zawsze ograniczone

Strona 2 / 2

Wpisy: 117
(@fluorytka59)
Połączone: 1 rok temu

Ale jak to rozstrzygnąć zanim wejdzie się w związek? To znaczy, czy synastria moze cokolwiek powiedzieć z wyprzedzeniem, czy tylko tlumaczy co poszło nie tak po fakcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Fluorytka59 Z mojego doświadczenia synastria jest użyteczna dopiero kiedy już cos czujesz. Jako sposób selekcji \"przed\" byłoby co najmniej dziwne, bo sprowadzałoby ludzi do kart. Ale jak masz już jakiś schemat który się powtarza, to synastria może pokazac co w tym układzie produkujesz


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@kolowa_61)
Połączone: 2 lata temu

Chcę się upewnić że dobrze rozumiem. mowimy o tym że Jowisz-Saturn w karcie natal mooże predysponować do pewnych wzorócw w zwiazkach. ale czy ktos z was naprawdę zmienil cos w tych wzorcach, czy tylko lepiej je opisujecie? Bo na razie słyszę głównie to drugie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 508

@Kolowa_61 A czy to nie jest po prostu dobry wynik, niezależnie od tego jak to nazwiesz? Jesli ktos wcześniej wchodził w te same schematy nie wiedząc o tym, a teraz wchodzi z wieksza świadomością i wczesniejszym wyborem - czy astrologia nie spełniła swojej roli, cokolwiek by to bylo??


Odpowiedz
Wpisy: 174
Rozpoczynający temat
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

To uczciwe pytanie i zasługuje na uczciwa odpowiedz. Nie wiem czy zmieniłam wzorzec. Wiem że zmieniłam reakcję na moment kiedy wzorzec się pojawia. Nie wchodzę w ten sam mechanizm automatycznie. Czy to zmiana wzorca, czy tylko jego świadome przeżywanie - nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Zaglądam w ten wątek i robię notatki bo mam Saturna w opozycji do Jowisza i szukam konkretnych opisów. Ale mam pytanie do Opalinki albo kogoś kto to rozumie - czy ta opozycja wplywa inaczej kiedy Jowisz jest władcą ascendentu? Bo moj Jowisz panuje nad pierwszym domem i zastanawiam sie czy to nasila tę dynamikę. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Stachu07 Tak, wpływa inaczej. Jeśli Jowisz jest władcą ascendentu, to ta opozycja z Saturnem dotyka bezpośrednio tego jak się prezentujesz i jak zaczynasz rzeczy - w tym związki. Możesz zaczynać z dużą energią i optymizmem, a potem Saturn wchodzi i jakby gasi. Albo odwrotnie - boisz się zacząć bo czujesz ciężar Saturna zanim w ogóle coś ruszysz.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 1 tydzień temu

To co Opalinka pisze o \"gaszeniu\" mi pasuje - przepraszam, mialam napisać: to trafia w cos co znam. U mnie trygon, a nie opozycja, ale ten moment kiedy coś zaczyna działać i nagle wchodzi jakiś hamulec - znam to dobrze. Tylko ze przy trygunie to jets bardziej subtelne, mniej dramatyczne. 🙂


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Cynamonka A przy trygunie to jest ten hamulec wewnętrzny czy raczej okoliczności zewnetrzne? Bo rozumiem że trygon to latwy aspekt ale chyba nie znaczy że Saturna nie ma wcale, prawda?? 😀


Odpowiedz
(@cynamonka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 547

@Bogumil74 Przy trygunie to bardziej wewnętrzny hamulec, tak mi się wydaje. Zewnętrzne okoliczności to raczej domene kwadratury czy opozycji. U mnie to wygląda tak - zaczynam czuć że coś idzie dobrze w związku i zaraz pojawia się myśl \"ale to chyba nie może trwać\". I to nie jest żadna zewnętrzna przeszkoda, partner nie robi nic złego, sytuacja jest dobra. To jest głos w głowie. Czy to brzmi znajomo komuś poza mną?


Odpowiedz
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Cynamonka To co piszesz o \"to nie może trwać\" - mam to samo przy opozycji. Ale zastanawiam sie czy to jest Saturn który mowi czy to jest poprostu lek który każdy może mieć, niezaleznie od aspektów? Bo nie chcę wszystkiego tłumaczyć horoskopem i w ten sposob zdejmowac z siebie odpowiedzialnosci za wlasne myśli


Odpowiedz
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Stachu07 Ważne pytanie i właśnie dlatego dobra astrologia nie dziala jak alibi. Saturn w aspekcie do Jowisza nie wytwarza lęku z niczego - on go organizuje wokół konkretnego tematu, którym jest szczęście i jego zasłużoność. Ktoś bez tego aspektu też może mieć lęk ale prawdopodobnie wokół innego tematu. To subtelna różnica, ale ważna.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@karolka)
Połączone: 2 lata temu

Bardzo znajomo. Dokładnie to samo - wszystko w porzadku a ja zaczynam szukać dziury w calym. I co ciekawe im lepiej jest, tym głośniej ten głos. Jakby dobra passa była czymś podejrzanym. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

No dobrze ale skąd wiemy że to Saturn a nie np. księżyc w trudnym ustawieniu albo jakiś inny aspekt? Mam na myśli - czy jest jakiś sposób żeby wyizolować co pochodzi od czego w karcie, czy to zawsze będzie interpretacja calości?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Bogumil74 Zawsze jest to interpretacja całości, nie ma co do tego wątpliwości. Izolowanie pojedynczych aspektów to błąd ktory robią glownie początkujący - albo ci co szukają prostych odpowiedzi. Ale to nie znaczy ze aspekty nie mają własnej jakości. Jowisz-Saturn jako para ma bardzo rozpoznawalną sygnaturę właśnie w tym temacie co Cynamonka opisuje. Nie dlatego że to magicznie wiadomo, tylko dlatego że ta para planetarna pojawia się u wielu osób z podobnym schematem.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@fluorytka59)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie jest trochę blad potwierdzenia? To znaczy - myślę o ludziach ktorzy mają Jowisz-Saturn i maja ten schemat. a ile osób ma ten aspekt i schematu nie ma? Tego przecież nie zliczamy. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Fluorytka59 Uczciwa uwaga i nie mam na nią dobrej odpowiedzi statystycznej. Astrologia nie działa przez statystykę i chyba nigdy nie będzie. Ale nie myślę że to ją dyskredytuje - działa przez wzorce które rozpoznają sami zainteresowani. Jak ktos czyta opis aspektu i mówi \"to jestem ja\" to to coś znaczy. a jak nie trafia to nie trafia.


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 508

@Fluorytka59 To jest zarzut który można postawić wlasciwie każdemu systemowi symbolicznemu - tarotu,numerologii, psychologii jungowskiej. Ale skoro mówimy o osobistym doświadczeniu, to może wazniejsze jest pytanie: czy ten opis pomaga danej osobie cos zrozumieć nie czy jest statystycznie weryfikowalny.


Odpowiedz
Wpisy: 174
Rozpoczynający temat
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Ech chcę wrócić do pytania Bogumila o dwie osoby z tym aspektem w związku, bo to mnie najbardziej dotyczy. byłam w relacji gdzie oboje mieliśmy Saturna silnie zaznaczonego - on miał kwadraturę Jowisz-Saturn, ja koniunkcję. I nie \"znosilysmy\" swoich Saturnów. Raczej rozumieliśmy pewne rzeczy bez tłumaczenia, ale jednocześnie oboje wstrzymywaliśmy się od mowienia wprost co czujemy. Jakby oboje czekali aż drugi powie pierwszy.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

To brzmi jak mój poprzedni zwiazek jeden do jednego. To \"kto powie pierwszy\" - to tak jakyb przyznanie się do uczuć bylo jakimś ryzykiem na ktore zadne z nch nie moggło sobie pozwolic. Czy u ciebie tez tak to wygladalo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Anetta99 Tak, dokładnie tak. I przy tym oboje rozumieliśmy że to absurd, bo oboje czuliśmy to samo. Ale Saturn nie pyta czy rozumiesz - on poprostu wstrzymuje. I przy dwóch Saturnach te dwa wstrzymania się sumowały a nie znosiły.


Odpowiedz
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Jarzab04 To co Jarzab04 opisuje to jeden z ciekawszych paradoksów tej energii - im bardziej rozumiesz mechanizm, tym wyraźniej go widzisz w akcji, ale niekoniecznie łatwiej go zmienić w danej chwili. Przy tranzytach Saturna do Jowisza te momenty wstrzymania sie stają się wyjątkowo wyraźne. Jakby spowalniały do tego stopnia że mozna je zobaczyć. Tylko czy widzenie pommaga wyjsc, to juz osobna kwestia. I chyba warto ją tu otworzyć, bo mam wrazenie, że to jest właściwe pytanie tego wątku. Komu widzenie mechanizmu naprawdę pomogło z niego wyjść? 🙂


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: