Forum

Asystent AI
Jowisz-Saturn aspek...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jowisz-Saturn aspekt - czy szczęście będzie zawsze ograniczone

Strona 1 / 2

Wpisy: 174
Rozpoczynający temat
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Mam w naatalu Jowisz w kwadraturze z Saturnem i od lat zastanawiam sięczy to wlasnie przez to kazdy mój zwiazek w pewnym momencie staje przy jakiejś niewidocznej ścianie. Niby wszystko idzie dobrze, jest optymizm, plany, a potem nagle pojawia się coś, co blokuje. Partner zaczyna się wycofywać albo ja sama czuję, że coś nas ogranicza - finanse odległość, rodzina. Chciałam zapytać, czy macie pdoobne doświadczenia z tym aspektem? Czy to faktycznie tak działa w sferze związków czy moze ja szukam winnego w niebie, zamiast spojrzeć w inne miejsca??


Odpowiedz
94 odpowiedzi
Wpisy: 282
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Kwadratura to jeden z trudniejszych aspektów między tymi dwoma planetami, ale zanim odpiszę więcej - czy masz to w konkretnych domach? Bo Jowisz-Saturn w domach 5 i 8 będzie działał zupełnie inaczej niż np. w 7 i 10. To zmienia całą interpretację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Opalinka72 Jowisz mam w 7 domu, Saturn w 4. Wlasnie ta kombinacja zawsze mi się kojarzyła z tym, że partnerstwa wymagają ode mnie ogromnej pracy i dyscypliny, a dom 4 Saturna jakby narzucał wzorce z rodziny na to, czego szukam w związkach


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

E tam, ciekawe że piszesz o tej ścianie, bo ja mam opozycję Jowisz-Saturn i opisałabym to podobnie - tylko u mnie to się przejawia troche inaczej. Raczej jako huśtawka: raz czuję, że wszystko jest możliwe, raz że nic z tego nie wyjdzie. W zwiazkach to wychodzi szczegolnie mocno przy podejmowaniu wspólnych decyzji. Czy u ciebie też jest ten element niezdecydowania, czy raczej czyste poczucie blokady?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Tatarak no właśnie, raczej blokada zewnętrzna. Nie mam problemu z decyzjami - wiem, czego chce. Ale okoliczności zawsze się jakoś układają przeciwko. Albo timing, albo sytuacja życiowa drugiej osoby. Trochę jakby wszechświat mówił: nie teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy to w ogole mozna jakoś zlagodzic? Pytam bo słyszałam że tranzyt Jowisza przez ten aspekt może na chwile otworzyć okno ale nie wiem czy to prawda. Sama mam Saturna w 7 i czuje że związki to dla mnie zawsze jakies zobowiązanie a nie radość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Anetta99 Tranzyt Jowisza może rzeczywiście czasowo poluzować ten układ, ale to nie jest permanentna zmiana. Natalne aspekty zostają. Chodzi raczej o to, żeby nauczyć się z nimi pracować, a nie liczyć na tranzytowe okienko jako rozwiązanie. Saturn w 7 domaga się po prostu dojrzałości partnera i relacji - to nie jest złe, tylko wymaga czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Hmm, ja bym do tego dodał jedną rzecz - przy Saturnie w 7 albo w aspekcie do Jowisza warto patrzeć na to kto jest odpowiedzialny za ten ciężar. Bo czasem człowiek myśli że to aspekt go ogranicza, a w rzeczywistości nieświadomie wciąga się w relacje które z góry są skazane na blokady. Znacie to uczucie że wybieracie partnerów jakby specjalnie niedostępnych??


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Bogumil74 wow, o właśnie,to mnie trafiło. Rzeczywiście mam tendencję do... nazwijmy to - wybierania zajetych emocjonalnie ludzi. Albo takich z dużym bagażem. Ciekawe czy to właśnie ta 4-dom-Saturna historia i wzorce rodzinne, czy coś szerszego w mapie.


Odpowiedz
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Bogumil74 No właśnie, ta kwestia schematu jest dla mnie kluczowa w tym całym wątku. ja swój schemat zidentyfikowałam dopiero po trzecim takkim samym układzie z różnymi osobami. Zawsze ktos emocjonalnie niedostępny zawsze ten sam moment gdy ja sie otwierałam a druga strona się zamykała. Ciekawe czy Bogumil74 ma jakiś pomysł jak to powiazac z tym, o czym pisal wcześniej - że nieświadomie wybieramy relacje z góry skazane?


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@kolowa_61)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i troche sceptycznie podchodzę do tego całego tlumaczenia swoich wyborów partnerskich układem planet. Bo skąd wiadomo gdzie kończy się astrologia, a zaczyna zwykła psychologia? Nie mówię że to nieprawda, ale jak to odroznic? 😀


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Kolowa_61 No właśnie dlatego dobra astrologia nie jest alternatywą dla psychologii, tylko jej uzupełnieniem. Mapa nieba pokazuje potencjalne wzorce, ale interpretacja tych wzorców już jest bardzo blisko tego, co robi psychologia. Moim zdaniem nie ma tu sprzeczności.


Odpowiedz
(@stefciaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 72

@Tatarak Przepraszam,że wchodze z takim podstaowym pytaniem, ale co to znaczy aspekt Jowisz-Saturn? Sledze ten wątek i rozumiem że chodzi o jakieś ustawienie tych planet w momencie urodzenia, ale nie do końca laipe czym różni się kwadratura od opozycji o ktorej pisała Tatarak. Ktos może prosto wytłumaczyć??


Odpowiedz
(@karolka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 90

@Stefciaa Kwadratura to kąt 90 stopni między planetami - uważana za napięciową, generuje tarcia ale tez motywację. Opozycja to 180 stopni - pełne napięcie jakby dwie siły ciągnęły w przeciwne strony. Trygon (120 stopni) to układ harmonijny. W kontekście Jowisza i Saturna ta różnica jest dosc wyraźna w życiu - kwadratura to ciągłe zderzanie ekspansji z ograniczeniem opozycja to raczej balansowanie między nimi.


Odpowiedz
(@stefciaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 72

@Karolka eh, okej powoli zaczynam rozumieć. Ale mam jeszcze jedno pytanie - czy ten aspekt widac od razu w horoskopie, czy trzeba to jakos specjalnie obliczac? Bo przegladalam rozne strony i nie wiem jak sprawdzic czy w ogole mam cos takiego u siebie.


Odpowiedz
(@karolka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 90

@Stefciaa no na większości darmowych kalkulatorów horoskopow natywnych, jak astro.com, aspekty są zaznaczone automatycznie w tabelce pod kołem. Szukaj linii między Jowiszem a Saturnem i kąta między nimi. Jak masz tam 90 stopni, to kwadratura, 180 to opozycja, 120 to trygon. Ale serio - najpierw sprawdz gdzie masz te planety w znakach to da ci juz sporo kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Hmm wracając do samego aspektu - dużo zależy od tego, która planeta jest silniejsza w mapie. Jeśli Jowisz jest dobrze ulokowany, np. w Strzelcu albo w Rybach, a Saturn jest w znaku swojej detrymenty, to aspekt między nimi będzie mial zupełnie inny ciężar gatunkowy niż sytuacja odwrotna. Czy ktoś sprawdzał te dodatkowe parametry pryz swojej kwadraturze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Edek86 Mój Jowisz jest w Bliźniętach, więc nie jest specjalnie silny. Saturn w Pannie - tam czuje sie całkiem dobrze. Czyli de facto Saturn mi tu wygrywa i może dlatego to ograniczenie jest takie wyraźne?


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Oj tam, dokładnie o to mi chodziło. Jowisz w Bliźniętach jest trochę rozproszony, a Saturn w Pannie jest precyzyjny i zdyscyplinowany. W kontekscie związków to może dawać właśnie poczucie, że entuzjazm i rozległość możliwości (Jowisz) jest stale przycinana przez krytycyzm i pragmatyzm (Saturn w Pannie). Pytanie czy to widać też w tym, jak oceniasz potencjalnych partnerów?


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawi mnie jeszcze jeden wymiar - numerologiczny. Rok urodzenia i liczba życiowa moga wzmacniac albo osłaabiać to, co widac w mapie astrologicznej. znam kilka osob z ciężkimi aspektami Saturna które mają jednocześnie mocna siódemkę w numerologii - i faktycznie, związki zawsze byly dla nich terenem nauki, nie spełnienia. czy ktooś kiedyś zestawiał te dwie metody? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Runomira_55 Zestawiałam i widzę pewne zbieżności ale uważam, że nie warto mieszać systemów bez wyraźnego celu. Astrologia ma swoją spójną logikę, numerologia swoją. Kiedy zaczyna się szukać potwierdzeń w obu jednocześnie, łatwo o efekt potwierdzenia - widzisz to, czego szukasz.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 1 tydzień temu

A mnie zastanawia cos troche innego - czy ten aspekt ma podobny ciężar w przypadku kobiet i mężczyzn? Intuicyjnie czuję, że Saturn w relacjach może inaczej się manifestować zależnie od płci, ale nie wiem czy to ma podstawy w astrologii tradycyjnej, czy tylko moje obserwacje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Cynamonka W astrologii klasycznej płeć miała znaczenie przy interpretacji planet - Jowisz i Saturn to planety "męskie" w starszych systemach, więc ich aspekty były inaczej czytane dla kobiet i mężczyzn. współczesna astrologia raczej od tego odchodzi. Ale obserwacje kliniczne, powiedzmy anegdotyczne, faktycznie sugerują różnice w manifestacji. Trudno to zweryfikować systematycznie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@diablica61)
Połączone: 2 lata temu

A powiem wam, że mam tę kwadature i związki to u mnie jakis dramat od lat. Ciągle albo facet za daleko, albo nieodpowiedni moment, albo coś tam. I teraz zagladam w ten watek i mysle - no tak, wszystko jasne. ale co z tym w praktyce zrobić? Czekać na jakiś tranzyt i tyle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Diablica61 Samo czekanie na tranzyt to trochę jak czekanie na autobus bez patrzenia na rozkład. Pytanie jest raczej takie - czy widzisz u siebie powtarzający się schemat w tych relacjach? Bo jeśli tak,to astrologia może ci powiedzieć skąd ale co z tym dalej to już kwestia pracy, nie tranzytu. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 317
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

No to jest własnie sedno sprawy. Saturn w 4 domu to czesto jakiś wzorzec z rodziny - ojciec niedostępny,matka wymagająca, cos w tym stylu. I potem człowiek szuka partnera ktory mu to odtwarza bo to znajome. Nie mówię ze to zawsze tak działa, ale przy Jowiszu w kwadracie do Saturna ten schemat jest wyjątkowo mocno zakodowany. Pytanie do Ciebie - jak wygladal ten emocjonalnie dostępny rodzic w domu? Bo to może być klucz.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Bogumil74 Trafione w punkt. Ojciec był fizycznie obecny ale kompletnie nieobecny emocjonalnie. matka z kolei bardzo wymagająca każde uczucie trzeba było zasłużyć. I teraz patrzę na swoje związki i... no tak. Ta sama dynamika tylko inne twarze.


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Jarzab04 Chciałem dodać cos z innej strony. w astrologii hellenistycznej Jowisz i Saturn były postrzegane jako naturalni antagoniści - Jowisz jako planeta dobroczynna,Saturn jako zloczynna. Aspekt między nimi był zawsze traktowany jako napięcie między tymi siłami, ale niekoniecznie jako skazanie na porazke. Starozytni astrolodzy patrzyli też na to kto \"wygrywa\" to napięcie - który planet ma silniejszych dysponentów, dignitety. Przy Jowiszu w Bliźniętach i Saturnie w Pannie, o czym Jarzab04 wcześniej pisała wynik jest dość jednoznaczny.


Odpowiedz
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Jarylo Właśnie to co mówisz o hellenistycznym podjściu jest dla mnie nowe. To znaczy że w starszej astrologii ten aspekt byłby odczytany jako niemal strukturalnie niekorzystny bez tych współczesnych \"możesz z tym pracować\"? Pytam bo zastanawiam się czy to współczesne podejście do aspektów nie jest trochę za bardzo nastawione na pozytywne myślenie.


Odpowiedz
(@cynamonka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 547

@Bogumil74 To co Bogumil74 opisuje brzmi bardzo podobnie do tego, co widac przy Księżycu w trudnym aspekcie do Saturna. Zastanawiam się czy przy Jowisz-Saturn nie mamy do czynienia z czymś trochę innym - bardziej z konfliktem między pragnieniem wolności i ekspansji w miłości a potrzebą bezpieczeństwa i struktury. Nie wiem czy to jest to samo co dzieciecy wzorzec rodzinny, czy może cos osobnego?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 508

@Cynamonka To nie są wykluczające się rzeczy. Księżyc-Saturn daje ten emocjonalny chłód z wczesnego dzieciństwa, a Jowisz-Saturn dodaje do tego warstwę - bo Jowisz to też wiara w siebie, optymizm, otwartość. I przy kwadracie Saturn tę wiarę regularnie tnie. Wiec masz kogoś, kto chce wierzyć w zwiazek ale Saturn co chwilę mu mówi \"spokojnie, nie ufaj, sprawdź, ocen\". To jest inne niz sam Księżyc-Saturn. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przeglądam tę dyskusję i mam jedno zastrzeżenie. duzo tu mówicie o tym co Saturn robi z Jowiszem w milosci, ale prawie nikt nie pyta o to co Jowisz daje Saturnowi. Bo ta relacja działa w obie strony. Saturn przy Jowiszu nie jest tylko hamulcem - on też może byc tym co nadaje sensowną strukture temu, co bez niego byłoby tylko wielkim entuzjazemm bez pokrycia. Czy ktoś z was doswiadcza tej strony aspektu?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Obsydianka Tak, i to jest ważna uwaga. U mnie przy opozycji jest dokladnie tak - Saturn mnie czasem ratuje przed decyzjami które Jowisz podjąłby w ciągu sekundy. Ale problem polega na tym, że trudno z zewnątrz ocenić kiedy Saturn faktycznie chroni, a kiedy tylko blokuje. masz jakiś sposób żeby to rozróżnić u siebie?


Odpowiedz
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Tatarak Pytasz o coś bardzo subiektywnego bo ta granica jest płynna. dla mie kryterium jest to czy po tej \"blokadzie\" pojawia się ulga czy żal. Ulga sugeruje że Saturn mial rację. Żal - że Jowisz coś stracił przez niego. Ale to naprawdę piszę z własnego doświadczenia, nie z podręcznika.


Odpowiedz
(@kolowa_61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 37

@Obsydianka Dobra ale wrocmy na chwilę do tego co mnie zastanawia. skad w ogóle wiemy, ze opis \"Saturna blokującego Jowisza\" pasuje do konkretnej osoby a nie że ta osoba czyta opis i zaczyna w nim siebie widziec? To co Obsydianka pisala o uldze i żalu - to brzmi jak czyty introspekcja, bez astrologii nie twierdzę że astrologia jest bez sensu po prostu nie rozumiem gdzie jest ta granica.


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 508

@Kolowa_61 To uczciwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ale zauważ, ze ta sama logika dotyczy psychologii - też opisuje wzorce, ktore brza znajomo i też możesz \"wejść w opis\" i zacząć go widzieć u siebie. Różnica jesst taka że psychologia ma narzędzia weryfikacji, a astrologia opiera się głównie na obserwacji i subiektywnym dopasowaniu. Ja traktuję ją jako system metafor, nie diagnoz


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

To rozroznienie między ulga a żalem jest na prawde ciekawe. ja mam wrazenie,ze u mnie po wiekszosci \"saturowych blokad\" jest wlasnie żal i to chyba odpowiada na moje wczesniejsze pytanie o tranzyt - bo moze to nie o poluzowanie chodzi, tylko o nauke tego jak odróżniać kiedy Saturn ma rację a kiedy nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Anetta99 Dokładnie to chciałam powiedzieć kiedy odpowiadałam ci wcześniej ale nie chciałam tego rozwijać zanim nie wyjdzie organicznie w rozmowie. Tranzyt Jowisza nie zmienia aspektu - on daje okienko w którym wyraźniej widzisz jak ten aspekt działa. To jest może wartościowsze niż samo "poluzowanie"


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Hmm, w pewnym sensie tak. Astrologia hellenistyczna nie miała oporów przed powiedzeniem "ten układ jest ciężki". Ale jednocześnie nie traktowała tego jako wyroku - raczej jako opis terenu na którym działasz. Współczesna astrologia psychologizująca zamieniła "masz ciężki teren" na "możesz teren przekształcić". Oba podejścia mają coś wartościowego,ale mieszanie ich bez świadomości skąd co pochodzi daje czasem taki dziwny koktajl fatalizmu i self-help jednocześnie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Jarylo To ciekawe bo to co opisujesz jako koktajl fatalizmu i self-help, ja widze w wielu interpretacjach na popularnych serwisach astrologicznych. Człowiek dostaje jednoczesnie \"to jest twwoje wyzwanie karmiczne\" i \"możesz to przepracować afirmacjami\" i serio nie wiem co z tym zrobić. Czy astrologai tradycyjna miala w ogole coś w rodzaju \"pracy z aspektem\", czy to jest w całości współczesny wynalazek?


Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Runomira_55 W klasycznej astrologii praca z aspektem polegała raczej na wyborze odpowiednich czasów działania - elektional,czyli wybór momentu. Nie na zmienianiu siebie w sensie psychologicznym. Psychologizacja astrologii to głównie XX wiek, Jung i Dane Rudhyar. Więc tak - "przepracuj swój Saturn przez terapię" to współczesny wynalazek, choć niekoniecznie zły. Tylko trzeba wiedzieć że to nie jest "tradycja", tylko stosunkowo nowy dodatek.


Odpowiedz
(@kolowa_61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 37

@Opalinka72 Dobra, to mnie zatrzymało. Mowisz o elektional i wyborze momentu zamiast pracy nad sobą - ale to chyba nie jest tak że jedno wyklucza drugie? Czy klasyczna astrologia wogóle nie mówiła nic o tym jak człowiek ma sie rozwijać przez aspekt?


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Kolowa_61 Żeby odpowiedzieć na twoje pytanie wprost - nie, klasyczna astrologia nie zakładała że aspekt można \"przepracować\" w psychologicznym sensie. To nie znaczy że skazywała człowieka na bierność. Po prostu logika była inna. Nie zmieniasz rzeki ale możesz wybrac gdzie ją przekroczyc.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ojejku, mówiła, ale inaczej. Nie \"przepracuj\" tylko \"rozpoznaj i działaj zgodnie z naturą układu\". To subtelna, ale ważna różnica. Współczesne podejście zakłada ze możesz zmienić jak aspekt działa. Starsze - że możesz mądrze nawigować tym co masz.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Ta metafora z rzeką jest dobra, ale rodzi pytanie które mnie dręczy w kontekście Jowisza i Saturna. Jeśli nie możesz zmienić rzeki to co to oznacza dla związków? Że zawsze będziesz trafiać na tę samą ścianę, tylko w różnych miejscach? Bo jeśli tak, to właściwie o czym my tu rozmawiamy - o akceptacji czy o czymś wiecej?


Odpowiedz
Wpisy: 174
Rozpoczynający temat
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie to jest moje główne pytanie od początku tego wątku tylko nie umiałam go tak ładnie sformułować. Czy \"szczęście będzie zawsze ograniczone\" to wyrok czy opis? I jeśli opis, to czego? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Myślę że to jest różnica między fatalizmem a determinizmem. Fatalizm mowi: nie masz wpływu. Determinizm mówi: masz okreslone warunki startowe,w których działasz. Astrologia klasyczna była bliżej determinizmu, a nie fatalizmu. I to chyba robi różnicę praktyczną w tym jak podchodzisz do związków z tym aspektem.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@cynamonka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 547

@Edek86 To rozróżnienie jest sensowne, ale pytanie czy ono faktycznie pomaga osobie, która siedzi tu i teraz i pyta dlaczego jej kolejny związek wygląda tak samo jak poprzedni. Bo filozoficznie okej, ale życiowo?


Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Cynamonka ma racje. Można gadać o determinizmie i fatalizmie ale kiedy ty siedzisz i czujesz że znowu utknąłeś to te słowa wiele nie dają. Mnie bardziej interesuje co konkretnie aspekt Jowisz-Saturn mówi o tym mechannizmie w związkach. Bo Jarzab04 od początku pyta o schematy i to jest chyba sedno.


Odpowiedz
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Bogumil74 Ale żeby powiedzieć co ten mechanizm robi w związkach, trzeba najpierw wiedziec jak mamy ten aspekt w karcie. Bo kwadratura to co innego niż opozycja, a opozycja to co innego niż trygon, nawet jeśli wszyscy tu mówimy \"aspekt Jowisz-Saturn\" jakby to był jeden twór.


Odpowiedz
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Obsydianka Mam wlasnie kwadrature i od poczatku obserwuję ten watek szukając czegoś co opisuje moje doświadczenie. i o dziwo najblizej był post Opalinki o okienku podczas tranzytu. Natomiast to co Obsydianka mowwi o roznicy miedzy aspektami - czy mogłabyś rozwinac? Bo nie do konca rozumiem jak opozycja rozni się od kwadratu w praktyce związkowej. 🙂


Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Anetta99 Kwadratura to napięcie wewnętrzne - konflikt między dwoma częściami siebie. Opozycja to napięcie projektowane na zewnątrz - widzisz ten konflikt w partnerze. Przy kwadracie Jowisz-Saturn możesz jednocześnie pragnąć bliskości i sabotować ją we własnej głowie. Przy opozycji możesz przyciągać partnerów, którzy są albo zbyt ograniczający albo zbyt rozrzutni emocjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

U mnie opozycja i dokładnie to co Opalinka opisuje. Każdy mój długi związek miał ten sam podział - jeden z nas był \"za dużo\", drugi \"za mało\". I zawsze myślałam że to kwestia dobranej osoby, a nie że ja ten podział nieswiadomie organizuję.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Tatarak A traz jak to widzisz? Zmienił sie sposób w jaki wchodzisz w zwiazki odkąd to rozpoznalas,czy masz poczucie że wiedza o aspekcie to jedno a praktyka w relacji to drugie??


Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Runomira_55 Szczerze? Wiedza nie zmienia automatycznie dynamiki. Ale zmienia moment w którym to widze. Wcześniej dochodziłam do wniosku \"znowu to samo\" po roku. Teraz widzę to po miesiącu. Czy to postęp, nie wiem. ale przynajmniej mam wcześniej wybór.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@fluorytka59)
Połączone: 1 rok temu

Przegladam tę rozmowe i mam pytanie troche z boku, przepraszam jeśli to naiwne. Ale skoro mowicie o rozpoznaniu schematu - to w ogole astrologia jest tu potrzebna? Bo przeiceż psycholog tez może pomóc to zobaczyć bez zadnych planet w tle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolowa_61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 37

@Fluorytka59 Właśnie to chciałam powiedzieć wcześniej ale nie wiedzialam jak to ująć bez brzmienia jak sceptyczka. Mam wrazenie że w tej rozmowie astrologia jest trochę używana jako język dla czegoś co ma inne źródła


Odpowiedz
Wpisy: 174
Rozpoczynający temat
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Rozumiem ten sceptycyzm i nie będę go zwalczać. Dla mnie osobiście astrologia działa jako mapa, nie jako wyjaśnienie przyczynowe. Mogłabym pójść do psychologa i prawdopodobnie dojdziemy do tego samego miejsca. Ale maa astrologiczna dała mi konkretny język na coś co wcześniej czułam ale nie umiałam nazwać. Czy to jedyna droga? Oczywiście że nie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Jarzab04 To co Jarzab04 mówi o języku jest dla mnie kluczowe. astrologia nie zastępuje terapii ani samopoznania, ale oferuje strukturę symboliczną, która dla niektorych osob jest bardziej dostepna niż kliiniczny opis psychologiczny. Pytanie o Saturna i Jowisza w związkach to tak naprawdę pytanie o to jak radzimy sobie z napięciem między pragnieniem a granicami - i to jest pytanie które każdy ma, aspekt czy nie.


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 508

@Diaspor Ale to argument który można odwrócić - jeśli każdy ma to pytanie,to co konkretnie wnosi aspekt? Czy nie ryzykujemy ze astrologia staje sie po prostu projektorem na który rzucamy to co i tak wiemy o sobie??


Odpowiedz
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Edek86 Mozliwe. Ale projektory też są użyteczne jesli pokaz coś czego wczesniej nie widziałeś wyraznie. I wróćmy do meritum bo troche odchodzimy - pytanie w tytule brzmi czy szczęście będzie zawsze ograniczone. I chyba żadne z nas nie powiedziało wprost co myśli. Ja myślę że nie - ale forma tego szczęścia jest inna niż wyobrażał sobie człowiek z tym aspektem na początku życia.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

No to może spróbuję odpowiedziec wprost na to pytanie z tytułu,skoro nikt się nie kwapi. Przy aspekcie Jowisz-Saturn myślę, że \"szczęście ograniczone\" to zły opis. trafniejsze byłoby: szczęście warunkowe. nie dostaniesz go za darmo, nie dostaniesz go bez struktury. Ale to nie znaczy, że go nie dostaniesz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Obsydianka Warunkowe - to mi pasuje bardziej niż ograniczone. Ale jaki jest warunek? Bo jeśli warunek jest niemożliwy do spełnienia dla konkretnej osoby, to praktycznie wychodzi na to samo co ograniczone.


Odpowiedz
Wpisy: 174
Rozpoczynający temat
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

To jest wlasie to. Warunek brzmi dla mnie zawsze tak samo: zasłuż. A co jeśli ktoś całe życie czuje ze nie zasługuje? Wtedy warunek jest strukturalnie niespełnialny i mamy ograniczenie, a nie tylko warunkowanie. 😛


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Jarzab04 Ta kwestia okien i tranzytów jest ważna ale chce zapytać coś konkretnego. Jarzab04 pytała od początku o związki. To co Obsydianka powiedziała o szczęściu warunkowym - jak to dziala kiedy obie osoby w związku maja ten aspekt? Wzmacnia się ten efekt czy znoszą?


Odpowiedz
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Bogumil74 To jest pytanie ktore mnie tez interesuje! Bylam w związku z osoba ktora milaa chyba podobny aspekt i zamiast się rozumieć to jakooś bardzo intensywnie sobie nawzajem dogryzaliśmy. jakby oboje mieli ten sam czuły punkt i trafiali w niego wzajemnie. 😛


Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Anetta99 To jest klasyczny efekt synastrii z podobnymi ranami. nie znoszą się,wzmacniają. Dwie osoby z Saturnem mocno zaznaczonym często albo tworzą bardzo stabilny związek oparty na wspólnym poważnym traktowaniu zobowiązań, albo nieustannie sobie nawzajem udowadniają że są niewystarczające. Które wyjście zależy od dojrzałości obu osób i - tak, od innych elementów kart.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

A skąd pochodzi to poczucie "muszę zasłużyć" - z aspektu czy z wychowania? Bo Saturn w aspekcie do Jowisza to jedno ale Saturn w konkretnym domu, z konkretnym władcą, w określonej relacji do Wenus czy Księżyca to zupełnie inna historia. Bez pełnego kontekstu karty to jak diagnozowanie po jednym symptomie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 508

@Opalinka72 Ale mówimy tu trochę o tym aspekcie jako o wspólnym doswiadczeniu, nie o pełnej analizie karty każdej z nas. I w tym sensie pytanie Jarzab04 jest zasadne - czy jest coś w samej naturze tego napiecia Jowisz-Saturn, co produkuje ten schemat \"muszę zasłużyć\"?


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@karolka)
Połączone: 2 lata temu

Przeglądam tę dyskusje od jakiegoś czasu i mam dokładnie ten aspekt kwadratura. I to \"muszę zasłużyć\" jest dla mnie tak oczywiste, że aż śmieszne że dopiero teraz to widzę w takim ujęciu. ale mam pytanie - czy to działa też w drugą stronę? Czy nie tylko ja czuję że muszę zasłużyć na partnera, ale tez wybierma partnerów którzy sprawiają, że czuje się niegodna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cynamonka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 547

@Karolka ojejku, to jest bardzo trafne pytanie i myślę że tak właśnie działa. Nie tylko filtr na własne zasługiwanie ale też na dobór partnerow którzy potwierdzają ten filtr. Tylko jak to przerwać jeśli selekcja działa podświadomie?


Odpowiedz
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Cynamonka A czy astrologia ma na to jakas odpowiedź czy to juz zupelnie wychodzi poza jej zakres? Bo mam wrażenie że tu wchodzimy w obszar gdzie bardziej chodzi o mechanizmy psychologiczne niz o planety. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Nie wychodzi poza zakres tylko astrologia odpowiada na to inczej niż psychologia. Tranzyty Saturna do własnego Jowissza albo Jowisza do własnego Saturna to momenty, kiedy ta dynamika staje się widoczna. Nie rozwiązuje problemu, ale daje coś w rodzaju okna. I na tym polega praktyczna użyteczność - nie na leczeniu, ale na momentach wglądu.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: